Jump to content
Dogomania

zebrazebra

Members
  • Posts

    4828
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zebrazebra

  1. Strider na prezydenta :cool3:
  2. Boooskie filmy i foty! Cudny jest! I te ząbeczki urocze! Oby tak dalej ;) Rośnie bydlak wszerz i wzdłuż. Z drapaniem lepiej?
  3. [quote name='AgusiaP']Jak tu nie kibicować tej mordeczce kochanej :)[/QUOTE] Dokładnie! :)
  4. A ja czekam na foty :diabloti:
  5. Na zdjęciach widać, że Zosia w lepszym nastroju, zainteresowana otoczeniem i swobodniejsza :) Oby tak dalej! A co weterynaryjnie się teraz dla Zosi planuje?
  6. [B]Inka[/B], gratulacje!!! :cool2: Wogóle cała akcja szybka, sprawna i skuteczna. Foty boooooskie! Nie mam siły więcej pisać, ale jestem pod wrażeniem :)
  7. :nerwy: Trzymamy, trzymamy...
  8. Trzymamy mocno. Jakby co, jestem do pomocy na swoje skromne możliwości. [SIZE=1]Szybko Ci[B] inka33[/B] poszło z tym tymczasikiem :cool3:[/SIZE]
  9. Podaj mi proszę jeszcze raz email na pw. Pierwsza część dotarła?
  10. [quote name='inka33']A czy Kajtuniasty wie, że mam awaryjnie tymczasa 8-tygodniowego na kilka dni...? :p[/QUOTE] Proszę natychmiast o więcej informacji! :crazyeye: Doszedł email? Dziś wysłałam jeszcze raz. I zaraz przeleję dyszkę za bazarek :)
  11. Wacusiu zdrowia życzę!!! Oby leki podziałały. Co do zapychania gruczołów - czy wet sprawdzał, czy nie ma stanu zapalnego? Moja Noel ma czyszczone regularnie co 3 tygodnie, ale wydzieliny jest stosunkowo mało, nigdy też nie saneczkuje. Wcześniej miała głębokie czyszczenie zatok, takie płukanie i antybiotyk, bardzo to pomogło. Pozdrawiam Was serdecznie! :)
  12. Rany, szkoda mi jej bardzo... Może potrzeba czasu...
  13. Goldeno spanielka. Strasznie pod względem psychiki z nią, widać po spojrzeniu... Dychę jednorazowo wyślę, nie dam już rady więcej.
  14. [B]inka33[/B], wiesz, że trzymam wciąż, aż bolą ;) Jutro prześlę Ci na mail kolejną część fot fantów na bazar. [B]mmd[/B], [B]reksio7[/B] - dzięki za wsparcie :)
  15. Piękne foty! :loveu: Czy dotarła moja dyszka za luty? Przelew poszedł 3 lutego.
  16. [quote name='Dżdżowniś']Przede wszystkim Milan nie stosuje metod brutalnych.Gdzie i kiedy widziałaś żeby Milan kopał psa w brzuch czy szarpał? Nie widzisz sytuacji w której to pies się szarpie i trzeba z nim powalczyć żeby nie ulec. Metody odwracania uwagi agresywnego psa od obiektu który chce zatakować gdzie szturcha się go piętą nie jest równą kopnieciu psa. Oglądałam wszystkie odcinki czytałąm książki. Jeśli się nie rozumie na czym dokłądnie polegają dane metody to nie powinno się na ich temat wypowiadać. Wilki to nie psy domowe. A większość psów też nie pochodzi w dniu dzisiejszym z lasu. Teorie różnych znawców którzy piszą sobie coś na podstawie pracy z upasionymi pupilkami prosto z kanapy znikają jak we mgle wraz z agresorem w domu. Wasz Kajt to mały pikuś w porównianiu z pitbulami, DC czy inną mięśniaistą rasa. Widać też że nie rozumiecie prostej sprawy. Że do każdego psa trzeba dostosować metode. Tym bardziej że to nie wasz domowy pupilek tylko pies który ma być psem przewidywalnym w cudzym domu. Inka33 nie dzwignełaś charakteru psa bo żeby pracować z psem bardzo trudnym samemu trzeba mieć hardkora w sobie. To nie jest tak że bierzesz psa który wygryza futryny i behawior ci pomoże. Absolutnie nie. Jeśli osoba decyduje się na posiadanie takiego psa, nie jest zdecydowana i nie tworzy własnych zasad i ograniczeń to taki pies zawsze cię będzie olewał.Nigdy nie staniesz się dla niego osobą pzrewodnią. Miłość do zwierząt to trochę za mało żeby móc wyprowadzać psa z traumy czy agresji. Tu potrzeba ostrej, mocnej postwy która daje psu do zrozumienia że postępuje źle. Z ludzmi którzy mają zaburzenia pracuje się dokłądnie tak samo. Milan pokazuje ludziom jak powinni sami się zmienić żeby zmienić zachowanie psa. Jeśli pies ma być uśpiony z powodu agresji czy innych zachowań to tylko właściciel może coś z tym zrobić. Przypominam oponentkom że w innych częściach europy i świata obowiązują jasne zasad. Jednen atak na człowieka na ulicy i możesz się z psem pożegnać. Dzwonią po policje masz sprawe w sądzi i pies ma igłe, w lżejszych przypadkach masz zakaz wyprowadzania psa z domu i zabierania go poza stan czy okręg w którym mieszkasz. Te przepisy zaczną w koncu i u nas obowązywać wraz z unijnymi przepisami. Tak że zamiast krytykować czyjeś metody działania lepiej się z nimi zapoznać i nauczyć umiejętnie wykorzystywać jesli się chce przez następne lata pomagać psiakom. " Pozytywne metody" (: O jak ja osobiście lubię jak komuś się wydaje że w tym zdaniu jest zawarte dosłownie wszystko to co chcemy wypracować z psem. Nie ma nic bardziej mylnego. Psy się bardzo szybko uzalezniają od smaczków i od klikiera. Są zwierzęta które popadają w obsesje na ich punkcie, są takie które będą cie olewać jak tylko zobaczą że skonczyły ci się smaczki na spacerze. To tak jak byście nie kumały że nie wypracowujecie z psem jego szacunku do was tylko " płacicie mu za coś przyjemnym kliknięciem i smaczkiem'.To zupełnie tak jak z dzieckiem. W tym szkoleniu musi być zachowany umiar inaczej pies nie będzie po czasie szkolenia wykonywał waszych poleceń bez zapłaty. Zresztą Bombat z mojego DT jest na to żywym dowodem ale nie tylko. Na paluchu w zeszłym roku ? był piękny Wyżeł bardzo znany z tego ze jak się podchodziło do kraty to się rzucał. Jak go nie znałam chciałam mu dać powąchać grzbiet dłoni. Zdjął mi rękawiczkę z kawałkami skóry (: Za to wystarczyło mu pokazać samczek. Wykonał każdą komende. Podawał łapki przez kratę.Shizofrenia ? Pies wymaga konsekwencji i zdecydowania. Użalanko i gadanie o strasznej krzywdzie jaka go spotkała bez zdecydowanego postępowania przeciw jego agresji mija się z celem naprostowania go.Inka teraz piszesz ze aż tak strasznie ojca nie gryzł.To dlaczego go oddałaś ? Z wcześniejszych postów można wyczytać coś innego. Dramatyczne opisy wygryzania i gryzienia. Nie ogarnełaś psa bo nie rozumiesz / tak jak zresztą dużą część osób którym się wydaje że miłośc to wszystko co psu jest do szczęścia potrzebne/ że pies jest psem a nie człowiekiem, a łagodna dominacja to nic innego jak ostre przecowstawianie się jego dominującym zachowaniom. Psa się nie bije tylko pokazuje mu w jego języku że czegoś nie chcesz. Bierzesz psa ze skrzywionym psyche to miej na uwadze że taki pies może zaatakować dziecko, może kogoś ugryźć w twarz jak się pochyli jak mu się coś nie spodoba. Ja jako osoba odpowiedzialna nigdy nie myślałabym o wydaniu do adopcji psa z takim zachowaniem jak Kajta. Nie do przyjęcia jest fakt jakichkolwiek ataków psa na domownika. To jest jawny akt dominacyjnej agresji. Moje drogie 8mc przebywania z psem które nie przyniosły oczekiwanych rezultatów powinny dawać wszystkim do myślenia że może czas na zmaine postępowania. Pies w hotelu czy schronisku zawsze będzie zachowywał się ciut inaczej niż w domu gdzie czuje się na własnym terenie. Przy psach które go mogą chcieć dominować będzie bardziej uległy. jak trafi do domu to sytuacja się może powtórzyć. Z agresywnym psem nikt w pakiecie nie dostaje pozwolenia na uszkodzenie czyjegoś ciała a trzeba się z czymś takim liczyć. Moze być tak że Kajt jest z kazirodczego związku. U takich zwierząt częściej występują z racji bliskiego pokrewieństwa zaburzenia na tle nerwowym, agresja i niestety często jest to nie do opanowania. Posuwa się wraz z wiekiem psa. I nie przepraszam za ciut ostry ton. Sama zostałam pogryziona i to nie raz. Taki dupelek jak Kajt zrobił mi sporą dziurę w nodze tuż nad kolanem.Bo koleżanka która go wzieła na DT nie widziała potrzeby reprymendowania psa gdy szarżował. Biedactwo był bity tylko co z tego? Do dziś są dni kiedy mnie to pobolewa. Mam też kilka innych blizn od takich biedactw. Jedną pod okiem na twarzy. Dlatego ja nigdy nie bagatelizuje zachowań psów ani się nie użalam nad nimi skoro mam im pomóc. Obiektywizm jest miarą sukcesu w pracy z psami. Mam nadzieję Inka33 że następnym razem dobierzesz sobie psa do swoich psychicznych , energetycznych możliwości i pokierujesz się zdrowym rozsądkiem a nie tylko " miłością" do zwierząt. Nigdy, przenigdy osoba bez doświadczenia nie powinna zabierać psa z taką psychiką. Taki związek jest w 90% skazany na porażkę. 10% ludzi chwyta się każdej możliwości żeby psa wyprowadzić z niszczycielskich, agresywnych zapędów i wygrywa. I te 10% nie mówi i nie pisze że np Milan jest zły bo tu chodzi o dobro zwierzęcia, a nie o stosunek coponiektórych ciotek i wujaszków do czegoś co krytykują, a na czym się tak w ogóle nie znają. Przeczytanie kilku książek czy posłuchanie się kilku z bożej łaski behawiorów/ wyroczni/ też nie czyni z nikogo wielkiej znawczyni czy znawcy tematu. Doświadczenie właśne ma tu kolosalne znaczenie jak i świadomość że się wszystkiego nie wie i że całe życie się będziemy uczyć.No chyba że się komuś nie chce.[/QUOTE] [B]Dżdżowniś[/B], a gdybym Cię bardzo grzecznie poprosiła o krótkie i rzeczowe podsumowanie tego co napisałaś? Obawiam się, że nie do końca potrafię odczytać Twoje intencje, a chciałabym to zrobić prawidłowo... Będę wdzięczna za odpowiedź.
  17. Dotarłam do ślicznoty przez bazarek ;) Co trzeba, kupiłam. Dużo zdrowia życzę!
  18. Podnoszę, co ze szczeniakami?
  19. Trzymam kciuki, by się wszystko dobrze poukładało...
  20. Jak będzie bazar na Stridera, to proszę o pw :) Pozdrawiam!
×
×
  • Create New...