-
Posts
4828 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zebrazebra
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
zebrazebra replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
Czy dotarła wpłata z mojego bazarku? [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/246581-ROZLICZAM-Swarovski-dla-Yody-przesy%C5%82ka-gratis[/url] -
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
zebrazebra replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
30 zł z bazarku już leci, proszę o potwierdzenie na wątku, jak dotrze :) -
Kto chce szczeniaczka? JUŻ W DOMKU W WARSZAWIE :)
zebrazebra replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie wierzę że to ten sam osobnik co na pierwszych fotach :evil_lol: -
[quote name='inka33']Kochani, ja chyba już ze zmęczenia (psychicznego głównie) głupawki zaczynam dostawać... :roll: Maleńkie sukcesiątko mamy... :] Udało nam się podstępem smaczkowym kilkakrotnie po kilka -naście -dziesiąt sekund "ubrać" Klusię w gazę z sodą, jako konia w derkę! Może to niewiele, ale zabawy z nia przy tym troche mieliśmy, jak kombinowała okropnie, co chyba było nam mocno potrzebne... :oops: No i niechby te kilka kropelek poleciało, gdzie trzeba, to przy jej panice na dotykanie boku lub choćby zblizanie dłoni, to już dużo. I nie było "po trupach", ciut siłą tylko, gdy musiałam trzymać za udka, co by nie... pogalopowała z "derką" w "nieznane". :p Niestety ta górna rana (a właściewie ten strup - opatrunek) zdaje sie być coraz czarniejsza i jakby popękana... Zupełnie nieciekawie to wyglada... :shake: Te dolne ciekną, nie do końca czystą krwią... Jutro ok. 9tej kolejna wizyta, więc i wieści jakieś będą... Ale za to właśnie przed chwila, Klusilda sama(!) umościła się na posłaniu, a wcześniej kilka razy delikatnie i ostrożnie się przeciągała(!), co by oznaczało, że ból jest mniejszy, prawda...? :kciuki:[/QUOTE] Okład - super, zawsze jakieś działanie. Co do czarnego strupka to nie wiem :niewiem: - u jednego z moich szczurzastych tak początkowo objawiła się martwica po antybiotyku, ale dało się wyleczyć. Przeciąganie (i ewentualne ziewanie) jest zawsze dobrym objawem :) Myślami z Wami... czekamy na poranne wieści. Głaski delikatne dla Kluchciaka.
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
zebrazebra replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
I ja trzymam mocno, oby działo się dobrze! :) Poproszę o nr konta dla Yodzika, będzie przelew z mojego mini bazarku. [B]Pani Profesor[/B] - rzeczywiście kolejna pięknota na Twoim zdjęciu, pozdrawiam :) -
[quote name='Czorcik']wiem, ( Ciebie tez znam osobiście :diabloti: ) a teraz tak na poważnie, rozmawiałam z Inka wielokrotnie w ciągu ostatnich dni i uwazam że nie ponosi winy za to zdażenie, takie sytuacje się zdarzają, weszły na siebie zza rogu nie mogąc się widzieć. winę w moim odczuciu ponosi osoba , która ma psa , który jest w stanie wyrządzić dużą krzywdę innemu zwierzakowi a był nieodpowiednio zabezpieczony. Nawet gdyby inka trzymała psa przy nodze, tamten mogł się szarpnąć. Byłam świadkioem takiego zdarzenia u mnie na osiedlu, amstaff przeciągnał swoją panią przez pół trawnika żeby zaatakować małego psa, tez był niezabezpieczony.[/QUOTE] He he, ja Ciebie też :evil_lol: I właśnie o to mi chodzi, że są sytuacje, gdzie jesteśmy bez szans... a jestem szczególnie cięta na bezmyślne pańcie z mordercami na smyczce trzymanej na jednym paluszku, co nieco widziałam nie nie chcę więcej. Ogólnie zjawisko tępoty i bezkarności właścicieli groźnych ras (i nie tylko) jest nam dobrze znane i niewiele nowego można już na ten temat powiedzieć. [quote name='Awit']Przyszło mi do głowy, czy ktoś widział tą sytuację z pogryzieniem, jakiś sąsiad, osoba z parku, ktoś znany z widzenia? A najbliższy wet nie zna amstafki chodzącej do niego? A może tak by rozlepić w okolicy kilka ogłoszeń, że pilnie poszukuje się właścicieli takiego psa i opisać amstafkę, może ktoś da do niej kontakt... Bo wiecie, tak naprawdę, to nie wiadomo czy ona była szczepiona na wściekliznę. I jeszcze pomyślałam, o zgłoszeniu na policję? A może ta baba ma już na koncie jakieś pogryzienie amstafki i mają to zanotowane? Dzielnicowy może by też kojarzył?[/QUOTE] Pewnie że dobrze by było pociągnąć ją do odpowiedzialności, ale w tym przypadku namierzenie jej jest trudne - o szczegółach niech napisze [B]inka33[/B] :( Teraz jest najważniejsze, by Klucha wydobrzała... ja się na takich ranach zupełnie nie znam...
-
[quote name='Czorcik']a ja znam osobiście za równo Awit jak i Inkę :D i wiem że Awit na pewno nie chciała w żaden sposób dokuczyć ince. A Ty inka rób dalej tak jak robisz dzieciaku :D[/QUOTE] [B]Czorcik[/B], pewnie że nie chodzi o żadne dokuczanie :) Mam na myśli jedynie to, że w pewnych sytuacjach układ sił jest baaardzo nierówny.
-
Melduję się na wątku Kluchy, życząc przede wszystkim Klusi szybiego powrotu do formy bez komplikacji, a [B]ince33[/B] odporności psychicznej (pod każdym względem). Co do odpowiedzialności - [B]inka33[/B] jest jedną z najbardziej odpowiedzialnych i rzetelnych osób, jakie znam (internetowo i osobiście). Byłam świadkiem ataku tzw psa rasy groźnej. Z całym szacunkiem, ale jeśli takie bydlę nie jest w kagańcu i nie podlega kontroli odpowiedzialnego i wystarczająco silnego właściciela, to metr różnicy w długości smyczy napadniętego psa nic nie pomoże. Prędkość i siła agresora połączona z brakiem kontroli i wyobraźni jego właściciela jest olbrzymim zagrożeniem. Tyle na temat odpowiedzialności, nie wspominam o braku kagańca i kontroli ze strony pani amstaffa, oraz o jej postawie w trakcie wydarzenia i po nim. Kombinuję drobną akcję pomocową dla Was.
-
Yoda "zaprojektował" sobie swój własny dom u Pana Jacka:)
zebrazebra replied to asiuniab's topic in Już w nowym domu
[B]Pani Profesor[/B] - bierz to ciacho, będą dwa :evil_lol: