Jump to content
Dogomania

MaJa 75

Members
  • Posts

    779
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MaJa 75

  1. DIF nie mam pojęcia. ja zostałam z dwoma tymczasami i też nie wiem co mam zrobić.
  2. Jeśli chodzi o Panią z dziećmi - to owszem napiszę do niej, ale juz przez skorę czuje niewypal. Towarzysz zabaw i spacerow dla 5 - cio i 6 -cio latki. Puchatka jest absorbująca do szalenstwa!!! No chyba że pani chce mieć 3 - cie dziecko:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jutro zabieram Puchatkę do Wawy - nie mam wyjścia. Bubba zostaje w Kielcach, Ewa WALCZY
  3. Puchatka cos nie ma szczęścia. Wczoraj dzwoniła bardzo mila i rozsądna dziewczyna. Pies do bloku, matka + 2 corki studentki. Wcześniej mieli psa przez 16 lat. Niestety dostałam smsa, że zapewne pies do kolan bedzie się męczył w 3 pokojowym mieszkaniu. :crazyeye: Ale w budzie na łańcuchu lub w schronisku to się już nie męczy????? Ech ludzie, ludzie... Jeśli chodzi o Lublin. Pies działkowo/domowy:crazyeye: Coś mi się nie chce wierzyć.
  4. Zulugula - jeśli ta darmowa lecznica nie wypali - zorientuj się jaki będzie koszt operacji gdzieś indziej. Kobitki zrzutka się szykuje:evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  5. U mnie kompletna cisza:-( Zero zainteresowania oprócz jednego porannego telefonu od pani, która chciała Puchatkę na wieś do budy. Czy jest jakiś odzew w sprawie pozostałych maluchów?? Wiecie co tak sobie teraz myślę, że to cud, że udało się wyadoptować pięć szczeniaków i to do fajnych domów. :lol: Mogłam przecież zostać z całą siódemką:evil_lol::evil_lol::evil_lol: A tak mam [B]tylko[/B] dwie sunie:evil_lol::evil_lol:
  6. DIF a czy Norka miała w ogóle zrobine zdjęcie RTG czy to była tzw. konsultacja na oko?? Nie ma na co czekać z leczeniem i sterylką. Teraz jest nieadopcyjna:shake:
  7. Dziewczyny jak nie będzie wyjścia, to trzeba zrobić zrzutę na leczenie Frania. On nie może czekać do wiosny bo cierpi.:shake:
  8. Przed chwilą dzwoniła Pani w sprawie Puchatki. Niestety chciała ją dla dziadków na wieś do budy:-( Była zdziwiona, że odmówiłam. Pewnie będzie dzwoniła w sprawie Leosi. Pani Agnieszka z Warszawy, dziadkowie mieszkają kilkadziesiąt km od Wawy.
  9. Powiem szczerze, że nie spodziewałam się takiego zaangażowania po mojej siostrze. Żyje tylko szczeniakami i zajmuje się nimi naprawdę wyśmienicie. Ona ma dyżur od poniedziałku do czwartku, ja od piatku do niedzieli. Śmijemy się przez łzy, że zafundowalyśmy sobie po szczeniaku. Z Puchatką jedziemy jeszcze do tzw. domku ostatniej szansy (domek do którego oddałabym każdego psa) Nie wiemy co z tego wyjdzie, ale będziemy probować. Jeśli nie, to Puchatka jedzie ze mną w niedzielę do Wawy. I tu rozpocznie się mój dramat. Jak mam wydać obcemu takiego szczeniaka??? Jak ją wezmę do wawy to koniec. Pewnie zostanie. Ja się nie nadaję do takich akcji.:shake: To były moje pierwsze i ostatnie tymczasy. I tak cud, że udało się wydać w ciągu 2 tygodni 5 szczeniaków i to w dobre ręce. Ech życie....
  10. Jeśli chodzi o Bubbę to sprawa jeszcze nie jest ostatecznie rozstrzygnięta. Prawdopodobnie u nas zostanie - trochę przez zasiedzenie;) Moja siostra nie chce jej oddać. Znam ją doskonale i wiem że potrafi postawić na swoim. Dom jest duży więc się zmieści. Sytuacja jest dla nas bardzo trudna, bo z Ewą nie mamy kwalifikacji by być domem tymczasowym. U nas od razu jest dom stały. Przywiązujemy się, ryczymy w nocy do poduchy więc naprawdę jest nam bardzo ciężko by rozstać się z którąkolwiek. Od razu mówię, że Puchatkę wydam tylko w bardzo dobre ręce, do ludzi którzy mnie ujmą. Jeśli takowi się nie znajdą zabiorę ją do Wawy, a Bubba zostanie w Kielcach. Ja już sama nie wiem co mam robić.
  11. Łooo matko!!! Wirus rota???? Faktycznie miałam małe problemy zdrowotne, ale już mi przeszło. Myślałam że się czymś zatrułam. :razz::cool3:
  12. Dziewczyny ja też mam złe wiadomości. Rodzicom cierpliwość się wyczerpuje i mam czas do końca tygodnia. Muszę znaleźć dom Puchatce. Nie wiem jeszcze co będzie z Bubbą.:-(:-(:-(:-(
  13. Na razie skupmy się na operacji:cool1:
  14. Czyli domek odpada:shake: Ale już się nie przejmuję. Mam 2 tymczasowiczki więc jakoś dam radę;) Coś się znajdzie. W piątek jadę z Puchatką do domku ostatniej szansy. Jak nic nie wyjdzie to zostanie na kolejny tydzień. Będę jednak zmuszona zabrać ją do Wawy, a jak wezmę to koniec. Zakocham się i będą problemy z oddaniem. Czyli Bubba z Julkiem w Kielcach. Puchatka w Wawie. W sumie 3 psy. Rodzice i Paweł mnie zabiją.:diabloti:
  15. Gdzie są dziewczyny - specjalistki od ogłoszeń w necie?????:cool3::cool3::cool3: Z moich 5 tymczasów, aż 4 poszły do adopcji w Wawie, dlatego trzeba ją ogłosić w woj. mazowieckim.
  16. [B]DIF co z operacją? Co ze sterylką???[/B] [B]Trzeba to zrobić jak najszybciej i Norkę można ogłaszać.[/B]
  17. Wiesz...inaczej jest jak oddaje się psy wirtualnie, a inaczej jak masz je na tymczasie już trzeci tydzień. Z Ewą (siostrą) jesteśmy kopnięte na punkcie dobrych domków. Zżyłyśmy się z nimi i nie oddamy ich tylko tak żeby wydać.
  18. Ale pamiętaj oddam ją tylko w najlepsze ręce świata. Jeśli pan z rozmowy "nieteges" to nawet nie wysyłaj:cool3::evil_lol:
  19. Zulugula daj znać to podjedziemy na prześwietlenie dziś wieczorem. Ja mogę od ok. 18. Dziewczyny widzę, że nikt nie zagląda na wątek szczeniaczków. PLISSSS o aktualne ogłoszenia.
  20. A o której jutro idziesz do weta ?? Jak po pol€dniu to was podrzucę;)
  21. Ciotka nie jesteś sama - możesz na nas liczyć;)
  22. SUPER:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Bardzo się cieszę. Oby więcej takich domków i takich ludzi jak Wy:loveu:
  23. Pixie u mnie w domu są jeszcze 2 tymczasy - Puchatka i jej siostra Bubba. Łaciatka (trzecia tymczasowiczka znalazła wczoraj dom w Wawie). Okazuje się że będzie miała na imię Lula (były dwie wersje - Lula i Mia) Ostatecznie zostanie Lulą - dostałam wczoraj w nocy smsa-a:loveu: Dziewczynka świetnie trafiła (a ja jestem naprawdę wybredna jeśli chodzi o domki:diabloti:). Do adopcji pozostanie Puchatka. Bubba prawdopodobnie zostanie u nas na stałe. Decyzja jeszcze nie została podjęta (tzn. jest podjęta przez moją siostrę:evil_lol:, która nie odda jej za żadne skarby świata) Dziewczynki zostały też zaszczepione. Wet je oglądał i stwierdził, że to niemożliwe że są znajdami. Są w świetnej kondycji :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  24. DIF podniosę:shake::shake::shake: Sytuacja fatalna:shake::shake::shake:
  25. Ogłaszam wszem i wobec że Łaciatka została Warszawianką. Trafiła do bardzo dobrego domku. Ludzie ciepli, serdeczni i zakochani :loveu::loveu::loveu: Można ją zatem zdjąć z ogłoszeń. Pozostała Puchatka. Ona jeszcze nie znalazła swojego domku. Ciotki proszę o ogłoszenia. Są nią zainteresowani ludzie z Kielc, ale napewno do nich nie pójdzie. Wizyta przedadopcyjna wypadła fatalnie. Mała była ze mną - niby się spodobała, ale państwo nawet nie wzięli jej na ręce, ani nie pogłaskali :shake::shake::shake: Łaskawie chcieliby ją wziąć w połowie przyszłego tygodnia:shake::shake::shake: Po moim trupie:angryy::angryy::angryy: To ja jeszcze dodam, że Łaciatka od dziś ma na imię Mia:loveu:
×
×
  • Create New...