Jump to content
Dogomania

MaJa 75

Members
  • Posts

    779
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MaJa 75

  1. [quote name='GameBoy']na Inke poszlo 349 plus dzis 55 szczepienie plus 15 frontline nie moge wziac od nich takiej kasy...:shake: narazie z wplat mam 100, wiec jestem 319 zlotych do tylu[/quote] A rozmawiałaś z nimi o tym. To są pieniądze, które wyłożyłaś na ich psa. Myślę, że nie będzie żadnym nietaktem jeśli zapytasz. Gdybym była na ich miejscu to byłoby to dla mnie oczywiste. Może dla nich też??:razz:
  2. A ci Państwo do których idzie Inka nie zwrócą kosztów leczenia? Może delikatnie ich podpytasz.
  3. No wiesz ciotka, ja po prostu zachowuję czujność:cool1:. Ty wiesz najlepiej bo widziałaś i rozmawiałaś z ludźmi. Mnie przekonuje to, że mieli rotki które dożyły z nimi późnej starości. To dobrze o nich świadczy i to mnie całkowicie uspokaja. Kiedy mała ma iść?
  4. [quote name='GameBoy']Maja, znam mnostwo ludzi, ktorzy maja dwie moloski lub dwa molosy i jest ok duzym plusem jest to, ze beda ze soba od malego psy zawsze ustalaja hierarchie niezaleznie od rasy i grupy do ktorej naleza poprzednie rotti oba sa za TM jeden mial nowtwor w zawaansowanym wieku drugi odszedl sam widzialam ich ksiazeczki nawet[/quote] Skoro tak to jestem spokojna. Masz moje błogosławieństwo:lol:
  5. [quote name='GameBoy']rozmawialam z nimi o tym ale oni wczesniej mieli dwa rottki - psy wiec chyba wiedza w co sie pakuja pozatym one sa mniej wiecej w tym samym wieku wiec mysle, ze pierwszenstwo ustala zanim dorosna[/quote] Miejmy nadzieję. Osobiście nie robiłabym tego rodzaju połączeń. Co innego dwie jamniczki, a co innego dwie moloski. Po prostu z ostrożności do suki CC dobrałabym raczej psa, a jeśli już sukę to np labladora lub jakiegoś mieszńca łagodnych ras. A i owszem przez pierwszy rok - półtora będzie cud, miód i maliny ale jak zaczną dziewczyny dojrzewać to będą próbowały ustalić hierarchię. Nie panikuję tylko stawiam pytania. Jeśli ci ludzie mają świadomość ewentualnych problemów i doświadczenie w ich rozwiązywaniu to ok. A co stało się z ich rotkami?
  6. [quote name='GameBoy']Inka pojedzie na 99% do tych ludzi od malej CC:placz::oops:[/quote] Jeśli ci ludzie są rozsądni i odpowiedzialni i do tego mają warunki to się cieszę. Zeby tylko nie było spięć między sukami jak dorosną, bo niestety może się to zdarzyć ... Mają świadomość takich problemów?
  7. Czyżby jakiś domek na horyzoncie?:multi:
  8. Cieszę się że smakuje :loveu: Jakby co to jeszcze dokupimy:p
  9. [quote name='Folen']Oto treść, w sumie taka nijaka:[/quote] Faktycznie, tragedia. Nawet nie ma co odpisywać. Problem w tym, że sunia jest ładna, wygląda jak tosa (upieram się przy tosie:mad:) więc chętnych będzie wielu. Niestety pobudki jakimi ludzie się kierują są różne. Najgorzej jak ktoś nie ma pojęcia o psach, a ta pani najwyraźniej nie ma..Jak w ogóle można napisać takiego nijakiego maila:shake:
  10. Ja zaglądam non stop i czekam na nowe wieści :lol: Co z domkiem dla suni?? Szykuje się coś konkretnego?
  11. [quote name='GameBoy']marzena juz zapytalam na PW;)[/quote] Nie mogę otworzyć PW :shake:
  12. [quote name='Marzena&Gusti']A ile waży karma?:roll:[/quote] Kupiłam 3 kg, więc nie jest tego dużo...ale przecież sama nie będę jej chrupać:razz: GB a kiedy będziesz w Wawie?? W razie czego gdzieś podrzucę.Pojechałam specjalnie po karmę i witaminy to pojadę i do Ciebie, albo spotkamy się w połowie drogi. Coś się wykombinuje.:multi:
  13. [quote name='GameBoy']folen bardzo Ci dziekuje, smsy w sprawie adopcji sa wg mnie na maxa niepowaze:shake: bardzo prosze o pomoc finansowa - na doprowadzenie tej malej do stanu uzywalnosci poszlo duzo za duzo, przesuniete z innych tymczasow :oops: czy ktos mialby karme odpowiednia dla takiego malucha? ona jest niedozywiona i ma braki wapnia - moze ktos moglby nas wspomoc chociaz karma czy witaminami?[/quote] GameBoy, mówisz i masz:lol: Mam dla małej opakowanie Eukanuby dla szczeniaków ras dużych i flawitol z flawonoidami z winogron:crazyeye:czyli preparat witaminowo-mineralny dla szczeniąt ras dużych. Wszystko do odbioru od teraz u mnie na Bemowie lub jutro w centrum na Marszałkowskiej w okolicach Pl.Unii Lubelskiej. Telefon w razie czego masz
  14. Witam Deklaruję pomoc dla małej. GameBoy zadzwoń to ustalimy szczegoły 601614292;)
  15. 1. Kto zwierzę chowa, albo się nim posługuje obowiązany jest do naprawienia wyrządzonej przez nie szkody, niezależnie od tego czy było pod jego nadzorem, czy też się zabłąkało albo uciekło, chyba że nie ponosi winy (tak art. 431 kc) Twój znajomy ponosi winę, bo nie dopilnował psa. Pies biegał bez jego nadzoru. Nieważne jest przy tym w jakich okolicznościach pies uciekł, czy to na spacerze czy też przegryzł siatkę. Właścicel nie może dopuścić do takich sytuacji. Jeśli pies podczas "takiego spaceru " wyrządzi szkodę (np. kogoś pogryzie lub wpadnie pod samochód i oprócz tego, że sam zginie pod kołami to jeszcze uszkodzi karoserię !!) to jego właściciel jest obowiązany do jej naprawienia. W tej sprawie wartość szkody to koszty związane z leczeniem jamnika. Nie będzie to jednak kwota 1100 EURO jak domaga się jego właściciel. Po pierwsze w takich sytuacjach odszkodowanie zostanie zmiarkowane czyli obniżone, bo jamnik również biegał samopas. A zatem, jego właściciel w 50% przyczynił się do powstania szkody. Po drugie, należałoby przeanalizować kartę leczenia psa. Czy nie było możliwości leczenia psa w polskiej klinice? Koszty związane z leczeniem za granicą będą uzasadnione wyłącznie w przypadku gdy operacji ( np. z uwagi na skomplikowany charakter) nie można było przeprowadzić w Polsce. W przeciwnym razie (jeśli sprawa trafi do sądu), właścicel jamnika wygra odszkodowanie w wysokości 50% kosztów leczenia, jakie poniósłby lecząc psa w polskiej klinice. Żadne luksusy czy fanaberie nie będą brane pod uwagę.
×
×
  • Create New...