-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
Dziękuję :lol: Jak to fajnie mieć po raz drugi 25 lat :diabloti: W domu nawet kwiaty dostałam. ( po zwierzętach, w następnej kolejności lubię bardzo kwiatki) [IMG]http://images43.fotosik.pl/1298/97a6b7ca9a9d17c6med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Celina12']Kochana Nasza Cioteczko-wszelkiej pomyślności w każdym dniu,spełnienia marzeń z całego serca życzę ja,cała moja rodzinka ludzko-jamnicza W Twoim Magicznym Domu nie odmówiono pomocy nikomu... tu ludzie i wszelkie stworzenie znajdzie pomoc i schronienie. Tu są ręce,które -leczą....tu są serca-które kochają dlatego tyle przyjaciół wiernych na dogo mają... [/QUOTE] Celinko, piękny wiersz ! Jesteś wszechstronna, masz chyba wszystkie możliwe talenty.:crazyeye: [B]Na TTV w poniedziałek o godz 22- giej będzie kolejny reportaż o zwierzętach anity_happy[/B] :multi: Teraz już z jej domu, o jej tymczasie Trevorze, oglądajcie.
-
Serdecznie dziękuję za życzenia :loveu: To już moja kolejna osiemnastka :evil_lol: A to jest ta prawdziwa Bianka. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/8a6d7af722088a43med.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1261/2e90944796f6ead3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1298/abfa4eb24bae31b5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1298/ee9562b48899dcc5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1111/7b1e1175dde969c2med.jpg[/IMG] Wszyscy szaleją ze wszystkimi, to chyba ich sposób na złożenie mi życzeń :diabloti:
-
Do zagryzania Maluszka przyłączyła się Tinka [IMG]http://images40.fotosik.pl/1289/de7c40d7611d2726med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1251/7c965fc5ed77aec2med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1244/2da6d025cd06380emed.jpg[/IMG] Negra gdzieś im uciekła. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1244/339122c1a026fed6med.jpg[/IMG] Dumisia najbardziej lubi obserwować innych z wysokości kanapy. [IMG]http://images47.fotosik.pl/1298/6ea00eb23d7503a1med.jpg[/IMG]
-
Dziewczyny miętolą Maluszka. Zwłaszcza Negra go uwielbia. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1308/c891d148e1f14153med.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/1289/fabf6be25ba249a5med.jpg[/IMG] [IMG]http://images38.fotosik.pl/1287/3f15b17728007f69med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1298/40715f29ede67134med.jpg[/IMG] Goliacik znowu nie umył ząbków :shake: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1298/a48987e383478ffdmed.jpg[/IMG]
-
Dziękuję Ewciu :loveu: Widziałam przed chwilą na TTV naszą gwiazdeczkę Anitę !!!:cunao: I Pudziana też.
-
Ale piękny tort :crazyeye::crazyeye::crazyeye: Lukrowo- marcepanowy. Taki jak lubię. Dziękuję :loveu:
-
[quote name='deer_1987']Urodzinki masz? To sto lat!![/QUOTE] Dziękuję. Już niedużo brakuje :diabloti:
-
[quote name='Isadora7']No to zdecydowanie stajesz się psem a właściwie jamnikiem[/QUOTE] Tak :evil_lol: Wszystkie jamniki i jamnikowate ( w tym ja też) poszalały w nocy na dwa końce. A rano jesteśmy jak nowo narodzeni, jeść się chce. Zaglądamy w puste miseczki :diabloti: Ale do wieczora dieta ścisła. Ale tylko do wieczora, bo Pan Josef piecze pasztecik. [quote name='Jagoda1']Bardzo lubię do Was zaglądać - ogrzewam sie Waszym ciepłem.:iloveyou: Posyłam dobre mysli, dużo zdrowia.:calus:[/QUOTE] Dziękujemy Jagodo za życzenia. A ja dzisiaj przekraczam magiczną granicę wieku :-(
-
Trochę to dziwne, wieczorem się zaczęło. Siedem psów i ja. Tuptuś najpierw dostał ataku padaczki. Gdybyśmy jedli to samo, podejrzewałabym zatrucie pokarmowe. Pozostali dwunożni OK.
-
Tak, jest podobny do Goliata, tylko trochę mniej kloszardowaty :evil_lol: Sierść na łepku bardziej ułożona, troszkę podpalana jak u Dumki. Piesek śliczny, szybko znajdzie dom. A my dzisiaj wszyscy pochorowaliśmy się, wymioty, bóle brzucha, trochę podwyższona temperatura. I co ciekawe bo wygląda to na wirusówkę, a ja ją też złapałam. Zaczynam chyba być bardziej psem niż człowiekiem :diabloti:
-
Wiem że dom z Legnicy zaadoptował Ozziego. Będą dobrym dla niego domem. Isadoro czy masz kontakt z fundacją, która zabrała psy od pseuduchów z Łodzi ? Tam jest jamniczka, a ja mam ciągle puste swoje miejsce u DIF. Jeszcze tak nie miałam żeby miesiąc szukać psa na przygotowane miejsce.
-
Nie mamy zbyt dużej wiedzy na temat ratowania ptaków, robimy to instynktownie. Jeżeli nie jest chory, tylko wygłodzony i zziębnięty, lub z niewielkim urazem, to nam się udaje. Józio już bardzo ukierunkował się na gawrona :diabloti: Dał mu imię -[B]Kuba[/B]. A ten jak go Joosef woła kręci łebkiem i już od niego nie ucieka. Musi jeszcze zostać u nas, za słaby, nie może latać. Coś mi się wydaje, że jednak zostanie w okolicy, jak nasze synogarlice. Wiosną jak plewię ogródek, spacerują mi pomiędzy rękami i wybierają dżdżownice. Tylko w tym roku będzie kłopot z Negrą, jej nie oduczę instynktu łowieckiego. :shake:
-
Dwa czarne cwaniaczki. :evil_lol: Ciągle rywalizują o tą sama kanapkę, Negra nie ustępuje, uważa ją za swoją. Tuptuś też :diabloti: [IMG]http://images35.fotosik.pl/1109/a38cc9965d6a1467med.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1296/b26c964ee6c22331med.jpg[/IMG] Goliacik koło południa przypomniał sobie że czas wstawać :cool3: [IMG]http://images40.fotosik.pl/1287/c0b8137d66759e83med.jpg[/IMG] A Maluszek musiał sprawdzić czy umył ząbki, uszka i oczka.:lol: [IMG]http://images47.fotosik.pl/1296/aa3eab0c547f108dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://www.fotosik.pl/dodaj-zdjecie/kody/?uploadCount=1&layout=3&uploadedPhotoId=2cdd9f35d4806423[/IMG][IMG]http://www.fotosik.pl/dodaj-zdjecie/kody/?uploadCount=1&layout=3&uploadedPhotoId=2cdd9f35d4806423[/IMG][IMG]http://images40.fotosik.pl/1287/7f340362d9b7218cmed.jpg[/IMG]
-
Takie zoo mam od dzieciństwa. :evil_lol: Moi rodzice też byli tacy. W naszym domu zawsze były psy na stałe, psy w oczekiwaniu na nowy dom, koty, najróżniejsze ptaki, nawet zaskroniec z przetrąconym grzbietem. Nutrie w wannie, Kaczka hodowlana na balkonie w oczekiwaniu na nowy dom, który jej nie zje. Pod tym względem to rodzinne.
-
Weterynarze też mają małe pojęcie o ptakach. Zapewne są specjaliści w tym gatunku, ale przeciętny wie niewiele. Józek jest taka skarbnicą wiedzy, sporo w życiu robił i dużo wie o zwierzętach. Wiele się od niego uczę.
-
:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Melvinek też ze stolicy przyjechał, fakty mówią same za siebie. Ale chyba te czarne są najinteligentniejsze. Tuptuś trafił nareszcie na rywalkę godną siebie - Negrę. Teraz to ona jego w konia potrafi zrobić. Wiadomo - bystrzejsza bo kobietka :cool3:
-
Chyba nie....one po prostu odlatują i zapominają.To już nie pierwszy ptak którego ratujemy. Nie zawsze nam się udaje. Dwa razy mieliśmy szpaki, jeden przeżył. Jaskółeczkę, też przeżyła. Nie udało nam się też uratować sowy, skowronka i grzywacza. Z ptakami jest bardzo trudno, ale mamy już wprawę we wpychaniu jedzenia do wola i pojeniu, one jak są chore lub przerażone, to nie chcą jeść i pić, trzeba to robić na siłę.