-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bianka0
-
[quote name='deer_1987']Chyba zartujesz takie cudne oczy by tyle nabroily?[/QUOTE] Oczy nie, tylko te malutkie ząbki :diabloti:
-
Oto niewiniątko :diabloti: [IMG]http://images39.fotosik.pl/1263/6beef36e194eb981med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1326/9b9e4b2b734ee5e3med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1274/ab97232854be2d41med.jpg[/IMG]
-
Obawiam się że zostanę sama z super genialnymi pomysłami i sprzątaniem po nocach całego domu :evil_lol:
-
Niestety, Negra to morderca. Była szkolona do polowań na lisy. Wszystkie psy toleruje, jest do nich łagodna, ale gdyby złapała któregoś z naszych dzikich kotków :shake: Z gośćmi twa to minutkę, kiedy broni wejścia do domu, za progiem już pcha się z głaskaniem do wszystkich ludzi. I ten moment znowu przegapił Józio, pomimo że go prosiłam, że Negra nie może być na podwórku, kiedy wchodzi ktoś obcy. Miesiąc temu ugryzła i to porządnie jego kolegę. Ale on jest bardzo psiolubny i na nim nie zrobiło to wrażenia. No cóż, jak ucieknie sprzątaczka, zagonię Negrę do sprzątania.:mad:
-
No cóż, dzisiaj Negra delikatnie złapała za spodnie sprzątaczkę. Kobietka mało nie zeszła na zawał. Zobaczymy czy jeszcze do nas przyjdzie w piątek :roll:
-
W moim życiu odeszło już dużo psów. Jamników i kundelków. I będą odchodzić następne... Staruszki nie żyją długo.:-(
-
[quote name='Laciej']prawdziwy geniusz z niego, szybko się uczy, na komendę zapala, gasi światło, turla się, kręci w kółko, niestety interesowny bez smakołyka nie chce. Jest bardzo silny, a na sylwestra skakał do góry atakując sztuczne ognie na niebie :P Kochany łobuziak ;)[/QUOTE] Widzę że Perun jest otoczony miłością, przebija ona z Twojego opisu. Cieszy mnie to, o niczym innym dla niego nie marzyłam :lol:
-
[quote name='Mika31']Gacuś kupiłes już apartament?[/QUOTE] Na razie Gacunio wynajmuje apartament u Murki. Musi się chłopak nauczyć żyć samodzielnie, bez towarzystwa łańcucha. Przecięcie łańcucha, to jak przecięcie pępowiny. Gacuś musi mieć troszkę czasu żeby się oswoić ze światem wokół siebie. A potem pomyślimy o własnym apartamencie........:p
-
Fart- mix labka z molosem wyrzucony z samochodu
bianka0 replied to Glutofia's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że chociaż jeden telefon był. Może to przełamie złą passę. -
To się dwa Kasztanki doczekały swojego pierwszego w życiu śniegu :evil_lol: Ja nie mogę nawet Tobiaszka rozpoznać, różni się od chłopaczków gładkim czółkiem. On wie, że już niczym w życiu nie musi się martwić.:p
-
Chyba się obawiali, że przy tylu psach w domu będzie rozgardiasz, ciągłe szczekanie i szaleństwo. One poszczekają trochę przy powitaniu, a potem już nie mają takiej potrzeby. Tuptuś jak zwykle przyniósł z pokoju kocyk i rozłożył go pod nogami kuzyna Józia. Na kocyku ułożyły się zaraz obok Tupka, Tinka Maluszek i Goliat. A Leszek był zadowolony, że psiaki go lubią i wszystkie cztery tak sobie leżą grzecznie pod jego nogami :cool3: Dzisiaj przyszła po raz pierwszy nowa sprzątaczka. Bardzo boi się psów, więc jej przyjście do mnie było jak wejście do jaskini lwa, wymagało determinacji. Odbyło się bezboleśnie, pod koniec dnia poruszała się już nawet bez strachu. :diabloti:
-
[quote name='Krysia']Zasiedziało się psinie:razz:[/QUOTE] Oj zasiedziało się psince :shake:
-
Goście pozdrowieni, jeszcze odsypiają nasze wczorajsze szaleństwo.:evil_lol: Opowiadałam im o Tobie Jagódko i ich córka- Monika była Twoją studentką. Goście psiolubni, ale zaskoczeni, że 7 psiaków w domu i taki spokój i porządek. Dużo ludzi myśli, że jak tyle piesków to musi być Sodoma i Gomora.
-
Dubel, czas wymienić prehistoryczny komputer na górze.
-
[quote name='Celina12']Co tu tak cichutko-Cioteczko Bianka-pisz co u WAS?[/QUOTE] Bo mam gości, któtrzy wlaśnie Was czytają i oglądają nasz wątek :diabloti:
-
Tak, to już rok :lol: Pamiętam dobrze, bo przesunął mi się termin przeglądu jednego z samochodów dzięki kochanemu Tobiaszkowi :diabloti:
-
Moje to by jeszcze chciały, żeby im kaloszki założyć :evil_lol:
-
U nas jest tak wilgotno, nieprzyjemnie, że psiaki w ogóle nie chcą chodzić na dłuższe spacery. Do tej pory tylko Negra była chętna, ale wyrwała sobie pazurek z łapki i teraz kuleje. Na dwór wyrzucam je na siłę. Cieszą się jak wyciągam smyczki i po 30 krokach ciągną z powrotem do domu.:shake: