Jump to content
Dogomania

kasiatatry

Members
  • Posts

    796
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kasiatatry

  1. Ja mysle tak, nie ma co medytowac o "miodzie i jego znaczeniu w przyrodzie" tylko jesli sa checi to sie za to zabrac. zeby zrobic pierwsze boksy trzeba z tego co kojarze siatke, piasek, cement i metalowe słupki. I rece do pracy. Pytanie, czy rece do pracy są?
  2. A wiecie co, te wszystkie TOZy, straze zwierzat i inne kocie i nie kocie stowarzyszenia to o dupe rozbic. Ile sie nadzwoniłam, zeby ktos pomogl mi przyjechac odlowic chorego kota z osiedla, bo sie tym nie zajmowalam nigdy a widac bylo, ze zwierzak cierpiacy, to tylko ja wiem i moj telefon. I wiecie co slyszałam zawsze? "My sie tym nie zajmujemy"! To czym oni sie zajmują? pierdzeniem w stolki? jedna pani zapytała, czy ja u nich chce tego kota leczyc, bo oni nie maja pieniedzy! a ja powiedzialam, ze sama sobie zaplace za leczenie tego kota, to i tak nie przyjechal nikt. Dziewczyny z Miau mi pomogły.
  3. Ja tez poczytam calosc jutro. Moge pomoc w zbiorce materiałów i pieniedzy jesli bedzie trzeba. począwszy od jutra. Jesli ludzie ktorzy tam są są otwarci na pomoc, to nie ma co z nimi sie po sądach włóczyc. A co do psów to oczywiscie zamkniecie w klatkach jest okrutne, ale na paluchu tez to widzialam... kontenerki...
  4. jak zaszczepimy koty w Mielcu, to moge pobazarkowac troche. Rzeczywiscie moze tam wystarczy pomoc, jesli ludzie sa ok i do dogadania a sam stan obiektu jest wynikiem braku kasy?
  5. [quote name='pietrucha204']psy się nie topią, są w suchych kojcach. woda jest wokół całego schronu, schron okazał się na tyle wyżej, że nie został całkowicie zalany. tam się nie da wejść - dwa płoty na ponad dwa metry do pokonania! na co dzień wypuszczają miksa rotka - maksa bez łapy, do pilnowania. teraz raczej to wątpliwe ale kto wie czy nie jest puszczony. woda w dzień opadała więc pewnie uznali, że już się nie podniesie... ja i tak bym w środku jeziora nie zostawiła 50 zwierzaków. to, że ktos tam popłynie to mógłby jedynie z pontonu obserwować czy woda ciągle opada ja osobiśćie do takiej wody na 99% bym nie weszła bo się boję takiej tafli, dzikiej wody :/[/QUOTE] Nie mam jak wertowac tych dzisiejszych wpisow, bo jutro mam egzamin, ale chciałabym tylko wiedziec, czy te koty sie znalazły?...
  6. [quote name='Gibutkowa']Schron jest na górce, także jest bezpieczny, w razie czego będziemy tam na pewno więc się proszę nie martwić, będziemy ratować. Już wczoraj Kruszyna jeździła po okolicach zalewowych sprawdzać jak sytuacja z działkowymi kotami. Niestety z tego co wiem okolice za ZOO będą na pewno zalane i już ewakuują ludzi. Nie wiem jak będzie w zoo, tam ewakuacja jest niemożliwa a między rzeką i zoo jest tylko wał i wąska ścieżka na wale... Przecież nikt słonia nie wyniesie w inne miejsce... Tam może być tragedia, jedyne co to wzmacniać i powiększać wały ale będzie ciężko...:roll: Gorzej będzie jak zwierzęta w tym roku już pewnie przeniosą do nowego super nowoczesnego schroniska... na terenie zalewowym:angryy: Przez lata Niemcy nic nie budowali na tych terenach zalewowych a jak Polacy przyszli to poczuli pieniążek i teraz zalewa całe osiedla pobudowane właśnie na terenach zalewowych.. ech...:roll:[/QUOTE] Jesli je tam przywieziono to i wywiezc sie da. W 97 tez sie dało. tylko to kosztuje duzo i trzeba wiecej checi i mobilizacji.
  7. [quote name='pietrucha204']dotarła kajakiem z WOPRu. w kojcach faktycznie sucho HURAAAAAAAA- woda zalała wybiegi - z nich psy upchane w kojcach. zadzwonie za jakąś godzinę ile psów jest i w jakim stanie, jak zjedzeniem i ich kondycją teraz musze uciekac na jakieś 2 godz- obowiązki wzywają :/[/QUOTE] Dajcie tylko jeszcze znac, co z kotami... dobrze ze psy suche...
  8. no i widze na stronie schroniska ze byla rudo-biała kotka do adopcji. Pewnie jeszcze była... Boze, zeby nic sie i kotom nie stalo. Zabrałabym ja nawet do siebie...
  9. słuchajcie a moze daloby sie namowic własciciela, zeby chociaz psa puscił z lancucha. Ja nie moge patrzec na łancuchy. U mnie na wsi jest niestety podobnie, a grzmie ile moge :( a pieniedzy jest nieduzo, wiec na cos napewno sie sie przydadza ;-) zeby psa zabrac trzeba by bylo udowodnic, ze ma złe warunki. Moze gdyby go nie dokarmiac ze 2 dni i wtedy zeby Toz przyjechał? zobaczyl puste miski i brak wody itd?
  10. Bede sledzic wątek. W pt mam ważny egzamin, ale w ogole nie moge sie skupic :( masakra straszna... i te koty mi siedza w glowie, czy były, czy nie było i czy jesli były, to beda... Gdybym była blizej mogłabym jakos pomoc, a tak? ...
  11. a co bedzie jak woda opadnie? az strach myslec co zobaczymy... ile zwierzat sie potopiło, bo ludzie nie pomysleli, ze jesli nie zabieraja, to chociaz z łancucha spuscic... do tego cała zwierzyna, ktora zyła blisko przy ziemi... Koty wolnozyjace... zwierzeta gospodarskie...
  12. o matko. to rzeczywiscie bardziej niz nieciekawie. na jakie konto wysłac pieniadze? na to co podane na pierwszej stronie? i tak Wam beda potrzebne... mam jednak nadzieje, ze jesli były w schronie koty, to tez je uratowano...
  13. zastanawiam sie, czy nie mozna pozyczyc łodzi z wypozyczalni, ja nawet nie wiem, czy tam w okolicach cos takiego jest. jesli nie siano, to owies dla koni by sie w workach przewiozło. Ja moge jedynie finansowo wesprzec...
  14. [quote name='pietrucha204']w przytulisku ok wszystko. woda nie przekroczyla progu domu,jest zalane wszystko wokół ale dom oszczędzony[/QUOTE] To dobrze, mam nadzieje, ze wszystko bedzie dobrze z przytuliskiem i ze schroniskiem, bo widze, ze tu straszny chaos. Ja rozumiem tak, ze zwierzeta ze schroniska sa na wzgorzu a z przytuliska tylko konie były wyprowadzone a reszta na strychach. Mam nadzieje,ze te koty tez wyprowadzone i ze siersciuchom bedzie mozna jeszcze pomoc w znalezieniu domkow... a jesli kotow nie było, to uff...
  15. [B]A czy są wieści o zwierzętach z PRZYTULISKA?[/B]
  16. [quote name='milosnicy zwierzat']nie ma kto łodzi użyczyć[/QUOTE] a byloby gdzie kupic takie wiekszy ponton z silnikiem?
  17. a jakies pontony takie lepsze, ile to kosztuje? przeciez tam trzeba sie jakos dostac i ratowac co mozna...
  18. [quote name='milosnicy zwierzat']dobrze robisz że dzwonisz do mediów biedne kotki a może jednak żyją co przecież kot wejdzie na drzewo co powiedzcie że to nie prawda ten brak wiadomości czy żyją psiaki mnie do szału i rozpaczy doprowadza[/QUOTE] Ja mam nadzieje, ze to nie prawda. Biedne psy, biedne koty! ja jestem za daleko... Dziewczyny informujcie o kotach, o psach... Koty tak latwo ewakułowac. tak latwo je ulokowac gdzies...
  19. gdzie gina ludzie? jak ich chca ewakułowac to sa madrzejsi i nie chca. Masakra normlanie az mnie brzuch rozbolał. Oby to nie była prawda z tymi kotami, bo gnoja do sada pozwe. Jak Boga kocham pozwe go do sadu.
  20. a jak wcina parowki :) i merda juz ogonem ;-) a przeciez (chyba to bylo przy przewozeniu do hoteliku) zwiał im i go kilka dni po lesie szukali...
  21. Moze trzeba sprobowac zebrac deklaracje stałe? deklaracji stałych moge dac na razie 20 zł. Mam super rzeczy na bazarki i na allegro to wystawie w pt po egzaminie ;-) a tymczasem wyslałam juz moja deklaracje ;-) na dobry poczatek ;-)
  22. mysle, ze warto. Ona ma ogromne doswiadczenie. Z Lorkiem idzie jej naprawde rewelacyjnie ;) a psisko całymi dniami w dziurach przesiadywało i bało sie panicznie ludzi.
  23. podesle Ci link do Lorka, nie wiem, czy kojarzysz mieleckiego olbrzyma, który teraz jest w hoteliku u Murki :) Murka potrafi cuda zdzialac, tylko ze tam kolejka... [URL]http://www.dogomania.pl/threads/137612-Olbrzym-LORI-w-hoteliku-Praca-teraz-się-zaczyna!-Pilne-wpłaty-od-deklarowiczów[/URL]!!!
  24. Dziewczyny zrobcie prosze osobny wątek i wyślijcie mi link na PW. Niedużo, ale cos dorzuce. I w weekend moge zaczac bazarki robic i mam tez kilka przedmiotow ktore moze szybciej na allegro sprzedam.
×
×
  • Create New...