Jump to content
Dogomania

_ogonek_

Members
  • Posts

    13567
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _ogonek_

  1. [quote name='Havanka']Ok. Poczekam. Czy był choć jeden, "maleńki" telefonik w spr. jakiegoś psiaczka?[/QUOTE] No niestety... Oprócz tych państwa, którzy byli, bo szukali psiaka dla rodziców nikt nie pytał o żadne z nich...
  2. [quote name='Havanka']Byłoby super ! Gdyby były jakieś nowe zdjęcia, można by też podmienić.[/QUOTE] zobaczymy co da się zrobić ;) Chociaż ja w schronisku jestem dwa razy w tyg. (weekendy). Może dziewczyny na miejscu dadzą radę. A na razie odkopię te które mam ;)
  3. Zastanawiałam się nad powystawianiem tym psiakom jakichś ogłoszeń wyróżnionych promowanych itd. Tylko tu znów trzeba by jakiś bazarek zrobić.... Pomyślę o tym za jakiś czas. Teraz trzeba się skupić na Rokim. Bo u Rozi jakoś się ożywił wątek i temat długu...
  4. Dokładnie :) zawsze warto mieć parę złotych w kieszonce ;)
  5. [quote name='Zosia123']To kto jest tą dobrą wróżką?... :)[/QUOTE] A nie phase? Ostatnio widziałam linki w jej wykonaniu na wątku Ramzesa... Ale to nieładnie się nie przyznawać ;) Zosiu, ja cię bardzo przepraszam, założyłam psiakowi wątek i nie mam czasu go rozruszać ani nawet ogłosić psiaka... zuzlikowa by się przydała tutaj!
  6. Mamy już kasę na transport! Nawet nadwyżka wyjdzie ;) Zaktualizuję wszystko później. Lecę realizować zamówienia z bazarku ogł.
  7. [quote name='Zosia123']Już aktywowałam parę ogłoszeń, widzę, że działasz :)[/QUOTE] ja? hmm... no właśnie nie :oops: wolna będę dopiero w sobotę, zawaliłam się totalnie robotą...
  8. [quote name='Havanka']Wciąż aktywuję Arliemu przychodzące linki. Na Tablicy i Gumtre bardzo często.[/QUOTE] to w wolnej chwili dorobię mu na tych portalach co Kanie ;)
  9. [quote name='Havanka'][B]Ogonku, rozłożyłaś mnie tym tekstem... Czy to Twoje dzieło???[/B] Pozwolisz, że bez czekania na zgodę, podmienię tekst w ogłoszeniach, które wystawiłam Arliemu?[/QUOTE] oj tam, oj tam, moje ;) Czy on ma jeszcze ważne ogłoszenia? Ostatnie linki które wkleiłaś były chyba z dwudziestego któregoś października.
  10. Jak widać zdzierają już wszędzie... Ogłoszę Scoobiego i Cedera.
  11. Dokleiłam do danych psiaków ich teksty do ogłoszeń.
  12. Tekst dla Zambera: [I]Była sielanka, było też szczęście... Wszystko prysło niczym mydlana bańka, życie bajkowe tego psa to już zamknięty rozdział... Zamber szuka domu ponownie. Ludzkie przeszkody losu stanęły na drodze średniego, rudego, ok. 5 letniego Zambera do szczęścia... Odrzucenie, żal, smutek... TO jedyne co przychodzi do głowy myśląc o tej sytuacji. Zamber jest wspaniałym psem. Z jego oczu bije prawda i blask nadziei. Nie, nie na to zasłużył... Zdradziecka ręka ludzkiego okrucieństwa ciężko opada na Zambera. Wszystko to, co zyskał teraz mu umyka. Niby jest ten dom, ale to już nie to samo, kiedy chcą go oddać... Jeden koszmar miał już za sobą. Teraz spotkał go drugi. Traci dom i rodzinę... Zamber jest psem idealnym i tak można go nazywać. Zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. To pies domowy. Nie zasługuje na bycie ofiarą ludzkiego egoizmu. Nie pozwólmy aby coś lub ktoś zablokowało Zamberowi mozliwość posiadania prawdziwego domu.[/I]
  13. Tekst dla Arliego, nowy: [I] Czy nadejdzie deszcz ukojenia, zerwie więzy niewoli i podaruje temu psu normalne życie? Czy zagubione w szarej rzeczywistości malutkie, wiernie serce odnajdzie właściwą drogę? Pytań jest tyle i jeszcze więcej. Odległe westchnięcie samotnego serca... Arli wypatruje domu. Brak szacunku człowieka do istot czujących – to nie jest sprawiedliwe. Ale jak można szukać sprawiedliwości na świecie, gdzie tak ważne istoty jak psy, wierni towarzysze życia, prędzej czy później odnajdują swoje miejsce przy pierwszej lepszej drodze, na ulicy. Co kieruje człowiekiem? Nigdy nie poznamy w pełni tajemnic ludzkiego umysłu, który w wielu przypadkach odpowiedzialny jest za coś tak okrutnego. Ciche życzenie szeptane przez malutkiego Arliego to posiadanie własnego domu. Możliwość przytulenia się do swojego człowieka... Tak, wiara w tej małej duszyczce nie umarła. Wierzy w istotę która zdolna jest wyrządzić krzywdę... Arli się nie poddaje. Każdej nocy, dnia spogląda przez kraty swojej celi, więzienia. Błyszczące oczy z tęsknotą podążają za człowiekiem. Nie ma odpowiedzi na pytanie: Dlaczego nikt go nie chce... "Dla moich marzeń toczę swe życie Dla pragnień nocy wypatruję ..." Dużo nie trzeba aby zniknął z tego świata. Przecież wystarczy ulecieć w krainę marzeń, zrzucić doczesny ciężar, zniknąć... Nie chcemy na to pozwolić. Chcemy udowodnić światu, że człowiek nie jest zły, jest szansa... Arli to psi ideał. Stosunek do kotów ma pozytywny, czystość zachowuje. Sprawdzi się wspaniale jako towarzysz starszej osoby. Arli to dorosły, stonowany psiak. Uwielbiany przez opiekunów i wolontariuszy. Zasługuje na dom![/I]
  14. Zamber się pisze, ale wpadłam na pomysł dla Arliego, więc wynoszę się chwilowo tam :evil_lol:
  15. Boss wyszedł na spacer wczoraj i dzisiaj z wolontariuszami :) Nie protestował z tego powodu. Ciężko go oduczyć skakania na powitanie... To siedzi w nim tak głęboko... :lol:
  16. Mamy podobny typ psiaka w schronisku. Niestety, tego typu psiaki kompletnie nie nadają się do funkcjonowania w mieście :( Osobiście skłoniłabym się do domowego tymczasu, gdzie podjęto by ponowną próbę socjalizacji suczek. Polecam też lekturę książki "Strachopies". Metody autora opierają się na pozytywnym motywowaniu ;) Ale tak czy siak najlepszy byłby dom gdzieś na wsi, spokojna okolica i te sprawy.
  17. Mam tekst dla Aldora: [I] TYTUŁ: "Myślę, że miałem być jamnikiem..." Nazywam się Aldor i mam 4 lata, taki ze mnie średniej wielkości arystokrata. W krwi mej płynie szlachetna krew. Jamnikiem być miałem i to się wie! I nie jest to stwierdzenie bezpodstawne, dowody na to są jawne! Moja głowa wspaniała, tak pięknie zbudowana, odrobinę pod jamnika pasuje. Moje ciało wydłużone, zabawny ogonek, odrobinę pod jamnika pasuje! Tylko dlaczego, nie rozumiem, ja łapki mam za długie! Matko naturo, powiedz, dlaczego? Jamniczym nie mogę być kolegą? Ubolewam nad tym faktem, ale i tak mam w sobie arystokratę. Moje maniery, iście szlacheckie. Czystość zachowuję, na smyczy poruszam się pięknie. Jak na szlachcica przystało nie muszę każdego darzyć sympatią. Ale moje pochodzenie nie ma wpływu na nastawienie! Uwielbiam ludzi, stylowo proszę o głaskanie. Nie dla mnie idiotyczne skakanie, ja spokojnym jestem psiakiem. Uważam, że na dom zasługuję. Idealnie w mieszkanie się wpasuję. Aldor to przemiły psiak. W rzeczywistości wygląda jak przerośnięty (trzykrotnie :) ) jamnik. Jednak nie cechuje go upór typowy dla tej rasy. To bardzo kontaktowy i miły pies. Łagodny ideał czeka na dom! [/I]Mam nawet pomysł na Szafira :evil_lol:Lecę się wykąpać i pomyślę nad Zamberem i Gerdą ;)
  18. Dziękuję :loveu: Jesteś wspaniała :loveu:
  19. Morka i Morus nieźle sobie radzą. Nauczyły się obszczekiwać obcych... hmm... Ogólnie nie mają źle ;)
  20. [quote name='Havanka']Zaglądam z nadzieją na jakiś domek... a tu wciąż cisza...[/QUOTE] niestety, ale grunt to myśleć pozytywnie :):):)
  21. [quote name='rotek_']telefon mi padł. Ogonek udało wam się wyprowadzić na spacer Szarika???[/QUOTE] nie chciał wyjść rano, to potem daliśmy mu spokój...
  22. Tekst dla Budrysa, caaały dzień się pisał... [I]Był sobie pies. Ot zwyczajny kundel. Jednak pod płaszczem pospolitości kryje się historia inna niż zwykle... Wszystko zaczęło się siedem lat temu. Mały szczeniak albo się nie sprzedał, albo zabaweczka się znudziła. Został wyrzucony. Wtedy zyskał status bezdomnego. Po czasie znalazł sobie pokrewną duszę w... człowieku. Pijak żebrał na alkohol, pies na kawałek mięsa. I tak żyli sobie w symbiozie przez długich kilka lat... Aż do kwietnia poprzedniego roku. Budrys został wyłapany jako pies bezdomny. Człowiek któremu wiernie towarzyszył przez tak długi czas, ratował go z opresji, nigdy go nie opuszczał nie przyznał się do Budrysa... To w schronisku do którego trafił doceniono jego wspaniały charakter. To tutaj okazało się jak cudowny jest ten pies. Pokochali go wszyscy - pracownicy i wolontariusze. Ten pies to skarb. Zachowuje czystość, ładnie chodzi na smyczy. I anioł... Znalazł dom. Sielanka trwała. Budrys pokochał dzieci, z wzajemnością. Jednak życiowe komplikacje właścicieli doprowadziły do tego, że Budrys ponownie zyskuje status psa szukającego domu. Ten duży psiaczek o gołębim sercu zasługuje na chwilę uwagi. Czy czyjeś serce stanie otworem dla tego misia?[/I]
  23. [quote name='Paulina_mickey']Ja za chwile wystawię kolejny bazarek dla chłopaka :)[/QUOTE] cudnie :) ja też mam coś w zanadrzu, ale mam tyle czasu że po prostu szaleję bazarkowo :shake:
  24. Część psiaków dzisiaj powychodziła na spacery z młodzieżą ;) Szafir - nowy psiaczek, starszy. Długi czas błąkał się po lesie... Ma coś z łapą, zabierzemy go jutro do weta - dzisiaj nie dało rady.. Dostał tylko przeciwbólówki. Idę pisać teksty dla Budrysa, Zambera i Gerdy.
  25. [quote name='Satrina']Tak, zrobię dziś ciuszkowy bazarek. Byłoby cudnie :) Dużo nam nie brakuje. Jeżeli dobijemy o 500 zł to pozostałą kwotę można dorzucić z nadprogramowych deklaracji, które są ;)
×
×
  • Create New...