Jump to content
Dogomania

_ogonek_

Members
  • Posts

    13567
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by _ogonek_

  1. Marysiu, kaukaza mieli przywozić zaraz po świętach, bo się nowy kwartał otworzył :O Mało jajka nie znieśli urzędnicy żeby przyjechał... Pierwsze słyszę że wykorzystane :O ...
  2. A jako bezdomniak do schronu się nie kwalifikuje? Ja ze swojej strony moge zaoferować mu wydarzenie na FB. Robić? Najlepiej byłoby znaleźć jakiś tymczas albo miejsce (no pomyślałam o schronie) gdzie poznano by jego charakter, ludzie mogą się bać adopcji prosto z ulicy...
  3. sylwija, na niedzielę wieczór, co? Opcjonalnie wcześniej dam radę coś napisać ;) W aktualnościach na FB rzucił mi się w oczy album, wstawię na WKDT ;)
  4. Spokojnych świąt :) Czarne w świetnej formie, wychodzą co tydzień, zawsze :) Pozdrowienia. Ada
  5. [quote name='Bjuta']Czy znamy kogoś, kto za zwrot kosztów przewiózł by jutro psa z Dzierżoniowa do Rudy Śl... ? Ogonek pyta.[/QUOTE] dzięki za pamięć, kierowca jest :loveu:
  6. Trochę mnie brak czasu przytłoczył :( Ale myślę o Bejli. Dam znaka jak stworzę FB.
  7. Magda, Złoty Stok odpuszczacie? Szkoda, bo my mamy ambicję się ze schroniskowcami wybrać ;)
  8. [quote name='szafra']Wet powiedział, że czucie ma zachowane - to dobrze! Jest jakaś szansa na przywrócenie funkcji. Teraz nie pozostaje nic innego jak czekać aż leki zadziałają. Lepiej by było w domu i ciepełku ... Trudno wyrokować. Może być też tak, że niedowład zostanie :-(. Ciężko powiedzieć na dzień dzisiejszy.[/QUOTE] Wiesz, niedowład to już mniejszy problem, chodzi tylko o to, żeby Bejli dobrze się czuła fizycznie... Ja jej robiłam kiedyś event na FB, ale chyba umarł śmiercią naturalną, może zrobić nowy?
  9. [quote name='szafra']Niedowład spowodowany jest pewnie uciskiem na krążek międzykręgowy, rdzeń i nerw. Zwyrodnienie, dyskopatia, wypadnięcie lub przemieszczenie się krążka międzykręgowego - któreś z nich pewnie jest przyczyną. Dostała mocną bombę lekową - musi stanąć na nogi. Inaczej będzie źle :-(. Powinna też być rehabilitowana, ale w schronisku nie da rady :shake:. Powinna być w cieple, w domu.[/QUOTE] Rozumiem, czy jest jakakolwiek szansa na to, że po znalezieniu choćby tymczasu Bejli będzie mogła komfortowo żyć? Czy ona cierpi?
  10. Kama pisała mi smsa wczoraj o Bejli :( Co mogło być wynikiem jej stanu? Miała robione jakieś RTG? Może nie jest aż tak źle? :( Ogłaszam na zlecenie Kamy Bejli od ponad roku... To wspaniała dziewczynka, aż szkoda żeby tak się stało :(
  11. [quote name='mari23'][...] ale nie ma takich dobrych ludzi, przynajmniej ja taki nie spotkałam, co chcieliby staruszkowi zapewnić szczęśliwą starość.... mam kilka starszych, samotnych sąsiadek, wdowy..... ech, nie napiszę lepiej nic.....[/QUOTE] Ja też nie :( Brutus żyje i daje radę :) Jest już żwawszy, myślę że zna już na pamięć swój boks i tereny spacerowe. Doskonale wie, kiedy ktoś przechodzi, merda ogonem :) Trochę czasowo nie wyrobiliśmy, ale mam kilka luźniejszych dni, już uprzedziłam Roberta, że Brutusa i wizyty u weta nie odpuszczę :)
  12. Nie odpisałam na smsa, ale mieliśmy pracowitą niedzielę w schronie ;) Miluś jest i niestety nikt do mnie nie dzwonił. Dostałam tylko pytanie na maila, ale w domu są inne psy i koty, więc odpada. Milord zamieszkał dzisiaj na zewnętrznym - jaką miał chłopak radochę... Na hali mu się nie podobało za bardzo, bo ciągle leżał pod drzwiczkami na wybieg (do wiosny są zamknięte) a jak wszedł do budy, to potem nie chciał wyjść, przyszedł się tylko napić wieczorem ;) Kochany jest, spacer zaliczył obowiązkowo :)
  13. Zdaję raport od Brutuska. Wszystko jest dobrze ;) Zamieniliśmy mu płytki na boks zewnętrzny, czyli beton i przynajmniej normalnie się porusza. Mieszka sobie w budce, którą naprawdę bardzo sobie szanuje. Wczoraj ja z nim byłam na spacerze a dzisiaj przeszedł się z Asią i jej psiną Kiką. Niuchał ciągle za suńką i tak jakby szedł jej śladem :) Jest jeszcze taki wystraszony, ale krótko tam jest i potrzebuje czasu na poznanie miejsca. Jest kochany :loveu:
  14. [quote name='ANETTTA']Przydałyby mus ie ogłoszenia a czy on jest bezpieczny w tym schronisku ??? Tzn nikt go nie wyda byle komu[/QUOTE] nie, spokojnie ;) jakby co = psiak jest też wykastrowany :)
  15. Maaaam :) Milordzik cały tutaj, bo fotek jest aż 21 ;) [url]https://plus.google.com/photos/109101848940626542925/albums/5848987381640436353[/url] A tu wstawiam te naj :loveu: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-UrBzerZnk_k/USvHDFF3puI/AAAAAAAAayo/85eWCmTsNpM/s800/DSCN6323.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-j0NTdU-jVB8/USvHGQdd6oI/AAAAAAAAazc/TpG3KCbmXJA/s547/DSCN6337.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Wt1gxJSDu9Q/USvHHGt8qkI/AAAAAAAAazk/xM_rK_MIOuo/s559/DSCN6340.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-J6bOaqqc7No/USvHIaccsUI/AAAAAAAAaz4/iU6_SKUjvfM/s547/DSCN6355.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-WiL1X8F6Xn8/USvHbHDHj5I/AAAAAAAAa1I/fkwJq1m19do/s547/DSCN6395.JPG[/IMG]
  16. To ja wpadnę na słów kilka o Brutusku ;) Chłopak zdrów i żyw. Zamieszkał w budce, przynajmniej tam mu łatwiej chodzić niż po płytkach. Genialny jest, taki wiecznie wystraszony, świat bada bardzo powoli, ale uroczy... Lubi jeść, ale generalnie bardziej woli coś półpłynnego albo miękkiego. Nie brałam go w weekend na spacer, nie zdążyłam. Jednak nic straconego :) Do weta pojedzie, na spokojnie, ostatnio mamy jeszcze mnóstwo innych psów wymagających regularnych wizyt :( EDIT: Marysiu, tak więc nie martw się;) PS. Ingrid, czy dalej Twój brat jeździ może ze Śląska na Wro?
  17. Wywołana do tablicy ;) Zacznijmy może od stosunku do innych psów. Myślę, że z dużą sunią nie byłoby problemów. Z samcem bym nie ryzykowała, a małych psów wiem, że bardzo nie lubi. Trudno go też opanować kiedy widzi takowego na horyzoncie. Kotów też nie lubi ;) Czysty, spokojny, domowy pies. Wrócił do nas i ma pecha, bo nie może zostawać na ogrodzie sam, podkopuje i ucieka, taki lęk separacyjny. Wobec obcych na swoim terenie - boksu broni, szczeka i na kraty naciera mocno, ale na spacerze już nie zwraca uwagi. Trafił do nas z końcem października. Musiał się długo błąkać, był koszmarnie wychudzony. Na bank miał wcześniej dom, to naprawdę nieźle wyuczony pies! Czystość zachowuje, podaje łapę, siada, bawi się zabawkami, wspaniale podróżuje. Błąkał się po jakichś wiochach i z ufnego psa zrobili sobie zabawkę... Odcinając mu częściowo dredy z ogona (za tydzień dokończymy robotę i wygolimy to cholerstwo, mamy wreszcie maszynkę) trafiłam na obwiązany wokół ogona sznurek... Taki od snopowiązałek i takich wiejskich klimatów... Zatkało mnie prawdę mówiąc. Milord ma dwie wady: - lęk separacyjny o którym wcześniej pisałam - oraz minimalną kontrolę zasobów, czyli pilnuje, po prostu. Kiedy dostaje naprawdę smaczny kąsek do jedzenia potrafi warknąć przy misce, z zabawką jest identycznie. Musi trafić na silnego psychicznie (fizycznie lepiej też ;) ) właściciela. Nie zrobił nikomu krzywdy, to raczej taki straszak, ale trzeba to mieć na uwadze. Po prostu trzeba go sobie będzie umieć ustawić, bo to nie pluszowa maskotka. Kiedy się bawi jest uroczy, ma grację słonicy. Obrabiam właśnie sobotnie zdjęcia z jego śnieżnych zabaw i zaraz wstawię je na FB do jego osobistego albumu: [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.512733232092135.120831.162038453828283&type=1&l=fce915b864[/url] Ja generalnie bardzo go lubię. Jest karnym psem, ale trzeba mu czasami dobitnie wytłumaczyć co się myśli, niestety w przypadku małych psów i kotów jest trudno go opanować, rwie się, szczeka itp... Masło maślane, ale mam nadzieję, że wiadomo o co chodzi :)
  18. [quote name='AleksandraF']Bazarki zostają rozliczone w bazarkach, przelew idzie na konto Fundacji i wg regulaminu wystarczy dowód przelewu przesłać modowi. A sama Fundacja podlega przepisom, które pozwalają działać wiarygodnie :-)[/QUOTE] Ok, bo kiedyś pamiętam że przy jakimś stowarzyszeniu/fundacji był problem. Mniejsza o większą :) Inka, proponuję ustawkę :lol:
  19. Jestem recydywistą - kocham śnieg ;) Pozdrowienia dla Rozi :loveu: i jej opiekunki :) Żeby Was tam nie zasypało totalnie
  20. Się witam ;) Postaram się zajrzeć tu czasami ;) EDIT: Ach, nie chcę być niemiła, ale regulamin chyba wymaga dokładnego rozliczania się z każdej złotówki pozyskanej na dogo... Żeby Was nie zbanowali, czy coś :oops:
  21. Majeczkę najwyżej wrzucimy później, jak się oswoi i da się sfotografować :) Dziękować! ;)
  22. Są w mazowieckim? Sylwia, mogę dokładniejszy kontakt prosić? :) Jakiś email np. :) Wstawiłam je na stronkę [URL="http://www.facebook.com/Warszawskie.Kocie.Domy.Tymczasowe"]Warszawskich Kocich Domów Tymczasowych[/URL] i mile widziane udostępnianie! [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480327772026643&l=3f2a9b6484"]MARIT[/URL] [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480329378693149&l=449dfbc929"]MAURYCY[/URL] [URL="http://www.facebook.com/photo.php?fbid=480328812026539&l=f4abf7db5a"][CENTER]MALWINKA[/CENTER][/URL][CENTER][COLOR=#333333][FONT=lucida grande] Jeśli się więcej fotek pojawi to zrobię im osobny album najwyżej :)[/FONT][/COLOR][/CENTER]
  23. Będziemy wszystko sprawdzać - jak się dowiem dam znać. Jaskra chyba bolesna bywa?
×
×
  • Create New...