-
Posts
3570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yana
-
Zeus. Kupka nieszczęścia zbiera na leczenie. Pomóżmy razem!!!
Yana replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
odwiedzę chłopaka z rana :-) -
[quote name='Afryka']No i super, bardzo się cieszę. Tak z ciekawości zrobię mały off-topic. Czy spotkałaś się z jakimiś negatywnymi reakcjami na to, że szczenięta mają niekopiowane ogony? Na przykład jakiś kupujący się tego domagał?[/QUOTE] tak niestety spotkałam się, kilku potencjalnych nabywców zrezygnowało z dalszej rozmowy gdy dowiedzieli się, że szczeniaki niekopiowane (na pierwszych zdjęciach miotu nie było widać ogonów) jedna osoba proponowała kopiowanie ogona dwutygodniowemu szczeniakowi. Potem umieściłam już zdjęcia z ogonami, więc nie wiem ile osób wogóle do mnie nie zadzwoniło z powodu ogonków. Tylko jeden nabywca zadzwonił do mnie zaraz po porodzie, żeby powiedzieć, że chce szczeniaka z ogonkiem i żebym przez przypadek nie obcinała.
-
[quote name='Afryka']Nie wiem dlaczego według Behemotki, ale według mnie dlatego, że ma urżnięty ogon. Wzorzec wyraźnie mówi, że ogon ma być w całości. Ciekawe swoją droga, co by powiedzieli sędziowie, gdyby ktoś na przykład wystawił psa bez łapy. W końcu aż cztery łapy psu do życia niepotrzebne, na trzech też ustoi.[/QUOTE] wejdź na moją stronę i obejrzyj pierwszy miot Yany. Na ogon suki nie miałam wpływu.
-
Zeus. Kupka nieszczęścia zbiera na leczenie. Pomóżmy razem!!!
Yana replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mysza2'][IMG]http://www.dogomania.pl/signaturepics/sigpic106094_6.gif[/IMG] [IMG]http://www.dogomania.pl/signaturepics/sigpic106094_8.gif[/IMG] Ja nad tym jeszcze popracuję bo to mój pierwszy[/QUOTE] a czy ten banerek jest podlinkowany ? bo coś mi sie nie otwiera... -
Zeus. Kupka nieszczęścia zbiera na leczenie. Pomóżmy razem!!!
Yana replied to Nes2009's topic in Już w nowym domu
zawiadomiona przez cioteczkę Kapsel zajrzałam na wątek, a tu kolejna kupka boksiowego nieszczęścia :-( -
oj orzykro mi z powodu króliczka... :-( trzymam kciuki za hodowlę chomiczków :-)
-
Laki - 10letni bokser z patologii - ma wspanialy dom
Yana replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='mira_c']Jakby Was interesowało to Laila nadal bez ataku :) :) :) Nasze szczęście nie zna granic. Dziś mieliśmy okazję przekonać się,że Laila kocha dzieci; obce,nieznane prędzej dzieci :) I zaczepia,by ją głaskać i drapać. Laki troszkę zazdrosny. Ale daliśmy radę przetłumaczyć dzieciom,że chłopak pomimo wyglądu jest cudny i krzywdy im nie zrobi.Zabawa była na maksa :) Psiaki wygłaskane za kilka dni,wydrapane,wypieszczone :) W końcu doszło dodatkowe sześć rąk do zabawy :) Pozdrowionka.[/QUOTE] super wiadomości :-) bardzo się cieszę :-) mizianka dla Laili i Lakiego :loveu: -
[quote name='Bailando']One są po prostu boskie :) Melanie vel Mela jest urocza i super, że zostaje z Wami :) W ogóle one wszystkie są urocze :)[/QUOTE] dzięki :-) wszystkie są kochane :-) i jak szukają już kontaktu z człowiekiem... gdy usiądę na podłodze, to bywa, że cała piątka jednocześnie wdrapuje mi się na kolana, przepychając się przy tym straszliwie :-)
-
[quote name='Moniek193']Aaaaaaaaaaaaaaaa!! To jest przecudne, boksie, słodkie, wspaniałe :D Pięknie, pięknie Ci rosną dzieciaki! :loveu: Wszystkie są nieprzeciętnej urody! :loveu: A Gruba Berta jest the best, super, że zostaje w Wami :multi:[/QUOTE] dzięki :-) Bercia czyli Mela ma tez, wydaje mi sięm, fajne usposobienie i mam nadzieję, że bogatsza o doswiadczenia z wychowania Yanki, tym razem popełnie mniej błędow wychowawczych i może poćwiczymy z Melką troche więcej sportowego posłuszeństwa i obrony :-)
-
[quote name='Sventata']Są cudne!!! bardzo mi się podoba Pan Skarpeta ;) (na Woxe moja koleżana mówi Skieta :)- też od skarpety- ciągle je wynosi z łazienki) no i Melani Fiona ;) tyż cudne dziewczę- tfu tfu by nie zapeszyć. Jak ja bym je wszystkie potulała! Ach by sie z miłości udusić mogło :loveu:. Melani jest identyczny pręgusek (chodzi mi że nie jest ciemnopręgowana tylko taka akuratna) jak moja AXA [*]... Moja wariatka jeszcze nie dorosła ciągle buty musimy chować ma 2 lata a dalej zabawia sie w szewca- tym razem buty straciła moja babcia :roll:[/QUOTE] Yana wprawdzie już wyrosła z takich numerów, ale powoli musze i ja szykować się na nowego szczyla do wychowania i wszystkie związane z tym utrapienia ;-)
-
[quote name='behemotka']Bardzo chętnie podam te informacje o badaniach, które posiadam. [/QUOTE] ponawiam pytanie: podaj żródło swoich danych i konkretne liczby dotyczące chorób nękających bokserów lub innej rasy jesli wolisz
-
[quote name='behemotka'] A, i nie pisałam konkretnie o Twoim psie, że ma skopane zdrowie/psychikę. Pisałam o danych rasach - w tym zakresie zdanie podtrzymuję - i do bokserów odnosi się akurat "tylko" zdrowie. Bo ich zdrowie jako ogółu populacji przedstawia się dość marnie, czego dowodzą m.in. stosunkowo częste problemy z sercem oraz oddychaniem, epilepsja, nowotwory, krótkowieczność.[/QUOTE] podaj źródło tych danych czyli kto i w jaki sposób przeprowadził badania rasy. A dokładnie na jakiej populacji bokserów zostały przeprowadzone, w hodowlach z jakich krajów i jaki okres obejmowały badania. W jakim procencie i w jakim wieku psa poszczególne choroby czyli problemy z sercem, epilepsja i nowotwory przyczyniły się do śmierci przedstawicieli tej rasy
-
[quote name='behemotka']Nie znam, dlatego pytam. [B]Odpowiedzi brak[/B] :roll: [/QUOTE] odpowiedzi nie będzie bo wszystko co miałam do powiedzenia w temacie i co wiem na podstawie codziennego życia z moimi psami napisałam. Nie mam zamiaru Cię przekonywać, bo to nie ma sensu. Lecę do mojego boksera ze "[B]skopanym zdrowiem i/lub psychiką". [/B]Wprawdzie badania i opinia lekarska wskazują, że jest zdrowiutki i w świetnej kondycji, a szkoleniowiec jest zdania, że to ułożony, zrównoważony pies, ale pewnie nie wiedzą co mówią.
-
[quote name='behemotka'] Na marginesie: BTW jest zapożyczeniem, nie chwastem[/QUOTE] :crazyeye::hmmmm::roflt:
-
behemotka nie mogę oprzeć się wrażeniu, że znasz moje poprzednie i obecne psy lepiej niż ja sama a tak na marginesie: dbajmy o nasz język ojczysty i nie używajmy tzw. językowych chwastów w postaci BTW - zwłaszcza w wypowiedzi publicznej
-
ponieważ zaczynasz posuwac się do na razie drobnych złosliwości, a następny post to już będzie pewnie otwarty atak wypowiem się po raz ostatni: 1. twój kundel to długodystansowiec, ja miałam w życiu trzy kundelki (żaden w typie rasy), [B]żaden nie przebiegłby kłusem nawet 10 km[/B] 2. myśle, że też nie miałaś kontaktu z grupą bokserów o długiej kufie 3. gdyby moje psy miały potrzebę biegania po kilkadziesiąt kilometrów to byłyby raczej nieszcześliwe bo jak 90% posiadaczy psów nie byłabym w stanie zapewnić im takiego wysiłku. Sama nie przebiegnę takiego dystansu, no może na rowerze, ale też byłoby ciężko. Poza tym musiałbym rzucić pracę i zajmowac się tylko psami, bo inaczej nie wyrobiłabym się z bieganiem, szkoleniem i zajmowaniem się psami. 4. dzisiejsze rasy to w 99% psy do towarzysta a nie wielogodzinnej pracy, tropienia, walki, polowania itp. A główną zaletą bokserów są ich cudowne charaktery i to jest dla przeciętnego człowieka ważniejsze niż "Nadzwyczajna prędkość, wytrzymałość, wybitna skoczność, rekordowo czuły węch" Boksery dysponują wystarczającą kondycją, zdrowiem i wytrzymałością żeby towarzyszyć współczesnemu człowiekowi w trybie życia jaki teraz prowadzi. A i tak wielu właścicieli nie razi sobie z energia, aktywnością i potrzbami ruchowymi boksera. Przekleństwem ras typowo użytkowych jest to, że ich właściciele nie są w stanie zapewnić im zajęcia jakiego potrzebują, nie wiem więc czy są szczęśliwsze niż mój bokser z krótka kufą
-
piękne zdjęcia rodzinne :-) eh, zazdroszczę takiego wyjazdu... :-)
-
z mamusią :loveu: [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/1073/obraz081.jpg[/IMG] [IMG]http://img816.imageshack.us/img816/8937/obraz083.jpg[/IMG] [IMG]http://img815.imageshack.us/img815/6636/obraz142.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/8083/obraz151.jpg[/IMG]
-
i fotki współne :-) [IMG]http://img811.imageshack.us/img811/6369/obraz013v.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/9972/obraz0323.jpg[/IMG]
-
Melanie vel Mela, zwana też Grubą Bertą :evil_lol: zostaje w naszym domku [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/3631/obraz062.jpg[/IMG] Megan i Madeline :lol: nasze bliźniaczki, największe głodomory w miocie i straszne przylepy :loveu: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/5629/obraz156.jpg[/IMG] [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/1126/obraz138.jpg[/IMG] Morgan vel Skarpetka nasz przystojniaczek :loveu: [IMG]http://img822.imageshack.us/img822/6803/obraz077.jpg[/IMG] Marley vel Nynuś nazywany przez nas Tadzikiem :evil_lol: łobuziak nasz mały :lol: [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/7126/obraz099.jpg[/IMG]
-
[quote name='Kapsel']Za to Yanusia pewnie odetchnie głęboko, wreszcie Pańcia na wyłączność, wreszcie spokój :D:D:D[/QUOTE] właśnie niedawno uświadomiłam sobie jak bardzo brakuje jej dawnej uwagi i zainteresowania, zaczęła coraz natarczywiej domagać się głaskania i przytulania... ale jeszcze trochę musi wytrzymać :-)
-
[quote name='Sventata']Zawsze ciężko sie rozstawać z takimi maluchami a zwłaszcza z pierwszymi i w dodatku Twoimi. Świadczy to o tym, że bardzo je kochasz :) i dobrzy z Ciebie ludzie. Fajnie że jedena faflunka zostanie przy was. Zarówno dla Ciebie jak i dla Yany będzie to ciężkie rozstanie. Chciałoby się wszystkie zatrzymać- ale ogarnij taką żarłoczną chmarę z pełnym ADHD? Ja też czekam na zdjęcia z niecierpliwością[/QUOTE] eh... będzie miała własne, to zobaczysz jak się człowiek to tych szkrabów przywiązuje...
-
[quote name='Martens']Masz porównanie na codzień w róznych sytuacjach psów ze spłaszczonym pyskiem oraz tych o naturalnej, długiej kufie?[/QUOTE] tak mam porównanie, bo mam też w domu kundelka
-
[quote name='behemotka']Kto twierdzi, że psy rasowe najczęściej są chore, a mixy zdrowe? :-o Ja na pewno nie. Pisałam o przerasowieniu, to zupełnie inna sprawa. Problem świadomej rezygnacji z dobrej kondycji psa, jego komfortu fizycznego, sprawności, wytrzymałości i/lub zdrowia na rzecz wyglądu to domena psów hodowlanych. U typowych kundli choroby się zdarzają, nikt ich świadomie nie wywołuje "dla urody". Tymczasem u rasowców nie jest to wcale rzadkość - patrz rodezjany, shar pei, pekińczyki, mopsy... i owszem, również boksery. Bo spłaszczona kufa nie jest im obecnie do niczego potrzebna, utrzymuje się ją wyłącznie ze względów estetycznych. I nadal uważam, że pies w dobrej kondycji powinien bez problemu przebiec [U]kilkadziesiąt[/U] kilometrów, a nie kilka... :roll:[/QUOTE] moja wypowiedź nie jest nawiązaniem do twojej, tylko do całego wątku, którego tytuł brzmi: "dążenie do ideału kosztem zdrowia" Taki pogląd, że rasowce są chore, a kundelki zdrowe prezentuje wiele osób Znając już trochę boksery twierdzę, że spłaszczona kufa w niczym im nie przeszkadza, ani nie powoduje żadnego dyskomfortu życia. Bieganie na kilkadziesiąt kilometrów nie jest im do szczęścia potrzebne. Nie znam też żadnego kundelka, który pokonałby taki dystans. Wsród dzikich drapieżników też jest zróżnicowanie na długo- i krótkodystancowców i nie każdy drapieżnik biega takie dystanse. Są rasy ukierunkowane na długodystansowe bieganie (po odpowiednim treningu oczywiście) i rasy ukierunkowane na krótszy ale intensywniejszy wysiłek.
-
ja się nie do końca zgodzę z teorią, że rodowodowce to psy najczęściej chore a kundelki to okazy zdrowia. Moja mama miała dwa kundelki, jeden przygarnięty z ulicy, drugi przywieziony od kuzynki ze wsi, kompletne mieszańce. Oba odeszły przedwcześnie, miały różne dolegliwości, drugi okazał się być cięzko chory na serce. Mama w obu przypadkach często odwiedzała lekarzy. Nie znam się na często tu przytaczanych owczarkach czy pekińczykach. Co do bokserów to moja suka ma przebadane stawy (zdrowe), serca (zdrowe), żadnych problemów z tytułu krótkiej kufy, super kondycja, nie jest może długodystansowcem, ale kilka kilometrów za rowerem bez problemu przebiegnie, z zapałem aportuje, skacze za frisbee. Silna, umięśniona, zwinna, nie sądzę, żeby zdrowotnie w czymkolwiek ustępowała przeciętnemu kundelkowi.