-
Posts
3570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yana
-
Misiek już w swojm domku w Warszawie szczęśliwy :):):)
Yana replied to tatankas's topic in Już w nowym domu
wiele już w tym miesiącu nie mogę, ale poproszę o numer konta to przeleję 20 zł dla Miśka -
[quote name='w deszczu rosnę']Masz rację, Yano, że boksery to wieczne dzieci, choć Robin akurat ma najmniej bokserowaty charakter ze wszystkich moich bokserów. On jest psem bardzo zastraszonym, ma zniszczony chart ducha, podejrzewam, że biciem :( Dla wszystkich moich psów podniesiona ręka oznaczała zabawę polegającą na tym, że trzeba podskoczyć jak najwyżej i jej dosięgnąć :), Binek zaraz się kuli, często w ogóle boi się w domu przychodzić na zawołanie. Ma taki charakter przetrwalnikowy, w stylu "zrobię wszystko tylko nie bij". :( Pracujemy nad zaufaniem, ale z nim to różnie - czasem dwa kroki w przód, czasem dwa w tył.[/QUOTE] To przykre co piszesz. Rzeczywiście ktos musiał go bić... ale z czasem, powoli, powoli... myślę zaufa ludziom na nowo. Trzymam za to kciuki :-)
-
zdjęcia świetne :evil_lol: rude boksery pięknie komponuja się z jesiennymi kolorami :loveu:
-
mam wrażenie, że zostanie szceniakiem aż do starości :evil_lol: boksery tak mają :evil_lol: lata lecą a rozumku nie przybywa ;) i dlatego są takie kochane :loveu: zdjęcia przepiękne !
-
Loluś pojechał do cudownego DS - bądź szczęśliwy psiaku :)
Yana replied to Akrum's topic in Już w nowym domu
tak się ciesze, że Lolek już w domu. Zdjecia super !!! tryzmam mocno zacisniete kciuki, zeby chopak za bardzo nei rozrabial :lol: -
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Yana replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
200 zł to trochę dużo... eh chłopaki, ciągle pod górkę :-( -
boże... kamień z serca !! ale się cięszę... a to cwaniara jedna...
-
LESIO - tragedia finansowa w rozpaczliwym wymiarze.
Yana replied to Kinia1984's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kinia1984']Vasco pomysł dobry ale nie stać nas na to ... Jarek jedzie dziś na badanie krwi przed kastracją:)[/QUOTE] a jaki jest koszt takiego ogłoszenia ? -
zaglądam z nadzieję, że Aza wróci...
-
może zmienić tytuł, że Aza uciekla, to może ktoś kto może pomóc zajrzy na wątek
-
ręce opadają... jak to znalazła dziurę w ogrodzeniu...
-
świetne zdjęcie :-) tak się ciesze, że Cezarek już w domu !!!b :-)
-
przepiękne zdjęcia i cudna modelka :-) masz dobre oko do fajnych ujęc !!! dawno Was nie było, fajnie widzie znonu Larę :-)
-
oj ja też przegapiłam urodziny Kapselka :oops: sto lat fafelku :multi: Kapsel wspaniale wygląda, wogóle trudno uwierzyc w jego wiek !! wygląga jak najwyżej sześciolatek :loveu: jeszcze raz duuuużó zdrówka :loveu:
-
[MLB] Alfik - Mały, śliczny, dobrze wychowany kudłacz:)
Yana replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
widziałam :multi: widziałam Alfika w tvn :multi: ale gwiazda z niego :evil_lol: -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Yana replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Ale psy bardzo lubią klatki, chętnie tam przebywają nawet jak klatka jest otwarta. Ja mam rozstawione dwie klatki, bo jak jest jedna, to moje suki warczą na siebie i wyganiają nawzajem z klatki. I chociaz już nie niszczą to klatki pozostały, otwarte i jak zostają same, to widać, że tam wchodzą i śpią. Psy dość szybko przyzwyczajają się do klatki, wystarczy kilka dni zapoznawania z klatką. Sczególnie jesli Tekila zostaje sama na krótki czas 3-4 h klatka jest idealna. Z ostatniego postu Żani odnoszę wrażenie, że jest na skraju wyczerpania i problemy trochę ją przerastają i myslę, że potrzebne jest naprawdę skuteczne rozwiązanie problemu. Ciekawa jestem, co powie behawiorysta jak on widzi ten problem. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Yana replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='joaaa']No właśnie, u mnie jak była kilka dni, to też nie było problemu. Bez protestów wchodziła z innymi do psiego pokoju i spokojnie sobie spała. Mam nadzieję, ze Żania się nie podda i popracuje z nią pod okiem behawiorysty. A klatka jest rzeczywiście bardzo skuteczna, pod warunkiem, że pies ją lubi.[/QUOTE] Można psa nauczyć, że klatka to fajne miejsce, gdzie czekają same przyjemne rzeczy ;-) -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Yana replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Myślę, że na pewno można to zrobić, tylko trzeba znaleźć odpowiednią metodę i popracowac z Tekilką -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Yana replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
[quote name='Bolsbokser'][B]Yana[/B], w tym rzecz, że Tekila nie miała nigdy takich problemów, a była u mojego taty przeszło rok na tymczasie. Nie miała żadnych problemów z zostawaniem w domu i nie zawsze miała możliwość wyjścia na zewnątrz. Zostawała więcej niż 3 godziny,ale ... nigdy też nie było czułego pożegnania przed wyjściem do pracy, po powrocie było normalne przywitanie ... z całą sforą (zwykle ok. 4-5 psów). [/B][/QUOTE] Wiem, że wczesniej nie miała takich problemów, ale jednak wiele w jej życiu sie zmieniło ostatnio. Zmiana domu, właścicieli, dotychczasowych rytuałow, inny porządek dnia... to może ją jeszcze stresować. Dodatkowo jak piszesz u Twojego taty było stadko psów, a tu zostaje sama, to jednak różnica dla psa, który do tej pory funkcjonował w takim większym stadzie. -
TEKILA bokserka z padaczką - Ma już Nowy DOM :)
Yana replied to Bolsbokser's topic in Już w nowym domu
Nie wiem na jak długo Tekila zostaje w domu sama, ale jesli to jest jak ostatnio pisalaś 3 godz. to może spróbować zostawiać ją w klatce ? Nie znam się na padaczce, ale problem leku separacyjnego jest mi dobrze znany, też mam bardzo emocjonalna bokserkę, która bardzo rozrabiała podczas naszej nieobecności. Klatka bardzo pogła jej się wyciszyć i uspokoić. Oprócz tego jak to już zostało napisane pożegnania i powitania z takim psem powinny być spokojne, a właściewie nie powinno ich być wcale. Przed wyjściem, nie żegnamy się z psem, nie głaskamy, nie rozmawiamy z nim, powiedziałabym raczej, że go ingnorujemy, to samo po powrocie. Po jakimś czasie pies nauczy się, że wyjścia i powroty nie są obciążone jakimiś mega emocjami, a są zwykła codziennością. -
Nie przesadzasz, konflikt między dwoma obcymi jak by nie było samcami jest dość prawdopodobny niestety, szcególnie jeśli nie masz ich jak izolować w okresie początkowym, żeby miały czas na zapoznanie się i ewentualne zaprzyjaznienie. Z przyjacielska suczka Grafit na pewno szybciej się dogada.
-
dwóch chłopaków to może być problem... trudno przewidzieć czy Bart dogadałby się z Grafitem
-
pod koniec października przesłałam na konto Owieczki 50 zł na Azę. Jeśli Aza nie miała długów, to te pieniązki też powinny byc przeznaczone na Azę, ew. na Barta. Wciąż czekam na rozliczenie finansowe rodzeństwa na koniec października.
-
a czy Owieczka przeslała juz rozliczenia Barta i Azy na koniec października ???