-
Posts
3570 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Yana
-
piękne zdjęcia :-) u nas też piłki nie mają długiego życia ;-)
-
wow... jaki porządeczek zrobiły ;-)
-
przystanek w podróży :-) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg690/scaled.php?server=690&filename=039ab.jpg&res=landing[/IMG] [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg140/scaled.php?server=140&filename=040wj.jpg&res=landing[/IMG] wiejskie burki strózujące ;-) wersja Meli bez ogona... [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg837/scaled.php?server=837&filename=028bw.jpg&res=landing[/IMG] i z ogonem ;-) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg4/scaled.php?server=4&filename=029kxw.jpg&res=landing[/IMG] wielbicielka piłeczek :-) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg18/scaled.php?server=18&filename=003qui.jpg&res=landing[/IMG]
-
[quote name='Kaaasia']Słodziaki straszne :loveu: Oli też polany ale i tak łaził po nim kleszcz :mad:. Ze mną gorzej bo ja się i brzydzę i boję wszelkiego robactwa ale psa wyszaleć gdzieś trzeba ;)[/QUOTE] niestety mnóstwo teraz tego łazi, ja nawet w domu kleszcze znajduję :roll:
-
[quote name='Kaaasia']A swoją drogą dużo ludzi powinno tu wejść i się przekonać, że dziecko i pies to świetne połączenie a nie koniec świata :lol:[/QUOTE] pod warunkiem, że się ma czas, chęci i cierpliwość, żeby wszystkie obowiązki pogodzić :-) bo łatwo na pewno nie jest... dzieciaki cudne :-) mała szybko rośnie... jest śliczna :-)
-
fotka z ostatniego lesnego spacerku, trochę kiepska bo z telefonu :-) dni coraz dłuższ i coraz cieplej, tak więc jak wracam z pracy, to od razu psiury na smycze i do lasu :-) łąki ostatnio omijamy, bo dużo kleszce, psy oczywiście polane fiprexem, ale i tak uważam, żeby nie złapały jakiegoś kleszczowego dziadostwa [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg851/scaled.php?server=851&filename=wlesie.jpg&res=landing[/IMG]
-
[quote name='tatankas']Wcięło,wcięło-nie tylko kilka postów,ale całe bazarki mi wcięło ogłoszeniowe,teraz robota na kilka dni odzyskać to wszystko-szlag mnie trafia,nie wierzyłam nigdy w piątek 13-tego ,ale dziś wszystko pod górkę,a mama moja urodziny świętuje ;)[/QUOTE] o kurczę... to masz pecha z tymi bazarkami... najlepsze życzenia dla Twojej Mamy :-)
-
dogomania kilka dni niedostępna i widze, że sporo postów hmmm... "wcięło"....
-
hello :-) jak tak Twoje pręgowane cudo ? kolejną relację poprosimy :-)
-
jaka zabawka :-) wesoły chłopak :-) fajne macie tereny do spacerów,... woda... moje to juz by w tej wodzie siedzialy ;-)
-
[quote name='Kaaasia']Nie ma to jak latający bokser :multi:[/QUOTE] [quote name='unikatowydiament']super,super:)[/QUOTE] Mela wogóle wiele rzeczy robi w locie... ciągle biega, skacze ;-) ciągle chce się bawić... jak nie ma z kim, to potrafi bawić się sama z sobą, kilka razy dziennie dostaje głupawki :-) taki z niej latający faflak :-) niedługo skończy dwa lata a ciągle zachowuje się jakby miała 6 miesięcy :-)
-
mała śliczna, cudna po prostu... nic tylko schrupać :-) zdjęcia z Antosiem są super :-) i widzę, że od razu ma swoją klatkę... bardzo dobrze, na pewno będzie Wam łatwiej :-)
-
wielbiciel piłeczek :-) jak moje małpy :-) widzę, że jest w super formie, piękna sylwetka :-)
-
[quote name='Bailando'][FONT=Tahoma]To prawda, mam wielu znajomych którzy oddali psa i to nie dlatego, że już się znudzili tylko po prostu z braku czasu dla tego czworonoga. Ja ich doskonale rozumiem bo jak ktoś ma takiego szatana jak moja a do tego jeszcze tak wymagające dziecko to naprawdę można się wykończyć. Sama czasami byłam bliska wariatkowa i ryczałam z niemocy. Teraz na szczęście jest lepiej choć pojawia się nowy problem bo wróciłam do pracy. Pies cały dzień siedzi sam w domu a ja po pracy szybko po dziecko potem do domu jakiś obiad, pranie cz też inne obowiązki i dzień sie kończy i co ... znowu psina poszkodowana. Co prawda u nas na szczęście mój mąż kończy pracę tak jak ja więc ja po dziecko a on z psem ale to już nie to samo co kiedyś ... mówię wam ciężko jest i to bardzo ... odbija się to na wszystkich nie tylko pisie :( no cóż jakoś trzeba sobie radzić, może kiedyś stać mnie będzie na domek hehehe to chociaż pies będzie szczęśliwy bo cały dzień na dworze :) [/FONT][/QUOTE] Na pewno jest ciężko... często w życiu zdarzają sie takie sytuacje, że dotychczasowy porządek dnia się zmienia... dziecko, zmiana pracy, choroba w rodzinie... i wtedy dochodzą nowe obowiązki, które trzeba jakoś pogodzić. Ale wszystko da się jakoś zorganizować, a pies to przecież członek rodziny i mimo różnych niedogonności najszczęsliwszy jest z rodziną :-) i dodam, że nawet jak sie ma domek, to tylko częściowo ułatwia to życie. Wprawdzie nie trzeba za każdym razem ubierać się i biec na dwór, gdy pies chce siusiu, ale boksery wcale nie chcą siedzieć same na dworze ;-) wolą z ludźmi w domu :-) i też trzeba chodzić na spacery :-)
-
[quote name='Patisa'] hahah...a Ty mnie jak zawsze pocieszasz ;P ale szczerze, też mam obawy, że sie jeszcze nie rozkrecila. Chyba jeszcze troche niesmiała jest ( jesli mozna w ogole takie slowo zastosowac mowiac o bokserze :D ) [/QUOTE] ja jestem tylko niepoprawną realistką :evil_lol:
-
mała jest niesamowita, jaka zadziorka... a ogon lata jak smigiełko hehe... i jeszcze Nikitę zaczepia... cudna kuleczka :-)
-
Alu, mocno zaciskam kciuki za Kapselka, żeby szybko do zdrowia wrócił !
-
pogoda dzisiaj super, więc mam nadzieję, że fotki będą... a mała się jeszcze rozkręci :evil_lol: Yana też pierwszych kilka dni była baaardzo grzeczna :evil_lol:
-
a tak w piątek cwiczyłysmy sobie skoki :-) [IMG]http://desmond.imageshack.us/Himg571/scaled.php?server=571&filename=022kadr.jpg&res=medium[/IMG]
-
super, że już u Ciebie :-) mała cudna :-) a teraz czekamy na duuużó zdjęc i relacji jak się sprawuje nowy domownik ;-)
-
masz rację dobry szkoleniowiec to podstawa... ja wiele kursów i szkoleniowców od posłuszeństwa przerabiałam z Yaną, a dopiero rok temu spotkałam bardzo dobrego szkoleniowca. A pozoranta mamy bardzo dobrego :-) co do śladów... no tutaj czuję pewien niedosyt... jeśli ktoś zna osobę szkolącą na śladzie w okolicach W-wy godną polecenia to będę wdzęczna za info. co do naszych planów... zobaczymy... na razie obie dobrze się bawimy, a co z tego wyjdzie czas pokaże :-)
-
mała jest urocza :-) a Nikita niesamowicie cerpliwa i delikatna dla takich maluszków :-)
-
jakie cuuuudo :loveu: i jak pasuje do Nikity... kolorystycznie :evil_lol:
-
ja kupiłam Yanę chociaż jej na oczy nie widziałam :evil_lol: taka byłam zdesperowana, żeby kupić żółta sukę, dopiero jak ją zarezerwowałam, to dostałam fotki :evil_lol: ale rzeczywiście nie myślałam wtedy, że będę ja wystawiać
-
[quote name='Maalwi']Ale fajnie,że już wiadomo, że sunia do Ciebie idzie :) [B]A będziesz kopiować uszka? [/B]jaki kolor ma WARRIOR dei Centurioni! ?[/QUOTE] .... no kopiowanie to już jest bezdyskusyjnie zabronione od 01.01.2012... no i mała ma ogon, więc dziwnie wyglądałaby z ogonem i kopiowanymi uszami ;-)