-
Posts
7780 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ewa&Duffel
-
jak sie bawie z dufflem w przeciaganie sznura, to przychodzi z nim do mnie i wpycha zeby sie z nim przeciagac, ale nijak sie to ma do oddawania...
-
Ewentualnie, jeśli lepiej wam pasuje, to możemy się spotkać około 12:30, a do weta pójdę później. Tak więc daj znać :)
-
Jutro wcześnie kończę szkołę, bo o 11:15, więc około 12 powinnam być już w domu, ale muszę jeszcze podjechać z króliczką do weterynarza, więc może tak gdzieś o 14?
-
[quote name='Izoldas']Ewa, my pływać to nie, ale nadal spacerujemy ;) Powiedz kiedy dasz radę przyjść do parku to się umówimy :)[/quote] Będziecie może jutro w parku?
-
moze lepiej napisz w dziale o zaginionych psach? i koniecznie daj jakies zdjecia!
-
a jak w parku jest z woda? bardzo brudna? ostatnio duffel szalu dostaje na widok wody, obawiam sie ze nie powstrzymam go przed wykapaniem sie, w kanalku kolo nas juz regularnie moczy futro...
-
a propos żarcia na spacerach-na łąkach koło naszego domu sąsiedzi wyrzucają stare jedzenie (resztki z posiłków), stary chleb, stawiają mleko dla kotów. Duffel za każdym razem musi tam podbiec i coś zjeść. Spuszczony ze smyczy leci sprintem w tamte strony i obżera się. A najlepszy przysmak to chleb. O ile od pozostałych "jadłodajni" jestem w stanie go odwołać (jak powiem do mnie to przyjdzie, ale na komendę fe nie przestanie jeść), to od chleba nie da rady. Muszę podejść, zapiąć go na smycz albo wziąć za obrożę i stamtąd zabrać.
-
[quote name='M@d'] Za to mała Sznaucerka mini, przeważnie nie wykonuje komend, ale aportu nie musialem jej uczyć wcale - urodzona aporterka. Ma objawy jak ADHD i ciągle gdzieś biegnie. Rzuć jej coś, a natychmiast odniesie i rzuci Ci pod nogi prosząc o więcej rzucania :diabloti: i może tak w kółko, nawet jak ma jęzor do kolan, płuca grają jak miechy i zaczyna się słaniać :evil_lol: Jak właściciel nie przerwie, to jest gotowa dostać zawału, albo wylewy, albo zemdleć z niedotlenienia,a będzie biegała za aportem ... :roll:[/quote] Znam takiego pudla, którego rowniez nikt nie uczył aportowania, ale jest totalnie zakrecony na tym punkcie. Wystarczy mu rzucic cokolwiek, a bedzie przynosil i kladl pod nogi zeby mu rzucic. nieraz zeby przestal trzeba bylo ta rzecz gdzies schowac a to tez nie takie proste-kiedys wskoczyl na wysoki smietnik, gdzie polozylam zabawke...
-
nikt już nie spaceruje w Warszawie? może ktoś miałby ochotę się umówić na wspólne pływanie?
-
ja mam goldena, nie wiem, czy moze byc ;) ale jakby co jestesmy chetni na spotkanie :)
-
[quote name='AngelsDream']Przy Kątach Grodziskich. :)[/quote] nie wiem gdzie to jest dokładnie...Białołęka chyba, ale dokładniej?
-
szkoda ze nikt nie chce mi pomoc :(
-
[quote name='Karilka']Ja tam jestem za kantarkiem jeśli chodzi o codzienne uzytkowanie:roll:[/quote] Kantarka tez probowalismy, ale on i w kantarku potrafi szarpnac i czasami to az sie obawiam ze krzywde sobie zrobi, jak tak sie szarpie...
-
[quote name='an1a']Do Boczuli idziesz? [/quote] na razie niestety chyba nie:-(
-
[quote name='Nikki']Większośc ludzi, których znam, a którzy zakładają psu kolczatkę, to właśnie przekładają przez głowę i używają jako zamiennika obroży :shake: Zresztą mam wrażenie, że kolczatka nie jest używana do celów w jakich została stworzona, tzn. używana jest do "nauki" chodzenia na smyczy. Głupi ludzie myślą, że jak psa będzie bolało to przestanie ciągnąć, a się okazuje, że po kilku spacerach pies ciągnie jeszcze bardziej.[/quote] No ja tez widuje wiekszosc psow w kolczatkach zamiast zwyklej obrozy... Szczerze mowiac to ja tez za bardzo nie wiem, jak uzywac kolczatki i wolalabym jej uniknac, ale nie wiem co innego moge zrobic...:-(
-
[quote name='SZPiLKA23']Ewa kolczatke mozesz zakupic i cwiczyc z psem ale nie uzywaj jej jako zamiennika obrozy, wazna rzecza jest by kolczatka była dobrze dopasowana, nie moze byc luzna i nie mozesz jej przekładac przez głowe tylko zapinac i rozpinac (najlepsze sa te ze skórzanym paskiem i regulacja)[/quote] gdzie mozna kupic kolczatke ze skorzanym paskiem/regulowana? wszedzie widze tylko cale metalowe polaczone jeszcze z zaciskiem... [quote name='SZPiLKA23']zreszta sama obroza umiejscowiona w tym miejscu i stanowcze szarpniecie daja efekty.[/quote] tylko stanowcze szarpniecie w moim wykonaniu bynajmniej nie jest stanowcze:shake:
-
wiecie co, ja generalnie jestem kolczatkom bardzo przeciwna, ale ostatnio coraz powazniej sie zastanawiam, czy nie kupic dufflowi. on wazy 41 kg, ja 45. nie jestem w stanie go utrzymac na zwyklej obrozy ani na szelkach. dzis bylismy na spacerze, tak mnie pociagnal do psa, ze przewrocilam sie i przejechalam jakies 10 metrow po trawie, ciagnieta przez pieseczka :( probowalam go uczyc nieciagniecia na rozmaite sposoby, ale jak zobaczy cos ciekawego, to chec dostania sie do tego jest silniejsza...wyprobowalismy lancuszek, potem jak wiecej poczytalam go bylo drzewko, zawracanie jak ciagnie, sygnal neutralny, nagradzanie jak ladnie idzie...wszystko na nic, on jak jest na smyczy ma gdzies pochwaly i smakolyki, wrecz wypluwa! nieraz musialam sie przytrzymywac plotu czy drzewa, jak zaczynal ciagnac-dzis nie mialam sie czego przytrzymac-no i sie tak skonczylo, spodnie cale w trawie, ja poobijana...boje sie, ze on kiedys zrobi mi i sobie krzywde :shake:
-
nas jednak dziś nie będzie w parku, przepraszamy :(
-
znalazlam [url=http://www.allegro.pl/item616852012_fiprex_l_3_tubki_po_4_ml_najtaniej_promocja.html]Fiprex L 3 tubki po 4 ml. Najtaniej - Promocja!!! (616852012) - Aukcje internetowe Allegro[/url] jestem w szoku:crazyeye: a powiedzcie mi jeszcze, bo tak sie ostatnio zastanawialam, czy skoro moj pies wazy 40 kg, to powinnam go zabezpieczac L-ką, czy już XL-ką?
-
[quote name='WŁADCZYNI']Wow przepłacasz bardzo - ja za 3 Lki płaciłam ok. 34 zł;)[/quote] gdzie?:crazyeye:
-
Chcialabym nauczyc mojego psa aportowania przedmiotow. Nie chodzi mi o profesjonalny aport, tylko zwykle przynoszenie i oddawanie przedmiotow. Próbowalam na wiele sposobow. 2 pilki-upatrzyl sobie jedna i druga go kompletnie nie interesowala, mimo, ze sa identyczne, tak cwiczylismy chyba przez miesiac i sie w koncu poddalam uciekanie psu, gdy ma pilke-zero rezultatu, kladzie sie z ta pilka i sie bawi sam komende do mnie wykonuje gdy ma pilke w pysku-ale po drodze ja z pyska wypuszcza :/ jako ze pilki go ogolnie maja interesuja na spacerach, myslalam ze lepiej bedzie sprobowac z patykami, ktore uwielbia, zreszta zasady sa chyba takie same. w przypadku patykow to jest tak, ze poleci za rzuconym patykiem, polozy sie i bedzie go gryzc. ewentualnie poszarpie sie ze mna. za cholere nie chce przynosic :/
-
[quote name='AngelsDream']Łąki przy kanałku za Targówkiem [/quote] o jakie łąki dokładniej chodzi? gdzie? [quote name='AngelsDream'] Zapraszamy wszelkie nieagresywne psiaki, które nie boją się bawić mocniej. :) Psiaki delikatne raczej szczęśliwe nie będą.[/quote] Moj uwielbia silowe zabawy :D
-
Ja kupilam kiedys Dufflowi taka zabawke [url=http://animalia.pl/produkt,13333,Petstages_Orka_Stick.html]Petstages Orka Stick - zabawki - zabawa i nauka - dla psów - sklep zoologiczny Animalia.pl[/url] bardzo szybko ja zniszczyl-powyciagal ze srodka te sznurki i teraz zostalo tylko to gumowe, lubi sie tym ze mna poszarpac ;)
-
Ja też używam Fiprexu już jakiś czas i jestem zadowolona. Kupuję w sklepie zoologicznym, za tubkę L płacę 28 zł.
-
[quote name='AngelsDream'] W parku bywamy rzadko, bo wolimy tereny, gdzie wilczysko z czarnym cudem mogą sobie swobodnie biegać bez udziału cudzych psów podbiegających i dzieci takoż. :)[/quote] a gdzie chodzicie na spacerki? zastanawiam sie gdzie sa fajne tereny do wybiegania psa w naszej okolicy....