-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Joaaa - za ten rok Dżekusia wielki dla Ciebie ukłon i serdeczne dzięki!!! Cudowny pies... Żal, że musiał odejść :( :( :(....
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Hurrra!!!! Zdjęcia!!!! Na pierwszym - ze zmarszczonym czołem - wygląda jakby miała dużo trosk ;). I najwyraźniej ma :)! No bo gdzie tu będzie najwygodniej ;)??? Trudna decyzja! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Jolu, mama 6 puchatych szczeniaków jest po prostu półdzika , ktoś ma pomóc nam ja i tatusia odłowić :) Zatem trzymajcie kciuki bo już więcej szczeniaczków nie chcemy . Ewa[/QUOTE] Ja nie myślałam o niej, tylko "tak w ogóle" dla jakiejś zastraszonej bidy w schronisku. Kciuki zaciśnięte!!!! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Od Nowego Roku przybyło nam 21 potrzebujących psiaków w tym 15 szczeniąt ! Musieliśmy kupić karmę ,dobrą, żeby odżywić te srajdy i 2 mamusie szkieletorki , trzecia paskuda ( mamusia ) nie daje się złapać, ale jej nie odpuścimy . Nie może więcej rodzić niechcianych dzieci . Ewa[/QUOTE] Oj, to bardzo dużo :(.... Ewa, czy przydałyby się Wam tabletki Stress-out? Podobno są bardzo skuteczne dla zastraszonego zestresowanego pieska, pomagają mu się otworzyć i ośmielić. Mam całe opakowanie i chętnie Wam przekażę, jeśli by się przydały. -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']noo, ja nie wiem... Ona i tak uprawia ekwilibrystykę i np. wskakuje na górne oparcie kanapy a ja umieram ze strachu że spadnie![/QUOTE] Ja myślałam o treningu na świeżym powietrzu - może jak poćwiczy wyskoki do zabawki, piłeczki czy jakiegoś smakołyku (i zmęczy się przy okazji ;)) to odechce jej się ćwiczeń domowych ;)? -
Niech się dzieją najmniejsze choćby kroczki, byle we właściwym kierunku :)! Każdy ogromnie cieszy :)! A jak z apetytem Samsunga? Bo wydaje się szczupły.
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Serwer oszalal, nie mozemy sie zalogowac jako Mattibo, wiec razem z synem utworzylismy nowy profil i jestesmy tu jako Mattilu:pissed:[/QUOTE] Podobno pomaga jak przy logowaniu zaznaczy się okienko "zapamiętaj mnie". Tak sobie myślę o hopkającej Hopusi, że może warto byłoby wykorzystać jej zamiłowanie do hopkania i trenować z nią coraz wyższe hopki :)? -
Mam nadzieję, że Pani się nie obrazi jak zacytuję te słowa, które są dla mnie jak muzyka :) --- "Czarna kulka w środku - to kocia mama - obok nasze 3 kochane pociechy: - Podróżnik - Pieszczoch - Frycek Pieszczoch, ten najmłodszy przełamał pierwsze lody i chyba zapowiada się kocio-psia przyjaźń. Podróżnik z kolei jak na podróżnika przystało uwielbia wychodzić razem z nami na spacery i pokazuje Fryckowi wszystkie zakamarki na podwórku i w sadzie." [CENTER][IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00234/8wou66x7yqu7.jpg[/IMG] [IMG]http://pics.tinypic.pl/i/00234/nk9sv41va0le.jpg[/IMG] :) [/CENTER]
-
W drodze do domu :) [CENTER][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00233/dnjoj9xxz4ai.jpg[/IMG] [/CENTER] Pierwszy spacer po sadzie :) [CENTER][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00233/inqi8h8d7b5l.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Im bardziej skrzywdzony pies, tym większa radość, gdy otwiera się na nowe życie. Oby Syriuszek jak najszybciej zaufał Człowiekowi. Aż strach pomyśleć, ile ten maluszek przeżył :(...
-
[quote name='lilk_a']Wam też zniknęły aktywne subskrypcje ?[/QUOTE] U mnie jest wszystko w porządku.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasienka001']zagłosowałam[/QUOTE] Ja też :). -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattibo']Ona sie nie rzuca, tylko bardzo pilnuje jak ktokolwiek pojawia sie w kuchni i patrzy wymownie. Chwala Bogu u nas aktywnosc kuchenna odbywa sie trzy razy dziennie, wiec Hopka wystaje w kuchni tylko wtedy;) I ma zwyczaj wyjadac z miski najpierw najlepsze. Nawet jak jest rozgniecione i wymieszane ;)[/QUOTE] Smakosz z naszej Hopuni ;). Ale to oznacza, ze już nie czuje się zagrożona głodem i wie, że następny posiłek będzie o czasie i nie musi się najadać na zapas :). -
No więc tak :): po Frycusia wyjechały 3 Osoby - Państwo bardzo sympatyczni i bardzo szczęśliwi, że Frycuś do nich trafił. A Frycek urzekł mnie znowu łagodnością i otwartością - to po prostu cudo, a nie pies. Niestety, jest trochę za szczupły, ale chyba niedługo już nie będzie ;). Pani przywiozła ze sobą cały zestaw psich smakołyków, a Mama Pani podtykała Frycusiowi kiełbaskę ;). Przed chwilą zadzwoniła Pani. Na koty (jest ich tam 5) Frycek zareagował nadspodziewanie dobrze. Koty na niego też, z wyjątkiem najmłodszego, który się obraził na wszystkich, że nie jest już w centrum zainteresowania. Burek - podrzucony kundelek-rezydent - patrzy trochę podejrzliwie i jeszcze nie wie jak się zachować wobec nowego. Pani mówi, że wspólny spacer na pewno zbliży psiaki, tym bardziej, ze Frycuś bardzo chce się zaprzyjaźnić. Myślę, że w ciągu 1-2 tygodni wszystko się poukłada i będzie dobrze, czego Frycusiowi bardzo serdecznie życzę :). Uffffffffffffffff...... A, zapomniałam ;)! Dostaliśmy od Państwa całą torbę pysznych jabłek z ich sadu :).
-
[quote name='Ellig']Frycku szerokiej drogi!:) Kciukasy trzymam i pociesz koniecznie psiaka rezydenta jak dojedziesz:)[/QUOTE] Ellig, umówiliśmy się z Państwem w Kozienicach (ew. trochę w jedną lub drugą w zależności jak będzie się jechało), a więc drugiego pieska nie zobaczę.
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattibo']Zaliczylismy dzis pierwsza wizyte u miejscowego weta. W poczekalni bylo troche warczenia na starego, grubego basseta, ale potem juz gladko przeszlo. Hopeczka bala sie troche, ale stala dzielnie na stole. Zostala zarejestrowana w bazie w Brukseli, dostala tabletki na odrobaczenie na potem i pipetki antykleszczowe na za miesiac, zostala tez zwazona - wazy 7,3 kg. Byla b szczesliwa gdy mogla zejsc ze stolu i razem z Zosia powedrowac do poczekalni. W domu poszarpalysmy warczac kure, zeby sie odstresowac, a teraz spi snem sprawiedliwego. Aaa nie, jeszcze zjadla troche karmy wymieszanej z rybka wedzona.[/QUOTE] Aaaaaale się z niej grubas zrobił ;)! 7 kilo - ho, ho, ho :)! Nie dziwota, że ciąży na kolanach ;). A jak z apetytem? Ciągle rzuca się na wszystko, co w misce, czy brak konkurencji ją troszkę przyhamował? -
[quote name='xxxx52']Nie o was chodzi ale o to zeby wreszcie socjlizowano psa nic wiecej.[/QUOTE] Czy sądzisz, że na tym wątku jest choć jedna osoba, której nie zależy na socjalizacji Samsunga? Myślisz, że gdyby ktoś znał dom, który przyjąłby Samsunga na bezterminową socjalizację, to nie powiedziałby nam o tym? Dla ułatwienia odpowiem - WSZYSTKIM NAM ZALEŻY NA DOBRU SAMSUNGA. WSZYSTKIM NAM JEST GO ŻAL. NIE ZNAMY DOMU, KTÓRY PRZYJĄŁBY SAMSUNGA. Pomagamy jak możemy, nawet jeśli jest to tylko symboliczne wsparcie finansowe, to myślę, że bardziej przydaje się Samsungowi niż wielokrotnie powtarzane dobre - acz niemożliwe do zrealizowania - rady.
-
[quote name='xxxx52'] bede powtarzala do upartego ,ze samsung musi isc do domu,nie moze czekac na skonczenie remontu.pies tego nie rozumie.poczekaj piesku bo musze zakonczyc remont ,czas psu ucieka,kto go adoptuje, lata mu leca,a postepy ...............?pies moze przeciez w zyciu codziennym rodziny uczestniczyc,mozna go przeciez ignorowac[/QUOTE] Powtarzanie do upartego (a nawet do upadłego) w niczym Samsungowi nie pomoże. [QUOTE]Juz teraz mozna sie rozgladac za odpowiedzialnymi ludzmi co moze maja kontakt z ochrona zwierzat ,co maja w domu psy i przygarneli by tego biedaka.[/QUOTE] Ponieważ "rozglądanie się" w warunkach dogomanii odbywa się za pośrednictwem Internetu, chętnie skorzystamy z Twojej pomocy i Twoich kontaktów. Wielokrotne powtarzanie tych samych dobrych rad również niewiele wnosi do losu Samsunga (i innych psów).
-
Frycuś ma obrożę, adresatkę (tymczasową, zakręcaną) i 2 smycze :). (A ja reisefieber ;))
-
[quote name='Nutusia']Oczywiście zapraszałam Państwa do nas! I nie robię mu czarnego PR-u, tylko uprzedzam - jako ludzi, którzy nigdy nie mieli psa - co może znaczyć szczeniak. Bo np. pan się boi, że poobgryza meble, to nie będę przecież mówić, że nie poobgryza. Mówię, że u mnie póki co nie obgryza, ale co będzie dalej - trudno przewidzieć. Mówię o tym, że jeszcze najmarniej przez 6 tygodni będzie się musiał załatwiać w domu, bo będzie musiał. Że mniej więcej kapuje, że trzeba sikać na podkład, ale jeśli położę na podłodze jakikolwiek chodniczek - też go traktuje jak podkład. Mówię, o tym, że nie ma mowy, by kapcie zostały "w zasięgu", że za jedzenie życie odda i nie zawaha się przed niczym, by je zdobyć. O takich rzeczach mówię, żeby potem ktoś się nie zdziwił, że jak go posadzi na kanapie, to nie będzie siedział, tylko zeskoczy i będzie rozrabiał.[/QUOTE] Eeee, to jak oni takich rzeczy nie wiedzą o szczeniakach, to lepiej, żeby wzięli podrośniętego, ukształtowanego pieska :). Szczeniaka z dorosłymi manierami trudno znaleźć - i w tym tkwi urok szczenięctwa :)! Wydawałoby się, że jak ktoś ma dziecko, to wie na czym polega dzieciństwo ;).
-
Sobota już pojutrze :). Oby wszystko przebiegło pomyślnie :). Dziś był znowu telefon o Frycusia. Muszę pousuwać ogłoszenia ;).