-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
jola_li replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Ellig :Rose::Rose::Rose: Nutusiu :Rose::Rose::Rose: Dzięki takim jak Wy świat jest lepszy... -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Jak to Hopcia mniej szlachetną?! Mój mąż, który jest w tych sprawach zawodowcem, mówi, że Hopcia ma coś z szakala czaprakowego. Tylko ogon mniej puchaty, reszta się zgadza ;)[/QUOTE] Noooo! Szakal pełnym pysiem i odnóżami ;)! A Mężowi szczerze "zazdraszczam" tak fascynującej profesji. -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
jola_li replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jak je wczoraj zobaczyłam, to miałam dziwne przeczucie, że z Nutusiowego urlopu nici ;). Trzymam kciuki, żeby choć jedna bidusia trafiła po tygodniu do swojego domu... -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Co do cudności obu panienek - zgadzam się :)[/QUOTE] Tylko, że Zosia jest cudna taką bardzo szlachetną urodą, a Hopcia - hmmmm, trochę mniej szlachetną ;). A zdjęcia zawsze bardzo chętnie wstawię - fajnie być pierwszą oglądającą :). -
Księżniczka Bafi zamieszkała w DS na warszawskim Wawrzyszewie!!!
jola_li replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Biedne sierotki :(............ -
Ile jeszcze pożegnań nas czeka?... Żegnaj, Kaziu... Już nic złego cię nie spotka.
-
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Robię porządek w torebce i - znalazłam właśnie coś, co zapisałam zapewne jadąc kiedyś tramwajem i o czym zapomniałam ;) - Jak to miło się złożyło, że się Hopce przytrafło życie w domu u Nutusi i że marznąć już nie musi. Więc z radości można hopnąć i zły los w część tylną kopnąć. [COLOR=#ffffff]... .........[/COLOR]* Gdyby Hopka wyjechała i Dom luksemburski miała, to i tak by psinka mała o Nutusi pamiętała :)! [COLOR=#ffffff]....... .....[/COLOR]* To życiowe motto Hopki: na kłopoty - stosuj hopki :)! -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mattilu']Jeszcze nie sprawdzałam, jak sprawdzę na Hopci (ale nie wiem, czy się zdobędę...) to na pewno dam znać.[/QUOTE] Może na początek na krótko założyć? Znajoma opowiadała, że jej psu pomógł kaganiec (taki z materiału). -
[quote name='Poker']Ubrać się w coś jest nagminnym sformułowaniem.Chyba każdy chce być świąteczną choinką.[/QUOTE] Ubrać [B]się [/B]w coś jest prawidłowe. Nieprawidłowe jest "ubrać płaszcz/buty" (zamiast "założyć"), bo ubiera się zazwyczaj kogoś (również siebie) w coś. Chyba że ma to być w znaczeniu "przystroić" (jak choinkę).
-
[quote name='Nutusia']Zawieść psa?!?!?!? Takim domkom mówimy stanowcze NIE ;) :) Zazwyczaj, zanim do nas trafiły ktoś już je zawiódł - przynajmniej raz :( O, jeszcze mi się przypomniało wypadanie plomb z zębów z powodu "ubierania butów" ;)[/QUOTE] Ostatnio w jakimś filmie słyszałam "ubierz płaszcz" :shake:. Chciałoby się spytać: "A w co?".
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Czas Maniusia ogłaszać , ale potrzebne zdjęcia .[/QUOTE] To jeszcze raz wysłać te same, czy jakieś inne? -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Nutusia']O jezusie - czyli jednak nie jestem do końca nienormalna! ;) Ulżyło mi :)[/QUOTE] Na błędy typu [quote name='jola_li']Dzisiejsze pytanie o Maniusia: "Czy go można [U][B]wziąść [/B][/U]na wiosne?"[/QUOTE] już nie zwracam uwagi ;). -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Wiosna czy nie, nie ma co sobie zawracać głowy takimi pytaniami. Miałam już sytuacje, że dom chciał adoptować psa , ale za 4 miesiące , bo kończyli budować dom i chcieli na spokojnie po przeprowadzce. Psiak poczekał i trafił super. Ale pierwsze zapytanie o niego było normalne. Wymagam od potencjalnego domu, aby się choć przedstawił w zapytaniu i napisał kilka słów o sobie , a nie jedno zdanie bez dzień dobry czy do widzenia...ehh[/QUOTE] Ja mam podobne oczekiwania. Nie wymagam 3 fakultetów, erudycji i Bóg wie czego jeszcze, ale elementarna dawka kultury by się przydała. -
[quote name='Nutusia']Nio jestem trochę zawodowo zboczona - przyznaję się bez bicia :roll: Akurat w tym względzie, nie potrafię oddzielić życia zawodowego od prywatnego... Do białej gorączki doprowadza mnie "w miesiącu styczniu", "29 styczeń" i "ilość głosów" (to ostatnie wszechobecne we wszelkich "show", gdzie ludzie wysyłają smsy i od ich LICZBY zależy powodzenie uczestnika) [/QUOTE] Odnoszę wrażenie, że słowo "liczba" odchodzi do lamusa. Policzalne czy nie, zawsze podawana jest "ilość". Mnie najbardziej drażnią sformułowania typu: "idąc przez most spadła mu czapka" (częste również w tekstach pisanych przez dziennikarzy) i "także" - w miejscu gdzie powinno być "tak, że". [QUOTE]Doktor musiał wczoraj odszczekać wszystkie oszczerstwa, jakie rzucił pod adresem Motka! :mad: Bo Motello to pies IDEALNY, Aniołecek pod postacią szczeniaczka! Pojechaliśmy wczoraj do lecznicy. Dotąd woziłam go w kontenerku na kota, bo jeździłam sama. Wczoraj pojechaliśmy ze Sławkiem, więc trzymałam go na rękach. Przypięliśmy się pasem i siedział jak trusia. Żadnego popiskiwania, wiercenia się. Sławek miał coś do załatwienia w mieście, więc go wysadziliśmy po drodze i kawałek jechaliśmy sami. Sądziłam, że Tymotek będzie się pchał na kolana - nic podobnego - grzeczniutko położył się na siedzeniu pasażera. Zanim weszliśmy do lecznicy, poszliśmy do apteki (niosłam go na rękach, bo obowiązuje nas jeszcze kwarantanna). Rozglądał się zaciekawiony, nastawiał uszka. Wzdrygnął się tylko, gdy obok nas przejechało auto. W lecznicy nadal grzecznie siedział na rękach. Postawiony na stole, dał sobie zmierzyć temperaturę, niestety przy szczepieniu zabolało i zapiszczał, ale morderczych zapędów względem dr Huberta nie wykazał ;) Na koniec dostał tabletkę na odrobaczenie, którą grzecznie połknął, więc nagrodę dostał ciasteczko i adresatkę :) Potem jeszcze czekaliśmy chwilę, aż Sławek da znać, że już można po niego przyjechać. Rozmawiałam z pewnym panem w poczekalni - Motuś siedział grzecznie na kolanach, dał się pogłaskać i polizał pana po dłoni. Do domu wracał na kolanach Sławka - nadal grzeczny, spokojny i cichutki. Za to potem sobie odbił, bo odśnieżaliśmy, więc ganiał jak opętany, ścigał się z dziewczynami i wrócił do domu mokruteńki, ale przeszczęśliwy :) Dziś go nie zamykałam w sypialni - został ze wszystkimi. W sobotę zrobiliśmy krótszą próbę - wtedy został z resztą stada na 3 godziny i nic złego się nie wydarzyło. Będzie mu raźniej, bo siedział biduś zamknięty w tej sypialni, nie dość, że głodny, to jeszcze samotny... Za szczepienie i odrobaczenie zapłaciliśmy 45 zł. Szczepienie na wściekłość wyznaczone na 25 lutego. W Walentynki Motuś może po raz pierwszy wyjść na prawdziwy spacer poza nasz ogród ;)[/QUOTE] No. Wiedziałam, że z Motunia będą psy :). A że musiał swoje wywariatkować, to musiał i już ;)
-
[quote name='Ewa i flatki']To chyba wszyscy na jabłka pojedziemy w sierpniu :P[/QUOTE] Musowo ;).
-
[quote name='lilk_a']i tak trzymać :) , tak chyba to powinno działać , to przecież dość łagodny środek i długoterminowy[/QUOTE] Oby choć trochę odpuścił Samsungowi stres.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Cudowne wieści o Haśkach! To wspaniałe, piękne psy - aż dziw, że dopiero teraz idą do domów. Mam nadzieję, że szybko się odnajdą w nowym świecie (i nie zeżrą kota ;)). -
Hopka już wie jak wygląda prawdziwe psie życie w cudownej Rodzinie
jola_li replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[CENTER][IMG]http://files.tinypic.pl/i/00271/sd9ob76dl4yj.jpg[/IMG] [/CENTER] -
MANIUŚ z Mazur – czekał, czekał, i się doczekał - ma DOM :)!
jola_li replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
Dzisiejsze pytanie o Maniusia: "Czy go można wziąść na wiosne? [I]w.p. [/I]Nie do mnie tylko do Osoby, która kiedyś robiła mu ogłoszenia[I]. [/I]Odpisała, żeby skontaktował się ze mną (co zresztą wynikało z ogłoszenia)[I]. [/I]Tylko informuję - bez entuzjazmui nadziei, ze to TEN dom. -
[quote name='Nutusia']Nie - pyta czy adopcja jest możliwa. A "możliwa" nie jest synonimem "aktualna". Sorry, nie mogłam się powstrzymać ;)[/QUOTE] Eee, nie było tak źle, jak porównasz z tym (wiem, że tam bywasz, ale może ktoś jeszcze zajrzy) ;): [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/207657-Po-ile-ten-pies-)[/URL]