Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. [quote name='Asior']łapkami przebiera jak "normalny, zdrowy" pies.. Natomiast stał się bardzo wybredny :roll: Zamawiałam mu karmę mobility z krakvetu i okazało się, że są dwie podobne nazwą i składem i ten drań nie chce jeść tej nowej bo mu nie smakuje :roll: a w składnie ja nie zauważam różnicy....[/QUOTE] [CENTER]ALE WSPANIAŁE WIEŚCI!!!!!!!!!!!!! :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:[/CENTER] Że Ty nie widzisz różnicy - ba! - widać nie jesteś tak wyrafinowanym smakoszem jak nasz Moonek ;-). Niech sobie wybrzydza ile chce - nareszcie może!!! - byle mu się jak najdłużej zdrowo żyło!!!!!!!!!!!!!!!!! Jak zabraknie kasy na smakowite jedzonko -zrobimy zrzutkę :-)!!! [CENTER]:bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool:[/CENTER]
  2. [quote name='Asior']no wieści są :) Ale nic nowego się nie dzieje poza tym że Moon świata nie widzi poza swoją pańcią ;)[/QUOTE] A jak lapki? Jak tusza? Jak narzeczona :-)?
  3. jola_li

    Metamorfozy

    [quote name='fizia']zapraszam serdecznie na Jej wątek - im więcej pozytywnych myśli, tym lepiej :) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/1844...LAKACIK/page18[/URL] [/QUOTE] Link nie działa.
  4. jola_li

    Metamorfozy

    Ineczka ma fantastycznie niesforne uszka - nie ma to jak kundelkowa asymetria - dla mnie bomba :-)!
  5. jola_li

    Metamorfozy

    [quote name='fizia']Poza tym, że to nie jest taki delikatny kwiatuszek - tylko niezły łobuziak :):diabloti: No ale to dzieciak w sumie jeszcze, więc ma prawo. Kocha ludzi i bardzo lubi się przytulać.[/QUOTE] Jak łobuziak to tym bardziej urocza :-)! KOCHAM ŁOBUZIAKI!!!!! Niesamowicie zachwycająca - widać charakter, temperament, ciekawość, radość życia - gdybym mogła ją wziąć to - bardzo bym się śpieszyła, żeby mi jej Nutusia nie zwinęła sprzed nosa ;-))))!!!
  6. Czy są jakieś wieści o Moonku?...
  7. A czy Bojuska nie należałoby zacząć ogłaszać :-)?
  8. Bidulka :-( A co jej dolega?
  9. jola_li

    Metamorfozy

    Ależ wspaniale pasuje do Szarotki jej imię :-)! Cudna psinka!!!
  10. Lena, czy udało Ci się skontaktować z behawiorystą?
  11. Wiele nie mam, ale coś na pewno dorzucę do bazarku :-).
  12. [COLOR=dimgray]Agnieszko, czy możesz zrobić trochę miejsca w Waszej OS-skrzynce :-)?[/COLOR]
  13. Wróciłam dzisiaj z wyjazdu i zobaczyłam, że skończyło się moje Allegro - wejść było sporo (600), ale niestety bez efektu :-(. Wierzę, że Rufi doczeka się w końcu swojego domu.
  14. Behawiorysta, który pomógl Marlejowi zgodził się na konsultacje - przekazałam Lenie kontakt. Teraz wyjeżdżam, ale bedę ściskać kciuki, żeby jego pomoc okazała się owocna.
  15. Ja też poproszę o numer konta [COLOR=gray]([/COLOR][SIZE=2][COLOR=gray][COLOR=gray]choć [/COLOR]wpłacę dopiero w przyszłym tygodniu, a przez najbliższe dni nie będzie mnie w sieci).[/COLOR][/SIZE]
  16. [quote name='wojtuś']Jestem i ja. Terenia mówi, że wszystkim pomagasz ;) to i Tobie trzeba pomóc i Dino;)[/QUOTE] I Terenia mówi prawdę! Cajus ma serce dla wszystkich!!!
  17. Na początku lipca - czyli już niedługo - dorzucę 30 zł jednorazowo. A jak się uda to będą następne razy ;-).
  18. Dostałam zaproszenie - jestem. Z niewielką pomocą 20 zł jednorazowo i wielką nadzieją, że Jasper wygra swój los.
  19. [quote name='mc_mother']Ufff... Wczoraj było rtg, lewatywka i żwirek poooszedł! :cool3: Cicho siedziałam cała w nerwach i tylko ściskałam kciuki, ale teraz zrobię głośne ---- UUUUUUFFFFFFFFFFFFF.....
  20. Nie ma słów na takie chwile :-(...... Żegnaj Oskarku, którego - dzięki cudnym Nutusiowym opowieściom - też trochę poznałam. Nutusiu - tu chyba wszyscy znają ten ból. I tym bardziej Ci współczujemy. Mam tylko nadzieję, że Twoja Ferajna pomoże Ci złagodzić tęsknotę...
  21. [QUOTE] Bo Piotrek Marlejowy trochę się obawia naszego spotkania. W sensie mojego z Marlejem, poczekam więc aż poczuje się pewniej i dopiero podjadę. [/QUOTE] Ja też bym się obawiała. Myslę sobie tak - brak spotkania nie zmieni nic w coraz bardziej akceptowanej codzienności Marleja. I to jest absolutnie pewne. Spotkanie mogłoby spowodować zamęt w psiej głowie. Myślę, że tak naprawdę byłoby to spotkanie dla Ciebie :-). Często jeżdzę na Mazury, gdzie są psy nie moje, ale jak tam jestem nie odstępujące mnie na krok. Każdy nasz wyjazd jest dla nich - bez wątpienia - smutnym przeżyciem. Pakowanie i wynoszenie rzeczy do samochodu powoduje, że ogonki opadają, a pieski kładą się smutnie w kącie. Ich właściciel mówił, że kiedys dzień po naszym wyjeździe znalazł je leżące na naszej wycieraczce. Marlej był z Tobą ponad pół roku, z Piotrem niecały miesiąc. Postawić go przed dwojgiem bliskich mu Ludzi, z których Ty na pewno jeszcze ciągle "wygrywasz" --- ot tak, bez konsekwencji z psiego punktu widzenia, bez możliwości wyboru, zatrzymania takiego najwspanialszego stanu rzeczy ---- a tylko z ludzko zrozumiałych powodów ------- bałabym się... Nie spotkania, bo Marlej na pewno byłby zachwycony, ale ponownego pożegnania/ "porzucenia", którego by nie zrozumiał. I - niewylkuczone - związanego z tym tąpnięcia nastroju. Gusia, weź lornetkę, ustaw się na zawietrznej i popatrz jak Coraz Szczęliwszy Marlej spaceruje z Coraz Bardziej Swoim Panem ;-)! I nie pęknij z - uzasadnionej! - dumy, bo to wszystko Twoje dzieło :-)!!!
  22. [SIZE=4][COLOR=blue][B]3 tygodnie :-)!!!!!!!!!!!!!!!!!!![/B][/COLOR][/SIZE]
  23. Ja tak sobie myślę, żeby może nie pisać o połamanej miednicy, bo to prowokuje obraz kalekiego psa. A z ogłoszeniami to wszędzie głównie cisza :-(.
  24. Nawet nie chcę myśleć, co by się z nią stało w tym schronisku, gdybyście jej nie zabrały :-(.
  25. Biedna Collinka :-(... A może jej podawać jakieś leki antyalergiczne?
×
×
  • Create New...