-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Moja kochana Pusinka....................... Z pełnym brzuszkiem i w takiej budzie, to wrześniowe chłody jej nie straszne. A jak nabierze ciałka i futerko odżyje, to - będzie dobrze! Aż boję się myśleć, co by było, gdybyśmy jej nie zabrały :-(... Dziękujemy za zdjęcia :-)!!!
-
[quote name='mysza 1']Nie kuś, bo jestem pusta jak bęben ;) a już na pewno mój portfel ;)[/QUOTE] ;-) [QUOTE]Rybkę wyślę do Gajowej, dobrze? I tak miałam ulotki podesłać to pójdzie razem.[/QUOTE] Super! Dziękuję bardzo :-)!!! [QUOTE]A jeśli chodzi o wydarzenia to specem jest Ellig ;) Ja też mogę zrobić jeśli chcesz ale mniej profesjonalnie ;)[/QUOTE] Tutaj to muszę się zdać na Wasze podpowiedzi - jak i kiedy - bo FB to dla mnie terra incognita ;-).
-
[quote name='mysza 1']Książkę już mam ;)[/QUOTE] To zobacz w niej zdjęcie Freda zabranego od tych samych ludzi :-(.
-
[quote name='mysza 1']Książkę już mam ;) więc nie kupię ale chciałam napisać, ze może warto podawać jej rybkę suszoną? Naprawdę jest rewelacyjnym dodatkiem, [B]3 x[/B] miała na bazarku ale mogę podarować Pusi, bo mam zapas w domu a moje psy niekoniecznie ją chcą jeść. Dodaje się do karmy. Jeśli mogę dwa słowa o Facebooku, gdybyś Jolu chciała zbierać pieniądze na diagnostykę, badania Pusi to myślę, że wydarzenie można zrobić już teraz. Zawsze ktoś by może wspomógł finansowo. Na szukanie domu jest za wcześnie więc to można na razie pominąc.[/QUOTE] Ale to jest II wydanie ;-). Z płytą i 8 nowymi wierszami ;-). I była nominowana w konkursie na najpiękniejszą książkę roku ;-)! Rybkę z chęcią wykorzystam dla Pusi - bardzo dziękuję :-)!!! Co do FB - niestety, nie wiem czym to się je. Jeśli znajdzie się ktoś, kto by mógł tam podziałać, to będzie fajnie :-)!
-
[quote name='Dogo07']Dałam Pusie na mój profil na fb.[/QUOTE] Dziękuję bardzo :-)!
-
[quote name='Nutusia']Oeparol jest drogi. W domu sprawdzę jak się nazywa ten, gdzie ponad 100 kapsułek jest tańszych niż 60 kapsułek Oepaolu. Wyślę Ci Joluś sms-em nazwę ;) Młynek mogę Ci pożyczyć - przywiozę jak wpadnę po miód.[/QUOTE] Wielkie dzięki :-). [CENTER] [SIZE=4][COLOR=blue][B]Pusia macha swoim nędznym ogonkiem i dziękuje najpiękniej jak umie za wpłaty:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=blue][B] Ellig 30 zł[/B] [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=blue][B] Kkasiiiar 10 zł[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=blue][B] Ewa Marta 30 zł[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=blue][B] ronja 25 zł :Rose::Rose::Rose: [/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER]
-
[quote name='Zofija']Czy moze ktoś wrzucić rachunek na wątek Kajtunia????[/QUOTE] Ja :-). Wysyłam pw z adresem mailowym.
-
Mika - miał być dom i poduchy,był rak i przerzuty, a teraz.... ;) dom!
jola_li replied to Soema's topic in Już w nowym domu
Ależ pięknota z tej Mikuni! I na dodatek radosna pięknota :-)! -
[quote name='mala_czarna']Zgadza się. To zdaje się Oeparol chyba jest (nazwa firmy).[/QUOTE] Rozumiem, że to nie wymaga konsultacji weterynaryjnej?
-
Dzięki za wszystkie podpowiedzi :-)! Kupię wiesiołka i siemię (z braku młynka poszukam mielonego)! [quote name='Ellig']Jolu najpierw trzeba Pusie przebadac, zaszyc oczodol , poznac jej reakcje i potem robic wydarzenie na FB.[/QUOTE] Aaaaaaa.... to nie wiedziałam.... Myślałam, że to działa po prostu jak słup ogłoszeniowy ;-).
-
[quote name='mala_czarna']Jolu, olej z wiesiołka można kupić w aptece lub w sklepach zielarskich ;)[/QUOTE] Wczorał poszperałam w Internecie i dowiedziałam się, że jest w kapsułkach i w płynie (ten ostatni strasznie drogi, bo w większych porcjach). Czy kapsułki nadadzą się dla psa?
-
[quote name='Ewa i flatki']Ufff, szczęśliwie wyjechała :) Tylko tego szczeniora ze zdjęcia żal, ale wszystkich nie zbawimy ... Mam dziewczyny od pszenicznych, jak Pusia będzie na FB to im podeślę[/QUOTE] Od tego szczeniaczka się zaczęło, bo spytałam, czy nie chcieliby go oddać - ale nie chcieli, bo go "bardzo lubią". Tak jak Pusię, kiedy była szczeniaczkiem :-(. Może ktoś potrafi wstawić Pusię na FB - albo zna kogoś, co potrafi?..... Ja nie mam konta.
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[CENTER][CENTER][SIZE=3][COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS]Jak Mieszko i Chrobry,[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][SIZE=3][COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS]jak Kazimierz Wielki,[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][SIZE=3][COLOR=blue][B][FONT=Comic Sans MS]jak każdy król dobry –[/FONT][/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS][SIZE=3][COLOR=blue]KOCHAJMY[/COLOR] [COLOR=#C00000]K[/COLOR][COLOR=red]U[/COLOR][COLOR=#FFC000]N[/COLOR][COLOR=yellow]D[/COLOR][COLOR=#92D050]E[/COLOR][COLOR=#00B050]L[/COLOR][COLOR=#00B0F0]K[/COLOR][COLOR=#0070C0]I[/COLOR][COLOR=#002060]![/COLOR][/SIZE][/FONT][/B][/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] [/CENTER] -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Ależ z tego malucha fajny facet :-)! I jakie ma widoki ;-)! -
[quote name='ronja']moja deklaracja i wkładka na karmę poleciała[/QUOTE] Ronju -- :Rose::Rose::Rose::Rose::Rose: [COLOR=slategray]Ronju, listonosz nie ma gdzie wciskać listów do Ciebie ;-).[/COLOR]
-
[quote name='Nutusia'] Joluś, trzeba by jej dodawać do karmy mielone siemię lniane i olej z wiesiołka. U nas na targu można kupić kg siemienia za 4 zł - mogę kupić - tylko zmielić trzeba będzie (najlepiej na bieżąco...)[/QUOTE] Byłoby super, tylko ja nie mam w czym mielić :-(. A olej z wiesiołka, to gdzie się kupuje? [quote name='*Gajowa*']Noc minęła spokojnie, Pusia po dniu pełnym wrażeń zapewne miała twardy sen. Nie widać po niej żadnego stresu, jest wesoła :lol: ma ogromny apetyt, widziałam jak siusiała kupa też była. Na obie sunie zaglądające do kojca reaguje powarkiwaniem i szczerzeniem zębów :roll: pewnie sie boi... zobaczymy jak to sie będzie rozwijać. Jest masakrycznie chuda, wszystkie kosteczki na wierzchu i ma bidulka nieładną sierść. Dredy w okolicach ogona i na portkach zlikwidowane... nie mogłam na nie patrzeć a Pusia była bardzo cierpliwa. Pusia to moim zdaniem mix teriera pszenicznego.[/QUOTE] Dziękujemy za wieści!!!! Szczęście w nieszczęściu, że Pusia w tym całym stresie okazuje zadowolenie!!! Wczoraj też była zadziwiająco spokojna, choć na pewno zestresowana. Zamówiłam suchą karmę i puszki. Powinny dotrzeć jutro lub w poniedziałek. A ja powinnam dotrzeć w przyszłym tygodniu, choć najchętniej byłabym u Pusi codziennie!!! O terierze pszenicznym nie słyszałam, zaraz sobie obejrzę :-).
-
[quote name='kkasiiiar']Poszly pieniazki na Pusie :)[/QUOTE] Pięknie dziękujemy!!!! :Rose::Rose::Rose:
-
[quote name='Nutusia']Jestem i ja - okropny dzień dziś mam. I jeszcze mnie szarpie sumienie, że jednak Pusia nie została u mnie - jestem pewna, że do rana byłaby sztama... Co się obudziłam i czułam jak te moje głupole się pod kołdrą rozkładają, nie mogłam z powrotem zasnać :( Cholercia, gdybyśmy tylko nie musieli dziś jechać do pracy... :( Sławek też żałuje, bo taka biedna i przemiła psinka! Szkieletor przeraźliwy - druga Tośka :( No nic, może np. udałoby się, żebym ją zabrała w któryś piątek do siebie i spróbowała przez weekend doprowadzić do psio-psiej przyjaźni, co?... No właśnie - zapomniałam o miodzie i o pieniążkach dla Ciebie, Joluś... Jakoś w przyszłym tygodni wpadnę, dobrze?[/QUOTE] Nutusiu, chciałoby się wszystkie bidy wziąć do domu, ale - nie da rady :-(. Kto jak kto, ale Ty powinnaś spać bardzo dobrze, bo to tylko dzięki Tobie Pusinka już jest w hoteliku. Na marginesie - myślę, że zimy mogłaby w takim stanie nie przetrzymać :-(. Może rzeczywiście udałoby się kiedyś dziewczyny zaprzyjaźnić, ale chyba na razie niech trochę ochłonie po emocjach jednej podróży. Mówiłam Ci, że jesteś kochana ;-)??? Miód jest bardzo cierpliwy - czeka :-)!
-
Aha! Miód okazał się tańszy (okazało się, że matka pana pszczelarza ma lepszą głowę do interesów) i kosztuje 25 zł (u mnie na bazarku 35) :-). A z Nutusią niedługo znowu się zobaczę, bo mi swój zostawiła ;-)!
-
[quote name='Ellig']Jola wyslij mi prosze nr konta:)[/QUOTE] Kurczę, ociągam się z tym wysyłaniem, bo wszyscy mają tyle podopiecznych :-(.... Ale nie ma rady :-(. Wyślę :-(. Z najserdeczniejszym podziękowaniem!!!!!!!!!!!! [quote name='Ewa Marta']Dziewczyny, gratulacje!!!!!!!! I wielki podziw za determinację:-) Nie dam rady dużo, ale poproszę numer konta, żeby choć troszkę dorzucić się do ratowania Pusi:-)[/QUOTE] J.w. :-(.... Pięknie dziękuję, Ewuś!!!!!
-
[quote name='Ellig']Pusia bidulka , taka chudziutka jak ona sobie poradzi w kojcu. Pusienko trzymaj sie:)[/QUOTE] Ja już się biłam z myślami, czy nie dałabym rady wziąć Pusi do siebie, bo czuję, że ona w kawałeczku tego zabiedzonego ciałka jest moja, ale - moja 13-letnia sunia (też z Pusiowej wioski), nie jest niestety gościnna dla innych piesków, a w mieszkaniu w bloku separacja jest niesamowicie trudna :-(. Mam nadzieję, że już po tygodniu będzie troszeczkę więcej Pusi, po dwóch jeszcze więcej. Jak dojdzie do swojej wagi - będzie dobrze. Zadaszony kojec z ciepłą budą wyłożoną kołderką, to dla Pusi Hilton przy tej nędzy, w której mieszkała :-(. Zaraz zamówię dla Pusi wysokoenergetyczną karmę!
-
A było to tak :-) --- po instruktażu jazdy pojechałam po Nutusię. Z parkingu jeszcze telefon: „Jak tu się wrzuca wsteczny???” i – jedziemy! Gdy zaczął się slalom związany z budową drogi, wiedziałam, że jesteśmy na Mazurach (w pewnym momencie wjechałam w piaskownicę – okazało się, że z ciężarówki wysypał się piasek). Na Pusiowym podwórku już na nas czekały dzieci, tata i sąsiad od miodu. Parę zdjęć (później wstawię), mikro spacerek i Pusia wylądowała w samochodzie. Krótka chwila ruchliwego niepokoju, parę frolików na uspokojenie i położyła się grzecznie – zrezygnowana? osłabiona? zdenerwowana? – pewnie wszystko po trochu. Wiedziałam, że Pusia jest chuda, ale – to jest szkielecik obleczony futerkiem :-( :-( :-(… Rozpacz. Jechała grzecznie. Usnęła. Na szczęście nie ma choroby lokomocyjnej (po drodze nawet jadła). Robiło się późno – rozważałyśmy nawet przenocowanie Pusi u Nutusi (podwiozłam Ją po drodze do domu), albo u mnie, ale psie towarzystwo bez możliwości izolacji stanowiło spore ryzyko (szczekanie Kimi Pusia przeżyła spokojnie, ale zbyt gorliwe próby powitania ze strony absolutnie przeuroczej Lili i jej przyjazne skądinąd pomrukiwania - już nie, choć ogonek próbował się trochę uśmiechać), więc o skrajnie nieprzyzwoitej porze (parę minut po 23.) Pusia przekroczyła progi hoteliku Gajowej rozpoczynając drogę do NOWEGO ŻYCIA! [CENTER][CENTER][SIZE=4][COLOR=blue][B]NUTUSI[/B][/COLOR][/SIZE][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]za czas, przemiłe towarzystwo, szoferowanie, a przede wszystkim wielkie serce –[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]NAJPIĘKNIEJ DZIĘKUJĘ!!!! [/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][COLOR=blue][B]GAJOWĄ[/B][/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]za przetrzymanie do późnych godzin w oczekiwaniu na Pusię[/B][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][CENTER][B]SERDECZNIE PRZEPRASZAM![/B][/CENTER] [/CENTER]
-
Kulfon, czyli dzieciak na diecie KFC - SZCZĘŚLIWY W SWOIM DOMU!
jola_li replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Uuuuuu, szkoda :-(. Ale że Kulfon z obecnego życia zadowolony, więc mu czekanie nie straszne :). -
Pusia u Gajowej :-).... A ja przed chwilą weszłam do domu... Więcej jutro. To znaczy dziś - tylko trochę późniejsze dziś :-).