Jump to content
Dogomania

jola_li

Members
  • Posts

    8388
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jola_li

  1. Wpłynęło 10 zł od [B][COLOR=blue]Ronji [/COLOR][/B](deklaracja) - bardzo dziękuję :-)!!!
  2. [quote name='*Gajowa*']Mnie też czwartek bardziej pasuje ;). Zajrzałam do chorego oczka i tak jak mówiła pani doktor zaczęło zarastać tkanką tłuszczową. Wewnątrz oczodołu pojawił się wyraźnie kolor żółty, a poprzednio była to czarna otchłań. A Pusiaczek zostawia w misce zielony groszek :mad:. Do tej pory zjadała wszystko co było w misce i to, że w puszkach był dodatek zielonego groszku wcale jej nie przeszkadzało :shake:.[/QUOTE] No to może rzeczywiście uda się uniknąć operacji - trzymam kciuki!!! Ale fajnie z tym groszkiem ;-)! Księżniczka plująca ziarnkami grochu ;-). Aha, dzwoniłam do ex właścicielki - twierdzi, że była Pusia szczepiona na wściekliznę i że ma zaświadczenie. Może rzeczywiście ją szczepiła, bo raz w roku przyjeżdża do wsi weterynarz i szczepi psy tych, którzy zechcą się pofatygować, a robi to tuż obok jej domu. Jak tam pojadę, to je wezmę.
  3. Kto ma ogłoszenie w rozdzielczości 300 ppi :-)? Będę prosiła o przesłanie na maila. Ile chcielibyście mieć wydrukowanych? Za dużo córka nie będzie mogła i tylko na cienkim papierze. Ale za czas jakiś może być powtórka ;-).
  4. Jak już będzie allegro, to poproszę na pw konto i kwotę, jaką mam zwrócić.
  5. [quote name='*Gajowa*']Jak najbardziej korzysta :lol: biega, obszczekuje wszystko co za płotem, zaczepia do zabawy Gaję . Wczoraj zabrałam Pusię na spacerek na konstancińską ścieżkę zdrowia :roll: dość ładnie szła na smyczy /była w szeleczkach/, początkowo troche obawiała sie ludzi idących z przeciwnej strony ale po jakimś czasie już wdzięczyła się do napotkanych osób . Napotkane psy też raczej zachęcała do zabawy ale wolałam nie ryzykować i nie doszło do bezpośredniego kontaktu. Co do wizyty u pani doktor to jest możliwa środa, czwartek przed 14tą.[/QUOTE] Już 3 razy to przeczytałam rozpływając się w zachwycie nad NOWĄ PUSIĄ :-)! Ja na 95% mogłabym przyjechać w czwartek, więc - jeżeli można - to tak się umówmy :-).
  6. Dziękujemy bardzo za wieści o Elfie :-). Szkoda, że powodem Twojego milczenia był deszcz problemów - serdecznie życzę Ci ich szybkiego pokonania!
  7. [quote name='czarna anda']Aron szuka domu ...... musi go znalezc do 14.10 !!!!!!![/QUOTE] Ajajaj :-(... Strasznie trudna sytuacja :-(... Żeby chociaż jakiś niedrogi DT się znalazł.
  8. Dzisiaj piękny dzień, więc Pusia pewnie korzysta z konstancińskiej jesieni :-).
  9. [quote name='*Gajowa*']Pusi od wczoraj zmniejszyłam porcje... ale jeszcze karmie ją 3 razy dziennie. Myślę, że już niedługo osiągnie pożądaną wagę 15 kg :lol:. Jola_li zapraszam oczywiście w odwiedziny w tym tygodniu. Jutro ustalę w które dni przyjmuje przed południem "moja" wetka :roll: chcę, żeby ona ją zobaczyła.[/QUOTE] Myślę, że bardzo słusznie :-). Jakby tak dalej szło, to niedługo trzeba by Pusię odchudzać ;-). Mam nadzieję, że uda mi się dostosować do terminu przyjęć wetki, a jak nie - trudno, odwiedzę Pusię w innym terminie :-).
  10. Odnoszę wrażenie, że znowu zadziałały "siły nieczyste" (zapewne nawet bez wiedzy osób zaangażowanych), tylko tym razem w mniej rzucający się w oczy sposób :-(. Trudno mi uwierzyć, by ktoś miał tylu tak zaangażowanych znajomych...
  11. Zrobiłam takie wyliczenia: Pusia - jak ją zabierałyśmy z Mazur - ważyła maksymalnie 9 kg. Powinna ważyć około 15 kg. Czyli proporcjonalnie to było tak, jakby człowiek, którego normalna waga jest 60 kg ważył 36 :-(...
  12. [quote name='Soema']Grubasku.............:)[/QUOTE] Oj, tak , oj, tak ;-)....
  13. Zaglądam z nadzieją, że Aronka już nigdy nic złego nie spotka...
  14. [quote name='*Gajowa*']Też nie jestem entuzjastką kojca jednak przebywanie w nim przez pierwsze dni było konieczne w przypadku Pusi. Ona ostro startowała z zębami do obu suk przebywających na wspólnym z nią terenie . Pusia siedziała w kojcu dla swego bezpieczeństwa, była zbyt słaba żeby ryzykować starcie. Powoli przez siatkę kojca oswoiła sie z koleżankami, a po kilku dniach biegały razem po ogrodzie. Pusiaczek jeszcze rzuca się na miskę ale jedzenie nie zajmuje jej kilku sekund tylko parę minut i nawet odchodzi nie kończąc całej porcji... ale za chwilę wraca i moim zdaniem zmusza sie do dokończenia.[/QUOTE] Niestety, bez kojca w ciut większej grupie mogą przebywać tylko zaprzyjaźnione pieski - na szczęście Pusi i Gai udało się dogadać :-). Myślę, że to dobrze rokuje na przyszłe Pusiowe kontakty z innymi psami :-). Tak sobie myślę, może dawać już Pusi mniejsze porcje? A za parę dni przejść na 2 posiłki? To, że odchodzi od miski daje nadzieję, że w przyszłości zapomni o głodzie i nie będzie jeść na zapas - oby :-)! [COLOR=blue][B]Gajowa[/B][/COLOR], jeśli można, chętnie przyjechałabym w przyszłym tygodniu, może byśmy razem pojechały na szczepienie i badanie Pusi :-)?
  15. jola_li

    Metamorfozy

    [COLOR=black][U][COLOR=white]nieaktualne...[/COLOR] [/U][/COLOR]
  16. [quote name='Dogo07']Prosze o nr konta na pw, jeśli mogę go przesłać osobie z fb, która chciała troszkę wspomóc Pusię :).[/QUOTE] Bardzo Ci dziękuję, zaraz prześlę numer konta i proszę podziękuj serdecznie tej Osobie ode mnie :-).
  17. [quote name='Nutusia']Joluś, jeszcze trochę i dzięki Tobie ci ludzie naprawdę zrozumieją wiele spraw, które dotąd były dla nich kompletnie obce. Zrozumieją, że życie ma inny niż dotąd wymiar![/QUOTE] Ja też myślę, że oni są reformowalni i że powolnymi kroczkami można z nimi coś zdziałać. Ale obserwując tempo tej ewolucji, większych zmian się tym stuleciu już nie spodziewam ;-|...
  18. [CENTER]Pusia Kudłatka zaprasza serdecznie do kramiku ze wzruszeniami :smile:: [SIZE=3][FONT=&quot][B][FONT=Tahoma][URL="http://www.dogomania.pl/threads/215123-CO%C5%9A-DLA-DUSZY%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6%E2%80%A6-i-dla-Pusi-do-10-10-2011-g.-19.00"]http://www.dogomania.pl/threads/2151...-2011-g.-19.00[/URL][/FONT][/B][/FONT][/SIZE] [SIZE=3][FONT=&quot][/FONT][/SIZE][/CENTER]
  19. Mnie też cieszy i to bardzo:-)!!! Choć myślę, że dla Pusi uwiązanej całymi dniami, to nawet trochę wolności byłoby dobrodziejstwem - oczywiście przy założeniu, że byłoby to tylko przejściowe "trochę" ;-). Wiecie, co... Przypomniałam sobie, że Fred i Debra (obecnie Nutka), które zabrałam od tych ludzi bardzo źle reagowały na facetów (Fred gryzł, Nutka się bała). A Pusia nie. Jej właściciel jest bardzo spokojny na trzeźwo - jak wypije to -- ratuj się kto może. Psy również. A słyszałam, że od 1,5 roku nie pije - patrząc na brak strachu Pusi przed facetami myślę, że to prawda :-)! Jeśli tak, należy to uznać za cud :-)!
  20. jola_li

    Metamorfozy

    W "Ostatniej Szansie" jest najweselszy bulik na świecie! Jak zobaczy człowieka, to nie może przestać się cieszyć. Może kiedyś znajdzie swojego...
  21. [quote name='kamos']Piękna Pusia,:fadein: przypomina mi mojego Mikusia (już za TM )przygarniętego z ulicy[/QUOTE] Na szczęście za tęczowy most odchodził kochany..... [quote name='*Gajowa*']Pusia dzis zaprzyjaźniła się z moją Gają co oznacza, że teraz cały dzień będzie mogła cieszyć sie wolnością w ogrodzie - będzie zamykana w kojcu tylko na noc. Rozmawiałam wczoraj z wetką na temat jej oczka i jest bardzo prawdopodobne, ze nie będzie konieczna interwencja chirurgiczna. Przy normalnym odżywianiu oczodół powinien sam zarosnąć tkanką mięśniowo-tłuszczową. To , że do tej pory tak sie nie stało jest efektem wychudzenia i wyniszczenia organizmu. Pani doktor Pusi nie widziała ale powiedziała, że nie musimy sie spieszyć z wizytą i spokojnie można poczekać do szczepienia czyli tydzień. Dziś podałam jej Pratel.[/QUOTE] Cieszę się bardzo, że ma nową koleżankę i że potrafi zaprzyjaźniać się z suczkami! Kolejny plus przy szukaniu domu :-)! A o oczku dowiemy się więcej po bezpośrednim badaniu. Chciałabym, by miała jak najmniej cierpień, ale - zobaczymy wkrótce jakie będą zalecenia. To teraz odliczamy dni do szczepienia :-)!
  22. [quote name='Nutusia']Eeee, no widać różnicę - zdecydowanie! Łepek to ma Pusialina jak mój Lesio - tylko on jest niskopodłogowy ;) Niepokoi mnie tylko to oczko - nie można by go było pokazać wetowi jakoś tak na szybko? Może coś zaradzi, może smarować trzeba, nie wiem... Nie czekałabym z tym dłużej. Szczepienia szczepieniami, odrobaczenie odrobaczeniem, sterylka za jakiś czas, ale to oczko to jednak powinno się lekarzowi pokazać. Joluś, w tym tygodni już nie dam rady wpaść po miodek. Może mi podaj nr konta, bo mam wyrzuty sumienia, że Ci wiszę kasę, a podjadę w przyszłym tygodniu, co?...[/QUOTE] Oczko nie jest gorsze niż wcześniej, tylko ja je trochę lepiej obejrzałam. Dziura :-(... Koniecznie trzeba ją pokazać weterynarzowi, przy czym ja - wiedząc jak ważna dla dobrostanu jest psychika - chciałam uspokojenia Pusi i jej spokojnego zaufania. W przyszłym tygodniu wybieram się znów do Pusi (z wagą ;-)), więc może wtedy razem z Gajową pojedziemy na szczepienie i oglądnięcie oczka. Tylko że obawiam się, że bez operacji niewiele da się zrobić :-(... Na szczęście najwyraźniej Pusia nie odczuwa żadnych dolegliwości z nim związanych. A na operację, mam nadzieję - zważywszy tempo Pusiowej regeneracji - nie trzeba będzie czekać zbyt długo :-). Nutusiu, miód czeka i żadne wcześniejsze przelewy nie są potrzebne :-)!!! Wyrzuty tym bardziej :-)! [quote name='Figafiga'] Już odpowiadam Negra obecnie waży 15 kg, jest 3 lata po sterylce i trzyma linię :-)[/QUOTE] To pewnie i Pusi 15 kg starczy ;-)!
  23. [quote name='Ewa i flatki']Nutka ma flacią główke :) Cieszę się, że Pusia przybrała na wadze, ci ludzie powinni mieć zakaz posiadania zwierząt ...[/QUOTE] Tam wszyscy powinni mieć zakaz :-(. A z Nutką, to było tak, że błąkała się po łąkach jako szczeniaczek - zapewne wyrzucona przez kogoś - i ta kobieta ją znalazła i zabrała do siebie. I tak ją "pokochała", że długo musiałam ją namawiać na oddanie :-(.
  24. [quote name='sonia71']DZIEWCZYNY PRZEPRASZAM I BŁAGAM JEDNOCZEŚCIE :( potrzebna osoba do wizyty PA warszawa śródmieście ul Chmilena 73c kilka razy przekładana wizyta ,zla sytuacja finasowa zamojskiej suni Pati-dom czeka na wizytę ,miala być dzisiaj przed południem:([/QUOTE] Piszę pw :-).
  25. Figafiga - dziękujemy za odwiedziny z Negrą :-). Wersja zimowa - przeurocza, choć ta "prosto od fryzjera" też niezwykle urokliwa :-). [B]A ile waży Negra?[/B] A wracając do Pusi --- Stworzonko jest przyjazne niezwykle! Mnie poznała, ale byłam tam z moim ojcem, którego widziała pierwszy raz w życiu i też skakała i się cieszyła. A Gajowa mówiła, że również niezwykle przymilnie zachowywała się w stosunku do znajomych, którzy przyszli w odwiedziny. Myślę, że warknięcie na Bekę (było to 2-3 dni po przyjeździe) spowodowane było jednak stresem. Poszłyśmy wczoraj na spacerek - na smyczy chodzi ładnie, choć jest trochę rozkojarzona i strasznie chciałaby wszystko wywąchać. Gdy doszłyśmy do większej ulicy przejechał rozklekotany tir. Pusia zrobiła w tył zwrot i --- do domu :-). Na szczekające za ogrodzeniami psy reagowała lekkim niepokojem, ale i z zaciekawieniem (na cicho). Najbardziej jednak się ucieszyła jak już wróciła "do siebie". Jeżeli chodzi o karmienie, to niedługo przejdzie na 2 x dziennie (myślę, że nie później niż za tydzień), bo jak będzie dalej tyła w takim tempie, to podzieli los smoka wawelskiego ;-). Cieszę się ogromnie, że tak szybko wraca do normy, bo to znaczy, że organizm nie stracił zdolności regeneracyjnych - jest młoda, to też czynnik sprzyjający. 3 lata temu - a nawet już ponad - zabrałam od tych ludzi suczkę, która zamieszkała w Milanówku. Pani mówi, że ciągle ma ogromny apetyt - zjada dużo i szybko, tak jakby nie była pewna kiedy będzie następny posiłek (i czy w ogóle będzie). Psy, które głodowały często tak mają do końca życia. A to właśnie milanowska Nutka: [IMG]http://images49.fotosik.pl/1097/1ae1c6e8e2b51c1b.jpg[/IMG] Pusia ma 2-pokojową budę i kojec przylegający z jednej strony do "nieprzewiewnego" ogrodzenia. Wczoraj na sterylizację pojechała Zoja - piękna DONka. Mocno trzymam kciuki za psinkę!!!!
×
×
  • Create New...