-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Poproszę numer konta, wpłacę 20 zł.
-
Cieszę się PRZEOGROMNIE i myślę, że trzeba zrobić wszystko, by to był jednak 1 grudnia. Profilaktycznie Nuce można zaaplikować jakieś łagodne kropelki uspokajające, czy środek przeciw chorobie lokomocyjnej. A tempo, w jakim Nuka znalazła dom (a właściwie dom znalazł Nukę ;-)) - wytłumaczyć można jedynie czarodziejskimi własnościami kilku Pięknych Serc. Igiełko - dziękuję za ten wątek! Karolko - dziękuję za nowe życie Nuki! Aniu - dziękuję za tak szybką wizytę, która "dała przepustkę" Nuce!
-
[quote name='lilk_a']w tym tygodniu , postaram się napisać tekst do ogłoszeń , i ogłoszę go na allegro i innych portalach ... na fb ...[/QUOTE] Kiedyś napisałam takie ogłoszenie, myślę, że fragmenty można wykorzystać: [SIZE=3][COLOR=black][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]To nie jest zwykły pies.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]I nie zwyczajnego domu potrzebuje.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]Szukamy Mądrych, Dobrych Ludzi, którzy nie tylko chcą mieć psa, ale chcą także, by pies miał Ich.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]Marlej przeżył dużo złego. Jak wiele - nie wiemy, ale nawet to „niewiele”, które znamy jest porażające. Przez pół roku jego światem była schroniskowa piwnica. To stamtąd – chory, wychudzony – trafił do domu tymczasowego, gdzie dzień po dniu, przez kolejne miesiące uczył się, że człowiek nie musi kojarzyć się z bólem i strachem. Że dotyk może być przyjazny, a ze swojej miski może jeść bez obaw. Że może zaufać – mimo wszystko.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]On już to wie…[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]Marlej nie potrzebuje litości. Potrzebuje kogoś, kto zrozumie, że przeszedł piekło, którego ślady na zawsze w nim pozostaną. Kogoś, kto pokocha go za to, że jest mądrym, coraz bardziej otwartym psem, który uwierzył, że życie może być dobre. Kogoś, kto nie zawiedzie.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]Na pewno są gdzieś Ludzie, którzy pokochają Marleja i sprawią, że on Ich pokocha.[/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT="] [/FONT][/COLOR][COLOR=#3E3E3E][FONT=Calibri]Takich właśnie Ludzi szukamy.[/FONT][/COLOR][/COLOR][/SIZE][SIZE=3] Pierwszego dnia zgłosili się ludzie, u których jest do dzisiaj. [/SIZE]
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Jeżeli chodzi o allegro, to bardzo ważny jest tytuł - od tego zależy ile osób w ogóle przeczyta ogłoszenie. Trzeba pomyśleć nad jakimś budzącym ciekawość ;-). -
Biedny Jordanek... A może wydrukować ogłoszenia i porozwieszać w pobliskich lecznicach?
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
[quote name='*Gajowa*']Pusiaczek pojechał ok 11tej... Bardzo miło przywitała swoich Państwa :lol: chętnie wskoczyła do samochodu i pojechała Pusia automobilistka :multi:. Fajnie, że będziemy spotykać się na spacerkach ;).[/QUOTE] I oby to był dobry początek dobrego Pusiowego życia :-)..... [B]CZY KTOŚ MA NA ZBYCIU CZARODZIEJSKĄ KULĘ, W KTÓREJ MOŻNA ZOBACZYĆ CO PUSINKA TERAZ ROBI ;-)???!!!!!!![/B]
-
Też się cieszę przeogromnie, ale ------------ cała w nerwach ;-)...............................
-
Ja myślę, że Samsung do tej pory nie miał szansy dowiedzieć się czym jest przyjaźń człowieka. Nie wie, że nie musi się bać każdego. Myślę że czas - w przyjaznym otoczeniu - ten strach by zniwelował. On potrzebuje kogoś, kto nad nim popracuje. Milimetrowy kroczek każdego dnia. Zachwycił nas spacer z małą dziewczynką, który Samsung odbył 10 dni po zjawieniu się u Jamora. Myślę, że gdyby bliskość człowieka stała się rytuałem - tak jak rytuałem są codzienne zabawy z psami - miałby szansę przełamać swój strach. W tej chwili - mam wrażenie - stoi w miejscu. (A przynajmniej nic nie wiemy od Jamora o próbach - udanych lub nie - jego socjalizacji). Nie wiem czy teraz jest w ogóle sens go ogłaszać. Szansa, że ktoś przygarnie psa robiącego pod siebie na widok człowieka i z agresją lękową jest bliska zeru. Gdyby to był stary pies można by odpuścić i zostawić go u Jamora, gdzie ma kumpli i przewidywalne życie. Ale że przed nim jeszcze wiele lat życia można mu też dać jeszcze jedną szansę na posmakowanie bliskości człowieka. Tym bardziej, że deklaracje nie są dożywotnie i co będzie jak nie damy rady opłacać przez kolejne lata hoteliku... To tylko takie moje rozważania. Na szczęście nie ma jakiejś czasowej presji jeżeli chodzi o podejmowanie decyzji i możemy sobie spokojnie podyskutować :-).
-
No to Pusia jutro się przeprowadza :-). Myślę o tym z radościo-smutkiem, bo Pusinka już zadomowiła się w hoteliku, zakumplowała z psiaczkami i nauczyła się nowego życia, a teraz idzie do nowej klasy i znowu trzeba będzie się uczyć ;-). Ileż to jeden psi rozumek musi zgłębić wiedzy ;-). Ale - mam nadzieję, że będzie to już ostatni - długi i szczęśliwy - rozdział jej życia :-). Pusia zamieszka w domku z ogródkiem całkiem niedaleko Gajowej. Państwo mieli do niedawna pieska-trójłapka i kiedyś - krótko po jego stracie, jeszcze zapłakani - spotkali Gajową na spacerze z Pusią. Potraktowali to jako wybór losu, a może tego pieska, który odszedł... Tym bardziej, że Pusia bardzo im się spodobała ;-). Czyli - spełniło się to ogłoszenie, które "dała Pusia" na samym początku --- [CENTER][IMG]http://images35.fotosik.pl/915/bda048bda93150fe.jpg[/IMG] [/CENTER] Mam nadzieję, że Pusinka będzie kochana i szczęśliwa i że czasem będzie spotykać się z Gają na spacerach (i trochę ją pomęczy, żeby Gaja miała po czym odpoczywać i za bardzo się nie nudziła ;-)). Umowa już podpisana, zaraz prześlę Pani książkę o szkoleniu klikerem i nazwę karmy, którą je Pusia, a jutro i przez najbliższe dni i tygodnie będę myślami z Pusią - żeby jak najszybciej zadomowiła się i pokochała swoją Nową Rodzinę (z wzajemnością) :-). Pierwszą prawdziwie jej Rodzinę :-)! Jutro zaktualizuję konto Pusi, a kwotę, która została - jeśli pozwolicie - przekażę innym pieskom za 2 tygodnie. Chciałabym chwilę odczekać - tak na wszelki wypadek, coby nie zapeszyć ;-)...
-
Piękne wieści i - oby tak dalej :-)! Czy już jest ktoś do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej? Jeśli nie to tu: [url]http://mapapomocy.dogomania.pl/cat.php?id=15[/url] są osoby z zachodniopomorskiego deklarujące pomoc. A tu są osoby ze Szczecina, które logowały się na dogomanii po 5 listopada: [url]http://www.dogomania.pl/memberlist.php?s=&securitytoken=1322206963-6f085e19ff34e28ef316c7d270dee4d28cf4651d&do=getall&ausername=&homepage=&field1=&field2=Szczecin&field3=&field4=&icq=&aim=&msn=&yahoo=&skype=&postslower=&postsupper=&joindateafter=&joindatebefore=&lastpostafter=2011-11-05&lastpostbefore=&sort=username&order=[/url] Może ktoś znajdzie trochę czasu w weekend ;-).
-
[quote name='malagos']A domek gdzie, w Warszawie?[/QUOTE] W Konstancinie :-). Dziękuję pięknie Kciukotrzymaczkom i proszę o jeszcze ;-)!
-
Ależ wspaniale :-)!!! Szczęścia Łapiszonku!!!!
- 70 replies
-
- adopcja psów
- adopcja suczki
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Spotkanie przesunięte na piątek (jutro coś Państwo wyskoczyło).
-
Leżał ranny Rudy MA DOM i własną kanapę - bądź szczęśliwy Rudasku
jola_li replied to paros's topic in Już w nowym domu
Ależ wspaniałe wiadomości :-)!!!! Tyle się nacierpiał - czas, żeby zaczął o tym zapominać! -
[quote name='rita60']No to trzymam kciuki.....[/QUOTE] I to mocno, proszę ;-)! [quote name='Nutusia']Ja mam umowę - już wysyłam! ;)[/QUOTE] Dziękuję bardzo :-)!!! [quote name='Ellig']Ja juz trzymam kciuki!Pusienko do domku:) :thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs::thumbs:[/QUOTE] Oj tak, oj tak :-)!!! [quote name='Ewa i flatki']Trzymam mocno i przypominam, żeby dać kontakt na czesalnię - jakby państwo sobie życzyli :)[/QUOTE] Dziękuję bardzo, Ewa :-)!!! Oczywiście przekażę - jeśli Pusia będzie już Pańskim pieskiem ;-)...
-
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Peggunia na kanapie :-)!!! Wyretuszować smycz i - będzie wizja spełnionego marzenia.... -
[quote name='Nutusia']No tak czułam, tak czułam, że te lamenty w końcu przyniosą efekt! :) A coś więcej o tych potencjalnych szczęściarzach?...;)[/QUOTE] Państwo z Konstancina ;-). Spotkali Pusię na spacerze i - po stracie pieska trójłapka - powoli dojrzewali do decyzji :-). [B]CZY KTOŚ MA - i mógłby mi przesłać - UMOWĘ ADOPCYJNĄ?[/B] (Nie wiem czy się przyda, ale - tak na wszelki wypadek ;-)).
-
:siara:Fiu, fiu, fiu, fiu, tfu, tfu, tfu, tfu, hop siup siup, tralala :siara:!!! Kto żyw niech trzyma kciuki :-)!!!! W czwartek mam wizytą przedadopcyjną :-). A jak się wszystko będzie OK, to w piątek Pusia idzie do domu :-). Nie żebym się cieszyła :siara::siara::siara: :siara::siara::siara:
-
Trzy ostatnie zdjęcia Jordana są bardzo dobre! To ładny psiunek - wymarzony przyjaciel dla starszej spokojnej osoby. Tylko żeby jeszcze taką znaleźć....
- 1607 replies
-
- basset
- bezimienny
-
(and 3 more)
Tagged with: