-
Posts
8388 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by jola_li
-
Wszystko wskazuje na to, że już niedługo Pusiowy synek będzie szukał domu. Nie mam dziś siły pisać o tej "pani" i tym biedaku :(.
-
;). Mnie to się też często nie udaje. Może lepiej jeszcze raz wstaw wg wczorajszej instrukcji, albo zapamiętaj (ctrl+c) adres bazarku biegnij z tym tutaj i go skróć: [url]http://tiny.pl/[/url] , wejdź na "edytuj sygnaturę" kliknij na banerek kliknij na ikonkę z globusikiem i dwoma białymi kółeczkami (jak się na nią najedzie pojawi się napis "link") wstaw skrócony adres w okienko, które się otworzy zapisz sygnaturę i jak będziesz miała szczęście, to Ci się uda (bo mnie nie zawsze) ;) Powodzenia :)!
-
Roman z Chrzanowa brzmi dumnie! Zwłaszcza taki co ma dom :)
jola_li replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Brak mi słów :(... -
Niestety, kretynów ci u nas dostatek :(. Dobrze przynajmniej, że był na tyle otwarty, że obyło się bez wizyty przedadopcyjnej i rozbudzonych nadziei.
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
jola_li replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gusiaczek']Morfologia idealna, oczywiście wątrobowe wskaźniki nieco ponad normę, ale po takiej ilości antybiotyków!? Jutro odbiorę wyniki - dzisiaj zadzwonił wet, że nie ma potrzeby podawać kolejnego leku (młoda jest, zregeneruje się) i zaprasza na szczepienie za tydzień;)[/QUOTE] I tego się trzymajmy :). Limit złych wiadomości wyczerpany na najbliższe 15 lat :)! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
[quote name='margaret']jedną trzymającą już widzę - Bejotkę :)[/QUOTE] A ja druga :)! Z całych sił!!! -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Zaglądam z nadzieją na dalsze dobre wieści :). Oby wkrótce nadeszły! -
[quote name='docha']często ci którzy mają doła czyli w rożnym stopniu zaawansowaną depresję, nie chcą dać sobie pomóc. zatracają się nie widząc drogi wyjścia. to jest tak jak z alkoholikami, jedni dadzą się leczyć inni nie widzą potrzeby.[/QUOTE] Niedawno byłam na pogrzebie samobójcy. Straszne, że ludzie wybierają taką drogę, ale jeśli tego naprawdę chcą nie zawsze można im pomóc. Współczuję tym, których wybiorą jako "sprawców". Podobno wielu maszynistów na kolei ma na swoim sumieniu takie niezamierzone sprawstwo :(.
-
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
jola_li replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nie było mnie parę dni, ale o Kacperku nie zapomniałam :). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Udaaaalo sie!!! dziekuje :):):) /Agnieszka[/QUOTE] Na zdrowie :)! -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']ale gdzie jest "edytuj sygnature" ??? /Agnieszka[/QUOTE] Najlepiej wejść na "prywatne wiadomości" na granatowym pasku u góry i po lewej stronie, wśród wielu innych) będzie taki (niebieski) napis, który trzeba kliknąć ;). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']ok, raz jeszcze dla opornych - jak sie wywala jeden i wstawia drugi banerek ??? /Agnieszka[/QUOTE] Ja to robię tak ;) -- przeciągam myszą (z wciśniętym lewym przyciskiem) po aktywnym banerku zaznaczając go na niebiesko klikam prawym przyciskiem na "kopiuj" wchodzę w "edytuj sygnaturę" klikam na tę która jest i wciskając "ctrl+v" wklejam nową a potem "zapisz sygnaturę" i koniec :). -
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
jola_li replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='ostatniaszansa']Ktoś raczej smarkacze włamamali się do naszego fundacyjnego autka, zniszczyli stacyjnkę , rączki od zmiany świateł i od spryskiwaczy- wyłamane na amen. Auto otwarte trzeba bylo na lawete i do warszatu, boimy się usłyszec ile to będzie kosztowalo :( dla nas to tragedia , bo miałam pojechac po Labo i Sare i przywieżc je na specjalistyczne operacje do W-wy. no i finanse .[/QUOTE] Okurczę :(... Normalnie nóż się w kieszeni otwiera... Podkradłam banerek Zosi i tak sobie pomyślałam, jeśli macie jeszcze tę siekierę z "Rancza" - może warto byłoby zrobić loterię? Ja teraz jestem w kratkę w Warszawie, ale na ile mogłabym, to bym pomogła i rozsyłała zaproszenia. Choć na początku zrobiłabym rekonesans czy byłoby zainteresowanie. (To oczywiście tylko luźna myśl ;)). -
Dwupak - Meggi i Peggi - Pilne - wizyta poadopcyjna - Wrocław
jola_li replied to Olena84's topic in Już w nowym domu
Ja też jutro ruszam w drogę, ale na szczęście dziś zdążyłam tu zajrzeć. Z taką dobrą wiadomością milej mi się będzie jechało :). -
Kacper nareszcie ma swój własny dom :)) Powodzenia kochany :)
jola_li replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Ładny, miły i - cisza :(... -
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
jola_li replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Jak nie urok, to inne tałatajstwo... Cieszę się bardzo, że z oczkiem już lepiej :).