-
Posts
2443 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by zulugula
-
Dodajcie w tytule szczeniak - to na niektórych działa jak magnes.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Trzymam kciuki :lol: -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Rano Dramcio powitał nas merdającym ogonkiem. Upominał się o spacerek. Wesoły i zadowolony z siebie :lol: Wyściskałam go od wszystkich. Na chrupki nie chce patrzeć. Jednak zabrał mojej Blance kawałek żółtego serka. Dzisiaj dostanie gotowanego kurczaka z białym serem. Dostał u weta kolejną dawkę antybiotyku. Lekarz też przyznał, że był wczoraj w szoku. Objawy nietypowe, a stan psiaka szybko się pogarszał. Bał się o jego życie. Niezły numer Dramcio odwalił. Nie potrafię zrozumieć przyczyny takiego stanu jego zdrowia. Wet podejrzewa babeszjozę o takim dziwnym przebiegu lub zatrucie. Dramcio mógł liznąc jakiś detergentów, nawet podczas spaceru. Mógł też zostać ukąszony przez jakiegoś owada albo liznąć trujące ropuchowate żyjątko. Najważniejsze, że dzisiaj czuje się dobrze. Na spacerku zapierał się nawet widząc wielkiego dość agresywnego boksia ;) Dzisiaj chodził z kitą do góry. Chciaż był mocno zmęczony; dyszał, a na dworze chłodno. Jednak w porównaniu do wczorajszego spacerku, gdzie leniwie stawiał łapę za łapą, jest o niebo lepiej. Nie będę go przemęczać. Będzie dostawał hepatil. -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Dramek był zabezpieczony kroplami na kark Advent. Dokładnie zakropiłam go w sobotę 04/04. Wcześniej Ania zabezpieczyła go Fipreksem w kroplach. Nie zakładałam mu obroży, bo jest trująca, a mam dziecko. Nie można go też dodatkowo spryskać, bo ma zbyt gęstą sierść. Niestety nie ma też możliwości wyczuć pod palcami małego kleszcza. Dramcio ma wiele brodawek, co dodatkowo nie ułatwia sprawy. Szukanie miejsca po ugryzieniu jest u niego nierealne. Musiałabym go ogolić na łyso. Dramcio miał nietypowe objawy. Nie wiem na 100% czy to babeszjoza. Ważne, że jest lepiej. Wyglądał strasznie. Na prawdę myślałam przez moment, że się z tego nie wyliże :-( Czułam się bezsilna. A on tylko patrzył mi w oczy prosząc o pomoc. U weta była kobieta. Jej pies też ma babeszjoze. Dokładnie wczoraj wyglądał podobnie jek Dramek. Psiak 60 kg i musiała go do weta przynieść. Sam nie był w stanie ustać na łapach. Oczywiście był zabezpieczony obrożą. Ale ponoć kleszcze się uodparniają. Krople mogą osłabić przebieg choroby, ale nie dają 100% pewności, że pies kleszcza nie złapie. Mój wet też mówił, że w tym roku bardzo dużo psów z babeszjozą. Dramcio cały czas śpi. Jednak podniósł głowę, gdy usłyszał psa za oknem. To dobry znak. Zjadł też parę chrupek z mojej dłoni. Oddycha normalnie, nie ślini się. Otwiera oczy gdy go głaszczę. Idę z nim na spacer - jeśli tylko da radę wyjść. Dramcio miał w ciągu dnia kaszel. Myślałam, że znowu się troszkę przeziębił. Nie mam pojęcia co to mogło być. Może mu jedzenie zaszkodziło. Bolał go brzuch i zwymiotował. Ale zjadł dzisiaj rano dość mało, zresztą to co zwykle (suchą karmę). Widziałam też jak robił kupala. Nie mam pojęcia... Liczę na to, że jutro obudzi się już wesoły i przyjdzie nas przywitać. Zapomniałam dodać, że Dramek wychodząc od weta, nie był już taki przygarbiony. -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
[quote name='Abrakadabra']A wet ma jakieś podejrzenia? Oprócz kleszczy i uczulenia? Co z tą śedzioną? Jak się teraz czuje?[/quote] Na poczatku zastanawiał się też nad skretem kiszek. Brzuch jednak nie był twardy. Poza tym Dramek zwymiotował, co wskazywało, na to, że jest tam wszystko ok. On ma objawy Babeszjozy. A jednak niepokojące było to straszne ślinienie się. Jemu ciekło z pyska i znosa. Gdy szłam do lecznicy nie wyglądał tragicznie. Miał tylko wyprostowana głowę. W zasadzie poszłam się upewnić, czy wszystko ok, bo miał ogon podkulony i smutny był. U weta z minuty na minutę wyglądał coraz gorzej. Czas upływał i trzeba było działać. Dram dostał więc leki na uczulenie oraz jednocześnie na babeszjozę. Po godzinie gorączka zaczęła spadać, Dramek coraz mniej dyszał. Przestało mu lecieć tak bardzo z pyszczka. Widać było niewielką poprawę. Nie miał jednak na nic siły. Miałam wrażenie, że kona mi na rękach, a ja jestem bezsilna. Ale po chyba 1,5 h pomogłam mu wstać i wyszliśmy z lecznicy. Wysikał się. W domu pije dużo wody. W związku z tym trzeba było wyjśc z nim na spacer. Dramek pije i sika. To chyba nieźle. A teraz sobie śpi. Widać, że jest z nim źle. Jednak w porównaniu do tego, jak wyglądał w lecznicy, jest ok. W razie potrzeby pojedziemy z nim na Schroegera. A jeśli nie pogorszy mu się w nocy to jutro kolejna wizyta kontrolna. U weta były oprócz mnie jeszcze 3 psy z objawami babeszjozy. Podejrzewam, że i Dramek ma to samo. O tyle dobrze, że lecznica była na miejscu. -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
zulugula replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Potrzebna osoba, która może pomóc nam w rozwikłaniu zagadki Mysłowickiego schroniska: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/#post12116568[/URL] Zniknął ranny psiak :angryy: Kto zgłasza się na ochotnika? Nie wierzę, że nikt nie pomoże :shake: -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
Z Dramkiem jest źle!!!!!! Psiak dzisiaj podczas spaceru zrobił się bardzo słaby. Od razu poszliśmy do weta. Miał gorączkę 39,5, leciało mu z pyska, nosa i łzawił. Łebek wyciągnięty do przodu i cieżko dyszał. Oczy miał zmrużone i był bardzo słaby. Bardzo bolał go brzuch. Wet od razu podał atropinę i leki wymienione poniżej. Dramek zwymiotował, ale nie było widać nic, co mógłby zjeść na spacerze. Nie wiadomo co jest przyczyną: kleszcz, uczulenie? Jutro kolejna wizyta. Koszt wizyty 146 zł. [U][COLOR=#810081][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images49.fotosik.pl/105/4c9304184f3521edmed.jpg[/IMG][/URL][/COLOR][/U] -
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
zulugula replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
[quote name='marlenka']Zulugula jak mozemy pomóc???????[/quote] Nie mam pojęcia. Pies zniknął!!!! :placz: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/#post12116568[/URL] To sprawa dla jakiejś organizacji. Prywatna osoba nie da sobie z nimi rady. Ale kogo informować? ------------------------------------------------------------ Kto i kiedy wybiera się do maluchów? -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Mało cioteczek na śląsku??? Kto może pojechać do schronu, ze zdjęciem czarnulka??? Pies nie może zniknąć! Chyba nikt nie ma prawa zakazać nam interesowania się losem rannego zwierzaka? Szyldu przy drodze też nie ma, a schron na uboczu. GPS się zgubił, nikt z pytających nie potrafił wskazać dokładnej drogi do schronu. Pytałam mieszkańców :roll: -
Malwina jest na prawdę bardzo urodziwą suczką. Cieszę się, że można doceniać jej urodę z coraz bliższej odległości.
-
No i koniec tej historii; zawiozłam Rudzię wczoraj do nowego domku. Czekała już na nią cała wyprawka i serca pełne miłości. Młodzi ludzie bardzo wrażliwi. Mieli suczkę, która odeszła w zeszłym roku. Jej zdjęcia nadal zdobią przedpokuj. Rudzia nie będzie zostawała sama, ponieważ Pan ma wolny zawód - pracuje w domu. Na weekendy bedzie jeździła pooddychać świeżym powietrzem na wsi. Mam obiecane zdjecia i relacje z jej udomowienia się :lol:
-
Benek - kudłate cudo jakich mało! W nowym domku!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Zaglądam na ten wątek zawsze, gdy tylko potrzebuję się pozytywnie naładować ;) Teraz Ben będzie wiedział, że marzenia się spełniają - wystarczy tylko mocno wierzyć. W schronisku dom mógł być tylko dla niego marzeniem. A teraz Benio robi wszystko, żeby tego nie stracić. I to jest własnie ta wiernośc psa ze schroniska ;) -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Czy wszyscy się wycofali??? -
SCHRONISKO W SOSNOWCU : II Zbiórka Publiczna na ogrzewanie boksów !
zulugula replied to gosia2313's topic in Już w nowym domu
Kasiaraf, ale szczęśliwe piękne pycholki :loveu: W schronisku psom nie jet do "twarzy" :p -
[quote name='xmartix']ile lat ma ten DONek??[/quote] DONek miał białe zębiska. Nie widziałam siwych włosków przy szczęce. To młody psiak. Ja mu daję max 4 lata, ale mogę go o 1-2 postarzyć. Boksia zachowuje się jak szczeniak. Ciężko powiedzieć ile ma lat. Na pewno ponad roczek. Miała już młode. Jest bardzo energiczna i przyjacielska. Została złapana. Nie wiem dokładnie gdzie. Jest strasznie chuda. Ponoć gdy trafiła do schroniska, to wyglądała jeszcze gorzej. Nie sposób nie pokochać tego psa od pierwszej chwili.
-
Byłam dzisiaj u DIF po Dramka. I muszę przyznać, że tyle psiaków pod nogami się plątało prosząc o pieszczotki, że i Norkę przez zapomnienie pogłaskałam :evil_lol: Gdy sobie to uświadomiłam, to już trzymałam rączki przy sobie. Jednak ona jest taka słodziutka, że ciężko mi sobie ją wyobrazić podczas próby ataku na moje nogi, tudzież dziecko :cool3: Norcia cały czas siedziała to u DIF, to u jej TZ'ta na kolankach i rozdawała buziaczki. Mnie to ona bardziej kociaka przypomina. Nie wiem jak zachowywała się na początku, bo nie byłam osobiście. Cieżko mi jednak uwierzyć, że z niej może być taka zołzunia ;) Norcia jest o wiele piękniesza niz na zdjęciach. Następnym razem zabiorę aparat i zrobię jej małą sesję ;) DIF, nie może się udzielać na watku, co nie znaczy, że go nie czyta. Można więc ją do 20/04 bezkarnie podenerwować. I tak nic nie odkliknie :evil_lol: DIF martwi się o nóżkę Norci. Suczka chodzi podpierając się na niej, ale łapka sprawia jej ból. Zdarza jej się przewrócić. Nie może też czasami wstać z miejsca. DIF rozważa amputację łapki. Oczywiście taka decyzja musi być poprzedzona wizytą u ortopedy oraz kolejnym prześwietleniem. A to wiąże się z kosztami. Potrzebne też Wasze opinie. Wierzę jednak, że uda nam się wspólnymi siłami zorganizować potrzebne środki finansowe. Norcia po amputacji może czuć się lepiej, ale jej szanse na adopcję staną się praktycznie nierealne. Norcia ma u DIF darmowe wyżywienie i miłość. Jednak utrzymanie tylu zwierząt to nie tylko przyjemność, ale również wielka odpowiedzialność i koszty. Potrzebne więc pomysły co zrobić z łapką i pieniążki na wizytę u specjalisty.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']...nie rozumiem?:oops:[/quote] Fundacje opiekujące się określonym typem rasy, na pewno przejełyby opiekę nad psiakiem. Asiu, kiedy wybierasz się do schroniska? -
Halinów k/W-wy!!DRAMEK...cudny owczar kataloński MA DOM!!!
zulugula replied to Hotel KADIF's topic in Już w nowym domu
O to się martwić nie musicie. Na Rudkę mojej mamy (którą właśnie dzisiaj dowiozłam do nowego domku), też odezwało się sporo bardzo fajnych ludzi. Oczywiście nie każdy był zainteresowany innym pieskiem, ale muszę przyznać, że udało się wyadoptować nawet te mniej urodziwe z dogo i ze schronisk. Już proponowałam Marcelka i Toffiego: [IMG]http://i39.tinypic.com/2cdai2w.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/1-5-roczny-piekny-szorstkowlosy-oryginalny-toffi-olsztyn-125692/index9.html#post12059280[/URL] oraz Śnieżkę: [IMG]http://i530.photobucket.com/albums/dd346/agacia_s/Sniezka/Obraz154.jpg[/IMG] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/jedno-serce-nie-da-rady-serce-pipi-podopieczni-w-potrzebie-posty-inf-1-6-a-133467/[/URL] -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
zulugula replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Niestety psiak nie jest w typie jakiejś rasy, zeby poinformować fundacje. -
Piękny DONek jest bardzo przygnębiony. Chodzi smutny w kółko i nie reaguje na nic. Jeśli nie znajdzie szybko domku, to czarno widzę jego przyszłość. Źle znosi pobyt w schronisku. Ma bardzo ciasny boks. Przebywa tam sam. W zasadzie jedyny spacer, który może sobie zrobić, to za własnym ogonem. Psiak wygląda na młodego. Nie szczekał i nie wykazywał agresji. Był smutny, wystraszony. Trafił do schroniska 3 m-ce temu i "był wredny", teraz jest poprawa. Co się dziwić psu, złapanemu i zawiezionemu do schroniska. Mógł się nie domagać pieszczot. [URL]http://img18.imageshack.us/img18/3088/obraz035chs.jpg[/URL] [URL]http://img6.imageshack.us/img6/3538/obraz034u.jpg[/URL] [URL="http://img26.imageshack.us/my.php?image=640.gif"][IMG]http://img26.imageshack.us/img26/5550/640.gif[/IMG][/URL] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-myslowice-pilne-dt-ogl-psy-z-jaworzna-odlowione-przez-sm-110356/index66.html[/URL]
-
[IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4580/090407161303.jpg[/IMG] Owczarek pikardyjski do adopcji: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-myslowice-pilne-dt-ogl-psy-z-jaworzna-odlowione-przez-sm-110356/index69.html#post12135506[/URL]
-
Owczarek pikardyjski czeka na dom: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/schronisko-myslowice-pilne-dt-ogl-psy-z-jaworzna-odlowione-przez-sm-110356/index69.html#post12135506[/URL] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/4580/090407161303.jpg[/IMG]