Jump to content
Dogomania

zulugula

Members
  • Posts

    2443
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by zulugula

  1. Też mam zdjęcie tej cz-b suczki: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/107/5df5e84458662b1dmed.jpg[/IMG][/URL]
  2. cyt: "Witam,Toffi jest śliczny i chętnie go przyjmiemy"
  3. Mój kudłacz Dramek był ogłaszany na wszelkich możliwych portalach. Dzięki temu był spory odzew. On już ma "zaklepany" domek. Aby nie marnować szansy, wysyłałam zdjęcia innych kudłaczy. Toffi spodobał się 2 osobom. Jedna Pani jednak wciąż szuka psiaczka w schronisku - chce poznać. A druga własnie dała mi odp. że go "chcą" ;) Mają dzieci i szukali psa łagodnego. Toffi zdał egzamin więc mogłam śmiało polecić :evil_lol: Kierunek: Ostrowie Mazowieckie, czy coś takiego :razz:
  4. [quote name='zulugula'] Deklaracje wpłat: 30 zł jednorazowo - MyrkurDagur 30 zł jednorazowo - Rodzice Maciusia + BAZAREK 30 zł jednorazowo - Poker 50 zł jednorazowo - Panca (+ coś tam) ;) 30 zł jednorazowo - Agata51 30 zł miesięcznie - Zachary + koszty leczenia 10 zł miesięcznie - Zuzlikowa 50 zł miesięcznie - zulugula RAZEM 260 zł To malutko :-( [B]Kto może zrobić cegiełkowe Allegro?[/B] Pokryję koszty prowizji i wystawienia.[/quote] Jesteś :lol: Powyżej były podsumowane tylko te miesięczne stałe deklaracje na hotelik ;)
  5. Jest domek dla Toffika :razz: Trzeba oczywiście sprawdzić.
  6. No ja też właśnie swoje 50 zł na leczenie w tym miesiącu przeznaczam.
  7. [quote name='koss'][B]AMIKAT[/B] -jutro wpłacę na leczenie Bostona :p- [B]To [/B]jest teraz najwazniejsze.... [B]Zulugula [/B]- mogę na razie tylko w 50% podjąc się odebrania od Zbójini piesa-nie prowadze,a TŻ - nieobecny, jak tylko wróci -odpowiem obligatoryjnie ( poczatek pszyszłego tygodnia), 40zł m-c na cudowny hotelik [B]u Morii-to piesowy Anioł[/B][/quote] Koss cudownie :loveu::multi: [U]czyli ze stałymi deklaracjami wpłat na hotelik sprawa wygląda tak:[/U] 30 zł miesięcznie - Zachary 10 zł miesięcznie - Zuzlikowa 50 zł miesięcznie - Zulugula 40 zł miesięcznie - Koss [B]RAZEM 130 zł[/B] Jeszcze 170 zł :evil_lol: Napisałam w sprawie allegro do: __Lara i Isadora7 Jakieś bazarki???
  8. [quote name='zachary']Zulugula, a ile kosztować będzie hotelik u Morii miesięcznie?[/quote] koszt miesięczny = 300 zł
  9. [quote name='agata51']W końcu nie wiem, na które konto mam zrobić przelew - Fundacji czy to z 1. postu?[/quote] Na leczenie: fundacja SOS. Na hotelik: z I postu ;) Na dzień dzisiejszy sprawa wygląda tak: Deklaracje wpłat: 30 zł jednorazowo - MyrkurDagur 30 zł jednorazowo - Rodzice Maciusia + BAZAREK 30 zł jednorazowo - Poker 50 zł jednorazowo - Panca (+ coś tam) ;) 30 zł jednorazowo - Agata51 30 zł miesięcznie - Zachary + koszty leczenia 10 zł miesięcznie - Zuzlikowa 50 zł miesięcznie - zulugula RAZEM 260 zł To malutko :-( [B]Kto może zrobić cegiełkowe Allegro?[/B] Pokryję koszty prowizji i wystawienia.
  10. Wiem o tym Basiu. Miałam przyjemność obserwować metamorfozę Neli. Jestem fanką Morii od I jej postu ;) To wielka szansa dla Farta, dlatego tak bardzo mi zależy. Poza fachowym podejściem można też liczyć na doskonały kontakt: zdjęcia, informacje o zachowaniu, postępach. Psiak bedzie tam świetnie przygotowany do adopcji. tego jestem pewna. Dlatego nie zrażam się odległością. Amikat, tą wypowiedź może odebrałam mylnie: [I]"A jeżeli znajdziemy domek gdzieś blisko? Uważam ze wtedy nie powinniśmy go wozić."[/I] Jeśli będzie domek na śląsku, to wiadomo, że pies do niego trafi, a nie do hoteliku. [I]"Na prywatne konta nie wolno zbierać pieniędzy - zgadza się? " [/I] Amikat, każdy wie, że nie wolno. Ale na dogo to chleb powszedni :evil_lol: A wiec działamy, działamy!!! ;) [I]"Szukanie domu dla tak cieżko chorego psa to nie ogłoszenia w gazecie a "zarażenie " znajomych tematem."[/I] Swoich znajomych i całą rodzinę już wymęczyłam z psami na wszelkie sposoby. Dzwonią do mnie ludzie z ogłoszenia o średniego psa (najlepiej kudlatego) lubiącego dzieci. Bostona/Fartona jeszcze słabo znamy. Nie mogę go polecić. [I]"skąd te pretense?"[/I] :crazyeye: Jakie pretensje??? [I]:roll:[/I] "Pies jest chory nigdzie nie pojedzie przez nastepne 7 dni a wiec do poniedziałku." Zbójini wraca 03/05/09 z Knurowa do Pruszcza Gdańskiego. Czyli to nawet jakoś dobrze zgra się w czasie. Boston/Fart ma darmowy ticket: :multi: [quote name='Zbójini']Dobra to Zulugula bukuję Ci dwa bezpłatne bilety w dwie strony:)[/quote] [B][SIZE=4][COLOR=red]Czy ktoś może 03/05/09 odebrać Bostona/Fartona od Zbójini przy trasie A1 i zawieźć do hoteliku u Morii???[/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=3]Czy udało się odebrać w schronisku książeczkę zdrowia? Jakie szczepienia są wpisane?[/SIZE][/B] Czekamy na zdjęcia i wstępne koszty leczenia.
  11. Skierka jest już w drodze do domku!!!!!!!!! :multi:
  12. [quote name='jotka']Nie jest do końca prawdą, że płatność jest odroczona. Część szpitalna, owszem. Kupujemy jednak niektóre leki w aptece, na receptę, bo tak jest taniej. Nie jest to pierwszy przypadek, kiedy na określonego psa są zbierane pieniądze. Jeśli jest określony cel wpłaty, wykaz prowadzony jest na bieżąco. Po opłaceniu leczenia, resztę przeleję na wskazany hotel po otrzymaniu faktury pro-forma. Fundacja w odróżnieniu od osób fizycznych ma prawo prowadzenia zbiórki publicznej, ale tez ma obowiązek prowadzenia pełnej księgowości. Dziwi mnie zatem, ż część z Was optuje za prywatnym kontem. Póki co, koszty leczenia Farta obciążają nas. On jest w klinice prowadzony jako pies fundacyjny i od nas będzie klinika żądała zapłaty. Wstawienie psa do szpitala było uzgadniane z nami przed wyadoptowaniem go ze schroniska. Uważam zatem, że wpłaty powinny być na nasze, fundacyjne konto. Na bieżąco będą one wykazywane w tym poście. Po opłaceniu kosztów leczenia, reszta, zostanie przekazana "za psem"[/quote] Ustalenia były takie, że psiak będzie leczony w klinice jako pies pod patronatem fundacji SOS. Miało to na celu zminimalizowanie kosztów leczenia o 50%. Umawialiśmy się, że przelew pójdzie na konto fundacji. De facto Zachary zaoferowała się pokryć koszty leczenia. Przelew mógł więc zostać dokonany bezpośrednio z jej konta na Wasze. Wygląda jednak na to, że leczenie będzie droższe niż się pierwotnie spodziewaliśmy. Dlatego mile widziane jest wsparcie innych osób na ten cel. Dochodzi też pobyt pieska w szpitalu. Asia zadeklarowała się wpłacić coś dzisiaj za pobyt w szpitalu, na Wasze konto. Hotel to odrębna sprawa i podczas rozmowy telefonicznej uzgadnialiśmy, że fundusze będą gromadzone na prywatnym rachunku. Zaryzykuję swój ;) Boston/Fart ma zarezerwowane miejsce w hoteliku u Moria. Pojedzie tam kiedy będzie gotowy. Moria zgodziła się zaczekać. Jeśli macie inną propozycję pobytu pieska, to wypada o tym wszystkich wcześniej uprzedzić. Nie blokując jednocześnie miejsca dla innego psa w potrzebie. Każdy na wątku stara się pomóc biedakowi. Wspólnie podejmujemy decyzje, które będą dla niego najlepsze. Nie byliśmy też przygotowani na takie stwierdzenia: "resztę przeleję na wskazany hotel po otrzymaniu faktury pro-forma". Hotel może nie być zarejestrowana jednostką (podobnie jak DT). I co wtedy? Nie przelejecie? Fundacja w odróżnieniu od osoby fizycznej ma właśnie takie ograniczenia ;) Skontaktujcie się z "Moria". Jeśli dla niej to nie stanowi problemu i będą rozliczane wszystkie wpłaty/wypłaty, wklejane rachunki, to chyba dla nikogo to nie zrobi większej różnicy. Wtedy może być jedno wspólne konto Fundacji SOS. Chcemy jednak mieć pewność, że to nie zablokuje naszych decyzji i że nasze działania nie ograniczą sie jedynie do utrzymywania pieska. Proszę o przedstawienie paragonów z apteki na wątku. Jestem zobowiązana prowadzić na ich podstawie rozliczenie. Amikat, uważam, że Fart/Boston nie jest na dzień dzisiejszy "adopcyjny". Nie odważyłabym się szukać domku dla tak ciężko chorego psa. To mija się z celem. Co chcesz napisać w treści takiego ogłoszenia? Musimy sie jeszcze troszkę wstrzymać. Powinniśmy mieć jasną sytuacje co do jego przyszłości. Wiemy tylko, że ma 40-45 cm, jest czarny, łagodny, wystraszony i w ciężkim stanie z niewielką poprawą. [B]Na dzień dzisiejszy istotne jest: oszacowanie kosztów leczenia psa oraz długości pobytu w szpitalu. No i oczywiście ustalenie co dalej. Jeśli hotelik u Moria, to Fundacja SOS musi się skontaktować, w celu wyjaśnienia spraw księgowych. Jeśli są inne propozycje pobytu pieska, to też chciałabym wiedzieć. [/B] [U][B]Czy może ktoś dzisiaj spróbować wyjaśnić w klinice to pierwsze?[/B][/U] [B][/B] [B][COLOR=blue]Rozliczenie będzie wklejane do II postu.[/COLOR][/B]
  13. Ok, każdy wpłaca jak chce ;) Amikat, czy to znaczy, że psiak już szuka domku? Myślałam, że dopiero po wyleczeniu. Zwykle zajmuje to troszkę czasu (tygodni, miesięcy). Pobyt w klinice wynosi 20 zł za dobę = 600 zł za miesiąc. To drogo jak na nasze możliwości. Nikt nie zaproponował hoteliku gdzieś na miejscu w tej cenie. Bywa i tak, że psy jadą na drugi koniec polski w oczekiwaniu na domek, po czym wracają w te same rejony, bo tam ktoś je wypatrzył :cool3:
  14. [B]Kochani, nadal upieram się przy wpłacie z I postu. Inaczej nie dowiemy się kto ile wpłacił i jaki jest stan finansów. Taką prośbę dostałam też na PW. Gdy tylko będzie rachunek z kliniki, zrobię przelew na Fundację SOS. I tak termin płatności jest odroczony. Nigdy nie miałam opóźnionych przelewów z mojego banku.[/B] Psiaczku, trzymaj się dzielnie :loveu: Koss, bedziesz mogła się wykazać. Przecież jeśli z jego zdrowiem wszystko bedzie ok, to czeka go podróż do Moria (Elbląg). To już Twoje okolice ;) A zresztą jeśli Zbójini podejmie się transportu, to trzeba bedzie psa odebrać od niego i dowieźć na miejsce. Ale to już mniejszy problem (tak mi sie wydaje). [B][SIZE=4]Co myslicie o cegiełkowym Allegro???[/SIZE][/B] [B][SIZE=4][/SIZE][/B] [SIZE=4][SIZE=2]Kuba, Amikat, nie zapomnijcie o aparacie. Chcemy go częściej oglądać.[/SIZE] [/SIZE] [SIZE=4][/SIZE]
  15. [quote name='AdaK']kurczę... To ja mam pytanko ogłaszać czy nie? I pisać o tej agresji?[/quote] Najrozsądniej byłoby zabrać go np. do hoteliku lub do jakiejś fundacji. Schronisko może go stresować. Czuje się zagrożony i może się zachowywać inaczej niż zwykle. Z tego co się zorientowałam, to Bazyli, nie zawsze pokazuje zębiska. Czasami siedzi smutny w budzie. Być może w innych okolicznościach byłby łagodny i przyjacielski...
  16. Przepraszam, że troszkę zaniedbałam wątek Dramcia. Do końca miesiąca jestem zawaloną robotą. Psiak ma się dobrze. Dzisiaj bawił się z Blanką i nawet ze mną. Odzyskał energię i radość życia. Pieszczoszek się z niego robi. Władował mi się dzisiaj na kolana :evil_lol: O Dramcia wciąż pytają kolejne osoby. Ale mówię, że ogłoszenie nieaktualne, podsyłając inne psiaki.
  17. Czy ktoś dzisiaj był u psiaczka? Wiadomo jak się czuje? Nie wiem jaki jest postęp w leczeniu, ale rezerwuję miejsce w transporcie: [quote name='Zbójini']Więc własnie się wykluło że jedziemy na zlot ONków na Śląsk ( żeby bylo ciekawiej bo rzadko tam jeżdżę:razz:). Wyjazd 31.04 po południu (17-18) Pruszcz Gdański A1 przez Łódź. Knurów w nocy. 1-3 zlot niedaleko Knurowa. 2-go muszę wyskoczyć do Wrocławia więc mogę wziąć nakrętki od Poker. 3-go wracamy po obiedzie ta samą trasą. Jedziemy z psem więc jeśli mamy wziąc jakieś drapiezniki to musza być dobrze zsocjalizowane:cool3: a najlepiej w transporterku jesli małe. Jesli ze schronu to wykąpane. Książeczka szczepień, umowa adopcyjna.[/quote] Co myślicie o cegiełkowym Allegro??? Martwi mnie ta cisza :placz::placz::placz:
  18. Rezerwuję miejsce dla Skierki. Musicie jednak dowieźć ją do trasy w Łodzi lub do Krośniewic. Zbójini jedzie trasą A1: [quote name='Zbójini']Więc własnie się wykluło że jedziemy na zlot ONków na Śląsk ( żeby bylo ciekawiej bo rzadko tam jeżdżę:razz:). Wyjazd 31.04 po południu (17-18) Pruszcz Gdański A1 przez Łódź. Knurów w nocy. 1-3 zlot niedaleko Knurowa. 2-go muszę wyskoczyć do Wrocławia więc mogę wziąć nakrętki od Poker. 3-go wracamy po obiedzie ta samą trasą. Jedziemy z psem więc jeśli mamy wziąc jakieś drapiezniki to musza być dobrze zsocjalizowane:cool3: a najlepiej w transporterku jesli małe. Jesli ze schronu to wykąpane. Książeczka szczepień, umowa adopcyjna.[/quote] Już piszę do Pani z Krakowa. Wciąż czeka. I ma już wszystko przygotowane :)
  19. [quote name='amikat']Kochani -oczywiście ścierzka zostanie powtórzona raz jeszcze. Zaczynam od Prezydenta i tak jak pisąłm od lekarza wojeódzkiego w Katowicach. W tym tygodniu jednak do memonetu az Bozęnka dokumentów fARTA NIE ODZYSKA - BEDZIE CISZA. Co do kosztów leczenia - oczywiscie bez wzgledu na to czy dołozycie sie do leczenia czy nie Fart bedzie leczony najlepiej jak sie da. Niestety często w przeszłości było tak ze wielu kludzi deklarowało pomoc a i tak moja i Jitki fundacja (pisze tak bo ja razem zakładałysmy) - zostawała z długiem sama. Ja płacaąc rachunek musze je mieś na koncie - żeby była pełna jasnosć w ksiegowości. [B]SOS dla Zwierząt - płaci rachunki, rolicza sie z wydatków wiec uważam ze wpłąty powinny iść na nasze koto.[/B] Jak inaczej udzielić naszych znizek - a to 50 %)[/quote] Amikat, pieniążki zostaną wpłacone na Wasze konto. Jednak weź pod uwagę, że dotyczą one nie tylko leczenie i utrzymania w klinice wet. Wiele osób na wątku zaoferowało też pomoc finansową w utrzymaniu pieska w hoteliku (nawet comiesięczna). To wymaga prowadzenia jednego rachunku wspólnego, z którego mogą być rozdysponowane wpłaty na poszczególne potrzeby: leczenie, utrzymanie w klinice oraz hotelik i być może transport. Ja się nie upieram, że muszą one trafić na moje konto. Ważne dla mnie jest, aby trafiły one na konto osoby, która rzetelnie i na bieżąco będzie w stanie informować nas o stanie wpłat i konieczności pokrywania wydatków. Może to być i Twoje prywatne konto, z którego przelejesz na Fundację, hotelik i transport w razie potrzeby. A nadmiar wpłat, jeśli takowy będzie, zostanie przekazany zgodnie z dyspozycją wpłacających na ratowanie innego wybranego zwierzaka.
  20. Gosiu, Ty jemu życie uratowałaś!!!!!
  21. Dramek czuje się dobrze. Zjadł kurczaka z serem. Chętnie chodzi na spacerki. Jutro kolejna dawka antybiotyku i będzie ok ;) On ma dla kogo żyć :lol: Czy znacie kogoś z Lublina, kto może podjechać do kluski z Lublina? :lol:
  22. [quote name='amikat']Ja to wszystko naprawdę wiem. Tylko zrozum - każde schornisko jest inne, uwarunkowania społeczno środowiskowe - inne. Każde ma swoja specyfike. To schrosniko ma swój wątek. Wielu ludzi na nim zęby połamało. TO JEST BETON. Co do mundurów - może i robią wrażenie ale w POLSCE tylko policja moze nałożyć mandat i uwalić dzida co sie nad psem znęca. Farta uśmiercili by w schronisku, w azylu -co miał mu zycie uratować i znaleźć dom!!!!! Mysłowice wygladaja i pachną podle...... wchodząc do srodka wiesz, ze moze byc tylko gorzej. OTOZ prowadzi schronisko w Lublinie - z zewnąrz "de lux". Nie pytajcie w jakim stanie przywiozłam z tego miejsca 4 psy. .....:placz:KOSZMAR. Od 2 tygodni walczymy o zycie suczki dobermanki... Farcik śpi i zdrowieje. [B]Jutro mu dupeczke ukąpię i wysocham chłopaczka[/B]![/quote] Amikat, myślisz, że on da jutro radę?
  23. Jestem w szoku. Na zdjęciach wygląda strasznie. Oczko schowane, cała głowa spuchnięta. Co ten psiak musiał przeżywać :placz: Nie można było podjąć innej decyzji. Dobrze, że już jest pod należytą opieką. Piesku, trzymaj się!!!! To kiepski początek tego co w życiu dobre. Nie możesz się poddać... [CENTER][COLOR=black][B]Banerki:[/B][/COLOR][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/#post12116568"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/2852/banerbostonmaye.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [CENTER][URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/pomocy-sam-do-weta-nie-pojdzie-siedzi-w-klatce-ranny-pies-135386/#post12116568"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/9162/banerboston.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [B]Aby nie robić zamieszania z płatnościami, to proponuję, aby pieniążki za pobyt w hoteliku i klinice wpłacać na konto z I postu. Zachary deklarowała pokrycie kosztów leczenia. Na podstawie wklejonego na wątku kosztorysu, będzie mogła dokonać bezpośredniego przelewu na konto Fundacji SOS. Jeśli jednak koszty leczenia będą wysokie, to mam nadzieję, że uda nam się wspólnie uzbierać na ich pokrycie. Proponuję dla jasności gromadzić je na jednym rachunku (z I postu), przekazując jednorazowo na konto Fundacji SOS. W drugim poście bedę dokonywała na bieżąco wszystkich wpłat i wydatków.[/B]
  24. Niech będzie Boston. Niestety nie jest z nim dobrze. Gdy wet nacisnął oczko, to trysnęła z niego ropa. Psiak nie był w schronie w ogóle leczony. Ma obumarłe i chyba przegniłe kanaliki. Ma też gorączkę. Dziewczyny wyciągnęły go w ostatniej chwili. Nie wiadomo czy Boston będzie się kwalifikował już w poniedziałek do podróży. Nie wiadomo jak rozwinie się sytuacja z jego oczkiem :-( Boston jest leczony jako podopieczny z fundacji SOS. To zminimalizuje koszty leczenia. Podam bezpośredni nr konta na fundację, gdy tylko dostanę na PW.
  25. Kochani, mamy go!!!!! :multi: Paola06 była (nie wiem z kim) w schronisku i udało się psa wyciągnąć. Był w boksach ogólnych. Boks nr 4. kiedy ja byłam w schronisku, były tam 2 duże rude psy. Zwróciłam na nie uwagę, bo jako jedyne były do siebie negatywnie nastawione. Nasz czarnuszek miał rozerwane oczko przez jednego znich. potem musieli go zabrać, a teraz wrócił tam. Dziewczyny są właśnie z nim u weta. Psiak ma zaropiałe oczko i jest bardzo wystraszony. jego wielkość to ok 40-45 cm. Dzisiaj zostanie najprawdopodobniej na noc w lecznicy. W poniedziałek może jechać z ihabe do Warszawy. A z Warszawy do Elbląga do Morii. Ma ktoś telefon do Pati i Morii??? Musimy czym prędziej zorganizować transport i uzbierać pieniążki. Wklejam nr konta do I postu. Ponoć, któraś z cioteczek była też dzisiaj w schronie pytać o niego, ale nie chcieli wydać :roll: Na pewno dowiemy się wszystkiego.
×
×
  • Create New...