-
Posts
97 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ceta
-
O widzę, że nie tylko bulle mają te problemy. Tak się dzieje na jesień, zimę- kiedy mokro i wilgotno. A wszelakie brzydactwa uwielbiają ciepłe i wilgotne łapki- a jak psa zaswędzi to po takim lizaniu.... raj dla mikrobów:p schorzenie to jest spowodowane drożdżakami - wspomniana mallasezia, ale z reguły dołączają sie i inne grzybki, no i wszechobecny gronkowiec. Dochodzi do powstawania przebarwień skóry i włosów na brunatno- pomarańczowy. A także nasady pazurów- widoczne u psów z białymi paździorami- na brązowo-czarny. Leczenie polega na każdorazowym myciu psu łap po spacerze i co najważniejsze mega ich osuszaniu, zwłaszcza w przestrzeniach międzypalcowych. Do mycia używać raz dziennie czegoś z chlorheksydyną- Abacil, Manusan lub psiowe hexoderm lub K-Hex Bayera ale mają one mniejsze stężenie subst. czynnej. Pozostałe mycie jakimś szamponem nawilżającym lub tego podobne- np intensiwet tez bayerowski. Dobrze działają na podrażenienia i minimalizują wysuszenie itd. Zapobieganie- w okresie "wzmożonej wilgotności" przestrzegac osuszania łap,ale często i tak się takie choróbsko przypałęta:( więc nie ma złotej recepty na "tego dziada":diabloti:
-
No żem muszę swe zdanie wyrazić, że bardzo sie cieszymy z powodu pchnięcia do przodu temaciku. Gato- zajo avatarek:D:D:D
-
zgłebiłam temat. Piszesz bardzo interesująco, jesteś z pewnością znawcą tematu i kultury. Nie należę do "szalonych zieleńców" i obrońców czego się da:p i spokojnie podchodzę do tego typu topików. Jednakże po dokłądnym przyjrzeniu się zdjęciom po raz kolejny ani kamizelek ani szelek nie dostrzegłam. Taka mała sugestyja:razz:
-
Oj no ja cie nie mogę- dziękówki wielkie- zdjęcia bombastyczne:p obfocę sobie całą ścianę w domostwie. Wielkie, wielkie dzienks.... :lol: One są wręcz z taką głębią, że aż się łezka w oku kręci. Ale wygrywa "taniec na torze":D:D:D
-
Fantastycznie. Pozdrawiamy z Baziowym:p
-
Ten cały temat powinien być potraktowany jako materiał szkoleniowy do elementarza- "Kto nie powinien mieć psa". Nie każdy właściciel jest znawcą psiego behawioru i ok- ale pewne choćby najmniejsze podstawy powinno się znać (np. wyczytać tu na forum;)zanim pies trafi do domu. Bardzo mi żal suni,a nie Twoich rąk- najprawdopodobniej niezależnie od tego jakiego psa byś nabyła to i tak wpędziłabyś go w nerwicę:placz: Poza tym zachowania psów nie personifikujemy- pies z Tobą nie pogada itd. Jeśli chcesz stworzyć zgrany duet z psiakiem,albo chociaż jakikolwiek duet to najpierw należy nauczyć się zachowań psów. Tylko rozmawiając z psem jego własnym językiem będziesz mogła dojść do porozumienia. Kwestia "najeżdżania" na Ciebie- wszystkim chodzi o to, że koniecznie musisz się zgłosić do specjalisty który nauczy cię co i jak. Ale pewnie i tak niestety tego nie zrobisz, bo masz za mało odwagi, żeby zmierzyć się z czymś co Cię przerasta...
-
Mnie też nie:-(
-
:D:D zdjęcia bomba- wygrywa....... śniadaniowy sensei:D:D:D:D Bydgoscy grzybiarze na czele z Bazem pozdrawiają olsztyńską ekipę pracującą- my leserujemy:razz::p
-
A gdzie sensei z parówką i przyrządem szkoleniowym na rubasznych przewodników czyt. pcv'ałką:mad::lol:??
-
Opisy pierwsza klasa- najlepsiejsze zdjęcia z serii "czarna mamba":lol: a my jako jedyni na kingstonie poprosimy- oddam ci w środę lub czwartek,a potem jak będziesz czasolca miała to bylibyśmy z Bańkiem wdzięczni jakbys nam wgrała:diabloti: dziękówki wielkie za kolejne portreciska mojej świni wietamskiej- kolekcjonujemy i se ścianę obfocimy.:loveu: aha i dawaj konsternajce na placu- muszę cię zobaczyć w wersji myślącej:D:D
-
No niech mnie!!! Jak nas obfocili:lol: Przepiękne foty- dziękuwki:p Dla mnie wygrywają dwa- Fion w roli mordercy i Zuzołys (znaczy- tułowiopsio i Zuzonożnie):diabloti: Quazimodo z Baza niezły- po pańci garba odziedziczył:D:D:D
-
A Kasza nawaliła i nie mamy głupiominowych fot. ale cóż tam nadrobimy:diabloti:
-
Brawosz sensei!!!:multi: do zobaczenia jutro- pozdrowienia od siostrzeńca:razz:
-
Witamy Zawirka:multi: kochana Sabo nie będzie nas cały śmierdzący tydzień- zostajemy w Bydgoszczy i uczymy się:placz: Baz juz sie w ogóle uwsteczni i będzie mu działała tylko 1 komórka nerwowa:cool3:
-
Gato idzie wam doskonale, a kupa to jestem ja,bo tylko wasze nogi na zdjęciu ujęłam:lol: niech nie pada, bo Baz domaga się treningu:-(
-
My też trzymamy, bo jesteśmy wspaniałomyślni:lol:
-
Saba witamy, miłej zabawy, wracaj cała i zdrowa bo kasownik palców czeka:razz::multi:
-
Jak nasz sensei stwierdzi że jakoś damy radę to będziemy- czas pokaże na ile uda się oszołomka okiełznać:razz:
-
A my pojedziemy jako widz- trzeba drużynę dopingować;) albo może jako zawodnik- zobaczymy do września co nam się uda opanować:diabloti: choć widzę że niemożliwe jest możliwe, więc kto wie:eviltong::D:D
-
To są tajemne spodnie mistrza sensei- sprawiające, że nawet autystyczno- nieokiełznane bulle zamieniają się w karne ONki:eviltong::diabloti:
-
Zresztą mam nadzieję, ze w przyszłym roku wybierzemy się na obóz. To może i my wtedy spróbujemy sił w L. (sorki że nowy post,ale jakoś nie mogę edytować:(
-
Super prośkowe zdjęcia- oczywiście że jak chce to potrafi, tyle że motywacja musi być odpowiednia. My narazie nie skaczemy tak wysoko, bo dopiero zaczęliśmy treningi- ale za jakiś czas... też będziemy latać. Super foty.Pzdr
-
saJo ty to się chyba z powołaniem minęłaś:diabloti: scena Cię kocha.
-
Wielkie dzięki za bullowe fotki susowe;):razz:
-
Ale ja nie mówiłam o amstaffach tylko o bullterrierach- bullach. I nie chodziło mi o to że nie są chętne do pracy itd. tylko że potrzebują nieco więcej czasu i silniejszej motywacji- przynajmniej te które znam;) Nie twierdzę też że jest to regułą,ale częściej znajdzie się ON, OB czy BC pracoholicy niż bullik.