-
Posts
151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapisl
-
[quote name='Zmysł']A może jakieś wieści z domu Sari i Rexa?[/quote] Sari ma się wyśmienicie :lol: w końcu chodzimy na spacerki. Uwielbia być gwiazdą osiedla ;), zastanawiam się kogo bardziej lubi psiaki czy "człowieki" :evil_lol: Lubi gonić za ptakami. Dzisiaj byłyśmy na dłuższym spacerku. Sari wybiegała się jak nigdy dotąd. Później nie miała już siły wracać :evil_lol: kładła się na trawce lub asfalcie, no i trzeba ją było nosić na rękach*. Malizna to w końcu jest jeszcze :eviltong:, dzieciak taki. Sytuacja z kotami niestety nie zmieniła się. Kotka nadal mieszka na szafie i schodzi tylko wtedy, gdy Sari jest na spacerku lub śpi :mad:No cóż, poczekamy zobaczymy:roll: * zaczyna to wykorzystywać :shake: :evil_lol:
-
Właśnie :eviltong:
-
[quote name='_bubu_']Roxy poszła do adopcji. Czyli juz na stałe ma domek, tak? A wiadomo jakie warunki będzie miała Malutka. Ona strasznie leży mi na sercu i wywołuje uścisk w brzuchu. Zastanawiałam się nad jej adopcją ale sprawy potoczyły się inaczej i adoptowałam inną sunię. Przez cały ten czas martwiłam się o Roxy. Ściskałam kciuki, aby Roxy trafiła do Ani ze Skoczowa :roll: Nie znam Cię Aniu ale wiem, że odwiedzacie schroniko i że psiaczki są Wam bliskie :loveu: Mam nadzieję, że Roxy trafiła do dobrego domku z ogrodem ;)
-
Miejmy nadzieję, że najgorsze już minęło. Ale kściukole :thumbs: nadal trzymamy za Maxa/Maksa ;)
-
To dobrze. Padaczka to nic dobrego. Mam nadzieję, że weterynarz jak najszybciej znajdzie odp. na nurtujące pytanie: co Maxowi dolega i jak mu pomóc.
-
Na zdjęciach widać nietypowo zatoki czoŁowe, będzie to jeszcze konsultowane, istnieje prawdopodobieństwo że Max dostaŁ w czoŁo ...:( ale nie jest to 100% pewne. Guza mózgu nie widać.[/quote] Nie jestem vetem tylko teoretyzuję. Czy wykluczono podaczkę u Maxa. Skoro jest podejrzenie, że dostał w głowę (czoło) to może ślinienie Maxa wskazuje na ataki padaczki. Po takim urazie jest to bardzo prawdopodobne. Wiecie co jeszcze przyszło mi do głowy - w związku z nie przybieraniem na wadze - być może to nadczynność tarczycy, przez to i serce i nerki mogą być osłabione. Może warto zapytać weterynarza czy wykluczył ww. schorzenia. Co Wy na to?
-
Ja również kibicuję Maxowi :happy1: gdyby on wiedział ile ciotek trzyma tu za niego kciuki :lol:
-
Czekamy :razz:
-
[quote name='t_kasiek']niestety nie bo Tabi to kundelek nie wilczek :) ale jak chcesz moge poszukac fotek, gdzie sobie razem spia :)[/quote] Pewnie, że chcę ;)
-
Trzymam kciuki za dziewczyny :happy1: oby jak najszybciej dobre domki się po nie zgłosiły :painting:
-
A wiesz, że zastanawiałam się nad Lolą :lol: tylko wydawała mi się większa od Buby. Lola jest świetna więc pewnie niedługo znajdzie kochający domek :loveu:
-
No tak w końcu to braciszek ale ma uszka do góry postawione i nie ma "okularków" wkoło oczu. Przez nie Bubiszon wydaje się taki smutny a taka z niej rozrabiara :mad:
-
Ale fajniusi ten Rex/Borysek :lol: podobny do Bubiszona :p
-
Dzięki Zmysł ;)
-
Pewnie, że wytarmoszę małą :lol: Powyżej zdjęcia z serii "gryzę wszystko ale najbardziej lubię gryźć człowieki" :evil_lol:
-
[quote name='t_kasiek']wiesz co.....jakos sie same dogadaly :) tylko jak kotka podrapala Tabi to na nia troszke krzyczalam (choc chyba nie powinnam)[/quote] czy zdjęcie z Avatarka w Twoim profilu to właśnie pociechy, o których wspominasz?
-
[quote name='Zmysł']A ciekawe, co tam słychać u Boryska[/quote] Właśnie co u Boryska i obiecane zdjęcia. Też jestem ciekawa. Poza tym czy jest szansa zobaczyć Wiercioszka i jego siostrzyczkę na zdjęciach w nowych domkach?
-
[quote name='t_kasiek']u mnie tez najpierw byl kot, a potem przyszla sunia....Tabi chciala sie bawic z kotka, ale ta nie wykazywala zainteresowania i akceptacji - pewnego dnia role odwrocily sie do tego stopnia, ze kotka zaczela drapac sunie....i to juz nie bylo fajne....potem jednak doszly do pewnej rownowagi i zyly jak "pies z kotem" - czasem spaly razem a czasem sie nawzajem pogonily :)[/quote] A czy Ty jakoś wpływałaś na relacje między nimi, czy po prostu pozostawiłaś ich samych sobie
-
Nie ma sprawy ;) Tym bardziej, ze to taki Bubiszon jest :evil_lol:
-
Dzięki Slapcio Właśnie tak pracuję z Sari. Uczymy się ostatnio komend "siad" i chodź do mnie", "zostaw" Trzymam Sari na smyczy w domu, żebym miała nad nią większą kontrolę, tylko u mnie w pokoju ma swobodę. Ale wszystko do czasu, oczywiście. Muszę mieć pewność, że nie będzie zrywała się za kotami. Właśnie przed momentem kot stanął na jej drodze a Sari go oszczekała :shake: Wiem, że to kwestia czasu ale mimo wszystko łatwe to nie jest.
-
ja również
-
Za każdym razem jak wchodzi do pomieszczeń gdzie są koty szczeka, a one się panicznie boją. Jeszcze nie dopuściłam do sytuacji, żeby Sari dostała po pyszczku łapą kota, bo nawet nie ma na to szans. One uciekają spanikowane. Przestały jeść i załatwiać się do kuwety. Oj jest problem.
-
[quote name='tomcug']Sari to jeszcze młodziutka dama, myślę, że wiele da się wypracować. Ja niestety nie pomogę i nic nie doradzę, bo nie mam zupełnie doświadczenia.[/quote] Ale bardzo dziękuję za chęci :p Może ktoś inny doradzi :hmmmm: :???: :lol:
-
[quote name='Zmysł']wiercioszek ma się dobrze. siostra poszła w inne miejsce. a masz ochotę na przygarnięcie również wiercioszka?[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Niestety nie mam na to warunków. Sari ma towarzystwo 2 kotów w wieku 4 lat (kotka i kocur) właśnie próbuję ich zintegrować, a to łatwe nie jest. Koty są w szoku, a Sari na nie szczeka. Sari jest jeszcze młodą sunią ale dość dużą - dla kotów stanowi zagrożenie. Nie wiem dlaczego szczeka czy po prostu widzi towarzysza do zabawy czy jednak kota, jak na psa przystało.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]Istnieją przecież kocio-psie zażyłości, wiec mam nadzieję, że się jednak uda ... Czy ktoś z Was ma doświadczenie w integrowaniu psów i kotów? Będę wdzięczna za wskazówki.[/FONT][/COLOR]
-
[quote name='Zmysł']a gdybyś wzięła Wiercioszka:help1::flaming::tard:[/quote] [COLOR=black][FONT=Verdana]Czy Wiercioszek ma się dobrze? Masz jakieś wieści o nim? Czy bawi się ze swoją siostrą? O ile pamiętam został zabrany wraz z inną sunią.[/FONT][/COLOR]