-
Posts
151 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lapisl
-
Co u Wiercioszka słychać? Jak się sprawy mają?
-
Wiesz szkoda wielka. Cholewcia.
-
czy jego wiercioszkowy charakter zaważył na tym, że chcą go oddać, czy jednak coś innego? Kurcze pomyśleć, ze mógł być ze mną :shake: tylko wtedy nie miałabym Sari - mojej kochanej psikuty :loveu:
-
Czyli jest jakiś procent pewności, że zostanie u dotychczasowych właścicieli? Jaka teraz jest suytuacja?
-
Co u Wiercioszka słychać?
-
[quote name='Zmysł']Niestety, będziemy musieli szukać domku dla Wiercioszka:-([/quote] Ojej. Nie pokochali go :shake:. Ja nie mogę sobie pozwolić na drugiego Wiercioszka :roll: Jaka szkoda ...
-
[IMG]http://images23.fotosik.pl/263/7fb59bd439906613med.jpg[/IMG] Co u dziewczynek słychać? Jak teraz wyglądają? Pozdrawiam
-
[quote name='pinczerka_i_Gizmo']Skrzat odszedł za TM... :-([/quote] Dlaczego Skrzat odszedł ... nie mogę w to uwierzyć
-
Wierzcie mi zdjęcia nie oddają jej uroku :loveu:
-
[quote name='Zmysł']Dostałem zdjęcia. Przepraszam, jutro wkleję. Ale Sari wyrosła!!![/quote] Tak, Sari wyrosła. Zmieniła się. Uszka poszły jej w górę, nabrała brązowej barwy sierści. Mordka się wydłużyła. I wiecie co, ma takie fajne "nowe" ząbki-jedynki, u góry :loveu:. Na dole też ale te górne jakoś mnie bardziej rozbrajają :evil_lol: Zmysł pisałam, że mała waży niecałe 9 kg. Teraz odświeżam info: niecałe 10 kg. Rośnie jak na drożdżach ;) i pochłania dużo jedzenia, a wcale po niej tego nie widać. Jak na prawdziwego Wiercioszka przystało spala jedzonko na spacerkach :lol:. Postaram się przesłać jeszcze zdj. ze spacerków :cool3:
-
Fotki są na skrzynce Zmysła :cool3:
-
Może jakieś świeże wieści. Np. od Sari?;) Sari ma się dobrze. Ma wielki apetyt, ciągle chce jej się jeść :roll: Jest bardzo ciekawa świata :lol: Zaczyna się stawiać na większe od niej psy :roll:, co nie jest za bezpieczne. Ostatnio wyskoczyła na nią owczarkowa suka - duża, chyba ją trochę poszczypała, bo Sari uciekła i schowała się ... no jak myślicie za kogo ... za pancię :eviltong: , żebym ją obroniła. Integracja z kotami przebiega burzliwie :eviltong: Koty nabrały pewności siebie, no i Sari zaliczyła pacnięcie w nos. Jakoś się tym za bardzo nie przejęła. Za to pustoszy kocie miski :shake:, no mówię Wam żarłok nieprzeciętny. Jak piszę ten tekst to Sari śpi po "mokrym" spacerku. Nareszcie :multi: Ciągle uczymy się chodzenia na "luźnej" smyczy. Co z różnym skutkiem nam wychodzi ;) Dowiedziałam się ostatnio, ze na moim osiedlu wlepiają mandaty za puszczonego "bez smyczy" pisaka. Poza tym Sari szczeka na rowerzystów i samochody. Głupol jeden rzuca się za samochodami, dlatego muszę jej szczególnie pilnować. Postaram się zrobić nowe zdjęcia, zobaczycie jak się zmieniła ;)
-
PYSIO :lol:
-
Ale wieści - dziewczyny razem - nie mogło być lepiej :cunao:
-
Ja też tu zaglądam. Ciągle i ciągle. Cholewcia ...
-
:laola: hop do domków dziewczyny. Śliczne jesteście więc jeszcze raz hop :laola:
-
Zapomniałam dodać, że Wiercioszek ma stojące uszka jak Rex ;)
-
Wiercioszek dokładnie jak Sari wygląda, ale jest bardziej brązowy :lol: Ogonek ten sam, pyszczek również, hahaha czy tamci Państwo wiedzą, że Wiercioszek ma sobowtóra? Sari też brązowieje, ciekawe co z niej wyrośnie :eviltong:
-
Przecież maluch jest do ułożenia. Szkolenia czynią cuda :cool3:
-
[quote name='Zmysł']nie wiem, nie uczestniczyłem w tej adopcji. nie chcę krakać, ale boję się, że Wiercioch wróci na stare śmieci[/quote] Wygląda na to, że dbają o Wiercioszka. Są spacerki i zaakceptowali, że on taki ruchliwy jest. Skąd zatem obawa, ze wróci?
-
Obiecałeś zamieścić zdjęcia Wiercioszka - jestem ciekawa czy jest podobny do Sari. Ale skoro jest taka sytuacja ...hmm Sari też jest wulkanem energii i czasem tak rozrabia, że naprawdę jestem na nią zła, ale wiem, że to maluch jeszcze i że ją rozrywa. Staram się przekierować ten nadmiar energii na zabawki i spalamy się też na spacerkach :painting: :razz: W jakich warunkach mieszka Wiercioszek, w domu czy w bloku, czy ma miejsce gdzie można się wybiegać?
-
[quote name='Zmysł'] chociaż coś domek zaczyna być marudny. co to znaczy?
-
Czy wiadomo co słychać u Wiercioszka, Santy i Rexa?
-
G Ł O D N E wychudzone szczeniaki az 9! - 6 w nowych domach, Inka [']
lapisl replied to missieek's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Byłam właśnie u panienek - Ineczka coś niewyraźnie się czuje - zobaczymy jak będzie dalej i jak będzie trzeba to pojedziemy do weta, [COLOR=black][FONT=Verdana]Faktycznie Ineczka nie wygląda za dobrze, jakby jej coś dolegało, taka osowiała i kości nie chciała. Może się czymś struła biedaczka :shake:[/FONT][/COLOR] -
Maksio cierpiał to mogliśmy dostrzec ale tylko on wie ile dobra, ciepła i radości dały mu osoby nim się opiekujące. Nie mogę się pogodzić, z takim faktem, że Maksa już nie ma ... chociaż myśl, że on już nie cierpi łagodzi mój smutek. Tak za niego trzymałam kciuki. Pewnie to było za mało. Nie trzeba życzyć źle ludziom, którzy go skrzywdzili. Ja raczej życzę im, aby się PRZEBUDZILI i nie krzywdzili ŻYCIA na ziemi. Pa Maksiu, piękny psie ;) Dzięki, że byłeś :loveu: