-
Posts
4927 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Inez de Villaro
-
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Viki zdecydowanie woli mężczyzn niż kobiety. Kobiet sie bardzo boi, przytula sie do podłogi i stresuje. Natomiast zastępca Danusi wychodzi już Viki na spacer na smyczy i z nim chodzi chętnie, do tego wita go i merda ogonem. Idzie ku lepszemu. -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie wygląda już na szkielet :) -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie prosi o wyjście...:( ma lepsze i gorsze dni, ale stan psychiczny chyba trochę poprawia się...bo fizyczny- zdecydowanie! -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wydaje mi się, że nie mieszkała...raczej kojcowa. -
Z taka etykietą pies nie ma szans na adopcję. Niestety. Właściciele skazują go na tułaczkę, schron lub eutanazję...:( czy sa tego świadomi?
-
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wieści w sobote dostałam "mrożące krew w żyłach"..;) Viki miała otwarte na noc drzwi, żeby w spokoju mogła zwiedzić budynek. No i zwiedziła...zaznaczając swoją obecność wszędzie. Zniszczyła - pogryzła- posłanko kocie, trochę innych przedmiotów i "zaznaczyła" cały teren...czyli zmienić trzeba by imię na Demolka. Zdjęć nowych nie mam... -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O co tu tak pusto?? :) -
Dobrze, że juz lepiej...
-
A czy wet nie usunął torebki, która otaczała ropień? My własnie jesteśmy po operacji takiego ropnia na głowie, wet zrobił nacięcie i wyjął torebkę, po czym oczyścił i zaszył...po 10 dniach zaczyna się goić. Jak ta torebka zostanie to ropę nadal będzie produkować, antybiotyki nie pomogą na to, ale może Bombi ma coś innego, nie taką torbiel jak była u nas...:( Bieda straszna ...
-
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Słodkości :) -
Szczeniaczek mastino ma dom !!!
Inez de Villaro replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
Dane są w pierwszym poście :) dziękujemy!! edit: acha, miało być na pw...to wyślę po pracy, bo z pracy nie mogę pw wysyłac jakoś, nie wiem, czemu. -
Możesz założyć mu dziecięcią koszulkę, to zabezpieczy przez ciekawskim wzrokiem na spacerach i zasłoni ranę. Trzymam kciuki za zdrówko malucha.
-
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Benia-b']Viki "pobiła" swoją wagą naszą najchudszą do tej pory Deniskę-ona ważyła jak dobrze pamiętam 26kg....[/QUOTE] A weź Benia pod uwagę to, że Viki była ważona po 4 dniach "dowalania" ;) to pewnie na dzień dobry mogło być lekko mniej kg... -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zrobiliśmy USG... wątroba powiększona wyszła, przez to nerek dobrze nie widać dziś zbadaliśmy krew w kierunku wątroby, szczegółowo nie wiem, bo Danusia pozostawiła komórkę w biurze i nie mogę sie dodzwonić, ale pierwsze uwagi sa takie, że nie jest aż TAK tragicznie z watrobą, a jej powiększenie to raczej wynik tego, w jakim stanie jest pies- skrajnie zachudzony, waży 23 kg tylko, jak na doga to dramatycznie mało. Reszte badań wykonamy za parę dni i porównamy z tymi, sprawdzimy czy chociaz troszke będzie lepiej. Jutro Dana wklei wyniki i nowe fotki. Z dobrych wieści- sunia wstała dzis rano i podeszła do drzwi w oczekiwaniu na żarełko , myslę, że ona dla jedzenia zrobi wszystko, nawet pokona strach. Zamówiłam juz jej hepatica , którego wczoraj doktor przywiózł, bo sam sie bardzo przejął jej stanem... dostała też inne wspomagacze od sponsorki, ale o szczegółach napisze Dana. Trzymajcie kciuki, żeby jej stan sie poprawił, bo nadal nie jest to takie oczywiste...jest ciężko przy tak tragicznym stanie zagłodzenia... -
Szczeniaczek mastino ma dom !!!
Inez de Villaro replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
O nie! i do tego jeszcze alergik...siła złego na jednego... :( -
Szczeniaczek mastino ma dom !!!
Inez de Villaro replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
[quote name='dycha']Ja mam pytanie, dlaczego są ogłoszenia, a nikt nie dzwonił do domów które się zgłaszały??? Moja żona wiem, że dzwoniła i usłyszała, że już wiele jest chętnych, ale dalej z nadzieją czekała. Przepraszam, że piszę w jej imieniu na tym forum, ale zaglądam tutaj, aby odp na wiadomości prywatne. Żona aktualnie jest w szpitalu, ale domek u nas aktualny.[/QUOTE] Bo osoby, które były zainteresowane adopcją, miały obserwować wątki na FB, molosach i dogo i odezwać się jeśli przemyslą sprawę...tak się umawiałam...Jakbym miała do wszystkich chętnych dzwonić, nie starczyłoby mi abonamentu a tak skontaktują się tylko ci, którzy naprawdę są zainteresowani... -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='kaszanka']jeszcze by się na dokładkę fajny stały domek przydał :)[/QUOTE] Oj na pewno...chociaz o to będziemy się martwić "za chwilkę" teraz zdrowie najważniejsze! -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Wet pobierze krew za kilka dni. Dodatkowo do tej karmy Viki dostaje taki specjalny rozpuszczalny proszek (zapomniałam nazwy) dla rekonwalescentów... dziś wypiła go w nocy z miseczki w całości, pewnie zasmakował...do tego puszki dla chorych psów...czyli full wypas -
VIKI(*) 5.07.2012 przegrana walka o jej życie ...
Inez de Villaro replied to sayuri13's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
...bo są: ludzie i...taborety... :( wet nie chciał dzis pobierac krwi Viki, stwierdził, że nie będzie jej męczyć, wyniki na pewno fatalne, trzeba dac jej kilka dni... Są tez dobre wieści- Viki ma sponsorkę, która zafundowała jej bardzo drogie puszki dla chorych psów i specjalistyczna karmę, wszystko dojedzie w środę, Danusia zrobi fotki i wstawi ...są tez ludzie na tej planecie. Pani sponsorcę z góry dziekuję, bardzo mnie to wzruszyło :) -
Szczeniaczek mastino ma dom !!!
Inez de Villaro replied to Inez de Villaro's topic in Już w nowym domu
Zaczynamy ogłaszać malucha :) -
Trzymam kciuki!!!