A co ja takiego zrobiła. Uczochranie białasów to żaden wysilek no chyba,że jak Tiluś trochę się bronią-kochany ten pies mimo,że diabełek:loveu: Milo nam będzię jak się spotkamy. Będzie paplanina. Tym razem już wezmę własny namiot i zrobimy piknik co by nie marnowac czasu na czekani na swoją kolejkę:eviltong: