na wizycie byla kometa, rozmawiałam z nią wczoraj o tym domu.
bylo wiadomo ze ma juz 3 psy, wszystkie ze schronów. Sunia od komety zaadoptowana kilka lat temu, Apacz z Palucha i Madox nie wiem skad, ale u pani na DT z któego chce sie wpisac,bo nie daje sobie z nim rady. Madox został jej wepchnięty, ubłagany jakis czas temu. Apacz jest takim terrorystą a ta mała jest spoko.
tyle wiem.
Wiem tez ze w przypadku Madoxa pani nie chce sprobowac, spotkac się z behawiorem czy poczytac co ma robic dalej - tylko nie dziękuję i do widzenia.
ot co wiem.