-
Posts
16146 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 3 x
-
[quote name='Agnes_Jot']Wybaczie jeśli gdzieś to pytanie padło ale za dużo tu stron. Zbieram fundusze na leczenie ONka, z tym tylko, że On ma dom ale Jego właścicieli nie stać na leczenie. Pies miał zostac uśpiony, załatwiał się pod siebie, zaniknęły mu mięśnie itp (poniżej linki do ogłoszeń). Fundacja pomogła i wpłacała do lecznicy to co uzbieraliśmy ale nie było tego wystarczająco dużo.....Nie ma już wpłat na Clifforda więc pomyślałam o bazarku ale obiło mi się o uszy że jedynie na bezdomne psiaki można robić bazarki. Dobrze słyszłam? Chciałam takim bazarkiem spłacić Fundację która nam pomogła a to co zostanie ponad rachunek Cliffa zostawić w kasie Fundacji na nastepnego psiaka. Czy wtedy mogę ja poprowadzić taki bazarek czy musiałalbym albo mogłabym skorzystać z uprzejmosci jakieś dogomaniaczki. Na czyje konto szły by pieniądze.NIe znam regulaminu bazarku więc wolę się dopytać. będę wdzięczna za odp.[/QUOTE] mmd dobrze prawi jesli celem bazarku bedzie fundacja - to wszystko ok dopytaj moda czy fundacja musi miec watek rozliczeniowy na dogo, juz nie pamiatem czy wystarczy skan przelewu pieniązków na konto fundacji - wydaje mi się, ze wysarczy skan jako potwierdzenie ew potwierdzenie kogos z fundacji na watku bazarku możesz Ty poprowadzic bazarek, pieniązki mogą wpływac na Twoje konto, ale musisz się z niego rozliczyc - czyli znów skan przelewu ew jeśli masz dobry kontakt z osobami z fundacji to pieniążki mogą wpływac na konto fundacji a Ty majac potwierdzenie wpływu pieniązków wysyłasz fanty tylko tutaj pozostaje kwestia rozliczenia się z fundacją za wysyłke fantów bo teoretycznie za wysyłke powinny pieniązki iść do Ciebie bo to ty będzisz ponosic koszty wysyłek ale prosić kupujacych o dwa przelewy czyli za fanty na kono fundacji a za wysyłkę na swoje konto to trchę dziwnie (mi sie nie zdarzyło wpłacac za jeden bazarek na dwa konta) albo możesz wysyłac na swoj koszt (jesli możesz) i wtedy wszystkie pieniazki (za fany i za wysyłkę) zostają w fundacji :)
-
[quote name='mysza 1']Ja się nie znam ale jak Jagielski mówił, że lepsza biopsja to chyba jest autorytetem. Nie wiem :([/QUOTE] na biopsję wysyła nas Saba, oni maja całą ostatnia historię choroby Michała i ew z wynikami do Jagielskiego nie chcę mówić co i jak będzie potem bo po prostu nie wiem Michał jest dzielny to jedno co wiem :) najpewniej w poniedziałek będziemy rozmawiac z panią anesezjolog - co do ryzyka narkozy
-
[quote name='mysza 1']Kurczę :( biedny Michu. U Sary też podejrzewała wetka, która robiła hist-pat...ale się na szczęscie okazało, ze nie. Trzymam kciuki za biopsję i dobry wynik. Piszcie, piszcie, bo wszyscy tu jesteśmy zainteresowani a Michu nie ma wątku przecież.[/QUOTE] ano, nie ma Michu wątku biedy jest teraz strasznie lezy na narzucie z Ikea ;) bo ttaj teraz przez weekend w gościach nie ma wykładzin a na parkiecie/panelach straszne sie slizga w weekend mamy podąjc decyzje czyli wybrac rodzaj biopsji czy wycinek w pełnym znieczuleniu (do tego nas na potockich namawiają) czy biopsje cienkoigłowa, która podobno nie zawsze daje prawidłowy wynik :( cienkoiglowa nam odradzają a ja tak bardzo nie chciałabym poddawac go pełnej narkozie ech nic nie wiemy nie tak miała wygldać jego starość :( edit. Michal ma bardzo powi ekszone węzły chłonne, kaszle i "cienko" szczeka nie dosta żadnych leków żeby nie przekłamały wyniku biopsji szkoda mi go strasznie po bopsji najprawdopodobniej dostanie steryd
-
[quote name='mala_czarna']Jezu kochany, co z tym cholernym chłoniakiem się ostatnio dzieje?? No ale głowa do góry kochana, podejrzenie to jeszcze nie pewność! Ja robiłam biopsję na SGGW, ale to kawał czasu temu było, gdzies mam cały segregator z historią leczenia, mogę zerknąć, może się jeszcze uchowało. Jagielski to tylko chemię robił, ale zdaje się, że biopsję chyba ktoś inny. Wiem, że Micuń też dobrze robi, bo znajoma mi kiedyś mówiła.[/QUOTE] ja właśnie słyszałam, że jakiś jeden na sggw robi biopsję jak ta lala druga opcja to wycięcie kawałka węzła w pełnej narkozie a ja nie chciałabym Michała poddawać narkozie
-
[quote name='3 x']jutro jedziemy do Saby skontrolować łapę ale niestety nie tylko zaczął ładnie jeść nie ma temperatury ale ma powiększone węzły chłonne i zaczął strasznie kaszleć :([/QUOTE] podejrzenie chłoniaka ktoś na sggw robi zajebiaszczo biopsję cienkoigłową , wiecie może kto to taki? [quote name='mysza 1']O masz, ciągle coś :( Ja się załamałam, bo znowu Szaruś ma kłopoty, jak nie urok to przemarsz wojsk... Znowu byłam na Potockich ale u Gajewskiego. [/QUOTE] Gajewski tydzień temu jako najgorszą opcję podejrzewał, że może być nowotwór szpiku, lub układu limfatycznego mysza, może mała_czarana uwielbia diabły taśmańskie, wiesz ludzie są dziwni niektórym np sie brunek i jego nochal nie podoba ;)
-
[quote name='Indy']Mam przeczucie, że w tym konkretnym przypadku "no news = bad news" czyli sprawa powoli umiera śmiercią naturalną[/QUOTE] Indy, nie mam żadnych nowych info od Izy wiec wnioskuję, że ona też nie ma ale dopytam ją przy najbliższej rozmowie telefonicznej ale niestety przeczucia mam podobne :(
-
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
mysza kto mu dał steryd? pewnei pisałaś ale jakas nieprzytona dzisiaj jestem edit. już wiem dr Kasia -
[quote name='outenkun']Ale jak do każdej rzeczy mam od 2 do 5 fotek ;D no trudno, powstawiam linki najwyżej ;P [/QUOTE] lepiej powstawiaj zdjęcia, prędzej ktoś kliknie następną stronę niż otworzy link (przynajmniej ja) napisz przed pierwszym fantem wielkimi (bez przesady) czerownymi literami , że bazarek ma ponad 80 (czy iletam) fantów i ma 2 czy więcej stron
-
witam zapraszam na allegro cegiełkowe dla Miraża przez te okropne upały co były w zeszłym tygodniu Miraż sie dusi :( nie pozwólmy mu umrzec :( [URL="http://allegro.pl/miraz-sie-dusi-nie-pozwolmy-mu-umrzec-i1799435076.html"]Allegro Miraż - klik[/URL] wątek Miraża : [URL="http://www.dogomania.pl/threads/184543-Miraż-i-Fart-się-duszą-...potrzebne-leki-dla-dwóch-koni-z-astmą-("]Wątek Miraża i Farta - klik[/URL] a oto Miraż: [IMG]http://www.pkzui.com/t/DSC03962_m.jpg[/IMG]
-
[quote name='outenkun']Witajcie :) Przymierzam się właśnie do założenia własnego bazarku, ale regulamin dla mnie jest trochę niekonkretny ;) Czy rozliczeniem bazarku może być dowód wpłaty na wybrany cel (fundację) przesłany do któregoś z bazarkowych moderatorów? Czy trzeba coś jeszcze? Poza tym, czy trzeba pytać gdzieś o zgodę, jeśli cel nie jest psi - tylko gryzoniowy? (dokładnie chodzi o viva! - gryzonie). No i ostatnia rzecz - w regulaminie jest napisane, że max 5 zdjęć na post ;/ Moim zdaniem to strasznie uciążliwe przeglądać 5 stron bazarkowych fantów, a te z 5tej strony nie mają szans na sprzedanie.. mam około 80 fantów, czy wobec bazarków nie można zrobić dyspensy? ;)[/QUOTE] ilość postów na stronie ustawia się chyba samemu co do rozliczenia, moim zdaniem wystarczy ze wkleisz skan wykonanego przelewu na fundację , z tym, ze bodajże w regulaminie stoi, że cel musi mieć swoj wątek na dogo więc jeśli choćby jeden gryzoń lub ogólnie viva gryzonie nie ma watku to moim zdaniem nie możesz wystawić bazarku ew możesz przedtem założyć taki watek rozliczeniowy gryzoni vivy
-
[quote name='beam6']Dzięki za rekomendację :lol: Jak zrobię to pokażę ;)[/QUOTE] nie ma za co :) a żeby było w temacie to szukam kogoś kto zrobi dyplom allegro zdjęcie/zdjęcia zwierzaka, logo fundacji i dane fundacji napis dziękuję za wsparcie i numer allegro na jakimś jasnym tle za 5 zł :oops:
-
[quote name='mmd']Bazarki z licytacją to przy okazji lepsza zabawa. Tu jest sporo ciotek-hazardzistek ;) Jeśli chcesz coś kupić, a jest licytacja, zapisz sobie dzień i godzinę końca takiego bazarku i przez ostatni kwadrans pilnuj swojego. Zawsze możesz też zapytać, czy jakąś rzecz możesz kupić w opcji KT. [B]Jeśli nie była licytowana, czasem można się dogadać.[/B][/QUOTE] dokładnie lub nawet zadajac takie pytanie na początku jestem pewna ze w wielu przypadkach "idzie się dogadać" opcję kup teraz osobiście robię jak nie mam czasu sama pilnowac bazarku, bo jestem np zawalona robotą lub mam gości wtedy bazarek ma formę tylko kup juz ale prawda jest taka jak pisałaś - przez licytację można czasami więcej uzbierac pieniązków na potrzebującego zwierzaka a o to głównie chodzi na bazarkach edit: opcja bazarkowania to wybór twórcy bazarku
-
Rega pije, ale nie chce nic jeść :( nie chce sę podnosić ma straszne zmiany zwyrodnieniowe w kręgosłupie, tzn straszne kolce (jak coś źle napisałam to Iza mnei poprawi, alba ja sama poprawię jak skonsultuję się z Izą ) trzymajcie kciuki!
-
możemy tylko czekać i trzymać kciuki :)
-
Rega drugi dzień w szpitalu ma problemy krążeniowe Iza wczoraj ledwo co wsadziła ją do samochodu przeżyła noc ale jest bardzo bardzo słaba niestety ale obawiamy się najgorszego :(
-
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tja i zapomniał oddać ;) -
[quote name='mmd']Właśnie to przeszłam. Jest specjalny formularz, dostępny w necie, można go wypełnić w kompie i wydrukować. Pamiętaj o wpisaniu wartości zguby, dostaniesz odszkodowanie, jeśli nie znajdą. Formularz drukujesz w 2 egz. na drugim pani na poczcie potwierdzi. Dowód nadania najlepiej skrerować, bo zabierają. Poczta odpowiada po ok. 2 tygodniach - czasem potrzeba im dodatkowych 2 tygodni.[/QUOTE] jesli to list polecony to zwracają do 100-120 zł plus wartość znaczka (więc jak wartość przesyłii jest wyższa to więcej nie zwrócą, jak niższa to zwrócą wartoś przesyłki) więc najlepiej jak przesyłka jest o "zbliżonej wartości do 120 zł" ;) mi na reklamację odpowiadali ponad miesiac, w miedzyczasie dostałam własnie pismo, że tak wnikliwie szukaja i analizują co się z nią stało, ze potzrebują jeszcze kolejne kilkanaście dni na poszukiwanai
-
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']Wiem, że nasi ;) ale moje znajdy a Ty masz potem z nimi kłopoty ;) i kombinacje, żeby znaleźć kasę ;) Dziękuję :) Co prawda Szaruś nie moja znajda ;) Widzę, że kolejne awatarki testujesz ;) zjanda tz'ta ;) -
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']Dzisiaj lepsza noc, spał spokojniej, kaszel dalej dudniący ale kaszel to nie kłopot, bo pozwala odkrztuszać złogi. Byliśmy w lecznicy, pani doktor powiedziala, że jest dużo, dużo lepiej z płucami :multi: nie trzeszczy tak (w najgorszych momentach mozna i bez stetoskopu usłyszeć jakby szeleściła folia). Dostał drugi zastrzyk sterydowy i od jutra steryd w tabletkach ale tylko na kilka dni, będziemy zmniejszac stopniowo dawkę. Dla odmiany... biochemia pokazała, że nerki jednak nie pracują dobrze, kreatynina jest 1,8 (norma do 1,7) a mocznik 73 (norma do 45). Pani doktor zaleciła kroplówki podskórne, żeby nie obciążac serca, przez 5 dni. Po 5 dniach powtórzymy krew. Poza tym dieta nerkowa, wszystkie dotychczasowe leki tak jak było a dodatkowo, raz w tygodniu będziemy podawać Furosemid, żeby ulżyć sercu. Niestety, w tym wieku ciągle coś. Pogoda dzisiaj też zabójcza. Gosia, rozmawiałam z Pania Kasią o Twoim Michu, martwią się tym brakiem diagnozy... Pięknie by było bez chorób ale niestety, trzeba sobie radzić z tym, co mamy... to jutro do nich zadzwonię ;) z Michem generalnie lepiej (pomijam dzisiejsze upały, które chyba każdemu dały się w kość) je, temperatury nie ma zostały tylko powiększone węzły chłonne z którymi się zgłosimy do nich jak pozbędziemy się MiniGremlina ;) dobrze, że Szaruś lepiej :) -
Staruszek Szaruś [*] odszedł za TM. Żegnaj kochany przyjacielu.
3 x replied to mysza 1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='mysza 1']Szaruś miał dzisiaj w nocy kryzys :( bardzo cięzko oddychał, nie mógł spać (a ja z nim), miał okropny kaszel :( Już się ubrałam i miałam jechać do Multiwetu ale poczuł się lepiej, usnął. Rano było ok, zjadł śniadanie z apetytem ;) więc pojechaliśmy do lecznicy dzisiaj. Zadzwoniłam do lecznicy dra Niziołka, prosiłam, żeby go osłuchał ale niestety, miał komplet pacjentów. Pojechałam tam jednak, bo przynajmniej mają historię leczenia i Pani Kasia go przyjęła (bylismy u niej w czasie urlopu dra). Dr Niziołek czekal na pacjenta, który się spóźniał ale nie chciał nawet osłuchać Szarutka, powiedział, że może to zrobić jeśli pacjent nie przyjedzie. Wkurzyło mnie to, bo Szaruś też jest jego pacjentem a to niczyja wina, że nagle poczuł się źle. Nie chcieliśmy zajmować czasu pełnej wizyty tylko wejść na 3 minuty. W każdym razie, doktor Kasia powiedziała, że mały strasznie trzeszczy :( zbadała krew, wyszła ok więc nie jest to sprawa infekcji a tych okropnych zużytych płuc :( Dostał dożylnie teofilinę i na wszelki wypadek Furosemid, poprosiła też aby dr Niziolek go osłuchał i po jakiejś godzinie to zrobil, sprawdził też na usg czy zastawka się nie powiększyła ale wszytko ok więc to nie sprawa serca. Badanie trwało może 3 minuty. Szarus dostał steryd i jutro wracamy sprawdzić czy jest poprawa. Mam nadzieje, ze to przejściowe, bo kiedyś zdarzyło się ze podobnie trzeszczal a potem było lepiej. Tego się trzymam ale martwię się :( Z moich obserwacji wynika, że poprawa jest na pewno, mniej kaszle i śpi spokojnie ;) Prosimy o kciuki... wrrr, to widzę, że nam sie super udało, że jak byliśmy z michem to go osłuchał i zrobił mu usg tak z "przypadku" bo też byliśmy u pani Kasi. [quote name='ronja']nie choruj Szarusiu:( przydałaby się też pomoc finansowa dla Szarusia. Wizyt, leki kosztują. Może chociaż ktoś bazarkami wspomoże Szarutka? nawet powiem, że bardzo dużo dość drogo tam mają, wiem, bo chodzimy tam z Michem ale fakt, że dr Niziołek to dobry specjalista -
[quote name='Rodzice Maciusia :)']zgadzam się :p ja znowu mam bzika na innym punkcie, i pewnie na to będę wydawać kasę, ale to jak dziecię będzie starsze - różne zabawki rozwijające, Lego i tego typu rzeczy. No i potem w edukację. Już teraz kolekcjonuję różne książeczki rozwijające, mam też klocki (a właściwie to mój małż, który już zaciera łapki na nowe klocki Lego :evil_lol: - [B]do tej pory kazał mi w sklepach udawać, że kupujemy zestawy na urodziny dzieci, a tak naprawdę były dla niego[/B]). Teraz będzie do woli buszował :p[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Rodzice, ja choć swoich dzieciów nie mam to nad innymi się znęcam wszelkiego rodzaju rzeczami edukacyjnymi ;) obiecałam sobie że dopóki mi starczy pomysłów to chrześniak ode mnie nie dostanie żadnego filmu czy gry komputerowej i jak do tej pory mi się udaje :)
-
[quote name='nefesza']Jak sie nie sprzeda, to o ile dobrze rozumiem rozliczenie, Allegro oddaje oplate za wystawienie (a na pewno jej czesc). No coz -sprzeda sie, nie sprzeda - takie prawo rynku. Jak nie chcesz od razu super zarobic i nie wystawiasz cen sklepowych, a rzeczy masz fajne, to sie sprzedaja bez problemu. Ja tam uwazam, ze lepiej sprzedac za mniej - ale sprzedac, niz maja lezec w szafie i miejsce zajmowac. A tak "sie kreci" - sprzedam, jedno, kupie drugie. A poza tym - to i tak oplata nie jest na tyle duza, zeby nawet przy 30 ubrankach sie nie oplacalo sprzedawac. Pjedynczo czy w zestawach, po 3-5 sztuk (ja ostatnio tak posprzedawalam pajace po 3 sztuki). [B]A poza tym zawsze tez mozesz wziac polowke i stanac z ubrankami na jakims targu, wtedy prowizji nie placisz ;)[/B] I jak ojasia mowi, zostaje Ci jeszcze Tablica (zreszta tez nalezaca do Allegro).[/QUOTE] wtedy pewnie jakieś placowe się płaci ;) mówie wam, na bazarki wystawiajcie - bez prowizji i cel szczytny ;)