-
Posts
16146 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by 3 x
-
[quote name='gusia0106']Wredzioch ;) Pomarańczowy aktualnie w zarazkach. Kajuta ma anginę i coś mu nie bardzo chce przejść cholinder jasny[/QUOTE] o kurde :( mnie to zawsze rozwala na drobne ze zwierzaki chorują na takie typowo ludzkie choroby takie anginy, przeziębenia zapalenia krtani itp edit. jakby coś nadal utrzymuję że mnie tutaj nie ma ;)
-
to możeZroka na pierwszy raz pojedzie z Gremlinem ;)
-
a ja się z jednym oszołomem boję bo mam schizy że nasika ;) a teraz jeszcze Zorka ma chorobę lokomocyjną i się boję że będzie wymiotować a pasowałaby ją sprawdzić na autobusy
-
[quote name='gameta']Taks, to o czym piszesz to strzał samemu sobie w kolano. Założeniem było, by jak najwięcej osób się zdeklarowało i płaciło właśnie po to, żeby jak im się kiedyś uwidzi, dostały zwrot 100% za sterylkę zgłoszonej suni. Nie chodzi przeciez o to, by ograniczyć dostęp do gromadzonych środków ale o to, by wykorzystać je racjonalnie, z jak najmniejszą stratą - vide cena sterylizacji (a nie % zwrotu). Póki co jakoś nie ma natłoku zgłoszeń, ani razu nie zabrakło funduszy, więc czemu ograniczać dostępność? Ważne jest, by ciachający szukł tanich usług, a nie wydawał 500zł na małą sukę. Uważam, że dla każdego miasta powinna być lista referencyjna gabinetów, w których poziom/cena są do przyjęcia. Lub też faktycznie limit cenowy na sterylkę - ale realny, a nie, że i tak będzie musiał ktoś sobie dozbierać. Bo zdecydowana większośc osób ciachających i tak wydaje kupę kasy na psy, więc każdy grosz się liczy i pokrycie 100% jest naprawdę dużą ulgą. BTW czy już wszystkie głosowałyście na krakvecie na oficjalnego kandydata którym jest Klembów? Bardzo potrzebne są głosy !!! ale jak zmusic do szukania tańszych usług? moim zdaniem tylko przez ograniczenie finansów jak ktoś dostanie zawsze 100% to pójdzie do weta do którego mu wygodnie itd a niekoniecznie do tego który zrobi to równie dobrze ale taniej no i np do którego trzeba się bardziej wyslic i pokombinować bo np jest ciut dalej albo w ciut innych godzinach przyjmuje fajna by była właśnie taka lista referencyjna bo np jak dla mnie to ja w wawie mogę podjechać praktycznie wszędzie to że na przegląd itp jeżdzę do tego a nie do innego to dlatego że mi Micha uratowali ale sterylki nie muszę u nich robić może wprowadzić jakieś ograniczenia refundacji ze np 100% to i tak refundacja możliwa tylko do jakiejś wysokości x Justyna z "Przyjaciele Czterech Łap" zwracała do 150 zł bo takie u nich były stawki i nikt nie marudził a każdy się cieszył z dofinansowania
-
[quote name='Soema']Ten wątek pokazał nie raz, że nie da się dogodzić....[/QUOTE] nie da ale można robić tak, żeby było lepiej :) też jestem zdania, że można dozbierać, fakt jest ciężko ale jak się chce to można zwłaszcza ze sterylka to nie są koszty idące w tysiące a kilkaset złotych a zazwyczaj na wątku psa jest więcej niż jedna osoba ;) poza tym sterylka to sterylka a nie wybór pomiędzy tańszą a droższą karmą trzeba ustalic sobie priorytety ;) trzeba ludzi jakoś zmobilizowac do szukania tańszych ale nie gorszych opcji fakt czasami może się nie dać ale chojność skarbonki nie może zwalniac z opcji szukania równie dobrych ale tańszych rozwiązań
-
[quote name='Ania+Milva i Ulver']A czy w Wawie lecznice biorą udział w akcji sterylizacji marcowej? Biorą - czyli jednak jakoś z tej ceny zejść mogą. Pozostaje tylko kwestia przekonania ich - po dobroci lub siłą;) -żartuję oczywiście...[/QUOTE] nie mam pojęcia czy biora udział pewnie nie wszystkie jedno jest pewne bardziej opłaca mi sie pojechać do zamościa i ciachnąć młoda niż w tej lecznicy ciachac ;) ale i tak jeszcze z nimi pogadam :) zawsze można poszukac innego weta któremu ktoś ufa ;) chodziło mi tylko o pokazanie różnicy cenowej
-
[quote name='mala_czarna']No ok, ale np. Warszawa i okolice nie mają takich niskich cen, a nie wszystkie gabinety uwzględniają to, że dana suka czy pies są bezdomne. I tak jak np. sterylka średniej suki będzie kosztowała w mniejszej miejscowości 200 zł, tak w Wawce może to być koszt rzędu 400 zł. I od razu mówię, że mój wpis nie wynika z lenistwa, czyli braku chęci do poszukiwania tańszych gabinetów.[/QUOTE] dokładnie powoli rozglądam się za sterylizacją mojej współlokatorki - waga 23 kg cena w warszawie u weta gdzie leczyliśmy Michała i którym ufam za taką sunie chcą 500-550 zł (wg cennika) cena w zamościu gdzie kupowaliśmy młodej cerenię, za taką sunią cena komercyjna - 200 zł a i to od razu mi pani powiedziała ze jak to znajdka i szuka domu to bezdomniaki ciachają taniej
-
Holly siostra Molly - ma już swojego Pana i swój domek :)
3 x replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Nic Ci nie obrabiamy, stwierdzamy fakty po prostu ;) Po Holly zostało ponad 26 zł - odsyłam Ci Mysza, dopisz któremu tam chcesz - w sumie nie ma różnicy bo wszystkie w gigantycznych długach... Holly ma zapalenie tchawicy - na razie mają obserwować co i jak. Dostała wzmacniający preparat witaminowy, za tydzień idzie na szczepienie. Załatwia się w nocy w domu ale myślę, że to może jeszcze kwestia stresu.[/QUOTE] skoro ją kochają to moze im dokazywać ;) my np zorki potworki nie kochamy to i się nie załatwia w domu ;) -
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[quote name='obraczus87']Ale Wam się trafiło z Nią. ;) To ide napisać do tej Pani.[/QUOTE] dzisiaj rano też spiewała ;) ma szczęście świewa Gremlinowi do ucha a nie mi ;) co niezmienia faktu że i tak ją słyszę Zorka śpiewa w sumei nie wiem po co chyba, żeby nas obudzić dla samego obudzenia bo po wyjściu na spacer nie załatwia się od razu tylko po krótkim spacerze więc nei śpiewa żeby iśc na spacer widac taki jej urok z tym śpiewaniem w sumie mogliśmy gorzej trafić - mogła puszczać bąki jak Twoja Negra ;) [quote name='Gremlin']Wizyta(cja) u weta ;) w sumie to w pewnym momencie mieliśmy ochotę się ewakuować. Dwa zwierzaki weszły i... żaden nie wyszedł :crazyeye: Drapanie się po uszach - jednak jakiś grzybek. Przeczyszczone, przepłukane i zakropione. Przy okazji - szczepienie na zakaźne. Aha, przez tydzień przytyła ponad pół kilograma :cool3:[/QUOTE] i wydane 102 zł ;) no i niestety ma tą mega wielka chorobę lokomocyjną podobno z wiekiem sie zmniejsza zobaczymy ;) teraz jeszcze szczepienia, ciachnięcie i będziemy szukac domu :) -
wczoraj rozmawiałam z Biafrą, ktoś juz do niej dzwonił przedemna cytuję co Iza napisała na fb na ten temat: [QUOTE]Niestety nie wiem, kto rozsyła prośby o pomoc. Prawdopodobnie nie do wszystkich dotarła wiadomość, że Pestka już ma własny dom. Boże Narodzenie spędziła już u nowych opiekunów i nasza Fundacja NIE PROWADZI już zbiórki pieniędzy na jej leczenie.Bardzo dziękjemy jeszcze raz wszystkim, którzy pomogli ją uratować i trzymali kciuki za jej powrót do zdrowia.[/QUOTE] podane konto w tym apelu jest kontem fundacyjnym (to tylko tak inf pisze, bo niestety zdarzały się przypadki, ze nieuczciwi ludzie wykorzystywali zdjęcia naszych podopiecznych a podawali prywatne konto do zbiórki pieniędzy)
-
Zorka Potworka teraz jest Zuzą ma swoich ludzi i dwóch psich adoratorów !
3 x replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
tak przeglądam net i wychodzi mi że nikt Zorki potworki nie szuka szkoda to naprawdę fajny pies tylko, żeby jeszcze nie "śpiewała" w nocy ;) -
doszły do nas też pieniązki od jogolci - 100 zł dziękujemy :) Wiekowa instalacja elektryczna w fundacji nie przetrwała zimy :( Proszę zajrzyjcie :( [URL="http://www.dogomania.pl/threads/221624-NIE-MAMY-PRĄDU.-RATUNKU-!!!!-Spaliła-się-instalacja-zbieramy-na-kabelki-("]Nie mamy prądu - spaliła się instalacja :( [/URL]
-
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
3 x replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
[quote name='gusia0106']Rozumiem, że zwykły awiomarin się nie sprawdza?[/QUOTE] po szybkiej telefonicznej konsultacji z wetem dostała Cerenię w zastrzyku (tyle że się boi zastrzyków i są cyrki przy podawaniu) i po drodze było ok *(znaczy miała megaślinotok ale to zdecydowanie lepsza "oferta" niż to co było w drodze "do" ;)) jedyny mankament to cena - dla niej zapłaciliśmy 45 zł z awiomarinem nie próbowaliśmy - chcieliśmy coś przedewszystkim skutecznego bo zgłupieliśmy od tej choroby lokomocyjnej i mieliśmy tylko sobotę zeby coś kupić do zaplikowania na drogę w niedzielę teraz na spokojnie bedziemy szukac dalej info wet przez tel mówił, że ludzkie to średnio działają na psy stąd decyzja o tym psim zastrzyku -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
3 x replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
kurde Zorka ma mega chorobe lokomocyjną wymiotowała 4 razy w przeciągu 250 km musze pogmerac w takim razie w necie i poszukac mądrych i niedrogich rad ;) -
Kajak szcześciarz:) zagarnął pomarańczowy na własność :)
3 x replied to Tora&Faro's topic in Już w nowym domu
gusia ja dobrze kojarzę, że Kajak ma chorobę lokomocyjną? czy tylko mega się slini jak ma gdzies jechać?