Jump to content
Dogomania

3 x

Members
  • Posts

    16146
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by 3 x

  1. może to i lepiej, że tak się dzieje ;)
  2. buhaha, wiedziałam, że Cię te pokurcze rusza ;) btw wiecie, że jak chcę zrobić a z ogonkiem to mi kasuje cały post ? btw 2. streściłaś w 5 linijkach 4 miesiace z życia z Surykatka ;)
  3. pewnie wszyscy maja taka sama umowe ;)
  4. siemana z rana ;) olaboga spóźniłam się z życzeniami? trudno, co się odwlecze to nie uciecze ;) wystkiego naj ;) (zaraz doczytam z jakiej okazji ;) ) Fajne macie te imprezy to zdjęcie mi sie skojarzyło z popdpisem: że tragedia jest wtedy kiedy przymierza się hula hop i pasuje ;) (tak wiem, ze to nie hula hop) edytuje bo mi tekst wycieło napisalam, ze pewnikiem czesc z was kojarzy Ewe2460 jej zycie zostalo wycenione na 300 000 ponizej link do watku pomocowego
  5. woow, ta to potrafi. w życiu o czymś takim nie słyszałąm. ale doczytałam, ze mija po max kilkunastu dniach. w zyciu tez nie wycieraliśmy psa po spacerze (za wyjątkiem u moich rodziców) i żadnemu nigdy nic nie było ale u nas były zazwyczaj długowłose za wyjątkiem teraz Maciołka ale on się do wody nie pcha, a podobno lubił (w poprzednim miejscu) może to Prodzyn go onieśmiela? ;) Z Melką już dobrze?
  6. i jeszcze jedna sprawa większość pewnie kojarzy Evę2406 Ewa jest na dogo odkąd pamiętam a pamiętam już prawie 10 lat teraz Ewa walczy o swoje życie które zostało wycenione na 300 000 zł wiecie jak to działa? grosik do grosiak i się uda tutaj jest wątek pomocowy weźcie sobie odpuście jedną paczkę fajek, dwa piwa, czy pizzę dla nas to niewiele dla Ewy to nadzieja i wiara na życie naprawdę życie Ewy jest ważniejsze niż nasza zachcianka
  7. osoby prywatne tez dostają w okolicach jesieni - listopad często również poproszę o numer konta. Eva, uda się, musi! trzymaj się ciepło ! i nie daj się o !
  8. taka sytuacja wracamy ze spaceru z lasu rano więc nietypowo no i Prodzyn zaniemógł no cóż, zdarza się tylko dlaczego na klatce na parterze przy windach ?! leży i się drażni niestraszne mu ani prośby ani groźby Maciuś "rupie w dupie" kręci się w kółko to wskakuje do otwartej windy to wyskakuje Prodzyn twardo leży przewracając się na plecy szczerzy zęby i podgryza smycz (mysli że tro zabawne ;) ) ludzie co najmniej zdziwienie wysiadając z windy jakoś nas mijają mijają tez kolejne minuty ;) podchodzi do nas dozorczyni i komplementuje chłopaków gdy zagaja o Prodzia "że ten to jest świetny pies" spragniony komplementów podchodzi do niej Maciołek tradycyjnie z podniesionym pycholem gotowy na głaski i pani D. rzecze do niego: "a ty to rudy jesteś" ;) Kurtyna rudy to charakter nie kolor pamiętajcie ! ;) i z tego miejsce oczywista pozdrawiamy nasza ulubiona Rudą opiekunkę chłopkaów :)
  9. napisz Kasia kiedyś koniecznie jak wam sie żyje :) i nie przejmuj się my pomimo wspólnych 4 lat, nie doczekaliśmy się majestatu ;)
  10. dobrze gadasz inka, sama będę pić w takim razie ;) bo co innego mi pozostaje? Grem pojechał robić się mądrzejszy niż jest i co? ano standardzik sranie o 6 rzyganie o 15stej tja, uwielbiam ale ale są też dobre strony, srania o 6 ;) bo rzygania o 15 dobrej strony jeszcze nie odkryłam ;) mianowicie, miałam plan ambitny, jak wstanę pójść z siurkami do lasu no ale na bambosze, nie o 6 ! o 6 zaliczyłam spacer długości normalnej a po południu czytam w necie "policyjna akcja w okolicach centrum handlowego" "strzały w lesie przy centrum" "ranna kobieta" "trwa akcja policji przy ulicy przy lesie" pytanie: (nagroda tradycyjna, tylko mniejszej wagi ;) niż zazwyczaj bo jakby nie patrzeć Maciuś to mniej niż połowa Freda) Zgadnijcie do którego lasu się wybierałam? ;) i w związku z tym wszystkim okazało się że Maciej jednak się mieści ;) Prodziu też, między wanną a sedesem ;) aha i chyba kończmy walkę z Maciusia gardłem - prawie miesiąc walki ale wygrywamy! miał bidulek coś takiego jak na filmiku, tylko tutaj jest już w którymstam etapie leczenia i z głową Prodzia też idzie w dobrym kierunku więc co mi tam sranie i rzyganie ;) filmik:
  11. ej, chciałam napisać, ze ja się już dawno oferowałam do pilnowania hacjendy w ziemie ;) może być z pieskami, mże być z jaszczurkami, mogę przywieźć swoje tzn jaszczurki nie mam ale może coś złapie w drodze z lotniska ;)
  12. coś mi się pomieszało z pisaniem tutaj i tak dziwnie mi za każdym razem cytowało (jak powyzej) wiec w końcu puściłam tamten post, żeby móc normalnie napisac :) Kasia co tam u Was? jak Nieogar?
  13. siemka czytam, po łebkach że ktoś zaciązył ;) prawie w Hiszpanii opierając się o trumnę i że wtedy pies szczekał na kotka i ptaszka ;) coś pominęłam ? ps. wpadnę pewnie za miesiąc ;)
  14. siema tęskniliście? ;) minął prawie miesiąc to postanowiłam się pojawić :) sprawdzam czujność ;) u nas tak se Prodzyn po aplikowaniu sobie 24 h/ dobę Maćka zdaje się normalnieć ale jakby to miało być, że niby tak normalnie to raczej nie u nas ;) (już wcześniej ustaliliśmy, że normalnie to było jak był Michaś, a potem się z Gremem poznaliśmy ;) ) po mojemu, to Macioł całymi dniami robi Prodziakowi wykłady i od tego całodziennego gadania zachorował na gardło z czym się bujamy już prawie miesiąc oczywiście wszelkie 'ataki' go łapią ni mniej ni więcej w nocy/w niedzielę/po piwie * (*nieodpowiednie skreślić ;) ) Aaa pisałam wam, że Macioł to pies który nijak nie mieści się na posłaniu ? kutwa, on nawet jak leży na łóżku (nie, nie cieszcie się to są bardzo sporadyczne sytuacje, w sensie jeden raz na 2-3 tyg :) ) to mu cosik zwisa ;) poniżej kilka scenek rodzajowych z naszego życia a na koniec spojrzenie majestatu, tylko uważajcie bo jak was jebnie ten majestat ze zdjęcia to sie możecie nie pozbierac ;)
  15. o patrz, my dzień później przywieźliśmy Prodzia i do teraz zastanawiam się po co nam to było ;)
  16. jesteśmy, żyjemy Surykatka grzeje u nas dupinę i momentami doprowadza nas do szaleństwa raz na jakiś czas (raz na miesiąc albo dwa) łapie taką "czkawkę" coś jakby mu się przyklejało do przełyku i chciał to odkrztusić/odkaszlnąć lub popchnąć dalej niestety to popchnąć dalej oznacza, że zjada wszystko pisząc wszystko mam na myśli wszystko np. róg narzuty, kawałek obrus, wszystkie papiery, zabawki, sznurki itd po wyprowadzeniu na dwór zjada trawę i liście z całego osiedla ;) wraca do domu i jest ok i właśnie kilka dni temu znów go napadło i opierdolił ponad 30letni obrus po moim dziadku i nasunęła mi się w związku z tym taka refleksja jedynym normalnym psem u nas był Michaś potem było już tylko gorzej ;) brodata brzydula Zorka Potworka szurnięty onek Piękny Roman autystyczny kaukaz Fredzio Zgredzio prawie majestatyczny tybeten który ma nierówno pod kopułą Prodzyka Wredzynka i wszędobylski "pies-dotyk" Maciejka Surykatka i tak się zastanawiam Michaś był psem Grema, potem się poznaliśmy od wczoraj siedzę i myślę czy to ma kutwa jakiś związek? ;)
  17. fajnie, że pomimo choroby walczycie i dzięki temu możecie cieszyć się wspólnym czasem. Oby jak najdłużej :)
  18. kurde my jak mieliśmy zaległości chyba roczne tzn nieopłacony rok zaległy i bieżący to musiałam zapłacić za oba i napisać na takim ich druczku czemu nie zapłaciłam za ten zaległy rok, to nakłamałam, że za granicą byliśmy ;) tzn bo byliśmy na wakacjach więc tak nie do końca nakłamałam :D
  19. uuuuu, przerabialiśmy to z Fredziem na poczatku maja ale Fredul był psem idealnym u nas na opatrunek nakładalismy mu męskie skarpetki - więc dla Owcy proponuję wersję damską ;) tylko po żadym spacerze zmiana opatrunku, jeśli zamoczy a w taką pogodę zamoczy na pewno
  20. Kasiu pewnie jeszcze długo będzie bolało są takie psy, które sa najbardziej nasze i ani czas ani inne psiaki tego nie zmienią co tam u was? u nas Prodziakowi poprzestawiało się pod kopułą i nie umie zostawać sam w mieszkaniu :/
  21. kiedyś na dogo były głównie psy a teraz wy będziecie mieli kanarka/kanarkę (analogia do ptaka) a my mamy surykatkę ( gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych) taki toporna gra słów z mojej strony ;)
×
×
  • Create New...