-
Posts
1422 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by .Agata.
-
Fajnie mieć takie niespodzianki wracając do domu :loveu: trudniej będzie się pożegnać, Muffin zachwycony pierwszymi w życiu zabawami na śniegu, od 9 biegaliśmy po lesie, teraz rozmarzamy :kaffee_2:
-
Tu miał chyba najdłuższy w swoim życiu (7-8msc) https://lh3.googleusercontent.com/-cZNpCL0BKZY/VBRSe3WPDXI/AAAAAAAAEgQ/wLWGgzNfb0s/s630/DSC_1171-023.JPG :D wygląda jak klocek na 4 pachołkach , teraz ma kupę kłaków na tyłku więc i tak jest lepiej, liczę że niedługo będzie robił się bardziej samczy i zwiąże się bardziej w tym swoim ciałku, no i głowę ma małą co przy dużym ciele głupio trochę wygląda ale przecież chłopaki później dojrzewają, jajka też mu dopiero urosły do słusznych rozmiarów (na tyle słusznych, żeby je wyciąć :D )
-
krzywołap, dziękujemy :) Dzisiaj jakaś pani wybiegła za mną z parku, najpierw pochwaliła współpracę z psem, potem zapytała o radę, na którą całe szczęście umiałam udzielić odpowiedzi, zaczynam się stresować ilością osób, które przyglądają nam się na spacerach, bo w momencie kiedy coś nie wyjdzie źle mi z tym, peszę się i w ogóle wiem, że występ przed publiką chyba nigdy nie będzie nam pisany :P Ale będziemy mogli sobie to odbić przez weekend, w Chełmie pod lasem to żywej duszy nie zobaczy :)
-
Czym by był zakup szelek bez zdjęcia :) Te 4cm to trochę sporo, bo on z przodu jest wąski i kościsty, ale może jeszcze nabierze ciałka, przód odstaje i robi się to samo co z Y Trixie :P
-
W maxizoo od dzisiaj są bounzery M za 19,99zł, Muffin już napisał list do Świętego Mikołaja :D
-
Skoro borderom 1,5h spacerów nie wystarczy,a 8h siedzenia w domu to za dużo to chyba źle widzę, bo większość właścicieli wcale nie czeka do emerytury, żeby znaleźć na bordera czas, a studiuje/pracuje na pełnym etacie i pies MUSI zostać tyle w domu - inaczej pewnie byłby nierozłącznym maminsynkiem[/córcią] z lękiem separacyjnym, nie raz nie pójdzie na dłuższy spacer, a jeśli pójdzie to nie zawsze trwa 1,5h, przecież treningi w klubach odbywają się ze 2 razy w tygodniu po godzinie i to biorąc pod uwagę kilka par z psami gdzie każdy czeka na swoją kolej i nie biega 60minut bez chwili wytchnienia, w resztę dni niejednokrotnie słyszałam, żeby zwyczajnie psa przenudzić i nie robić z nim nic ponad. Opinia nadpsów nie wpływa na nie dobrze. Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz, nie są łatwe w prowadzeniu, może i nie jest łatwo znaleźć stabilnego psychicznie psa, bez żadnych faz, lęków ale nie są maszynami, które rozwalają chałupę, bo nie pobiegały - szczeniakom trzeba od początku jasno przedstawić sprawę, że bieganie będzie wtedy kiedy będzie,na dworze biegamy, w domu się wyciszamy, nie przyzwyczajać do codziennych aktywności, bo potem niedziwne, że pies wymaga więcej i więcej, ludzie chorują, mają gorsze dni, nie zawsze jest możliwość wyjścia na 90minut spaceru - biedne powinny być ich domy, pewnie muszą pracować jeszcze dłużej, żeby mieć za co naprawiać szkody,a wtedy piesek musi zostać sam jeszcze dłużej. I tak mnie ciekawi - co robią bordery w sezonie zimowym kiedy owiec nie pasą? ;) Ja też celowałabym w owczarka australijskiego, myślę, że hodowca pomógłby wybrać psa do tańca i do różańca, niekiedy chęć robienia z psem czegoś więcej, albo chęć częstszego z nim przebywania rodzi się z czasem i pojawia się wtedy kiedy ten już jest w naszym domu :P
- 15718 replies
-
- 5
-
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
taki kolor, za taką cenę, ze studenckiej pensji = szelki jak najbardziej do chuchania, jak mnie będzie stać na kolejne to na pewno wezmę ciemne :P aganela, to bierz Y, te mają zawyżoną regulację i Lki weź pod uwagę dla tej bardziej suchej w klacie ;)
-
Czarno-pomarańczowe to jedyny słuszny kolor :D Ja norwegi L sprzedałam, borderowi wbijały się już w pachy, teraz zastanawiam się czy nie zamówić L-XL na jakieś brudne spacery, bo jak wczoraj w końcu doszły do nas neonowe hurtty tak widzę, że tylko duża ilość śniegu sprawi, że będą czyste :P
-
Wobblera widziałam, macałam - dość toporny się wydaje i nie wiem czy taka oferma jak Muffin nie będzie się go bał, niedaleko mnie w maxizoo są za 70zł, mam tam rabat 10% co nawet nie jest przesadnie wygórowaną ceną, żeby kupić od ręki ale z drugiej strony te sprowadzane zabawki z Finlandii na fejsie z amortyzatorami też strasznie kuszą :D chyba powinnam zwyczajnie oddzielić prezent świąteczny od prezentu urodzinowego :)
-
To na pewno L ;) dla 20kg psa jest w sam, Agnes chyba też taką Fancie kupiła, z Mką łatwo stracić palce i trzeba uważać łapiąc, do swojej myślę doczepić jakiś amortyzator. Nie wiem w końcu jak jest z rozmiarami, wszędzie piszą co innego, już drugi się nacięłam - kupiłam rzekomo 13cm i dostałam M :) Sama tak się zastanawiam czy wobbler będzie słusznym prezentem dla Muffina na urodziny/pod choinkę, czy jednak celować w coś bardziej żywiołowego czym możemy pobawić się razem :D
-
Zdecydowanie L dla labka :) Czerwona M, czarna L https://lh4.googleusercontent.com/-TtnK7UMSZI0/VFzlcgaZFiI/AAAAAAAAE6U/uUNUvzzWBCg/s640/DSC_1037.JPG , https://lh4.googleusercontent.com/-_fgiBTq9Oyk/U42Ymi5UkYI/AAAAAAAADzM/BjH0lU2ukxQ/s512/Untitled-6%252520copy.jpg
-
Kupy normalne, pies też jest normalny, załatwił się i potem dalej mu jeździło, teraz wróciliśmy z biegania i cicho - mogę się w końcu pouczyć :D tak myślę, że spróbuję go odrobaczyć po powrocie, bo minęło już grube pół roku od ostatniego i podpytam weta o co chodzi, zwłaszcza, że ma łupież i się drapie po karmie z łososiem, która miała być hypoalergiczna :P
-
Czy komuś zdarzyło się, żeby psu tak głośno chodziły kichy, że nie dał przez to zasnąć/sam się bał? To już drugi raz w przeciągu kilku dni, nie wiem o co chodzi, odmawia jedzenia, brzuch ma miękki, nie robi kupy przez 2-3 spacery, a potem wszystko przechodzi. Nigdy nie słyszałam u psa czegoś takiego, dopóki jest cisza to się położy, a jak zaczyna się robić głośno to początkowo przekrzywia głowę żeby nagle odskoczyć jakby się nadział na szpilkę, potem nie może sobie znaleźć miejsca nie wiem co jest grane :lookarou: Myślę, że każdy wie jakie to odgłosy - jakby coś się przelewało, zginało, w całkiem regularnych odstępach jak skurcze, ciężko opisać słowami, mam wrażenie jakby kumulowała się w nim mega biegunka, zostałam specjalnie w domu a on tylko koło 7 się załatwił, zupełnie normalnie jak zawsze i od tamtej pory przy każdym wyjściu znajduje patyk i głupio biega :P Nie wydaje się ani przez chwile, żeby coś go bolało, raczej jest zdezorientowany, biedny pewnie myśli, że połknął brata bliźniaka, a ten teraz nalega, żeby go wypuścić.
-
Wierzę, że nadejdzie ten dzień, w którym uda nam się spotkać :D Byliśmy dzisiaj ponakręcać różne rzeczy, kolejna zapowiedź :D https://www.youtube.com/watch?v=tmlKnPnsi_M
-
Chyba doczepię do day on bahama a pomarańczową doczepię do nowej pomarańczowej, bo taką łatwiej będzie mi znaleźć :D Wszystko musi się zgadzać, na żółte hurtty też już czeka neonowa adresówka :)
-
11 miesięcy :) o, a my akurat wracamy wtedy do domu :(
-
Ale jej się twarz zmieniła :D I widzę wielkomiejskie problemy i przygody całkiem podobne jak u nas, ile Wam zajmuje droga do domu pociągiem? My zaczęliśmy wchodzić do przedziału dla rowerów i jest dużo wygodniej, rozkładam mu kocyk i leży, w przedziałach to niestety nie może sobie znaleźć miejsca no i każdy go głaszcze nie reagując na to jak mówię, że wolałabym by go nie budzili :P A Ty jak zniosłaś przeprowadzkę i rozłąkę z mamą? :D
-
Kolorystycznie wszystkie pasują ale ta chyba najbardziej http://s5.ifotos.pl/img/DSC1394jp_whxerxr.jpg :D To siateczka jest? Myślałam, że żółta będzie bardziej jaskrawa, ta jest super :D Ja mam problem, bo szukam czegoś do adresówki w kolorze butelkowej zieleni, nie widzę swoich psów w tym kolorze ale nie mam go do czego przyczepić, a nawet ze świątecznych wzorków nie mogę znaleźć nic pasującego, limonki za jasne :lookarou: wczoraj wysłali szelki :loveu:
-
O, ta suczka jest u mnie w Chełmie :P
-
Ale super ogarnięty filmik :D I Arniczy mistrz :D
-
My na bieżąco obserwujemy na YT ale jeśli działa to na Was motywująco to odezwę się i tutaj, czekam na więcej :D Papi mistrz, śledzę Was od duetu z Bryłką, potem od początków z czeskim szczeniaczkiem - dzięki temu sama zaczęłam grzebać i przywiozłam stamtąd Muffina :D szykujecie się na udział w dcdc? :)
-
Dziękujemy za pamięć i super, że ktoś tu do nas zagląda :D Sama staram się wszędzie być na bieżąco, ale nie zawsze mam czas coś naskrobać, mam nadzieję, że w przerwie świątecznej będzie trochę luzu i w końcu przypomnę sobie jak się nazywam, teraz ciężko mi to przychodzi, a i w domu dawno byliśmy więc jest ciągle ciemno i smutno :P Z ryjkiem Muffina już jest okej, skóra wróciła do pierwotnego stanu, czekamy tylko, aż łysa plama zarośnie sierścią, a żeby nie było nudno wczoraj ze spaceru wrócił z paskudnie zdartymi opuszkami i pazurami - po jednym w każdej łapie(!), nie mam pojęcia jak i kiedy to zrobił, niby go nie boli ale dalej nie będzie mógł bawić się z psami, żeby nie naruszyć. A Bazyli jest super, strasznie tęskniłam za takim chomikiem, w ogóle to wygląda jak miniaturowy Muffin - bo też jest długowłosy i każdego dnia w różną stronę się układają jednak ułożenie na twarzy zawsze jest niezmienne - wiecznie ma wkurzoną minę :D połączenie czerni i bieli zostanie już chyba moim ulubionym na zawsze :D Zdjęć też nie ma, nie pamiętam czy pisałam ale zbieram już materiały na urodzinowy filmik, teraz jesteśmy 2 tygodnie w plecy, wyobraźcie sobie borderka, który nie był solidnie wyhasany przez tyle czasu - mimo to w domu jest całkiem grzeczny, niewiarygodne, zmienia mi się pies, tęsknie za szczeniaczkiem ;)
-
Tą pewnie dużo osób będzie miało ale ja przepadłam i już wiem w jakiej Muffin będzie paradował przy stole wigilijnym :loveu: https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-xaf1/v/t1.0-9/11588_298446363686608_3019477128703531401_n.jpg?oh=6c3cce9ad9eae3bb576683274a30687f&oe=54E175F5&__gda__=1427905194_18768dcdae28d3e6f00a8faca0341d09
-
Spróbowałam jeszcze raz mailowo i się udało w kilka minut dostać odpowiedź, no ale jeszcze trochę sobie poczekamy :siara: