Jump to content
Dogomania

dog193

Members
  • Posts

    4751
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by dog193

  1. Aha, myślałam że to jakaś szczególna zabawa, po tym tak wywnioskowałam: [quote]W ramach strażowych treningów dostajemy prace domowe, obecnie polegające głównie na konkretnej, odpowiedniej zabawie z psem. No więc dziś w parku bawimy się z Jaxem jego króliczkami-piórniczkami [/quote] ;) No i te króliczki nie wyglądają na zbyt wytrzymałe do zwykłego przeciągania :D
  2. A można wiedzieć, jak się bawicie tymi króliczkami? :D
  3. A widzicie, ma się znajomości to i zdjęcia się dostaje na maila :D I można wstawić do galerii takie słit fotaski :loveu: A tak serio, to nie był tradycyjny RTG tylko cyfrowy i wsio się na kompie ogarnia, stąd mam te zdjęcia :D Teraz muszę kupić nowe dyski, bo starymi mogę się podetrzeć co najwyżej i możemy szaleć :D Tzn po jakimś tygodniu rekonwalescencji i braku ruchu - hiehiehie, pies już dostaje bzika :evil_lol: Nie wspominając o tym, że zaczyna być tłusty :mdleje: No i muszę się ogarnąć trochę z nauką, bo już mam dwa niezaliczenia i świadomość, że dalej nie będzie wcale lepiej...
  4. [quote name='motyleqq']jakie ładne foteczki :loveu::lol:[/QUOTE] Słodko wyszedł, nie? :loveu: Naklejka, jeśli mowa o tej suszce: [img]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/398208_369603423123387_528695260_n.jpg[/img] (właścicielka z tego co pamiętam się Maria nazywała ;)) to jest fantastyczna, przebiła na semi pod względem najarania na zabawę nawet Jupika, czego naprawdę trudno dokonać :diabloti: Wszyscy byli nią zachwyceni :)
  5. Ulżyło mi niesamowicie :) [quote name='Naklejka'] Na tym seminarium byla moja nauczycielka :evil_lol:[/QUOTE] O, serio? :lol: A z jakim pieskiem, wiesz może? :)
  6. Tu nie chodzi o fortunę, tu chodzi o sławę i szacunek na dzielni :diabloti: Prześwietlenie zrobiliśmy, wszystko ok :) Mogę nawet pokazać foty :diabloti: [img]http://www.picshot.pl/pthumbs/large/237892/JUPI1.jpg[/img] [img]http://www.picshot.pl/pthumbs/large/237895/jUPI2.jpg[/img] [img]http://www.picshot.pl/pthumbs/large/237896/JUPI3.jpg[/img] :evil_lol:
  7. [quote name='evel']U mnie, jak dobrze pójdzie, będą niedługo dwie klatki... Normalnie ZOO :evil_lol:[/QUOTE] To już prawie schronisko :D
  8. Panikuję, bo jeszcze mój pies nie zostanie mistrzem świata we frisbee i tyle kasy by poszło na marne... :roll: :diabloti: Trochę się już uspokoiłam ;) Tak na serio to straszna ze mnie panikara ;)
  9. Hodowca mnie trochę uspokoił, w historii hodowli nie było przypadku dysplazji. No w sumie racja - ciężko by było z użytkowością psów z dysplazją... Ale zdjęcie dla świętego spokoju i tak zrobię - koszt to ok 60zł, więc nie majątek, a wolę mieć pewność.
  10. [quote name='evel']A weźcie, ja sobie obecnie nie wyobrażam życia bez klatki. Ostatnio mieliśmy imprezę i goście chodzili oglądać zuzową klatkę, bo JAK TO TRZYMASZ PSA W KLATCE?! :evil_lol:[/QUOTE] Hihi, uwielbiam to :diabloti:
  11. Ależ ona ma pocieszny pyszczek :)
  12. U nas to ogólnie mało jest klinik z RTG cyfrowym, mam do wyboru Brynów albo jakąś klinikę w Zabrzu, jutro chyba jadę do Brynowa. Potem z diagnozą powinno być już lepiej, bo mamy kilku fajnych lekarzy, choćby dr Gierka. Muszę zrobić to zdjęcie, bo mi to nie da spokoju, tym bardziej że teraz "wszystkie przesłanki wskazują..." itd.
  13. Myślę, że dodatkowo 200zł się należy za podstawowe posłuszeństwo i komplet sztuczek :)
  14. Swoją drogą, jak mu coś wyjdzie (tfu tfu tfu!) to go sprzedam na allegro, jako psa, który nie spełnił moich oczekiwań dot. frisbee :diabloti:
  15. No właśnie chyba tak jednak zrobię, bo mi to nie da spokoju. Uzgodnię to jeszcze z wetem, w piątek mamy przyjść do kontroli.
  16. Jak go bardzo mocno [b]poproszę[/b] to da mi łapę, ale robi to niechętnie, ucieka. Jak wet dzisiaj macał, to nie robił problemów, ale to pewnie dlatego, że to było w gabinecie, gdzie przecież jest tyle ciekawych rzeczy ;) Właśnie mam zamiar teraz go przystopować, chodzić z nim tylko na sralnik, może znosić i wnosić po schodach, zobaczymy. Ciężki nie jest, więc z tym nie będzie problemu. I w ogóle to nie chcę widzieć tego psa po kilku dniach spacerków na smyczy :mdleje: Na stawy teraz mamy te suplementy, zobaczymy jak to będzie. Ale z drugiej strony, to czy jak przestanie kuleć po tym wszystkim, to można wykluczyć dysplazję? Mam mętlik w głowie [SIZE=1] :roll:[/SIZE]
  17. Wiesz co nie wiem. On zaczął kuleć w czwartek, gdy ja byłam na uczelni. Brat do mnie zadzwonił, że pies utyka. Wtedy też mama pojechała z nim do weterynarza i dostał pierwszy zastrzyk. W piątek utykał tylko chwilę po wstaniu, potem było ok. W sobotę już zupełnie w porządku od rana, ledwie co wróciliśmy do samochodu, pies podnosi łapę. Dzisiaj rano chwilę kulał jak wyszliśmy na spacer, doszliśmy do trawnika i już szedł normalnie. W środę byliśmy na dłuższym spacerze na którym szalał ze swoją koleżanką ONką tak jak zwykle - bardzo intensywnie, z ostrymi zakrętami itd. Może wtedy coś sobie naciągnął, nie wiem. Mam taką nadzieję... W każdym razie ze spaceru wracał normalnie, w czwartek rano też wszystko było ok. Dopiero potem zaczął utykać. Tak myślę, że w okresie wzrostu wcale mu nie stopowałam aktywności, szalał za trzech, jak to on. Dlatego się tak boję. To nigdy nie był spokojny piesek.
  18. [quote name='NightQueen']oo tak tak, przypominam sobie :diabloti:[/QUOTE] Już widzę Ciebie z Moli jak wymiatacie :evil_lol: Wiecie co, strasznie się boję. Boję się dysplazji łokciowej. Objawy się zgadzają cholera. Jupi utyka głównie po odpoczynku (zanim tą łapę "rozchodzi"), jak i po większej aktywności, czasami całkowicie podnosi łapę i chodzi na trzech. Nie zwracałam wcześniej na to większej uwagi, o i myślałam, że to nie dotyczy mniejszych psów. Napisałam teraz do hodowcy, czy istnieje choćby najmniejsza szansa, że mały mógł to odziedziczyć, czy właściciele jego rodzeństwa/półrodzeństwa zgłaszali kiedykolwiek podobne problemy. Jeśli odpowiedź będzie twierdząca, to lecimy od razu na RTG. Dzisiaj weterynarz powtórzył zastrzyk i dał jakiś suplement na stawy, który mam podawać raz dziennie. Jeśli objawy nie ustąpią, to też da nam skierowanie na RTG. Mały linię ma dobrą, zero tłuszczu, same mięśnie. Mam nadzieję, że to tylko jakieś nadwyrężenie, bo dla niego dysplazja byłaby przecież tragedią, on jest hiperaktywny... Nie wspominając o tym, że skakanie to dla niego niemal naturalny sposób poruszania się, on nie potrafi inaczej. Okropnie się boję :(
  19. Erdel by był super, no ale broda + trymowanie ;) Z tego samego powodu nigdy erdela mieć nie będę, mimo że bym bardzo chciała :D
  20. Moje rzuty no cóż... Jak widać pozostawiają wiele do życzenia :evil_lol: Na szczęście Jupik jest taki, że go to nie zniechęca i mi wsio wybacza ;) [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/644742_369268586490204_574300704_n.jpg[/img] Tu po lewej ta super suńka :) Mało ją widać, ale zobaczymy, może będzie więcej zdjęć ;) [img]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/557798_369268619823534_555201216_n.jpg[/img] Zdjęcia skopiowane ze strony SDDC na facebooku.
  21. Tak, i z Patrycją ;)
  22. Tak :) A żałuj żałuj :D Naprawdę było super ;)
  23. [quote name='evel']Ale to normalka, że u lekarza się natychmiast zdrowieje :diabloti:[/QUOTE] Dokładnie :D Wróciliśmy właśnie z seminarium, było naprawdę świetnie :) Super atmosfera, może dlatego, że było bardziej kameralnie, tzn nie było dzikiego tłumu ;) Co najlepsze wśród uczestników znalazły się tylko 2 bordery, a tak to był Jupik-foks, 2 dobermany (ale tylko jeden brał udział), bokser, sznaucer średniak i trzy miksy, w tym jedna naprawdę fantastyczna sunia :) Jupi jak to Jupi, każdy wie, że mam najlepszego psa na świecie, więc nie będę mówić oczywistości ;) Nie chciał się za bardzo szarpać dog-chowowymi dyskami (to chyba fastbacki są?), więc ćwiczyliśmy na naszych sonicach, które za to już tylko do szarpania się nadają :evil_lol: Łapka nie bolała cały dzień, dopóki nie wróciliśmy do samochodu... Cieszę się przede wszystkim, że ktoś mi pokazał wreszcie, jak naprawdę powinno się dyski rzucać, co robię źle itd. Na LADC ćwiczyliśmy tylko floatery, a teraz były i backhandy, i forehandy, i overhandy, i air bounce, i backhandy zza pleców, więc super. Technikę mi pokazali, więc teraz wreszcie mam co ćwiczyć :) No i pogoda była piękna! Aż niektórym psom za ciepło było ;)
  24. Dzięki dziewczyny :) Właśnie przyszła do nas dziewczyna mojego brata i Jupi jak zwykle odstawił swój taniec radości z dzikimi podskokami, chyba zapomniał że go łapa boli ;) Wykończy mnie ten pies kiedyś :diabloti: A tak w ogóle, to dostałam wczoraj moje dwie pierwsze dwójeczki, czyli niezaliczenia :loveu: Love it :diabloti:
  25. Złota jesień, piękna pogoda, +18 stopni, słońce, fantastyczne kolory, jutro seminarium z frisbee... i oczywiście Jupi zaczął utykać wczoraj na prawą przednią łapę :mdleje: Akurat wczoraj, kiedy na uczelni siedziałam do 19, a potem wybierałam się na imprezę... W każdym razie mama była z nim u weterynarza, dostał jakiś zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalny, dzisiaj utyka zaraz jak wstanie, rozchodzi i jest ok, ale łapą ucieka, jak chcę altacetem posmarować. Jutro albo powtórka zastrzyku albo rentgen, nie wiem co zrobić z tym seminarium, kasa już wpłacona i o ile oczywiście nie będę ćwiczyć z kulejącym psem, tak myślę, że chociaż rzuty sobie poćwiczę, zasięgnę jakiejś rady... Mój pies i jego wspaniałe wyczucie czasu :mdleje: Jak lało to po ścianach biegał, bo nie miał spacerów odpowiednich, ładna pogoda i piesek ma miny w stylu "zobacz jaki jestem biedny mamusiu".
×
×
  • Create New...