-
Posts
4751 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by dog193
-
Ojej, a co się stało? :(
-
Przestaniesz już w każdym wątku zapraszać...? Jak ktoś będzie chciał to wejdzie :roll:
-
Foksterier krótkowłosy: [url]http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/45947-REKSIO.html[/url]
-
Komu komu foksa...? [url]http://www.schronisko.krakow.pl/Adopcje/ZWIERZAKI_DO_ADOPCJI/Psy/45947-REKSIO.html[/url] :(
-
Seminarium frisbee z Paulą Gumińską 17-18.08.2013
dog193 replied to Kashdog's topic in Seminaria, warsztaty i kursy
Kirinna, ja będę jechać z Sulejowa (koło Piotrkowa Trybunalskiego) - jeśli się dostaniesz jakoś do tego Sulejowa, to mogę was zabrać ;) -
Niech ktoś lepiej jedzie na tydzień, bo poszczuję foksem :diabloti:
-
Poznajcie uroki organizowania zlotów :diabloti:
-
Haha, poważnie :lol: Co do tego, że nie można testować - nie do końca w to wierzę. No bo testować nie można u nas, ale gdzie indziej już nie ma takiego zakazu, więc da się wsio obejść.
-
Jupi to akurat jest taki, że on się ze wszystkiego cieszy, zdenerwować go nie jest łatwo, nie psom w każdym razie :lol: On sam lubi nawalanki, więc im bardziej pies się wpienia, tym lepszy mój pies ma fun :D Nie lubi tylko, jak któryś zabiera jego piłeczki, piłeczki to świętość ;) Więc Sarcia to tam mnie akurat mało podnieca, ale będę czuła dziką satysfakcję, jeśli kiedyś pan strażnik da tatuśkowi odpowiedni mandat :D
-
[quote name='omry']Pytanko. Absolutnie nie złośliwe. Rozumiem, że mówisz o sytuacji, kiedy ktoś wyraźnie prosi o zapięcie psa?[/QUOTE] Niedaleko mnie jest taka rodzina, z tatuśkiem na czele. Pies wielkości Jupika, tylko spasiony. Kiedyś nawet pisałam o tej suce, Sara się nazywa. Mamuśka i tatuś zawsze wyprowadzają ją bez smyczy (i zawsze trzymają smycz razem z obrożą w ręce, nie mam pojęcia po co), pies wylatuje z klatki jak okrągły pocisk, z warkotem rzucając się na inne pieski (Jupi to tam akurat traktuje jak zabawę, poza tym nauczyłam się, że na nią wystarczy tupnąć i odpuszcza), gdy dzieci wyprowadzają, to pies ciągnie i charczy jak lokomotywa. Jak mi się na Jupika rzuciła rok temu, babka sobie spacerkiem szła i ładnie zapytałam, czy może łaskawie pieska zabrać (oparła się na młodym łapami i złapała za kark warcząc przy tym, psy się kręciły, więc nie potrafiłam nic zrobić, a jeszcze nie miałam wypracowanych metod :D) to stwierdziła, że przecież to mój się rzucił i mój warczy :diabloti:, pisałam tu o tej sytuacji. W każdym razie niedawno bawię się z małym frisbee, podchodzi do mnie tatusiek z Sarunią i mi mówi: "wypie*dalaj!" :diabloti: Myślałam, że go śmiechem zabiję, racja, to było pod jego blokiem, ale akurat mam to tak głęboko gdzieś, że głębiej się nie da, z racji tego, że on spaceruje ze swoim bądź co bądź agresywnym pieseczkiem bez smyczy, kagańca, a nawet obroży po całej okolicy, nie sprząta za nim, a mnie będzie strażą miejską straszyć (najpierw mówił coś o straży pożarnej, ale się zreflektował :diabloti:), no way ;) Coś się naprodukował, ja gościa totalnie olałam, ale naraz znowu słyszę warkot, Sarcia oczywiście się rzuciła, gość na to "zagryź go" :lol: Ale tym razem tupnęłam, ryknęłam "KU*WA!" i Sara spieprzyła z podkulonym ogonem. To tak napisałam, żeby przedstawić obraz tatuśka :diabloti: Otóż ostatnio znowu przechodzę tamtędy, drzwi się otwierają, wylatuje Sarunia, za nią tatusiek, ja już przygotowana do odparcia ataku, ale poszli w drugą stronę. Bawię się z małym i po jakimś czasie słyszę charakterystyczny, przepity głos: "spie*rdalaj stąd, bo ci przypie*dolę zaraz". Odwracam się i co widzę? Sara skacze po jakimś gościu (w przyjaznych zamiarach, ale jednak skacze), gość prosi tatuśka o zapięcie psa na smycz, no a tatusiek oczywiście ma tylko jedną odpowiedź (patrz wyżej) :evil_lol: Prawie się tam pobili, ale kobitka która była z tym gościem coś tam go odciągnęła, jednak on miał pełne prawo żądać od tatuśka, żeby swojego psa wziął i trzymał na smyczy. No ale ta rodzina to jest totalne chamstwo i patologia, szkoda gadać ;) Ja tylko czekałam, aż tatusiek mnie zacznie inaczej straszyć, albo rękę na mnie podniesie, ooooj, wtedy by była inna rozmowa ;) Gość w zasadzie też mógł po straż miejską zadzwonić, ja bym jeszcze potwierdziła jako świadek i może wreszcie tatusiek by się zastanowił nad sobą :D
-
Hej, a ja mam do ciebie takie pytanie, jesteś weganką, a jak to jest u ciebie z kosmetykami? Zwracasz uwagę, czy testowane czy nie? Bo widziałam, że coś polubiłaś z Dove na fb, więc mnie to zaciekawiło.
-
Vault świetny, resztę już widziałam w różnych wykonaniach :D
-
Wiecie co... z niektórych postów sączy się taki jad, że aż mi niedobrze czytając to. Te wszystkie "dyskusje" już dawno straciły jakąkolwiek wartość merytoryczną, ale zaczyna być coraz gorzej. Dziwnym trafem dodatkowo ZAWSZE zgadzają się ze sobą te same osoby, no dosłownie zawsze. Dlatego uważam, że tu już nie chodzi o wymianę argumentów, bo akurat ktoś się z czymś tam nie zgodził. Tu się już rozchodzi o sympatie i antypatie, a jadu coraz więcej.
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
dog193 replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ej, mój pies dzisiaj został huskym. Myślałam, że ludzie te bardziej popularne rasy ogarniają? :hmmmm: Jakiez było moje zdziwienie, jak się pani zapytała (Jupik przegalopował do przodu, bo to na łączce było) czy piesek ma niebieskie oczy :diabloti: -
[quote name='zmierzchnica'] Szczytem są Gliwice, Katowice i inne śląskie miasta - tam w ogóle nie można wyjść z domu bez kagańca i smyczy, a pies może biegać luzem na TWOJEJ posesji "jedynie jeśli jest dobrze zabezpieczona". Chodzi mi tutaj o wymowę tego przepisu: a wymowa brzmi, że pies jest zwierzęciem potencjalnie niebezpiecznym i niezależnie od tego, czy Ty go szkolisz, wychowujesz, uczysz i socjalizujesz, to na pewno jest bestią i na pewno kogoś zeżre. [/QUOTE] Nie ma tak źle ;)
-
Mój ojciec w sobotę przelał kasę, jeśli jeszcze nie doszła to jutro pewnie dojdzie ;)
-
[quote name='Okamia']internety ma a z google korzystać nie umie :shake::evil_lol:[/QUOTE] Zwyczajnie nie czułam takiej potrzeby :evil_lol: Ale Kasia mi wytłumaczyła i już wiem, czuję się mądrzejsza :loveu:
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
Wezmę swojego pieska i pójdę spać do kącika... :lol: -
Szczerze mówiąc nie mam pojęcia czym jest gzik :evil_lol: Ale ja ze Śląska, musicie mi wybaczyć :diabloti:
-
Ja chcę ognicho! :(
-
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
Ale ja nie należę do TWA :( Martyńcia chyba też nie :D -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Unbelievable']prawda jest taka, że chce mi się śmiać z was wszystkich :grins: aniusia lubi o sobie pisać, to lubi, a wy tylko robicie większy szum, w rezultacie czego aniusia pisze więcej o sobie i wcale jej to nie przeszkadza, a wy się pieklicie cholera wie o co :grins: nie wiem czy się stara robię, ale mi się chyba już znudziły takie zabawy[/QUOTE] Dogadamy się :diabloti: -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Obama'] Ktoś powinien uleczyć ten system bo tworzy ludzi niezdolnych do samodzielnego myślenia.Wcześniej tak nie było.[/QUOTE] Szczerze mówiąc nie czuję się osobą niezdolną do samodzielnego myślenia ;) [quote name='asiak_kasia'] I tak obowiązkiem nauczyciela jest nauczyć, wyjasnić, ZAINTERESOWAĆ, a obowiązkiem ucznia jest odrobić prace domową, nauczyć się i dac od siebie cokowiek. Nikt na siłę do głowy nikomu nie wsadzi. I jak ktoś POMIMO pomocy ze strony nauczyciela-empatii i próby dotarcia-nie chce. Trudno. Nie ma opcji, żeby kogoś na siłę napchać wiedzą. Natomiast ile jest faktycznie takich przypadków? Myślę, że jednak niewiele.[/quote] Nie wiem, czy ja miałam jakieś wyjątkowe szczęście czy co, bo takich totalnie beznadziejnych nauczycieli w całej mojej szkolnej karierze mogę na palcach jednej ręki policzyć, a większość była taka, jak piszesz ;) Wiadomo, że niektórych się lubiło innych nie, ale swoją pracę wykonywali dobrze. [quote]I owszem jedna, dwie, nawet 5 osób w klasie, które mają w doopie nie jest wykładnikiem tego, że nauczyciel jest do niczego, ale pół klasy z 1 na koniec semestru juz owszem. Aczkolwiek przy nauczycieu pasjonacie jeszcze nie spotkałam takiej sytuacji, żeby ktoś miał tak centralnie w zadzie wszystko zeby chociaz na ta 2 nie wyciągnać. [/quote] Ja spotkałam :cool3: Za to z sytuacją, że pół klasy miało kapy spotkałam się tylko raz, w pierwszej klasie LO na geografii, której jednak uczył jakiś przedwojenny belfer. -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Okamia']No ale u mnie w klasach do LO włącznie było takich osób może góra 5 na całą 30 osobową klase ;) I nawet te osoby u nauczycieli wymagających powściągały swoje lenistwo bo inaczej np moja pani z gegry w LO lubiła takich gnębić i docinać ;)[/QUOTE] No i nie wiem jak było u ciebie, ale u mnie tylko takie osoby dostawały zagrożenia (nie mówię że pały, bo przecież pałę to chyba każdy w życiu dostał :D). Wynikało to przede wszystkim z lenistwa ;) -
Ekipa z zielonego dżipa, czyli Avril, Iwan, Tekila i Kali :D
dog193 replied to omry's topic in Foto Blogi
[quote name='Amber']Ja pamiętam wręcz jak się nauczyłam na kartkówkę, babka stanęła za mną i patrzyła co piszę. Chyba zobaczyła, że mam wszystko dobrze, bo nagle wyrwała mi kartkę z okrzykiem "ściągasz!" i z automatu postawiła pałę. Ja w ryk, pokazuje, że nie mam żadnej ściągi... To ona, że mi koleżanka z ławki pewnie pomagała, bo to NIEMOŻLIWE, żebym JA miała cokolwiek dobrze na sprawdzianie :lol: To była 5 czy 6 kl. podstawówki. Teraz mnie to śmieszy, ale pokazuje dobrze, jak łatwo kogoś zgnębić, żeby się wszystkiego odechciało. [/QUOTE] No to rzeczywiście nieciekawie, jak najbardziej trzeba z tym walczyć i zgłaszać takich nauczycieli. Zwyczajnie właśnie nie popieram tłumaczenia zwykłego lenistwa beznadziejnymi nauczycielami.