Jump to content
Dogomania

teapot

Members
  • Posts

    1679
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by teapot

  1. Z tym monitorem aż tak źle nie jest... a nurkowanie- w tej chwili stać by mnie było co najwyżej na coś zamulonego na mazurach więc chyba... nie chce mi się nurkować. Natomiast TZ lubi Cy-więc gdyby Twój plan zadział, myślę, że miałabyś StRRRRRRRaszNeGo wroga!:diabloti:
  2. [quote name='Neris']Teapot, nie wsiadaj z nimi do auta bo Cię zawiozą do chirurga jakowegoś i se przeimplantują Twoje Cy![/quote] A ja naiwna sama im chciałam do tego pojazdu wsiąść... Nerisku, dzięki za ostrzeżenie- ani bym się spostrzegła a miałabym .... w zasadzie to bym raczej nie miała... ZGROZA!!! [quote name='Erazm']Neris dobry pomysł dorobim se po jeszcze jednej okazałej parze:evil_lol::multi:[/quote] Wampirzyce jedne :eviltong:
  3. Mnie z oburzenia aż zatchło i tego dechu do tej pory odzyskać nie mogę....a nie pisze się łatwo, gdy trzeba walczyć o haust powietrza! Bo te nie-Cy to się jakieś takie zazdrosne wredoty zrobiły! I jeszcze tygryski się żmijom jadowitym marzą! Niedoczekanie :mad:
  4. Dobra, dobra - poduszki to ona chciała zhandlować. I pewnie wolałaby ucinać niż równoważyć... a jeśli równoważyć to utuczyć.... Ja już Was znam! :eviltong:
  5. Najpewniej na manowce... Za szybko ożywiasz te sierściaki, oj za szybko... ;)
  6. [quote name='Isadora7']No ja nie wiem, może nie da rady upchnac niektórych elementów....:diabloti: [SIZE=1]auuuć teapot nie bij błagam[/SIZE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Oż wredoty jedne! Potfory cętkowane! Żmije plamiaste! No ja po prostu nie wierzę, ban dla Was to za mało! :mad::evil_lol:;) [quote name='Neris']A to ja jadę w sobotę 16.[/quote] Czyżbyś się nas bała? ;)
  7. No tak -kropkowany chyba wyciągnął Rybona na dłuuugi spacer!
  8. [quote name='Erazm']Ciiiiiii, cioteczki, może...... Mam nadzieję, że parę dni w normalnych warunkach zdziała cuda( są juz postępy jak pisałam) i Dobra Duszka się zgłosila na odwiedzenie małego. Jedziemy 20.08( nie mogę wcześniej), jedziemy tam;) i jedziem do Kociego Świata i generalnie zapowiada się fajna wycieczka, będziemy mieć mnóstwo fotek i duuuuużo pracy bo trzeba będzie wypromować mnóstwo pięknych psiaków i kociakow[/quote] A tak wstępnie - zmieści się w carze jeszcze jedna...nie taka znów wielka, choć gadatliwa, złośliwa i czasem mocno irytująca... Na poparcie jej kandydatury mogę dodać, że weźmie aparat (bo przecie co dwa to nie jeden ;))
  9. Bo Nemo (dla mnie zawsze Jaśnie Pan Pies) jest jak eksponat w Luwrze - do podziwiania, nie do macania! :evil_lol:
  10. I jak minęła Kropkowemu noc? A bluszcz, żeby się jakoś w łóżku między astkami zmieścić- musiałby się przecież wić między Wami, bo zdaje się one miejsca by nie ustąpiły... Inne okoliczności bluszczostwa to chyba przykra konsekwencja ewolucyjna giętkiego kręgosłupa...
  11. [quote name='rybon36']chyba raczej skośnooka:diabloti:[/quote] to też :loveu: Jak wlazłam i okazało się, że kota żyć będzie, ledwie opanowałam wybuch zazdrości. I ponawiam pytanie- Coś jej w dupsko wsadziła, że ona teraz jak młody bóg... lub raczej doświadczony szatan się zachowuje (poharatany nos tylko wiarygodności diabelskiej wersji dodaje). Nasz Pan Spot Dropiasta Cebula też dostał taką petardę? [quote name='rybon36'] a co do tych nakrapianych to trafiłaś w dychę bo zarówno moja głucha astka z branki kwietniowej jak i ten tam chydzielec są zarówno białe jak i nakrapiane na czarno i oboje nie dopuszczają do mnie żywej duszy, tylko Spot jest łagodny a ta zaraza jest bombą zegarową dostała od znawcy psiej psychy jak najgorsze recenzje, nie wolno mi nawet zapraszać do domuludzi z dziećmi,jeśli ona nie będzie dobrze zamknięta, choć na dzieci się nie sadzi. Muszę za to sypiać z bomba zegarową ja a jak mój pan wróci to i z dwiema.[/quote] Niezły zestaw... Czy Pan też w kropki? ;):razz: [quote name='rybon36']A co do facetów, to się mylisz, oni się mnie zwyczajnie boją, nikt nie chce się ze mną nawet na kawę umówić:shake:[/quote] Biorąc pod uwagę powyższe zastanawiam się czy boją się Ciebie czy raczej całej tej nakrapianej obstawy.
  12. [quote name='rybon36']ja to chyba musze mieć wypisane na czole żem słaba babkabo comisięostatnio jakiś pies trafi,to prawie od razu bierze się za bronienie mnie...a ja głupia myślałam, że jestem twarda, samodzielna i nieustraszona. Psy jednak myślą :diabloti:inaczej[/quote] Oj...boś taka delikatna i wielkooka... Pewnie każdy chłop szybko traci głowę. Te w kropki muszą być szczególnie podatne! ;)
  13. Rybony-złośliwe właśnie mur chiński z moich barków zdjęły! Nie miałabym sumienia wykorzystywać Rybona do trzymania ptaszora a sama mieszanki wybuchowej w postaci Koty Szalonej (na boga! co Ty jej w tej strzykawce podałaś??? To futro różowe ma dziś w sobie tyle energii, że pół pułku wojska mogłaby obdzielić!) i ptaszka-wymoczka, zdecydowanie wykroczyłoby poza moje kompetencje i tym bardziej umiejętności... Ptasznikowi Andrzejowi wielkie dzięki!:modla:
  14. Jednymi słowy Spot szuka kobiety swojego życia... co zawęża nam wybór do 50% populacji! ;) Może będzie łatwiej... Jutro znów obfocę facecika (oczywiście, jeśli nie masz nic przeciwko), żeby dowody cudownej kuracji Rybona dostarczyć... Nie zdziwię się jak go nie rozpoznam. Dziś słyszałam jedynie tubalne, zdrowe szczekanie! :loveu:
  15. [quote name='rybon36']ten jest brzydki, blady i nieruchawy a do tego ma obrączkę:shake:[/quote] Brzydki, zaobrączkowany i nieruchawy ale żywy... uff... Biorąc pod uwagę, że potencjał w ptaszku tkwi mam nadzieję, że Pan Gołębiarz zechce się nim zająć, bo jakoś nie czuję powołania na gołębią niańkę. 99,99% ptasiej populacji jest mi całkowicie obce! :roll:
  16. [quote name='Isadora7']Nooo to ja wymiękam jak Rybonowa jest też specjalistką od ptaszków :roflt::roflt::roflt:[/quote] Z tego co mówiła lubi składać połamane i zdaje się pooperować trochę. Kota musiała to usłyszeć i efekty są :mad:
  17. Rybonowa ma złote serce i magiczne ręce! Kotę mi tak szybko na nogi postawiła, że ta dziś w pełni zdrowa, postanowiła się jakoś odwdzięczyć... I tak TZ rano zbudził się z Toscą i gołąbkiem w łóżku! Oczywiście pobiegli z teściową prosto do gabinetu Rybona, coby ta gołębia zechciała uratować... Zechciała- dziś o 19 mamy go odebrać...jeśli przeżył. I jak tu nie chcieć klona Rybona? (Pyt.2 Czy zawsze jak zostawię TZ z kotą musi się coś dziwnego wydarzyć?)
  18. [quote name='rybon36']dobrej nocki. żżaaadnych słoików, tylkoplastik wchodzi w grę, mogą być takie kałówki dobadania kooopska, bo mi moje jadowitki połamiecie i nikt nie poużywa. Powiem Wam jutro w sekrecie jak sięto stosuje:diabloti:[/quote] Dobra, to ja najpierw aptekę przyatakuję... Spokojnej nocy Rybonie Jadowity! ;) Słodkich snów cioteczki!
  19. To co -kiedy szturmujemy? Znam adres... za mną tłumy -se urodę poprawimy!!! :cool3::evil_lol::cool3: Zapewniam - warto z lekka rybona przydusić, oj warto...
  20. I ja do Ciebie jutro mojego niewinnego TZ wysyłam? :-o:crazyeye::-o Ps. A jad to może byś zaczęła sprzedawać... sama bym nabyła taką malutką fioleczkę....
  21. Ja tez kcem klona-rybona, ja też... A co do 18 letniego syna to cioteczka w jakieś maliny wszystkich wpuszcza- mam fotę-dowodówkę. W kołysce byś go ciotuchno musiała spłodzić :eviltong: Ps. Chyba zaraz jakieś prześcieradło teściowej poświęcę, żeby hasło manify o klona-rybona nań umieścić! :evil_lol:
  22. [quote name='Ziutka']No pewnie, że ładne :loveu: Jak dobrze Spot żeś Ty trafił na ciotkę rybonową :multi:[/quote] Biorąc pod uwagę jak na cioteczkę Spocik patrzy - chyba wie, że dzięki niej żyje... ale jeszcze nie wie, że w planach żywot królewski jest dla niego przewidziany! ;)
  23. [quote name='rybon36']ja wolałabym żeby to było cokolwiek ale nie alergia, bo ta bywa dożywotnia niestety a z nużyca, świerzbem i APZSem sobie poradzę w mig. Na moje oko za miesiąc go nie poznacie. Cebulak Przytulak już bezpieczny. Łaciatym dziękuję i pozwlę w swej nieskończonej łaskawości zasponsorować mu odjajczanie,poza tym sama musze sobie resztą u Wszechmogącego na łaski zasłużyć,bo mam trochę życiowych kłopotów i zbieram punkty. Myślę, że Teapot mi tu pomoże komputerowo i będziemy wstawiać dokumentację z życia Cebulaka[/quote] Ależ oczywiście- Cebulaczka :loveu:(cudna ksywka) będziemy dokumentować choćby codziennie. Jest tego wart przystojniaczek. Chłopak chyba jeszcze nie wie jakiego miał farta... w sumie my z Toskaczykiem też, bo to moje już biega po domu i miauka przeraźliwie. Nie ma jak fachowa szpryca w dupala!:evil_lol: ;)
  24. Rybon, a do jakiego weta ja będę chodziła jak mi się remont skończy? :placz:Chyba już się od Ciebie uzależniłam... Czy znasz metody aby Toscacza nauczyć spokojnego jeżdżenia samochodem?:cool3: Ps.A ja mam kolejny śliczny banerek - dziękuję!:loveu:
  25. Ale chyba zapomniałam wspomnieć, że mimo wszystko jest piękny: [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/5083/ss851558oj5.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...