tifet
Members-
Posts
1084 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by tifet
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
tifet replied to tifet's topic in Już w nowym domu
mało dziś zawału nie dostałam... Lord zaczął późnym rankiem dziwnie się zachowywać nie chciał wszystkiego zjeść... i jakby było mu słabo...:-o wyginał się... wglądało jakby coś miał z brzuszkiem... dość długo go obserwowałam i miałam jechać na złamanie karku do weterynarza... i............... na szczęście okazało się że 2 ziarenka karmy utknęły mu w gardle...:cool1: -
jeśli chodzi o jego pobyt w azylu... to jest tam od dawna... ale nie pamiętam ile dokładnie... wszyscy go tam bardzo lubią... ale mają świadomość że mało komu się on podoba i pewnie zostanie z nimi na zawsze.... mnie tam on się bardzo podoba :roll: ale sami wiecie jacy są ludzie nie świecie i chcieliby same zdrowe, wypielęgnowane itp.
-
oki wszystkie ogłoszenia będę aktywować... jeślli chodzi o oczka to tam już wszystko na skórze zagojone... aktualnie sączy mu się wydzielina z oczu... ma oczka podrażnione... z powodu silnego stanu zapalnego itp. trzeba było usunąć mu kolejne zęby (z tylnej części trzonowce...)... wiem że chyba przyjmuje jakieś kropelki...
-
dokładnie... nie ma co z hotelu do hotelu go rzucać... bardziej potrzebny mu dom docelowy lub ewentualnie domek tymczasowy w mieszkaniu/domu... pamiętajmy że on prawie nic nie widzi i tam już trochę siedzi i chłopczyk może się wystraszyć nowego otoczenia tymbardziej że nie takie kameralne-domowe ;) w azylu jak coś ma miejsce do końca życia...
-
oj tak wrzucaj gdzie się da :) w niedzielę pewnie będę w azylu to zrobię fotki jego wybiegu... ale z góry mówię że jest biedniejszy i mniejszy... nie wiem... pomyślimy jak wkleję fotki... bo może tam u Murki będzie miał większą przestrzeń ale z drugiej strony stres w nowym miejscu... a tu w azylu codziennie biega jest wypouszczany itp.czyli poza kojcem ma podobne warunki...
-
u Murki to by mieszkał w mieszkaniu?? bo jeśli w kojcu to myślę że nie ma sensu bo na to samo wyjdzie...jeśli chłopiec byłby w mieszkaniu/domu i miał super warunki a azylek by to nic nie kosztowało to myślę że spokojnie mogłabym wyprosić od nich psiaka... ale jedno jest pewne oni by się jego nie zrzekli i jak coś by się działo chcieliby wiedzieć co z małym... lub aby mogli wkroczyć i go ratować lub poznać kogoś przez kogo w przyszłości miałby być adoptowany... pamiętajmy że mimo bidy to nie jest schronisko tylko azyl...
-
wiecie co wypuszczony z ciasnego kojca Kacperek biega jak szalona pchełka... i złapać go aparatem to nie lada sztuka :) naprawdę mimo prawie całkiej utraty wzroku chłopiec świetnie sobie radzi i omija przeszkody... jeśli jakiejś nie jest pewny to zwalnia i powolutku tupta w jej stronę... powącha... i dalej biegnie jak szalony...
-
w poniedziałek Kacperek wyglądał tak: ps. niestety nie jestem zmotoryzowana... ale mogę robić za fotografa... czy ktoś nie przejachałby się do Klembowa(27kilometrów od Warszawy) bo trzeba wszystkim psiakom porobić fotki na stronkę... a tam nie ma kto tego zrobić.... ja mam czas np. dzisiaj, jutro i w niedzielę...
-
Selenga dzięki ich email napewno funkcjonuje... [quote name='Charly']no wlasnie. Jesli ktos chce wyrożnic i w ten sposob pomoc malemu- prosze napiszcie do Selengi. Dzieki tifet a adres email Twoj na pewno poprawny jest? bo mi w ogloszeniach piszą, że nie jest. wiec dalam swoj. Ale w allegro lepiej dac Twoj. pomniejszam sobie zdjecie do ogloszen;) mój email działa- odbieram na niego adopcyjną korespondencję dogów niemieckich... ptilo@wp.pl
-
dwie 7 tygodniowe kruszynki JUZ W DOMACH! W-wa!
tifet replied to pumcia02's topic in Już w nowym domu
spokojnie są ludzie i ludziska... -
http://www.granica.waw.pl (trzeba nacisnąć kontakt)504 649 287 strona ta jest nieaktualna ale ma aktualne namiary... na dzień dzisiejszy jest tam mały hotelik i obok azyl dla psiaków... z tego co wiem szukają też kogoś kto mógłby zrobić im nieodpłatnie stronę azylu z wszystkimi ich psiakami... a mają ich paredziesiąt... jest dość ciasno... nie ma miejsca na rozbudowę kojców... część kojców nie nadaje się dla psów... mają też sporo psiaków długo męczonych przez ludzi... treserzy starają się wyciągnąć je na prostą...
-
nigdy nie mieszkał z kotami... ale ogólnie rzecz biorąc jest przyjaźnie nastawiony do zwierząt... czasem tylko się wystraszy to może obszczekać wielkiego psiaka... ale jest łagodny i się świetnie dogaduje... każdy obcy może go pogłaskać... pozwala się brać na ręce i nosić... z posesji nie ucieka-raczej przycupnie gdzieś w trawie i wciska nosek w każdy zakątek trawnika gdzie się tylko da... jest mały pewnie z 7kilo ma.... wygląda na większego bo ma puszystą "lwią" grzywę... ma z 5latek... aktualnie przebywa w azylu w Klembowie (30kilometrów za Warszawą)... mój email: ptilo@wp.pl email azylu info@granica.waw.pl
-
Kacperek mieszka w małym ciasnym budo-kojcu z innym psiakiem... a zima nadchodzi i będzie im zimno :shake: azyl ma za dużo psiaków a za mało miejsca i możliwości... nikt nigdy o Kacperka nie pyta... nikt się nim nie interesuje... Kacperek lubi biegać... chodzić na spacerki i się przytulać... tylko nie ma z kim... nikt nigdy o niego nie pyta... przez odwiedzających jest traktowany jak roślina która gdzieś jest ale nikt jej nie widzi i nikomu by nie zabrakło takowej...:shake: jest grzeczny... każdej osobie da się pogłaskać... nie jest wielki spokojnie możnaby go ponosić na rękach...
-
tydzien? a nie na miesiac mial byc w dt??
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
tifet replied to tifet's topic in Już w nowym domu
Lord zaprasza na wątek kolegi bez szans na dom i godne życie-pilne: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f28/kacperek-chcieli-wypalic-oczy-slepy-bez-zabkow-skazany-na-smierc-w-zapomnieniu-122755/#post11062998[/URL] -
Kacperek to około 5letni mały piesek... prawdopodobnie pewnego dnia znudził się swemu panu... chciał mu wypalić oczka na szczęście mu się nie udało... stracił część zębów... nie może przyjmować "twardych pokarmów" tylko rozmoczone lub puszki itp. niestety Kacperkowi postępuje ślepota już prawie nic nie widzi... ciągle mu łzawią oczka... Kacperek jest radosny... pełen życia... bardzo dobrze sobie radzi... jest przyjazny w kontakcie z ludźmi i innymi pieskami... PILNIE potrzebne są pieniążki na spłatę długu Kacpra i dalsze leczenie! Bez wsparcia Kacperek całkiem straci wzrok i zęby... bardzo prosimy o pomoc! " trzeba go leczyć... ma chore wszystkie zęby, chore oczy, liczne ropnie i podejzenie raka jądra! zapraszamy na zakupy na bazarki: PIĘKNE SŁONIE, DALMATYŃCZYKI I ARTYSTA NA PILNE LECZENIE!!! Kacperek i Czwarty Jesienny i różowy bazarek serwetkowy! na Kacpra! Kacperek aktualnie przebywa pod opieką PITOZ w Klembowie... aktualnie przebywa w azylu w Klembowie (30kilometrów za Warszawą)... mój email: ptilo@wp.pl email azylu info@granica.waw.pl jeden z numerów azylu 504 649 287 banerki Kacperka: * Azylek w Klembowie pod Warszawą w którym mieszka Kacperek jest biedny... ludzie mają wielkie serca ale potrzebna jest pomoc... budy są "łyse" ani jedna nie jest ocieplona... psiaki nie mają posłania ani kocyków tylko deski do leżenia... zbliża się zima a budy trzeba ocieplić ale nie ma czym :shake: *kilka dodatkowych bud jest potrzebnych -na moje oko z 5by się przydało.... *słoma do ocieplenia... *koce, szmaty, kołdry i poduszki tak (byle nie z pierza).... *wiadomo-karma zawsze mile widziana... ...ani jedna buda nie jest ocieplana... z tego co wiem walczą z kojcami aby doprowadzić je do ładu... w miarę odnowić i powiększyć- część jest niska-jakiś max1m wysokości(Kacperek mieszka z kolegą w takiej)
-
no to skoro narazie rodzynek z niego to będzie miał super dawkę drapanka:cool1:
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
tifet replied to tifet's topic in Już w nowym domu
pozwolę sobie bez zgody autora (Madera jak coś to krzycz to usunę)wkleić fotkę [B]Lorda grającego w jabłko :diabloti:[/B] [B]prawda że piękny:cool3:???[/B] [IMG]http://img233.imageshack.us/img233/8950/a05td9.jpg[/IMG] -
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
tifet replied to tifet's topic in Już w nowym domu
teraz wazy z kilo więcej... [B]wielkie podziękowania dla Alkazara za jedzonko dla Lordzia :multi:[/B] A teraz kilka słów o Lordzie... stwierdzam że Lord jest wychowywany prawie jak pies pedant... wróciłam do domu pomerdał ogonkiem poklepałam go po głowie i kazałam iść do bramy... doczłapałam się spowrotem do bramy on już siedział przy worku karmy i grzecznie pilnował :cool1: gdy chwyciłam worek karmy zaczął biec do domu zawołałam go a on pokornie stanął za mną a potem ze dwa trzy kroki za mną szedł z wolna do domku... powiedziałam "na spanko" to poszedł do salonu i się położył na posłaniu... a ja poodkładałam rzeczy zdjełam płaszcz itp.... zawołałam go on już wiedział że pora karmienia... usiadł pół metra od miski i grzecznie czekał w napięciu kiedy mu pozwolę jeść... na spokojnie nasypałam karmę.... oddaliłam się od misek na drugi kraniec kuchni po tabletki... Lord dalej siedział i czekał... wróciłam... wrzuciłam tabletki... Lord siedział i się modlił do miski... nalałam czystą wodę do drugiej... Lord dalej siedział... wskazałam palcem na miskę a on wtedy wstał i zaczął jeść...po jedzeniu wrócił do salonu powiedziałam "na spanko"... bez dyskusji się położył... ale widziałam że coś chce... wystawiłam dłon w kierunku jego osóbki... podszedł powąchał mnie po ręku (jakieś 5 sekund) bo pewnie pachniałam 4rema łobuzami:cool1: ... przytulił się na kilka sekund głową i wrócił grzecznie na spanko... :cool1:aniołek??? -
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
tifet replied to tifet's topic in Już w nowym domu
byłam opłacić lekarza Lorda (207zł) i przy okazji odbierania dokumentów wyczytałam, że kilka dni temu waźył 49kilo... -
[quote name='onek']Kinga , a co z tym kreonem? Pytałaś? Na problemy z trzuska i biegunki Kasia Quel polecała kiedyś [B]rozgotowanego[/B] kurczaka z ryzem. Ale są takie dogi, co im nawet ryż nie pasuje :cool1:[/quote] on po kurczaku i ryżu ma destrukcje i wymioty... kreonu dostał serię w lecznicy i teraz już go nie przyjmuje...