-
Posts
2165 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by vena&vivi
-
[COLOR=Green][URL]http://www.eoferty.com.pl/id90240.html[/URL] [/COLOR][URL]http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-nie-ka-czeka-na-prawdziwy-dom-W0QQAdIdZ74999684[/URL] zrobiłam na adopcje.org ale czekam na potwierdzenie [URL]http://www.rozglos.net/ogloszenia/ogloszenie-30220-sniezka-czeka-na-ciebie.html[/URL] [URL]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=12552[/URL]
-
Tina - nie zdążyła znaleźć domu - niestety juz za TM
vena&vivi replied to Slomka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Tinka-prosz-daj-mi-dom-W0QQAdIdZ74997963 http://www.eoferty.com.pl/id90239_tinka_daj_mi_dom.html http://www.rozglos.net/ogloszenia/ogloszenie-30221-tina-czeka-na-ciebie-.html http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=12551 i czekam na potwierdzenie z adopcje.org nie wiem gdzie jeszcze porobic, jak znacie jakies portale podrzudzcie mi ja zrobie, noc cala przedemną - dopiero zaczynam ogłaszać, znaczy sie ucze i portale poznaje :) -
Tina - nie zdążyła znaleźć domu - niestety juz za TM
vena&vivi replied to Slomka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dasz link na allegro żebym mogla kontakt zobaczyc bow tych tylko tel jest:) -
Tina - nie zdążyła znaleźć domu - niestety juz za TM
vena&vivi replied to Slomka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Acha czyli allegro ma :) dobrze bo to mi nawiecej czasu zabiera :P -
Tina - nie zdążyła znaleźć domu - niestety juz za TM
vena&vivi replied to Slomka22's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W pierwszym poście są wszystkie ogłoszenia wypisane?? Nie chce dublowaccccccc:) ps. ukradne opis suni do ogłoszeń:) -
PUNIA vel BASIA ...buraska bez szans..., poszła do nowego DOMKU!!!
vena&vivi replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Podrzuć mi na pw wątek Śnieżki i Tinki :) -
PUNIA vel BASIA ...buraska bez szans..., poszła do nowego DOMKU!!!
vena&vivi replied to kikou's topic in Już w nowym domu
Moge ogłoszenia na necie porobic, potrzebne jeszcze?? -
Czy on ma ogłoszenia?? Moge allegro wystawic i pare innych jak ktoś coś ładnie napisze:D:cool3:
-
Wiesz co puscily bo ja rozumiem mieć swoje przekonania, ale to co ona tam piszą przechodzi wszelkie pojęcie, jedna rozmnaza psy dlaczego jej mod nie wyzuci czy to forum zezwala na promowanie sie pseudo??
-
Potfory z Toruńskiej sfory - Cola, Obsesja, Odi, Gravis - Witają
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Foto Blogi
No Rumcajs jak mu się przypomni to się ogoli:lol: -
Potfory z Toruńskiej sfory - Cola, Obsesja, Odi, Gravis - Witają
vena&vivi replied to vena&vivi's topic in Foto Blogi
Kantarki u nas w Toruniu hmm nie pamiętam firmy, są troche większe niż powinny przez co jak spuszcze nie przeszkadzaja a jak zapne spełniają się :) One tak stoją jak któreś z nas ludzi:evil_lol: się oddali. -
Jak ja Cie nie zatłuke - słońce mam 4 psy nie jednego i każdego musze wyiegać Ty cwaniaro. Przemkowi się nie chce więc ja biore je i wio!!!
-
OGŁASZAJMY psy EMIRA-uratujemy psy z Krężela!
vena&vivi replied to Mośka's topic in Już w nowym domu
Ogłoszenia dla Kory [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1689392_kora_czeka_na_ciebie.html[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/id90024.html[/URL] na adopcjach.org czekam na potwierdzenie Wieczorem a raczej w nocy usiąde to porobie więcej dla innych psów. -
Czy maluszek ma porobione ogłoszenia??
-
Już się zabieram do pisania:evil_lol::evil_lol: Postaram się miło tlumaczyć, że wg mnie jest kretynka:angryy:
-
miałam konto na wizażu założone dosc dawno stad inna naza niż tu - akroksa, postaram się pomóc w tłumaczeniu. Może podsyłajcie tu linki bo jeszcze niespranie się tam poruszam. Zaczełam od wpisu w temacie rasowy=rodowodowy
-
Czytam o przypadku suczki Vectry i dopiero dochodzi do mnie co mógł przezywać Gravis (8 letni znaleziony, zagłodzony, zastrachany pies). Podobnie jak u Ciebie nie je podczas naszej obecności, jak wejde przestaje i patrzy na mnie,jak zwymiotował to biedak ze stachem patrzal na moja reakcję, jak pije rozgląda się ciągle, czyli łyk i patrzy. Obcych ludzi się boi, hałasy nienzane ucieczka. Jak podniose głos na inne moje psy (wstyd sie przyznac ale potrafia mnie wyprowadzic z rownowagi) to ucieka to iebie isiedzi spiety - jest plus przez niego przestalam żeby sie nie bał:p Jak na spacerze gryzl mnie komar i zamachnełam się w swoją noge skomlał i się skulił, kiedyś na spacerze machałam sobie smyczą i on podleciał i dostał nią (niechcący) ale leciutko piszczal i skomlał strasznie, skulowny i sztywny. Są plusy - zdobywamy jego zaufanie, już kładzie się i daje rozluxniony brzuszek - kiedyś przyjmowal takie pozycje aby móc szybko uciec. W tej chwili już jest lepiej, w domu jest prawie normalnym psem, nieraz tylko przy jedzeniu poostały stare nawyki.Staramy się pokazać mu, że się nie bije, że jest zwymiotuje to nic się nie dzieje, że kochamy i krzywdy zrobic nie damy. Myśle, że w naszym wypadku dużo pomogło towarzysto innych naszych psów. Jeśli chodzi o jego podejscie do innych zwierzat - bardzo poprawnie się zachowuje, mozna go przewidziec, sygnalizuje - zero aresji, calkowite opanowanie.
-
Ja miałam podobny problem z dożyca tylko takiej nie pociagniesz. Nasze początkowe spacery to trawnik przed blokiem bo dalej nie dalo rady. I tak powolutku, powolutku coraz dalej, pozniej jak wychodzilismy z bloku to szła tylko w jedna strone az sie udało. Do tej pory jest strachliwa ale w ramach normy czyli huki itp
-
Nieciekawa sytuacja, ale co zrobić, trzeba go też zrozumieć:p
-
Wiezs podałam psa jako przykład natomiast oczywiście nie ma sensu "gdybania" nie znajać psa ani go nie widząc. Stad pytanie było ogolne apropo padaczki a agresji :0 Pies ma robione badania jak juz wczesniej pisałam i jest pod ciągłą opiekką weta. Wiem, że zachowania mogą wrócić natomiast tak nigdy nie było. I to jakoś inaczej wygląda niz taki "zwykły agresywny pies"
-
No dobra propozycja :P
-
Dzieki za odpoiedzi, pies będzie mial robione badania ana padaczke jest leczony.Nie mówie, że rodzice prowadzą psa jak behawiorsta:cool3:, popełniaja blędy natomiast nie aż takie. Pies np. od szczeniaka był agresywny do obcych natomiast udało się rodzicom go opanować, że nie stanowi zagrożenia dla otoczenia. Te zachowania ktore teraz obserwujemy nie są ta agresywnościa. On ma takie chwilowe jakby zapomnienia.
-
Najlepiej reaguje na beczko i parówo:diabloti: