Jump to content
Dogomania

vena&vivi

Members
  • Posts

    2165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vena&vivi

  1. Na stronie mąga wsio napisać ja na worku wyczytałam tylko to ale poszukam może coś przeoczyłam :)
  2. No ja dałam sie nabrać - kupiłam Canun Trabajo 120zł za 20kg - znajoma poleciła - dziś doszła i czytam a tam 10% mięsa. Masakra. Cena bardzo niska ale spodziewałam się czegoś lepszego :( brit też tani a duużo lepszy.
  3. Ja mam Canun Tabajo - dziś doszła i na opakowaniu przeczytałam, że ma 10% mięsa:( Cena bardzo niska 120zł za 20kg więc nie mam co się dziwić ale spodziewałam się czegoś lepszego. Brit też tani a jednak skład lepszy. obacz ile u Ciebie mięsa jest.
  4. Szukam kostek mięsa w Toruniu ale takich tańszych a nie a 8zł :) Mam 3 wielkie psy więc każdy z nich dziennie zje ok 1,5-2 kilo :)
  5. W związku z wypowiedzią chity odesłalam stałe deklaracje. Dziękuje wszystkim za pomoc. :loveu::loveu::loveu:
  6. Ja rozumiem :) Zaapeowałam jedynie o to aby warunki hotelowania były jasne - może to ja zadałam za mało pytań :P a i tak męczyłam Panią Danusię. Zakończmy te niemiłą wymianę zdań - nie ma sensu. Hotel u Pani Danusi jest naprawę rewelacyjny - widziałam szczęśliwe psiaki i ich opienunów.
  7. A co do Tajsona to owszem miał na początku mega deprechę - nie chciał jeśc itd. Marcin z nim popracował i było ok, on się tylko przy nim otwierał, cieszył. Uważa go za swojego Pana.
  8. Ilon ale czy ja gdziekolwiek napisałam, że to zły hotel. Wręcz przeciwnie. W schronie już nie pracuje więc moge nie mieć świerzych info. Ja podjełam się szukania domu Hektorowi i to dokończyłam. Dostałam info od P.Danusi iż kaska nie może przejść na innego psiaka i to przyjełam do wiadomości, w związku z tym napisałam post o wpłacenie deklaracji za sierpień. I tyle. Hektor nie zrobił sobie wycieczki bo nam się tak zachciało. Powinniśmy się cieszyć, że ma DS. Pani Danusia nie miała do nas pretensji, że go zabieramy - cieszyła się.
  9. Fur nie wpłacisz nigdzie kasy. Jak pisałam uzgodniłam z Aga, że Tajson zostaje w schronie bo je - jego smutek wynika z tego, że jest właścicielem jednego Pana cytaj Marcina - i w hotelu byloby to samo. Jeśli ktoś chce go wyciągnąc proszę to zrobić. Fur jak go oddawała nie wiedziała, że tak ją chłopak ruszy i wrócimy po niego. Co do kasy - napisałam na wątku to co usłyszałam, bez żadnych pretensji. P.S Tajson nie chudnie, je, na spacerach ok.
  10. Nie będe się wypowiadała o odpowiedzialności bo ciotki wsio napisały. Mam nadzieje, że rodzice przetrzymają ją do znalezienia nowego, dobrego domu.
  11. P. Danuto ja pretensji nie mam - napisałam tu jak było, jedna z forumowiczek odpisała,że wyjaśni i jeszcze zapyta. Jak się nie da, ok. Tylko sądze, iż takie info powinno być gdzieś podane - nie będzie niejasności. Nie neguje dobrych warunków ani opieki - sama widziałam na wlasne oczy.
  12. [B][URL="http://www.dogomania.../members/82099-agnieszka32"][B]agnieszka32[/B][/URL] prosze tylko o napisanie czy da się przesunąć kaske na Kendi bo jeśli jednak nie to musze wiedzieć. Myśle, że nikt nie chce od Ciebie zwrotu. Ja poprostu na przyszłośc będę bardziej wyczulona aby zadawać więcej pytań. Ale dla nowych osób takich jak ja :) fajnie jakby był taki wątek z opisanymi zasadami hotelowania. Dla mnie zaskoczeniem było, że nie dostałam umowy hotelowania/tymczasu, że umowę z nowym domem (jeśli takowy przyjdzie do schroniska i zobaczy hektorka) podpisuje Pani Danusia. Ja wtedy nie moge aby wizyty po , nie mam danych bo logicze, że Pani Danusia nie może mi ich podać. Sądze, że takie info jest ważne i gdyby nie moja dociekliwośc byłabym święcie przekonana, że jest inaczej. [/B]
  13. Słuchajcie ja zostałam poinformowana w momencie odbioru psa, powiedziaam,że to rozumiem, mój błąd, że sama wcześniej nie zapytałam. Ale moim zdaniem powinnam mieć wpływ na co "nasza kasa" zostanie przeznaczona. Ja nie chciałam jej zabrać a zostawić na psiaka, który jest u marimc na hotelu. Ot tyle.
  14. Słuchajcie ja nie chce zawozić tam żadnego bulka z Torunia bo po prostu nie ma takiej potrzeby i nie będe naciągała bez sensu ludzi na eklaracje stałe. Uważam iż powinno się to robić tylko w sytuacji gdy pies weidentnie nie radzi sobie w schronie. Za hotel zapłaciłam z wpłaty jednorazowej chity i chita chciała te pieniążki przeżucić na bulke, która jest na hotelu u marimc ale Pani Danusia sie nie zgodziła i kasa przepada. W zwiążku z tym też poprosiłam o wpłacenie deklaracji za sierpień abym mogła zwrócić chicie jej wpłatę jednorazową, którą chce przekazac na innego bullka w potrzebie.
  15. Pytałyśmy wyraźnie czy na innego bulka można przekazać i wyraźnie na samym początku dostałyśmy ino, że nie. Znaczy bez naszego pytania uprzedzono nas wczoraj na wstępie. P. Danuta stwierdziła, że i tak mało się u niej płaci i takie ma zasady. I tyle.
  16. Niestety nie - chciałyśmy przerzucić ale nie można.
  17. Ja teraz o sprawach przyziemnych czyli o kasie. Proszę bardzo deklarowiczów stałych o wpłacenie za sierpień. Na miejscu okazało się iż "reszty" pieniążków nie można odebrać - czyli płaci się za miesiąc i nie jest ważne czy pisak wychodzi po 2 dniach czy 22 :) Zapłaciłam z deklaracji jednorazowych ale je muszę wszystkie oddać (miały być na kastarację, leczenie, karmę) - no ale to fur birze na siebie jako nowy właściciel :D
  18. Kochani dziś jade po Hektorka z Fur jak wróce porobie do Was przelewy :) Ilon narazie nie chce umieszczać bulków w hotelu bo nie ma takiej potrzeby - te co sa dobrze sobie radzą - trzeba im ogłoszenia robić. Pies Wolny - Ty musisz zdecydować gdzie chcesz poóc - Hektor ma dom wiec nic się nie stało, że nie wpaciłeś :)
  19. Jestem ciotki, wieczorem podeśle 10zł niestety więcej nie dam rady. Poproszę o konto :)
  20. Fur Ty ich nie nakręcaj i mów!! Bo tytulmusze zmienić. Każde pieniążki które wpłyneły w poniedziałek odsylam. Dziękuje wszystkim za tak ogromną pomoc.
  21. Ja też wiem i nie powiem, bo to ktoś inny musi powiedzieć:P
  22. kochane a jakie ja mam mozajke na scianach
  23. Fur nasza wpadła i tyle :) W me ramie może płakać - nasza rola nieraz jest iewdzięczna :)
  24. Kochane ciotki pozwólcie iż będe dziś nieobecna - położyam się o 1 w nocy, wstałam o 3 w nocy - byłam w Piotrkowie tryb i warszawie - po tym wszystkim nie wiem jak sie nazywam. Ehh takie maratony to nie dla mnie.
  25. yhm yhm kochana domyślam się, że rodzice ze zniszczeń się nie cieszą - przepraszam nie wiedziałam, że on ma takie apędy - u nas nie było co niszczyć :(
×
×
  • Create New...