Jump to content
Dogomania

vena&vivi

Members
  • Posts

    2165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vena&vivi

  1. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-A0MaIkgcJaM/Tgok1oYTpyI/AAAAAAAACFI/iu_E2yUCB2I/s640/DSC_8151.NEF.jpg[/IMG] Uwielbiam takie zawinięte uszka :0
  2. no kot atakujący doga:cool3: choć u mnie koty dogom na faflach wiszą:evil_lol: A Promcia baardzo schudła więc teraz wygląda bosko - ona taki mentor jest, każdy psiowaty ja lubi:loveu:
  3. No Promcia przy niej bezpieczna co najwyżej Piegusia paznokcie jej obetnie:evil_lol: ja się jakoś muszę zjawić to dam swoje ręce na testy:placz:
  4. zadzwonię do Ciebie jutro to spokojnie porozmawiamy
  5. jestem u małej, śliczna i starutka jest. postaram się wspomóc w lipcu
  6. vena&vivi

    Barf

    Racja ja mam 4 psy więc wyścigi się zdażją mimo, że żadne nie odważy się innemu podpierdzielić:evil_lol: ja teraz wlasnie je przyzwyczajam i daje jak zaleciłyście te śmierdziuchy ale niestety bez treści pokarmowej bo nie znalazłam.
  7. vena&vivi

    Barf

    No ale z tym trawieniem to też trzeba jakoś psa przyzwyczaić bo ja jak od czasu do czasu psu podałam kość do gryzienia w ramach smaka to wydał niestrawione kawałki bądz wymiotował kawakami kośći.
  8. Znam wątek od początku i chciałabym poznać dalsze losy psa. Jeśli będą jakies informacje prosze o napisanie.
  9. Wystarczy zrobic prt.sc - opuszczam bo jak już wcześniej napisałam na pw odpowiedziałam suchemu aby tu nie zaśmiecać :) więc oczywiście słucham Twoich rozkazów boś Ty włascicielka forum :0 Wiesz nie dla każdego dogomania jest sensem życia
  10. Czyli nasz - a pewna jesteś, że sobie poradzą?/ On nie lubi innych psów i wrócił z dwóch domów. W jednym ugryzł Pana a w drugim nie dogadał się z psem mimo, że były w schronie przez nowy dom razem na spacery wyprowadzane i razem zabrane :D ale w drugim domku nikogo nie pogryzł ale chaarrakter ma chłopak :D
  11. :grin::roflt::roflt::roflt: widzisz Iwa nadal spotykasz nieodpowiedzialnych ludzi mimo, że pozornie chcieli pomóc jednak człowiek to człowiek i jego zawiść zawsze wygra. Kochana teraz już tylko same nawiedzone ciotki zostały a ja do Ciebie przyjadę żebyś sobie na mnie popatrzyła:p tylko nie tak groźnie bo ucieknę:diabloti:
  12. Kurcze jeszcze nie ma - czasu mało. Jeśli ktoś by chciał wspomóc to bardzo proszę :) chciałam go do Ani zawieść. [IMG]http://img824.imageshack.us/img824/9820/dogph.jpg[/IMG]
  13. nie ma u Was nikogo bio nikt ne chce mieć z Wami nic wspólnego, takich ludzi z daleka się omija. Pokazałyście piaskownicę, byahaha. Wyszło właśnie kto z jakich pobudek pomaga i jak szybko rezugnuje. No coż ale im mniej takich osób tym lepiej. Kiście się w swoim gnoju - szkoda tylko, że ciągniecie za soba niewinne psy... p.s Suchy pozwól, że na Twoją personalną wycieczkę odpowiem na pw bo inaczej ten wątek będzie się ciągnąc w nieskończoność - kto ma oczy otwarte zrozumie i wnioski wyciągnie. Ja sobie poobserwuje tylko uważajcie żeby psy się na was na patrzyły :D A zdjęcia poniżej na sztywnym - każde schronisko je stosuje sama łapałam tak agresywne psy :) skuteczne, szybie, bez ryzyka. Różnica polega na tym, że jak juz psa bezpiecznie ulokowałam to łaziłam do niego dzien w dzień i socjalizowałam bez szarpania.
  14. Widocznie mało doinformowana jesteś bo ze 4 osoby z tego wątku przejmowało psy po cudownej resocjalizacji u Funi :) Ja również kończe bo grochem o ścianę.
  15. bez komentarza - licytowac się nie zamierzam. Jeśli według Was tak wygląda resocjalizacja psa, który ma byc potem "normalny". Tylko nie jazgocz, że ludzie się oburzają... Jedna prośba więcej psów nie ratujcie...
  16. fajnie, że mu pomogłaś i jak sama piszesz cierpliwie go do siebie przekonywałaś, bez przymusu itd przy takim psie może to trwać bardzo długo i Funia powinna tak samo cierpliwie go uczyć -podejrzewam, że najpierw przekonac do siebie, żeby jej ufał a później do obroży i smyczy :) Nic na siłę bo teraz i ludz i i smycz jest zła. Serio posłuchajcie Fur - ma pojęcie i chce pomóc. Ktoś napisał, że naskakujemy na Funię - mi to obojętne kto to - jakby tak robiła jakaś moją przyjeciółka tak samo bym reagowała tylko jeszcze bym pojechała i ta smycza w łeb walnęła:diabloti: W człowieku krew się burzy jak widzi takie metody, przekonanie, że są fantastyczne i poklask do nich. p.s jeśli chodzi o Twój drugi wpis -czy to Twoje prywatne forum?? wybacz ale role Ci się pomyliły bo to ja decyduję gdzie piszę.
  17. Przepraszam za pytana ale czasu mało i tak tylko wpadam o zdrowie Tobisia zapytać. I jeszcze czy on szuka domku - znaczy czy ogłoszenia mu robicie czy dożywotnio w hoteliku?? bo ja nawet nie wiem w jakim:oops: Jak dozywotnio to zlecenie stałe na deklarację zrobię.
  18. A Funi dyplom widziałaś bo ja Furciaczek tak :D
  19. To nie bzdury - to nie jest jedyny przypadek jaki znam od Funi i patrze wierz mi baardzo szeroko. Funia dokładnie opisuje co ona robi z psem i jak ten pies na to reaguje - ja nic nie dopisuję, nie wymyślam. To, że z jednym jest ok nie znaczy, że z resztą - Funia pokazuje swój totalny brak wiedzy o psach, o ich zachowaniu itd Zrobicie jak chcecie serio ale przeczytajcie jeszcze raz opis i zastanówcie się co ten pies czuje, jak teraz kojarzy smycz i człowieka.
  20. Jasne - wasz pies - wasza sprawa - dobre podejście. Może Funia już się psów nie boi albo na nią już nie patrzą tak strasznie. Powodzenia - współczucia dla psiaka. Rozumiem, że strachliwe dzieci też byście tak ciągały - niech każda z Was sobie wyobrazi, że ona tak postępuje z Waszym dzieckiem, że Wasze dziecko czegoś panicznie się boi. I to jest właśnie dogomania - zezwolenie na takie zachowania - pies sika, sra pod siebie - pokazuje jak tylko potrafi, że się boi, że dyskonfort a my klaszczemy. Więcej się nie wypowiadam bo tylko zadyma niepotrzebna ale mam nadzieje, że więcej psów tak ratować nie będziecie bo to co się teraz z tym psem dzieje jest gorsze niż ulica.
  21. Niesamowite ceny - ja w Toruniu za swoją prywatna 70kg suke 280zł z kubrakiem i lekami na tydzień :D fakt, że wet mnie zna, leczy wszystkie moje psy i wiem, że potraktował mnie ulgowo.
  22. No coż nieraz człowiek musi się przejechać na hotelu żeby zrozumiał - szkoda tylko, że pies cierpi. Najlepsze jest to, że hotel otwarcie pisze, że męczy psa, że się nie zna - że ma metody rodem z piekła a nikt tego nie widzi. Nie ma sensu was przekonywac bo wiecie lepiej - niestety trzeba poczekać aż same się przekonacie choć po takim opisie już dawno bym go zabierała.
  23. Tak wpadłam bo po hotelu Arktyki tępie takie przypadki i nagłaśniam ale tu się zdziwisz nie Pirania mnie zaprosiła :D Podziel się wiedzą gdzie takich genialnych metod się nauczyłaś??
  24. Funia pogłębiasz w nim lęki - teraz już nie na założoną smycz reaguje histerią a na jej widok - gratuluje. Pies sika pod siebie, sra - pokazuje jak potrafi,że to co robisz jest ****..... a Ty dalej. Rozumiem,że za dużo Milana się naoglądałaś. Powiem szczerze, że jakby to był pies ode mnie to ten Twój hotel z ziemią bym zrównała tak, że ludzie pluszaka by Ci nie oddali pod opiekę. A teraz wszyscy przemyślcie i przeczytajcie co właścicielka hotelu robi Waszemu psu bo to pod znęcanie podpada.
  25. vena&vivi

    Barf

    Widziałam, że as-pol ma te śmierdziuchy ale jeszcze koleżanka wywiad mi zrobi i może taniej się uda. Dzięki za rady - myślę, że w przyszłym tygodniu zaczynamy
×
×
  • Create New...