Jump to content
Dogomania

vena&vivi

Members
  • Posts

    2165
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by vena&vivi

  1. bardzo proszę o pomoc. Jeden pójdzie na ds do mojej sasiadki. Poprawka szczylki maja 8 tyg.
  2. Na pierwsza idziemy i prosimy o wsparcie
  3. Zapraszamy do Remka -dajmy mu szansę :)
  4. W schronisku ciachają wszystkie bulowate, ja robie wizyty jak ktos chce asta ze schronu ale jak taki sie zasiedzi a wiadomo ile psów jest to.... Fur w sumie nie sprawdziłam ile on ma, hmm jak oceniasz?
  5. Rezerwuje post. Ciotki prosimy o wsparcie - ja juz nie wydołam więcej a jeszcze na głowę wziełam sobie 4 szczyle i moje relacje z Przemkiem wygladaj gorzej niż źle. Szczyle koncert zazynają od 3 nad ranem. Ogłoszenia bardzo potrzebne.
  6. lika1771 czy możesz ostatecznie napisać czy jest jakaś decyzja ponieważ pojawiaja się sprzeczne informacje. W jednym poście piszesz, że Kodi nie pójdzie do adopcji w następnym, że na razie nie idzie do adopcji.
  7. On mi jakoś Zygmusia przypomina - nie wygląd ale jego sytuacja. Pamiętam jak z Fur go zabierałyśmy, jak zobaczyłyśmy byłam przekonana, że już za późno, później jak Tz go zanosił do samochodu jak właśnie z ryjka ropa mu leciała. Ehhh Jutro będe rozmawiać - przypomnę mu Zygmusia...
  8. Rozumiem Cię doskonale :( Porozmawiam z Tztem - zawsze wszystkie psy mieliśmy na bdt lub za zwrotem karmy czy leczenia ale częściej my ponosiliśmy koszta i tz zaczął oponować. mam słabość do staruszków. Nie chcę nic obiecywać.
  9. yhm yhm to nie tak źle - gorzej jakby godzinami nadawał. Czy w grę wchodzi pdt?? Niestety o innym nawet nie mam co rozmawiać z Tz po tym jak przy większości psów sami ponosiliśmy wszystkie koszta.
  10. [*] żegnaj gderliwy staruszku - takiego chce Ciebie zapamietać:calus:
  11. Od długiego czasu skacze po staruszkach - ehh jaki on biedny. Coś wiecej wiadomo o tym jego szczekaniu? Znaczy czy on tak od czasu do czasu czy potrafi "godzinami"?
  12. Ania podesłała mi wątek z pytaniem o DT ale mój rozsądek czyli Tz oponuje. Mamy jednego staruszka swojego po amputacji łapy - wiemy jak wiele czasu od nas wymaga a co dopiero jeszcze jeden starszy Pan. Przemkowi już teraz kręgosłup siada bo jak Gravis ma gorszy dzien to go wyniesie na dwór aby się załatwił, do samochodu zawsze wnieść itd. Bede śledzić jego losy i popytam o Dt domowy.
  13. Dziś Fur ma dzwonic do nich i wbijać do glowy, że nie mogą go od siebie uzależnic. Wiemy, że dla nowego domu to trudne bo chciali by mu nieba przychylić a tu niedobre baby każą go co jakiś czas izilować od siebie.
  14. na pewno trzeba ale domek jest z tych "rozumnych" i wiedzą czemu tak jest - znają jego przeszłość - opowiedziałam wiec syn wie, że to dla Miłka trudne.
  15. tez mi się zdaje, że 3 spokojnie tą trasę pokona - wczoraj Fur zrobiłą 700 i nie musiałam jej zmieniać za kółkiem więc 3 kierowców da radę
  16. No masz rację - może komuś pomoże przypadek Gravisa, może ktoś zobaczy, że nawet stare, duże psy sobie radzą bez łapy. Postaram się nagrać jak biega:multi: dziś byliśmy na działce, dogi wystartowały do płotu więc on też do stada należy:evil_lol: i dawaj na trzech z zacieszem na ryjku leciał:p Dla nas to normalne juz - staramy się go traktować normalnie, wiadomo, że coś się pozmieniało ale mogę zapewnić, że Gravis stary pies, ważący 50kg, mający zwyrodnienia w w łapach, mający papuzie dzioby w kręgosłupie radzi sobie na 3 łapach to każdy da radę.
  17. Widzisz różnica polega na tym, że Gravisa od początku wziełam do siebie a nie bawiłam się nim. Nie mieszałam mu w głowie, w tym najgorszym momencie dałam mu spokój, odpoczynek a nie wycieczki po mieście. Wsparcie jasne - fajnie, że sucz ma dom ale nie oznacza to, że jeśli coś mi się nie podoba będe milczała bo nie na tym to polega. Życzę małej powrotu do zdrowia i mam nadzieję, że Twój kot zniesie to dzielnie i w całośći. Daj znać jak się dogadują. Jeśli chodzi o Gravisa to jeśli brakuje Ci tam info zawsze możesz do mnie napisać, zapytać a ja chętnie odpiszę. Nie dzieliłam się ostatnio informacjami bo nie ma czym. Prowadzi normalne, nudne życie. edit. Doczytałam, że kot dostał eksmisję z własnego domu... czyli moje pytanie cofam. Cóż dla mnie zawsze ważniejsze są moje zwierzęta.
  18. Zapiszę sobie bo ciekawa jestem tego egoistycznego traktowania psa. Ciekawe sposoby na dogo się pojawiają. :crazyeye:
  19. Relacji dziś nie ma bo padamy :) ale ogólnie wielki pozytyw dla nowego domu :) baaardzo mili ludzie a co najważniejsze to chłoną wiedzę i rady jakie dała Fur do "obsługi" Miłka :) zdjęcia Fur pewnie jutro wrzuci. Oczywiście nie obyło się bez łez ale my z Fur już tak mamy - raz ona mnie po główce głaszcze raz ja ją.
  20. Znaczy w tą sobotę :0 czeka mnie długa podróż ale w odwiedziny wpadnę do Izyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy
  21. [quote name='a_niusia']:))) rzucanie nazwiskami to jest najlepsza forma reklamy, a nazwisko, ktore zostalo tu rzucone, to tylko galuszka.[/QUOTE] No właśnie a niektórzy nie chcą reklamy - nie potrzebują :D
  22. Jeśli chodzi o naszego to wczoraj się dowiedziałam, że został wyadoptowany
  23. Nie no moje dogi nie przeskocza ale nieraz na działkach są takie małe, że one swoje malusie łebki przełożą:evil_lol: No nieźle wszystko pozajmowane :) nic to na przyszły rok się wybiorę w okolicach maja jak będzie ładny
  24. zaznaczam bo chyba się wybiore :) jeśli nie w wakacje to poza sezonem :) rozumiem, że wielkość psów nie gra roli - jak wysoki jest płot?
×
×
  • Create New...