Jump to content
Dogomania

Ania i Kajber

Members
  • Posts

    1819
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania i Kajber

  1. Miło widziec tak radosną Majeczkę.
  2. Bardzo się martwię losem Gapcia. Wbrew pozorom zima sprzyja bezpieczeństwu bezdomnych psów. Poki zimno, nie "kują" nikogo w oczy. Jak zrobi sie ciaplo i zacznie się kręcić wiecej ludzi może go spotkac coś złego - nie brakuje dziadostwa, ktore np. wracając pijane z dyskoteki bedzie sie chciało zabawić...
  3. Kasa pewnie może byc potrzebna, ale najważniejsza jest osoba, która poświęci dużo czasu i codziennie będzie go rehabilitowała przez ruch.
  4. Mam nadzieję,że dzis wyjaśni się, co z transportem Ozzego.
  5. Będą zdjęcia i mam nadzieję dobre wieści z nowego domku. Najważniejsze, żeby Dziadek dobrze ułożył sobie relacje z nową towarzyszką- trzymajmy za to kciuki. W sumie jest dośc dominujący, a ostatnie 1,5 roku w schronie mieszkał sam. Co prawda kastracja, wiek i dobry charakter sprawiły,że złagodniał. [B][U][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Prosimy jeszcze o dołożenie się do transportu .[/FONT][/SIZE][/COLOR][/U][/B] [B][U][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Przejechaliśmy w sumie ok. 250 km., nie rozliczyłam się jeszcze dokładnie z Panem, oddam mu pieniądze dzisiaj, ale mamy tylko 60 zł.[/FONT][/SIZE][/COLOR][/U][/B] [B][U][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Times New Roman]Może jeszcze ktoś coś dorzuci ?[/FONT][/SIZE][/COLOR][/U][/B]
  6. [quote name='Borówka16']A faktycznie na 1 zdjęciu mu łapki siadają :( Fajnie,że teraz ma chociaż dach nad głową... Coś mało deklaracji ...[/QUOTE] Własnie- ani deklaracji, ani zarezerowanego miejsca w hotelu, a psiak cierpi. Niestety , nie ma hojnych cioteczek owczarkowych ........
  7. Przewiezienie pod Berlin musi być tak zorganizowane, by spotkać Beatę, wioząca psy z Bełchatowa/Piotrkowa i Pabainic i abyY przeładować Ozzego na transport na południe Niemeic-czyli prawdopodobnie sobota 06 marca po południu/wieczorem. No i musimy przewożącemu dostarczyć paszport Ozzego, a będzie go robiła Hania u nas w Łodzi. Hania ma już książeczkę Ozzego,bęzie robiła paszport w tym tyg.
  8. A Gapcio jest taki piękny i taki smutny- samotny, bez pana, bez domu, bez poczucia bezpieczeństwa. Tak bym chciała, by znalazł chćby tymczas....
  9. A Gapcio jest taki piękny i taki smutny- samotny, bez pana, bez domu, bez poczucia bezpieczeństwa. Tak bym chciała, by znalazł chćby tymczas....
  10. Nika, trzebaby albo żarełko z sadolinem, albo kogoś, kto psa ustrzeli. A jak nasz Gapcio? Dobrze chociaz,że ma jedzenie.
  11. Szukamy HOTELIKU/DOMU TYMCZ. i DEKLARACJI dla CZARLIEGO. Moze ten wspanaiły psiak nie jest skazany na smierć w schronie. On zniesie wszystko - ból stawów i inne dolegliwości, byleby tylko byl ktoś , kto codziennie poświęci mu trochę czasu i serca.
  12. Rudolf-Rudi to naprawdę wyjątkowy pies- naprawdę mało widziałam tak przekochanych, słodkich i łagodnych owczarków.
  13. psiaki z Marmurowej często jadą na badania i diagnozę na Janosika, dr. Sieradzki , tel. 426792424, ale nie wiem, czy jest tam EKG ?. Ja polecam całodobową klinikę wet. SOWA, ul. Pietrusińskiego, okolice skrzyżowania Drewnowskiej/Kasprzaka, na tyłach cmentarza na Ogrogowej-tel. 42 612 11 10, dr.Agnieszka Dereczaniuk zajmuje sie kardiologią, mają stronę intern., można sprawdzić: [URL]http://www.lecznica-sowa.pl/page.php?id1=28[/URL] [B][FONT=Tahoma]Przy okazji, Adam, przypominamy sie z przywiezieniem Ozzego [U]na piątek 05 marca[/U] z Gryfowa Śląskiego k. Legnicy do Bełchatowa na transport do Niemiec-[U]BARDZO WAŻNE[/U].[/FONT][/B] [FONT=Times New Roman][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] To ok. 640 km w obie strony, daj ew. znać na PW o kosztach
  14. Dziś Teddy będzie mial kolejną sesję rehabilitacyjna z ciocią Asią....-:).
  15. [quote name='Aska25']Mnie prosze dopisac tez 20 zlotych, czyli juz mamy 60 dyszek ;)[/QUOTE] Dzięki Asiu, moze przy oszcz,ednym transporcie to wystarczy... Mam nadzieję, że już w sobotę będzie raport z nowego domku.
  16. [quote name='gusia0106'] A u Jamora jest miejsce? Bo chyba ostatnio były do niego spore kolejki[/QUOTE] Własnie, moz ewarto by zadzwonić do Jamora i zapisać Czarliego w kolejkę? A może ktoś ma inne pomysły DOMU TYMCZ.?
  17. Nie wiem dokładnie, co w tej chwili z Polareczką, ale jak na warunki schroniskowe nie ma najgorzej- jest w budynku- w gabinecie albo w biurze,a więc nie w boxach ogolnych czy blaszakach. Dzięki temu ma większy kontakt z człowiekiem, trochę lepsze jedzonko- na razie jest jako tako zaopatrzona, ale potrzebuje na pewno domu stałego lub tymczasu.
  18. Transport mamy zamowiony na sobotę, Dziadek jedzie już do domku w Końskiem. Potrzebna deklaracje na transport-jest to w sumie trochę dalej - wobie strony 250 km-ok. 80-90 zł. Deklaracje na transport: Ja-Ania i Kajber 20 zł Ania II 20 zł
  19. Z Szamankiem wszystko w porządku, już ma zdjęte szwy.
  20. CZARLI tylko straszy, pokazuje zęby, ale raczej sie nie rzuca na psy, niemniej tzreba uważać.. Nie wiem, czy są gdzies miejsca w hotelikach dla takiego dużego psa, u Jamora mogą byc rzeczywiście kolejki.. Borówka, a co to za hotelik ten "Jawor"?
  21. Byłoby FAJNIE, GDYBY SIE UDAŁO ZAWIEŚC GO BEZPOŚREDNIO DO DOMKU...
  22. MAM PIERWSZA DELKARACJE DLA CZARLIEGO: PANI IVONNE B. ze Szwajcarii- wirtualna opiekunka Czarliego- 60 zł/m-c P.Tomasz F. z ŁODZI- deklaracja po Ozzym- 50 zł/m-c
  23. W sumie to nie wiem, czy on jest taki stary ima ponad 10 lat, czy moze jest młodszy, tylko zły stan zdrowia i stres schroniskowy go " postarza". Na pewno ma kłopoty z poruszaniem sie jak stary pies. A wiek w schronie ocenic trudno- były przypadki,ze psom wiek zawyżano i były tez, że zaniżano. W sumie na pewno nie jest to pies młody-czy 8 czy 11 lat to dla odwiedzajacych schron i tak z adużo-CZARLI jest raczej bez szans na dom.
  24. [quote name='gusia0106']No jestem ale pomysłu póki co nie mam. Są na wątku jego zdjęcia? Bo mi się chyba nie odświetlają. Fajnie by było, gdyby zebrały się fundusze na umieszczenie go u Jamora. Psy od niego dość szybko znajdują fajne domu i Jamor mógłby z nim popracować. Przysiadanie na tylne łapki to kwestia stawów czy jakiegoś przykurczu?[/QUOTE] Zdjęcia są w 1-SZYM poście, wstawiła Borówka16, ale chyba ze strony schroniska, wiec jak strona chwilowo nie działą, to zdjecia się nie wyświetlają. Trzebaby wrzucic przez Imageschack lub Fotosik. Czarli jest bardzo duży, bardzo piękny-taki typowy, wystawowy owczarek, ale nie czarny podpalany, tylko o o jasnym, żółtawym umaszczeniu. Tez myślę o hotelu u Jamora, bo on kocha owczarki i jest pewność, że choc trochę kazdego dnia z Czarlim popracuje. Czarli ma dużą pasje do pracy, bardzo dobre cechy użytkowe- na pewno na typowe szkolenie jest za stary, ale na zabawę z elementami szkolenia jak najbardziej chętny. Ja jestem zagorzała owczarkarka i moim zdaniem owczarki oprócz standardowych spacerów potrzebują właśnie zabawy i pracy-Jamor to zapewnia swoim psom. Co do stawów to nie wiem, może rzeczywiście jest to jakis przykurcz-Czarli ma też dziwnie zakręcony ogon, jak u akity, co wygląda na skutek jakiegioś urazu. No i wydaje mi sie,że ma jednak wiecej lat . niz to 7-8, które dali mu w schronie.
×
×
  • Create New...