-
Posts
1819 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania i Kajber
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
Ania i Kajber replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam za "to Brzyście", wiem od p.Tereski Borcz, że to bardzo fajny i dobry hotelik. Kreon wysłany. -
NIESTETY, CZARLI traci DS. Nie wie, czy CZARLI to przeżyje. Państwo nie potrafili jakoś przeciwstawić się sąsiadom, ponoć wszyscy są juz na nich obrażeni i mówią,że śmierdzi nawet gdy przechodzą z Czarlim korytarzem. Cóż, nie rozumiem tej sytuacji, niemniej jednak musimy CZARLIEGO zabrać. P.TERESKA BORCZ ma dla niego miejsce w Obornikach Śląskich, 300 zł /m-c +100 zł Karma. BORÓWKA, musimy zmienić tytuł i wznowić zbieranie deklaracji.
-
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
Ania i Kajber replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko dajcie jakiś adres do tego Brzyścia. -
MAJA - ONkowata sunia już zdrowka! Już w domku :)
Ania i Kajber replied to gusia0106's topic in Już w nowym domu
Kochana i piękna Majeczka, jakże się ona zmieniła od czasów schroniska...... Może jednak dopisać, ze jest to On-ka drobna, filigranowa ,wtedy nie będzie obaw, ze za duża do mieszkania. Choć z drugiej strony, jeśli uważacie, że dla niej lepszy dom z ogrodem, to moze bez znaczenia. -
A mój Kajber jada zwykłego Royal Canina dla ON-ków, tylko przed dostaje tabl. Kreonu 25000 i jest bez problemów.
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
Ania i Kajber replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Bianka i Agis są przepiękne. -
Odszedl Barni:(zostal tylko smutek:(zegnaj Piesku:(
Ania i Kajber replied to DORA1020's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też mogę podesłąć opakowanie Esentiale i opakowanie 50 tabl. Kreonu 25000 lub 50 tabl. Kreonu 10000, za darmo, bo mam zapas. Więc zamiast wydawac forsę w aptece, to mozna wesprzeć jednorazowo innego potrzebującego ON-ka. Dajcie znać z adresem na pw., jak bedzie potrzeba. I w ogóle nie opłaca sie kupowac bez recepty małych opakowań 20 TABL. Kreonu.,bo dużo taniej wychodzi kupowąc na receptę opakowanie 50 tabl. -
KORNEK 8 latek porzucony przez najbliższych ... ma dom
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='Borówka16']Co tak cicho tutaj ? :roll: Jak tam u Kornelka ?[/QUOTE] Kornelek bez zmian- siedzi w swojej budzie, lubi być głaskany i miziany, ale dać sie odpiać od budy- o co to, to nie..... -
Znaleziona labradorka w ciąży, wróciła do właściciela ! :)
Ania i Kajber replied to nika28's topic in Już w nowym domu
Jeżeli jest w ciąży, to nie wiem, czy nie lepiej dac znać do schronu- po kwarantannie konieczna sterylka aborcyjna, bo za chwilę zamiast jednego, będzie 7-8 problemów. No chyba, że dogomanaicy na taką sterylkę sami uzbierają...... -
Śliczny Trymer, może ma słabą trzustkę, jak wiekszość owczarków. Jakby był potrzebny Kreon, to mój Kajber sie moze z Trymerem podzielić.
-
ONka Bianka czyli Lara :) już w kochającym domu :-))
Ania i Kajber replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
[quote name='czarna anda']- zadko sie zdarza sytacja kiedy pies z suka maja ochote sie zagryzc - jak swiat swiatem ja sie z tym spotkalam raz w zyciu ale pies byl stukniety [/QUOTE] Takie sytuacje, że pies atakuje suke lub suka psa- i to niezaleznie od tego, ktore jest rezydentem, a ktore nowo wprowadzone, zdażają się bardzo często- to zależy od charakteru psow, nie tylko od płci- i to zarówno w schroniskowym kojcu, jak i w domu. Wiele osob, które biorą dla swojego psa osobnika przeciwnej pci z eschronu musi a potem wiele miesiecy je izolować, zakładac kagańce i nieraz dopierio po pol roku udaje się ze osiągnąć kompromis. No i generalnie - smycze, przywiazania wywołują w dominujacych psach postawę obrony terytorium i opiekuna- nieraz psy luzem i bez ingerencji człowieka lepiej sie dogadają. -
Stary OZZY, w drodze do Kiku, czekamy na wiesci :!!!!!
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
Kurde, nie wiem, jak bylo ustalane, bo załatwiała Aska25, której chwilowo nie ma. Nam też oddali pieniadze za badania Ozzego dopiero teraz w maju, ale na podst. faktur od weta , ktore daliśmy im w lutym. Nie wiem, czy nie powinny byc jakieś rachunki za paliwo? W każdym razie spróbuję sie zorientować. -
Jak dobrze. Kurde, załóżcie mu i obrożę i kolczatkę i zapnijcie to jedna smyczą. I dobre byłyby też szelki.....
-
Coś przeczuwałam ,że tak będzie..... Może zrobić plakaty z inf.,że jest poszukiwany i ze jest dla niego tymzcasowe schronienie- porozwiesac po mieście i u wetów. I jednak powiedziec w straży miejskiej jaka jest sytuacja, moze jak będą mieli o nim zgłoszenie, to dazda znać. Mozna im argumentowac,że jak Kasia go złapie ,to korzystne i dla psa idal gminy- jak sie z nimi spokojnie poroamawia, to pewnie zgodzą sie pomóc
-
No własnie, pieniązki.. W przypadku psa z ulicy jest problem, ze trzeba go najpierw gdzies umieścić, a potem zbierać forsę, bo w przeciwnym razie psa moze już potem nie być..... I takie miejsce, któe przyjmie ARESA ( tak go nazwałam) -i poczeka na pieniądze potrzebne.
-
[quote name='gusia0106'] Ja trafi do schronu to pewnie pójdzie na łańcuch albo do pseudo. Jak wielu przed nim i wielu po nim... Jest bardzo w typie rasy. Za bardzo. To potencjalnie niebezpieczne niestety.[/QUOTE] Ciekawe, pod jaki schron "podlega" Pułtusk? Bo może jak pod dobry, tam gdzie są wolontariuszki, to przetrzymac go w nim parę dni, w tym czasie coś zorganizować, a potem zabrac juz wykastrowanego? A swoja droga, ciekawe dlaczego nie wszystkie gminy i podległe im schroniska realizują ustawowy obowiazek zapobiegania bezdomności i wydają psy, szczegolnie w typie rasy bez kastracji/sterylizacji?
-
[quote name='karusiap']witam. Zglosila sie do mnie znajoma osoby,ktora adoptowala ode mnie psa. Zakochala sie w suni z lodzkiego schroniska. Niestety nie moze po nia pojechac.Szuka kogos kto dowiozl by sunie gdzies w poblize oczywiscie za zwrot kosztow.Czy ktos moglby pomoc?[/QUOTE] Psiaki odpłatnie chętnie wozi Adam, nazwa użytkownika: papatkiole. Możesz Go spytac na pw. Tylko pamiętajcie przed podróżą dopełnić formalności z zarezerwowaniem ,sterylką itd.
-
[QUOTE=anovip1;14682292[B][[B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][IMG]http://images42.fotosik.pl/206/3bd134672cb436d3.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=4][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][COLOR=red]PROSZĘ O POMOC W SZUKANIU SARY[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][COLOR=red][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][COLOR=red]CZY KTOŚ WIDZIAŁ SUNIĘ ?[/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER] [LEFT][B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3]Kontakt telefoniczny:[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3] 506 - 037 - 350[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3] 501 - 783 - 927[/SIZE][/FONT][/B] [B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=3] 886 - 303 - 309[/SIZE][/FONT][/B][/LEFT] [CENTER][B][FONT=Palatino Linotype][SIZE=5][COLOR=#ff0000][/COLOR][/SIZE][/FONT][/B] [/CENTER][/QUOTE] Jak pokazuje doświadczenie, sunia pewnie błąka sie w okolicy swojego domku, ulewa i wichura ja przeraża, wiec , gdzieś sie chowa. Może pokaże się, jak deszcz ustanie. POTRZEBNA POMOC.
-
Niby ON 6 miesięczny powykręcane łapki 5 kg :(MA DOM
Ania i Kajber replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Fajnie by było , żęby szczeniak jak najszybciej pojechał do DT. Kto wie, moze jeszcze wyrośnie na pięknego, dorodnego ON-ka. Czy maluszek ma jakies imię? Cioteczki, a my w Łodzi w schronie mamy takiego 9 miesięcznego szczeniaka On-ka, ktory został strasznie pogryziony, łącznie z rozerwaniem gardła . To było już miesiac temu, ON-ek długo walczył o życie w szpitaliku, teraz już jest na prostej. Jak tylko będzie zgoda weterynarzy na wyprowadzenie go choc na chwilę, zrobie zdjęcia i założę wątek. Mam nadzieję, ze pomożecie wtedy znaleźć temu zmasakrowanemu psiemu dziecku deklaracje i DT. -
RUDOLF 8-letni onek z łodzkiego schronu-już w świetnym DS.
Ania i Kajber replied to Aska25's topic in Już w nowym domu
[quote name='Borówka16']Aniu ,a te psiaki znasz ? Może jakiegoś z nich by wyciągnąć ? [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4628[/url] [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4615[/url] [url]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=3486[/url] Ten to Dakar normalnie...[/QUOTE] W sumie to Bary jest najbardziej potrzebujący, bo boi się, nie daje się odpiąć od budy, nie ma żadnych szans. No i jest już długo. Nuka i Szanta są na razie dość krótko, obie bardzo biedne. Szanta też na poczatku była dość tchórzliwa, ale teraz coraz lepiej daje sobie radę,a jest b. ładna, więc myśle, ze w końcu znajdzie dom. A o Nukę muszę zapytać w gabinecie, czy wymaga leczenia skóry.