Jump to content
Dogomania

Ninka

Deleted
  • Posts

    1379
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ninka

  1. [quote name='Saint']Nina.. Przepraszam bardzo, ale teraz to już przesadzasz. Wychodząc z propozycją wyciągnięcia ze schronu Saby stwarzasz zagrożenie dla osoby, która tego psa będzie miała. Wiesz w ogóle jak wyglądała historia tego psa? Wiesz co się stało, gdy już raz ją wyadoptowano? Nie odpowiadaj, wiem że nie wiesz. Gdybyś wiedziała - w życiu byś jej tutaj nie pokazywała. Naprawdę - trochę rozsądku w tym, co robisz, bo takie hurra-optymistyczne pomaganie jest dobre na krótkim dystansie. Na długim zawsze cierpią na tym psy. [B][COLOR=Green][/COLOR][/B][/QUOTE] Zaskocze Cie wiem. Czy w takim razie Twoim zdaniem powinna do konca zycia zyc w schronisku, czy tez powinno sie ja uspic? Bo 3 opcje jak widze odrzuciles.
  2. [quote name='ania z poznania']Ninka, wyślij mi numer konta, ok?[/QUOTE] I tak, i nie :evil_lol: Nie mam pod opieka zadnego psiaka z tego watku, napisz komu chcialabys pomoc i do tej osoby pieniazki. Dobrze?
  3. [quote name='Paulina_mickey']Ja bym chyba jednak nie "sprzedawała" go jako bernardyna. Bardziej jako moskiewskiego stróżującego. :oops:[/QUOTE] Kiedy dziewczyny, ktore go widzialy nie dopatrzyly sie nic moskiewskiego...:roll:
  4. To spojrzenie zagubionej sarny...:-(
  5. Zrobilam swoje pierwsze w zyciu allegro!!!!! [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=802559169]2-3letni BERNARDYN szuka kochajacego domu (802559169) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Wiem, wiem jak ktos umie lepsze-zapraszam!!! Ps. Jak ja mam im zaplacici te 15groszy?:roll:
  6. [quote name='kanna']dzięki za te zdjęcia.....im więcej tym lepiej....a w typie wyżełkowatych jakieś są?[/QUOTE] Jest jedna sunia w typie, czarna w biale latki, dlugowlosa-to wyzel bedzie..?:roll:
  7. [quote name='MonikaP']Wiesz co, Nino, jesteś po prostu [B]nieodpowiedzialna.[/B] Wyciągasz psy w ilościach hurtowych, nie mając [B]żadnego[/B] pomysłu na ich przyszłość, na to, skąd weźmiesz dla nich pieniądze. Zdaje się, że już jeden pies (z innego wątku) wraca z tego powodu do schroniska. Tutaj, zamiast dokładnie przemyśleć i zaplanować opiekę nad psami, które już opuściły schronisko, pokazujesz zdjęcia kolejnych. To jakieś bicie rekordów? Praca na akord? Nie ma co. [B]Pełen profesjonalizm[/B].[/QUOTE] W odroznieniu od Ciebie robie cos dla tych psow, a nie siedze i nie bije piany.
  8. [quote name='MonikaP']Czy Ty nie rozumiesz, że bierzesz na siebie odpowiedzialność za zdrowie i życie osób, które teraz się nim zajmują???? Jak mam to jeszcze dobitniej wyrazić???? Nie interesuje Cię, w jaki sposób Gusia go wykąpie? Jak wyjdzie z nim do sikania? Jak go zawiezie do weterynarza? Jak zostawi samego w domu, jeśli będzie musiała wyjść? Piszesz, że Gusia wie, co robi, mysza1 to potwierdza, ale.....naprawdę nie czujesz niepokoju? To nie jest jamniczek, którego w razie czego można trzepnąć gazetą, czy strząsnąć z rękawa lub nogawki.[/QUOTE] Nie pomagasz-to przynajmniej nie przeszkadzaj.
  9. [quote name='MonikaP']To może należałoby [B]najpierw[/B] psa choć trochę poznać i nawiązać z nim kontakt, a [B]potem[/B] szukać mu domu tymczasowego?[/QUOTE] Dla tego psa nie bylo juz potem. I tak dziwne, ze tyle tam siedzial. Chyba tylko dlatego, ze schodzil ludziom z drogi i nikomu nie chcialo sie nim zajac...
  10. [quote name='mysza 1']Ja się martwię i to na poważnie. Wpakowałam Gusię w ten kanał i teraz mam okropne wyrzuty sumienia. Pociesza mnie duże doświadczenie i opanowanie Gusi ale i tak się martwię. Straszne, że nikt nie powiedział, że onek jest takim dzikusem, [B]to nie w porządku.[/B][/QUOTE] Nikt nie wiedzial, ze on taki dziki!!! W schronie siedzial w piwnicy na swoim poslaniu, przychodzil i odchodzil od czlowieka. Wygladal na psa bojacego sie kontaktu z czlowiekiem. Nikt go nigdy z tej piwnicy nie wyprowadzal!!!
  11. Przegladam swoja galerie. znalazlam sunie, ktorej szukalam. Saba 3-4lata, szczeka i pokazuje zeby, wyglada groznie! Byla bita-trzeba przy niej uwazac na ruchy. Suni miejsce jest na korytarzu. Spacery zdarzaja sie bardzo sporadycznie...jest lagodna dla kotow!!!! [SIZE=4]jesli jej nie wyciagniemy-spedzi tam reszte swoich dni (krotsza, badz dluzsza...).[/SIZE] [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/7271/p1020190.jpg[/IMG] [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/2495/p1020189p.jpg[/IMG]
  12. Starszy pies [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/466/p1020259jwk.jpg[/IMG] Mlody pies [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/8015/p1020247z.jpg[/IMG]
  13. [quote name='MonikaP']A czy nikt z Was nie martwi się o [B]bezpieczeństwo[/B] Gusi?[/QUOTE] Ten pies nikogo nie ugryzl. Jest przerazony, a widzialam Gusie jak sie z nim oswajala-wie co robi.
  14. Labkowa sunia-przeurocza!!! [IMG]http://img214.imageshack.us/img214/6356/p1020282.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/7288/p1020281.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/1867/p1020279k.jpg[/IMG]
  15. [quote name='gusia0106']Dobra, to mam problem. Dziewczyna od szczeniaka miała go zabrać jutro rano, a okazało się, że może go wziąć późną nocą albo wczesnym rankiem w poniedziałek, a ONek (cholera..muszę mu jakieś imię wymyślić...) rzuca się na małą. Nie ostrzegawczo, agresywnie. Jak ją dorwie - zabije. Możliwości izolowania mam ograniczone. Mała siedzi w łazience, ale nie wiem czy jak wyjdę to on sobie np. drzwi nie otworzy.... Zjadł puszkę małą pasztetu i parówkę. Ale leży w jednym miejscu i kuli się cały na mój widok. O dotyku nie wspomnę. A muszę go dziś wykąpać. I niech nikt nawet nie mówi, że nie. Smród jest taki, że sądzę, że mu ulży po kąpieli. A już mi na pewno ;) Tylko co w tym czasie zrobić z małym. Wstawię później zdjęcia z podróży.[/QUOTE] Kurcze przepraszam, bo to dziewczyna ode mnie:oops: Mysle jak pomoc...
  16. Sliczna, mloda sunia [IMG]http://img213.imageshack.us/img213/3448/p1020361.jpg[/IMG]
  17. wszystkie aktualne info na pierwszej stronie. jak cos po..mylilam, prosze pisac:cool1:
  18. [quote name='Paulina87']A może SchronTeam przejmie wątek :evil_lol:[/QUOTE] TAK !!! TAK !!! TAK !!! :diabloti:
  19. [quote name='_ogonek_']tekst: [I]Kiedyś przeżywał koszmar w schroniskowym boksie. Zamknięty za kratami na ograniczonej przestrzeni cierpiał... Pośród tylu żalów i psich płaczów otrzymał metkę "agresora". Nikogo nie interesował jego los. Wszyscy go mijali. No bo po co zaopiekować się dużym złym bernardynem? Ale czy to jego wina, że "przyjaciel" (jakim niby jest człowiek) uznał, iż musi go przyczepić do żelaznego łańcucha i budy? Że uznał, iż ten pies jest mu już niepotrzebny? Remik to cudnej urody 3-letni bernardyn. Jest naprawdę cudownym psem, może być jeszcze lepszy jeżeli pomożemy utrzymać go w hotelu lub znajdziemy mu azyl u osoby o wielkim sercu. Jeżeli nie utrzymamy go w hotelu lub nie znajdzie się dobra dusza w tym tygodniu Remik wróci do koszmaru...[/I][/QUOTE] Sama nie wiem, moze cos wiecej o charakterze..:roll: I czy moglby ktos mu allegro machnac...? Ja siedze i siedze i siedze i KUPA:-(
  20. [quote name='andzia69'][SIZE=1]Gisellka - a tak się poreklamuję - niech wszyscy wiedzą z kim mają do czynienia[/SIZE] Co z transportem do Szczecinka? ech...nie mam za bardzo z czego juz dokładać...ale dołożę choć 100 do niego:oops:[/QUOTE] Aniu kochana!! dziekuje Ci serdecznie!! jak sie pojawi izabelka, poda konto!! Btw. Nie moge sie doczekac, by zobaczyc ten slawny schron!!!:diabloti:
  21. [quote name='chita']no widzialam i wlasnie dlatego pytam bo trzeba sie przez caly watek przedzierac ....[/QUOTE] no to teraz czekamy na chetnego i robiemy deal:evil_lol:
  22. [quote name='andzia69']znaczy, ze do Danusi oprócz szczylków moze jechac jeszcze jedne psiak???:crazyeye: matko...pogubiłam się:oops: Gusiu - ja pisałam wcześniej, ze jak dla mnie to nie staruszek ten onkowaty psiak...boshe...on taki biedny:-( Clo - a pytałaś Pati odnośnie hoteliku w razie co? nie PatiC - to transport, tylko Pati:cool3:[/QUOTE] mariamc powiedziala, ze ewentualnie, jak tak sie zdarzy, ze jeden pies mialby zostac, to moze wziac 5. tylko nie wiem, czy nie zostawic sobie u niej 'otwartej furtki' dla psa w naprawde ciezkim stanie!!! mala jest juz duze zainteresowanie!
  23. [quote name='clo']ok no to szukamy tranposrtu dla lilu...do giselle chyba..albo kasy na platny transport przez pati c...kurcze no tragedia ale jest swiatelko w tunelu..giselle gdzie mieszkasz dokladnie?[/QUOTE] Albo mi sie w oczach mnozy albo mamy jedno wolne miejsce u mariamc...:roll:
  24. [quote name='gusia0106']Siemano Tak naszybko, więcej jak ogarnę psy i siebie. Nie jest dobrze. Powiedziałabym nawet, że jest słabo. ONek to DZIKI pies. On nie jest zalękniony, on nie jest przerażony, on nie jest bojaźliwy TO DZIKI PIES! Nienawidzi ludzkiego dotyku, smyczy, obroży, jazdy samochodem... Jego stan też pozostawia wiele do życzenia... To co zobaczyłam na szybko: [LIST] [*]strasznie chudy, masakrycznie, skóra i kości [*]nużyca albo grzybica - nie wiem, nie jestem specjalistą [*]pazury na bocznych tylnych palcach wrośnięte w łapy [*]coś z siusiakiem nie tak - nie wiem co, w najlepszym przypadku zapalnie w najgorszym jakiś guz [*]zarobaczony (widziałam kupala) [/LIST] Acha, dementuję plotkę jakby to był stary pies. On jest młody - popatrzę w zęby jak już da się dotknąć. Na moje oko max 3 lata. Jedzenia ani picia nawet nie tknął. Szczyl w porzo. Żre i pije za trzech. Morde piłuje w łazience. Moim zdaniem jest ok - brak objawów wirusówek, stan ogólny jak na moje oko dobry. Widziałam amstawkę, która ma iść do doddy (w sensie do Radomia ;) ) Maskara...Chudość to jedno, ale rany i odparzenia od moczy na tylnych łapach to drugie. No i nużyca jak dla mnie dość mocno rozwinięta. Tam w piwnicy jest jeszcze Rotek. Podobno ma iść do domu do Niemiec. Nie wiem czy to prawda. Myślę, że jeśli nie pójdzie albo się go nie zabierze, przed nim max tydzień życia... Na ONka będą potrzebne pieniądze. Dużo pieniędzy. Bardzo dużo.[/QUOTE] Wrzuce na pierwsza. Ciesze sie, ze dojechalas cala i zdrowa!!!
×
×
  • Create New...