Ninka
Deleted-
Posts
1379 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ninka
-
Młodziutka amstaffka, potrzebne deklaracje na hotel!!!!
Ninka replied to ania z poznania's topic in Już w nowym domu
[quote name='mariamc']dziewczyny,jest ciężko:shake: Pan wziął urlop na tydzień,aby zająć się Roxą-Kredką. Zostawiona na 2h,zjadła drzwi. Załatwia się w domu, kłapie na nich zębami. Pani zaczyna się bać, po południu spotykają się z naszym Piotrem. Nie chcą jej oddawać,chcą ją wychowywać ale zapowiada się ciężka praca. trzymać kciuki:placz:[/QUOTE] Podtrzymuje sugestie odnosnie klatki, u mnie w domu rowniez drzwi zjadla, i zabrala sie za linoleum. A wszystko to w 15min!!! Pozniej przegryzla smycz, na ktorej ja uwiazalam, zeby ogarnac szkody... zycze wytrwalosci!!! to madry psiak, musi po prostu znalezc swoje miejsce w stadzie, i dokladnie wiedziec, co jej wolno, a czego nie. -
Remik spędzi Święta w SWOIM DOMU!!! DZIĘKI WAM!!!!!!
Ninka replied to jola_li's topic in Już w nowym domu
[quote name='ladygab']akcja super, dawno mnie tu nie bylo, nie udzielalam sie, a na maila dostalam widomosc ze cos do mnie przyszlo:loveu:, podoba mi sie pomysl bardzo. poprosilam juz o dane do przelewu, zbyt duza kwota niestety nie moge pomoc:-(, ale kazdy gorsz sie liczy;)[/QUOTE] DZiekujemy bardzo serdecznie!!! :loveu::loveu::loveu: Juz wysylam PW!! -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Strasznie sie ciesze, ze z maluchami lepiej!!!:loveu: -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mala_czarna']Ninka, weź usiądź na chwilkę, ochłoń i pomyśl logicznie!! Skoro nie jesteś organizatorką tej "wielkiej akcji", to po kiego chromolonego grzyba stawiasz wszystkich na nogi i w poście założycielskim, czerwonymi, krowiastymi literami piszesz, że zwracasz się o pomoc??[/QUOTE] Zwracam sie o pomoc dla psow, nie dla siebie... -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='grzybkowa']jesli nie zrobie testu to po jakim czasie moge byc pewna ze szczenior nie jest chory? (mam na mysli jesli nie ma zadnych objawow)[/QUOTE] Okres inkubacji wirusa wynosi 2 do 3tygodni. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kostek']parwo mozna zbadac testem ale niestety nie jest on w 100% pewny...dziewczyny pisaly ze jest to koszt ok 100-150zl[/QUOTE] Rozmawialam z weterynarzem, test u nich w klinice jest do kupienia za 50zl. Ale to juz jest z marza, czyli pewnie mozna kupic taniej. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
cyt. str.17 ".ehhh szczeniorek z serduszkiem i ten drugi gdyby ktos sie zgodzil przetrzymac...to za tydzien napewno beda dla nich miejsca jednego moze uda mi sie wziac a drugi do amstafki..." str.16 i czy ktos molgby przetrzymac szczeniorka z serduszkiem?przez jakies 9dni?prosze..w warszawie to tez by jutro pojechal... W/w odnosnie szczeniakow u max45 + kilka prosb o zalozenie im watku, jako ze jest DT i wie o nich najwiecej. Jak juz wczeniej pisalam, moge odpowiadac tylko za siebie. Odnosnie kasy: mysza1 wielokrotnie zapewniala na watku, ze ja zorganizuje. Ja zobowiazalam sie wyciagnac psy ze schronu. Zapewnic jednemu DT, drugiemu DS. //Prosze o nie nazywanie mnie organizatorka wielkiej akcji, i nie przypisywanie braku zaslug, ktorych nigdy nie zobowiazalam sie podjac. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='grzybkowa']uff, przebrnelam pobieznie przez watek... ogolnie to makabra ze niewinne stworzenia żyja i umieraja w takich warunkach...:-( do tego tak niewiele ludzi dostrzega wogole ten dramat,a jeszcze mniej czynnie pomaga (a nawet ci zamiast sie zgrac to sie kloca ). jest u mnie na dt szczeniak z tego miejsca, Ninka dala mi znac o chorobie wiec jutro ide go przebadac(mimo ze przed przyjsciem do mnie widzial go wet). psiak jest u mnie od zeszlego czwartku(czyli 5 dni) i na razie jest w bardzo dobrym stanie(jakkolwiek na drugi dzien mial sraczke, ale juz jest ok)... moze mi ktos powiedziec czego mam sie spodziewac? co zaleci wet jesli po psiaku nie widac choroby ?[/QUOTE] Dostanie szczepionke albo surowice. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']może nie czekaj tak jak ze szczeniakami tylko od razu idź do lekarza-szkoda psa[/QUOTE] Ja poczekam, az beda zygac i miec biegunke, potem jeszcze chwile, az sie odwodnia, nastepne kilka godzin, az zesztywnieja, mysle, ze wtedy bedzie odpowiednia pora na wizyte u weta:diabloti: -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
Kuzwa, trzymam kciuki za Onki!!!!:-( A z innej beczki jedna z moich sun wymiotowala:placz: -
[quote name='Neigh']Nie, nie mogę. Bo ja mieszkam pod Serockiem, a szczeniaki są w zachodniopomorskim. Wiem tyle ile usłyszałam przez tel... Wiem też, ze dobrze ze trafiło na super miejsce, super osobę, super warunki' Jak sobie pomyślę, co by było, gdyby wylądowały np. w jakimś przytulisku, bez takich sterylnych warunków....to mi się słabo robi. Pomagając trzeba myśleć.......czasem niestety brutalnie - ale zawsze logicznie. Po przejściu panleukopenii w moim domu, przez ponad 8 miesięcy nie pojawiałam się w schronie..... nie karmiłam piwnicznych kotów.A wiesz czemu? Ze strachu.......ze zrobię krzywdę. Wszystkie podkłady, strzykawki......ba zawartość kuwety woziłam do weta. Tajdzi świadkiem - celem utylizacji. Bo wyrzucenie tego na śmietnik.....to setki kocich istnień. Pomagać trzeba umieć.[/QUOTE] Uwazam, ze pomoglam tym psom. W schronisku, by umarly. Ty zas nie chcesz podzielic sie ze mna z istotna informacja na temat ich zdrowia. Dobrze, dowiem sie rano.
-
[quote name='mysza 1']Szczerze powiem, ze nie wiem czy starsze nie łapią. Mówisz, że nie? Nawet jeśli nigdy nie był szczepiony? Bo że dla maluchów dramat to dobrze wiem... To małe cuś jest u jakiejś panny w wawie ale nie wiem czy rozgarniętej, obstawiam, że nie bardzo. Ależ ja dzisiaj jestem:diabloti:[/QUOTE] Ty chyba probujesz byc zabawna.. :cool1: Szczeniak idzie jutro do weta, wie o parwo.
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Aha, jakiś facet pomógł, bo byłoby krucho. Taka niespodzianka dla wszystkich. Smutne.[/QUOTE] Pomogl pracownik schroniska. Gdybys byla, to bys wiedziala. Moze zajmiesz sie organizowaniem tych obiecanych pieniedzy? Potrzebne sa na surowice/osocze/ cokolwiek co powinny dostac maluchy jak najszybciej!!! -
[quote name='Neigh']Na którą Kochana? Na którą? ps. o parwo myślisz? Danka jak z nią rozmawiałam - to rozstawiała kroplówki i ustalała dyżury przy szczeniorach.......jedno zdaje się od razu dośpili....[/QUOTE] Mozesz napisac, o ktorej z nia rozmawialas, i ktorego psa uspili? Jak wychodzilysmy ze schronu, wszystkie byly nawodnione, ladnie jadly i pily, oraz smacznie spaly w klatkach...:roll:
-
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']Bo parwo na 100% stwierdza się właśnie sekcją, a przedtem mówi się głównie o "podejrzeniu", ale to nie znaczy, że się nie leczy.[/QUOTE] No i podejrzenie bylo, i wszyscy o tym wiedzieli. Ja osobiscie mialam nadzieje, ze sie nie potwierdzi. Mariamc specjalnie sie na taka ewentualnosc przygotowala. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint'][B]mysza1[/B] - nie, nie mam nic wspólnego z akcją łapania ONka, choć cały dzień trzymaliśmy kciuki, żeby się udało ;) [B]Ninko[/B] - przecież wiesz, że wystarczyło słowo, a byśmy pomogli.. miałabyś wtedy w sobotę w schronie dwie osoby (max45 i mnie), które coś tam o zachowaniach psów potrafią powiedzieć (może udałoby się coś więcej wspólnie ustalić na temat zachowania ONka? może wspólnie wymyślilibyśmy jakiś plan działania, żeby go oswoić, przekazać jakieś rady?), plus przyszłą lekarz weterynarii, która nie pomyliłaby robaków z parwowirozą.[/QUOTE] Ja mysle, ze Gusia, ktora rowniez tam byla, bardzo dobrze zna sie na zachowaniu psow. A aktualny lekarz weterynarii, ktory je badal u mariamc stwierdzil parwo dopiero po sekcji. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']To rozgrywaj, Nino, możliwie jak najszybciej. Bo surowicę powinno się podać w ciągu 48 godzin od wystąpienia objawów, a z hurtowni w ciągu godziny tego nie otrzymasz. I trzeba ją transportować w niskiej temperaturze. Plus może skontaktuj się z wetem co do tego osocza, o którym pisała Kostek - ale jak je "zorganizować", nie mam pojęcia i nigdy go nie "używałam", wolę pisać o tym, z czym mam (pozytywne) doświadczenia.[/QUOTE] Ide jutro skonsultowac to z zaufanym weterynarzem. Wet u mariamc podawala cos na odpornosc, odrobaczyla. Czyli 3 rozne opinie... -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='chita']Jak na dzis mozna Gusi pomoc? zbieramy na karme, leczenie?[/QUOTE] Dokladnie tak, jak piszesz.. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint']Ninko, chodzi Ci o to, że nie wypowiadamy się o tej sobotniej akcji? Po prostu nie chcemy robić zamętu ;) Jeśli jednak chcesz - z chęcią mogę się wypowiedzieć, wyrazić swoje zdanie, oraz to, jak ja bym to widział - aczkolwiek to już chyba tak odnośnie planowania takich akcji w przyszłości - bo teraz to już chyba byłoby dolewanie oliwy do ognia ;)[/QUOTE] Kuba, mnie najbardziej interesuje Twoja wiedza o psach przebywajacych w schronie. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='MonikaP']No dobra, wszyscy tu na siebie krzyczą, ale rozumiem, że, Ninko, już masz zrobiony plan, kto potrzebuje ile surowicy i jak można ją rozdzielić pomiędzy psy, jeśli mieszkają w miarę blisko siebie? Nieśmiało przypominam o linku, który podałam, może się przydać. A to, co mysza napisała w którymś z postów o założeniu tym małym czytelnego wątku, jest jak najbardziej zasadne. Wtedy przyciągnęłabyś więcej chętnych do pomocy, byłby odnośnik do ewentualnych bazarków itp., a przede wszystkim mogłabyś zrobić "przegląd" sytuacji i określić, ile psów było, ile padło i w jakim stanie jest reszta.[/QUOTE] Potrzebna jest surowica dla 4szczeniakow u mariamc, oraz 3 w Poznaniu. Logistycznie da to sie spokojnie rozegrac. Dziewczyna od mariamc ma zalozyc maluchom watek, bo bedzie wiedziala najwiecej o ich stanie. Maluchy u max45 mialy duze szanse na DS, teraz trzeba bedzie poczekac. Ale rowniez czekam na zdjecia i watek powstanie. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Saint']Oj[B] mysza [/B]no.. ale nie uogólniajmy aż tak, co? Są tu ludzie, którzy mają przysłowiowy łeb na karku :eviltong:;)[/QUOTE] I na temat psow przebywajacych w schronie nie wypowiadaja sie wcale. -
ONek, astka, SZCZENIAKI, i inne-DAJ IM SZANSE NA NOWE ZYCIE
Ninka replied to Ninka's topic in Już w nowym domu
[quote name='mysza 1']Jeśli chodzi o ścisłośc, to moze mariamc je uratuje. I Izabela, bo zaoferowała transport. Nie przeceniaj wagi Twojego towarzystwa w podróży.[/QUOTE] Nie odczuwam potrzeby dowartosciowywania sie. Wystarczy mi fakt, ze gdyby nie ja-wszystkie by tam umarly, a tak czuje sie dobrze, gdyz wiem, ze zrobilam co bylo w mojej mocy.