Jump to content
Dogomania

gazzy

Members
  • Posts

    2914
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gazzy

  1. Bojek jest bardzo towarzyskim psiakiem. Może dobrze by było jakby go zabrali ba wystawę zwierząt w piątek w MDK-u ?
  2. Maju w odpowiedzi na twoją wiadomość piszę , że żaden z wolontariuszy nie może go przyjąć. Dorosła wolontariuszka ma psa i 5 kotów i małe mieszkanie. Drugi wolontariusz ma suczkę , która nie toleruje innych psów , a moi rodzice się nie zgodzili , bo już z nimi rozmawiałam. Jutro albo wieczorem wstawię fotki z wczorajszego spacerku.
  3. Albert wygłaskany , wypieszczony , najedzony , po spacerku poszedł spać.
  4. Bojek ma spuchniętą łapę. [IMG]http://images40.fotosik.pl/105/beab3adc793065d3.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/109/6b3a7c4eedea905f.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/105/0c09c94102e52995.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/105/ee86dc462d5a31b1.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/105/f95be03ab3260e0c.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/109/2fefbd1fbc06650d.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/109/6e81489c4c8c2ab6.jpg[/IMG] [IMG]http://images40.fotosik.pl/105/76c52094f6f598bf.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/109/fa306b394fb95077.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/105/02490ef9901c4898.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/105/77eafb57a4c7ff46.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/109/0704b6ad7b6c7ba9.jpg[/IMG]
  5. W schronisku jest kuchnia połączona z biurem. Jest tam łóżeczko , ale już zajęte. W kuchni mieszka owczarek ze złamaną łapą, który zajmuje łóżeczko , mała Kropka i dwa inne psy. Albert by się tam nie zmieścił , a do łóżeczka go nie wsadzą bo tam jest inny pies. A więc nie ma.
  6. Kurcze biedny ten psiak. Albert póki co to chodzi o własnych siłach.
  7. Albert ma 11-12 lat. Wychodzi na wybiegi. W dzień kiedy nie są na wybiegu leży w boksie , po południu chodzi na wybieg , a na noc wyprowadzamy go razem z dwoma innymi psami na wybieg i śpi w budzie. Chodzi samodzielnie , ale łapy tylne mu się plączą. W niedziele było kiepsko i nie wyszedł na wybieg. Nie miał siły wstać , uczesałam go , obcięłam kołtuny , które dało się obciąć i podniosłam i wyprowadziłam z boksu. Teraz jest o wiele lepiej. Albert codziennie chodzi na wybiegi. A co do leków to nie wiem czy jakieś przyjmuje.
  8. Moim zdaniem trzeba zebrać te pieniądze tylko jak ?? 1500 zł to jednak duża suma. Fajnie , że możesz Maju zapłacić za badanie , ale co z operacją ?
  9. Fotek nie udało mi się cyknąć , bo panie wczoraj połączyły Bojka z innym psem , a Bojek się go boi i siedział cały czas w budzie. Panie ,które miały na popołudnie bały się ich puszczać , żeby się nie pogryzły. Ale może dzisiaj uda mi się ich wypuścić i zrobić fotkę.
  10. Jak będę w schronisku we wtorek to spróbuję mu cyknąć jakąś fotkę i wstawić, ale on biega jak szalony i skacze , chce się bawić , nie może ustać w miejscu i trudno będzie go złapać jak będzie na wybiegu.
  11. Bojek ma się lepiej. Wychodzi na wybiegi. Jest bardzo wesołym, towarzyskim i bardzo szalonym psiakiem. Przybiega do każdego. Bardzo się cieszy jak ktoś go pogłaszcze. Cieszy się jak ktoś się na niego spojrzy , zawoła go. Rana się goi.:p
  12. To Maju sprawdź na pierwszej stronie czy wszystko ok. Jak coś to pisz na pw.
  13. Ale pani Bogusia 50 zł jednorazowo + te 100 zł miesięcznie ?? Czy tylko 50 zł jednorazowo ?
  14. Napisałam na pierwszej stronie deklarowane kwoty o których wiem. Sprawdźcie czy wszystko dobrze napisałam. A Majkę prosiłabym , żeby podała mi na pw , albo w wątku wszystkie pozostałe osoby i ich nicki , w raz z kwotą jaką oferowały dla naszego Alberta. Póki co mamy 140 zł miesięcznie. Pozdr. Aga :)
  15. Kurcze , jak na złość nie mogę złapać kierowniczki. W schronisku jest dorosła wolontariuszka , która niestety nie ma komputera. Albert operację może mieć , niestety trzeba by było piłować jego kręgosłup. Rozmawiałam z wolontariuszką , która twierdzi , że nie opłaca się piłować kręgosłupa Alberta , choćby ze względu nie wiek. Dzisiaj do schroniska nie mogę iść , ale jutro kończę wcześniej lekcję to zajrzę , bo ze szkoły do schroniska mam bardzo blisko.
  16. Albert chodzi i nie załatwia się pod siebie. Wstaje sam z małym problemem. Tylko raz był problem żeby go postawić jak się przewrócił. Jeżeli np. leży czy siedzi to nie ma problemu z wstawaniem.
  17. Możliwe , że dowiem się w poniedziałek , bo będę w schronisku.
  18. A więc kierowniczki w schronisku nie było. Myślała , że pracuję , ale okazało się , że ma wolne i poszła do domu. Poza tym rozmawiałam z bardzo miłą panią ze schroniska. Powiedziała , że Albert nie miał prawdopodobnie robionego zdjęcie rtg , ponieważ aby go zrobić trzeba jechać aż do Olsztyna. To nie jest nic pewnego. Rozmawiałam także z panem "księgowym" , który powiedział mi , że badał go weterynarz z miasta. Tego weta wszyscy chwalą , ale ja jakoś nie mam do niego zaufania. Może jutro będę w schronisku to spróbuję wypytać co i jak. Z tym rtg to nie jest pewne na 100% , ale jeżeli to prawda , to może jest jakaś szansa dla Alberta. Dzisiaj Albert wygrzewał się w słoneczku na wybiegu. Zjadł 2 kości i poszedł spać.
  19. No mnie pani kierownik nie puści z psem do weterynarza. Zobaczę co da się zrobić :p Bądźmy dobrej myśli;)
  20. Dwaj weterynarze go badali. Coś mi drugi wolontariusz mówił , że na kręgosłup Alberta to trzeba by było iść z piłą. :placz::placz: Jeżeli leki nie pomogą , to oczywiście można mu szukać tymczasu , aby resztę życia przeżył w godnych warunkach. Można dawać mu leki na stawy i leki przeciwbólowe. Może coś pomogą. On dostawał lek na stawy , który dostawał inny starszy psiak. Temu drugiemu pomogły , a Albertowi nie. Ale czy koniecznie wszystkie leki muszą działać na każdego psa tak samo? Spróbuję namówić kierowniczkę , aby nie usypiać Alberta.
  21. Zobaczymy co kierowniczka mi powie. Jeżeli nic mu nie pomoże to niestety. :shake:
  22. Wysłałam PW do Wiosny , ale ona powiedziała , że nie ma miejsca i jest kolejka oczekujących. Oczywiście możemy zebrać pieniądze , ale to może nic nie pomóc Albertowi. Zobaczę jakie badania miał robione. Jeżeli nie ma nawet minimalnej szansy , aby on wyzdrowiał chociaż troszkę to jednak nie widzę sensu szukania mu tymczasu. Ja bardzo chcę mu pomóc , ale jak ma on cierpieć to jaki to ma sens?
  23. Alberta badał wet , który opiekuję się psiakami ze schroniska. Kierowniczki wczoraj nie było , ale dzisiaj będzie i spróbuję się czegoś więcej dowiedzieć. Nie wiem jakie miał robione badania , ale dostawał leki na stawy , które mu nie pomagały. Może trzeba zrobić coś innego ?? Już sama nie wiem. Jeżeli miał robione te wszystkie badania i nie ma dla niego ratunku to chyba będzie lepsza eutanazja , jeżeli nie miał robionych badań to nie wiem na jakiej podstawie wet stwierdził , że potrzebna będzie operacja. Dam znać wieczorem , albo jutro rano.
  24. Będe w schronisku ok. 14. Nie wiem o której wrucę do domu. Jak coś to dam znać Renacie esem co się dzieje z Albertem i czego się dowiedziałam
×
×
  • Create New...