[quote name='sacred PIRANHA']hahaha ja z psami wychodziłam juz od pierwszego dnia jak wyszłam ze szpitala...jeszcze szwy miałam i ledwo w sumie chodziłam (tak powolutku jak staruszka:evil_lol:) a z psami sie wlokłam na pola...to sie nazywa choroba psychiczna:diabloti:
a Ty rusz tyłek z tego Lublina i zapraszam do mnie, pojdzoiemy na spacer wytarzają cie w sniegu...mowie ci jak fajnie:diabloti:[/quote]
Wiesz, spodziewałam się po Tobie takiej choroby :P
A w Zamościu byłam, w piątek wróciłam do Lublina - ale obiecuję, że jak będzie ładniejsza pogoda, a Ty trochę się ogarniesz z Emilką, to wpadnę, oddamy córcię facetom i poganiamy po polach :D