-
Posts
15248 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by LadyS
-
[quote name='admirabilis6'][B]I chwala Wam za to a szczegolnie jak widac Komecie![/B] Ale mozna zobaczyc wiecej jak sie chce. Widac sunie w klatce drucianej, na golych dechach, bez mozliwosci ruchu nawet. Wiec zdjemij tą aureole samozachwytu, otworz oczy i zwroc kierownikowi uwage lub padnij mu do nog z prosbą aby psow nie trzymal w klatkach!!! A conajmniej klatke oslonil kocami i jakas derma i wylozyl cala sloma aby psu lapy nie wpadaly w dziury i w miare mial cieplo! Myslenie nie boli, sama pobadz w tej klatce i sie bujaj! Mnie Twoje uklady z kierownikiem nie interesują, widze zdjecia i to co jest tam zle, dla zwierząt. [IMG]http://i892.photobucket.com/albums/ac129/mike18pl/Obraz280.jpg[/IMG][/QUOTE] Daj sobie na wstrzymanie... Co ze stroną?
-
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Państwo mają dzwonić do Lidki - jak przejdą jej wywiad pozytywnie, będziemy szukać kogoś do wizyty - Nana po tym wszystkim, co przeszła, musi mieć doskonały dom! -
[quote name='admirabilis6']hmmm, chcialam Ciebie zapytac czy Ty jestes tak naiwna jak dziecko? Wiesz ile rocznie do tego schroniska trafia psow a ile jest miejsc i ile moze byc realnie adopcji? [URL]http://www.boz.org.pl/sch/ll.htm[/URL] To jest schronisko KOMERCYJNE- i mam nadzieje, ze wiesz co to oznacza.[/QUOTE] Jeśli mówisz do mnie, to odnoś się z szacunkiem - myśl, co piszesz, kto może to czytać i traktuj drugą osobę tak, jak ona traktuje Ciebie. Z Tobą nie mam zamiaru dyskutować - swoją drogą, widziałam Cię kiedyś w schronie?
-
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
LadyS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Kochane, my - Końcówka Opiekuńcza - nie możemy odpowiadać za Wasze problemy tam, na miejscu w schronisku. Nie od tego jesteśmy. Przyjmiemy każdego psa, który tego potrzebuje, niezależnie od tego, skąd pochodzi - jeśli tylko szara rzeczywistość nam pozwoli. [/QUOTE] A my wcale nie chcemy, żebyście za nie odpowiadały, bo ani nie jesteście na miejscu, ani nic o wątku naszym nie wiedziałyście. [QUOTE]Bardzo chętnie skorzystamy - dane do kontaktu do ogłoszeń są na naszej stronie lub mogę posłać na PW dodatkowe.[/QUOTE] Czekam więc na spis ogłoszeń i poproszę dane na PW. [QUOTE]Skupmy się na psie - przecież mamy wspólny cel.[/QUOTE] Dlatego w sprawach roszczeniowo-pretensyjnych zapraszam na PW. To jest wątek Sonii. -
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
LadyS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='luka1']o,widzę że znowu dyskusja kto ma większe prawa do pieska. A może sprawdzić gdzie byla ogłaszana i jakich jeszcze możliwości nie wykożystano i je wykożystać. Jak narazie pies nie ma domu i można jeszcze się wykazać.[/QUOTE] Zmień ton, proszę - nie rozumiem Twojej ironii w momencie, kiedy my absolutnie nie rościmy sobie praw do psa, a jedynie chcemy wiedzieć, co się z nim dzieje, choćby żeby pomóc. O ogłoszenia pytałam, czekam na odpowiedź - jeśli masz jakiś problem, zapraszam na Pw. -
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
LadyS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
No niestety, właśnie się nie daje - było tak kiedyś, zdarzyło się i ostatnio... Mnie nie zależy na konflikcie z kimkolwiek, bo wiem, że we współpracy leży siła - ale we współpracy rzetelnej i przemyślanej, a nie na "hurra". Jak Sonia stoi z ogłoszeniami? -
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
LadyS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
Dziewczyny, ja ani nie mam zamiaru mieć do Was pretensji, ani Was atakować. Robicie dobrą robotę i ja to doceniam - dobrze, że psy zewsząd mają szansę na dom. Malibo, ja bym chętnie zapytała o to, co u Sonii, wcześniej - gdybym tylko wiedziała, że do Was trafiła - i to nie od Was, tylko od osoby, która ją zabrała. Bardzo mnie cieszy, że ludzie chcą pomagać i wyciągają psy ze schroniska, również tego, jednak sama powiedz - czy jeśli my robimy jakiemuś psu ogłoszenia, szukamy mu domu, robimy mu zdjęcia w schronie, a potem psa zabiera ktoś z dogo i nie pisze nam nim o nim, a ogłoszenia wiszą, ludzie pytają, to czy taka praca ma w ogóle sens? Jest może to pomoc w wymierny, ale na pewno nie w namacalny sposób - dla psa pewnie i lepiej, bo gdzieś idzie dalej, ale dla nas? To po co my w ogóle cokolwiek robimy? I to nie jest broń Boże pretensja do Was, to jedynie luźna refleksja, bo widzę, że mój jeden post spowodował Wasze "naskoczenie". Piszesz o pomocy w adopcjach, Wy jesteście również jednostką, która działa z datków - i gdyby osoba, która zabrała psa, napisała, ze idzie tu i tu, to pies mógłby liczyć na ogłoszenia, choćby ode mnie, no i na to, że uwzględnimy go w skarpecie psiaków i wyślemy na niego jakąś kwotę. A tak? Przypadek sprawił, że w ogóle tu dotarłyśmy... Nie piszę ze złej woli, piszę dlatego, że nie da się pomagać bez współpracy między ludźmi. -
Dziewczyny mają nr, niech wyślą Ci na PW. Ja obstawiam, że albo poszedł do adopcji, albo umarł w którejś epidemii. Obawiam się też, że kierownik, gdy do niego zadzwonisz, nie będzie miał pojęcia, o którym psie mówisz, skoro przyjechał już jakiś czas temu, a nie ostatnio - jak dla mnie, najlepiej się tam po prostu przejedź, bo przez pośredników nic nie załatwisz.
-
Wpuścić pewnie wpuszczą, jest nr do kierownika, ale nie wypada dzwonić przecież w sobotę o tej porze... Nie sugeruję niczego - straż skoro miała dowieźć, to pewnie dowiozła. Gdzie Ty mieszkasz? Na pewno miasto ma umowę z Nowodworem? Krzywdy nie zrobili, bo co mieli zrobić, zatłuc? Przesadzacie z tymi swoimi scenariuszami... Mógł pójść do adopcji, skoro był ładny i trochę w typie, a mógł zachorować - ok. dwa miesiace temu była nosówka, teraz prawdopodobnie parwo...
-
Sochaczew - malizna SONIA - kto ją pokocha? MA DOM
LadyS replied to luka1's topic in Już w nowym domu
[quote name='malibo57']Nie wiem, kto miał Wam o tym powiedzieć - nie znam układów. A co sunia robi w Sochaczewie? Żyje, jest zdrowa, wysterylizowana i szuka domu:) My pomagamy psom z całej Polski, jak tylko mamy możliwość. Nie ograniczamy się do Sochaczewa.[/QUOTE] A my staramy się pomagać psom z Nowodworu, ale nam to nie wychodzi, bo ciągle przyjeżdża kilka osób z dogo, które psy zabierają i tyle o nich wiemy - szkoda, że większość ma u nas ogłoszenia... -
Rodzice, ja go niestety nie widziałam w schronie - to Ty mi wysłałaś zdjęcia, prawda - o te? [IMG]http://i50.tinypic.com/2s94vpw.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2z848ex.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/2wm0zev.jpg[/IMG] Bo jeśli tak (nie wiem, bo mail był niepodpisany), to ja takiego psa nie kojarzę...
-
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
I jeszcze trochę... :) [IMG]http://i48.tinypic.com/200yagw.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/6oe97o.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/307rk9k.jpg[/IMG] [IMG]http://i47.tinypic.com/2digltx.jpg[/IMG] Nanusia taka chudzina teraz, a mój Cykorzasty tak urósł... -
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Napastujący Emi zimny nos Cykora :loveu: [IMG]http://i45.tinypic.com/jkf509.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/291j7dh.jpg[/IMG] [IMG]http://i49.tinypic.com/dz79u0.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/qn1se8.jpg[/IMG] [IMG]http://i50.tinypic.com/ei5b12.jpg[/IMG] -
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
Zdjęć ciąg dalszy :) [IMG]http://i48.tinypic.com/zlt3jc.jpg[/IMG] [IMG]http://i45.tinypic.com/3088s8z.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/mtnm6d.jpg[/IMG] [IMG]http://i48.tinypic.com/123uyix.jpg[/IMG] [IMG]http://i46.tinypic.com/2rho5rd.jpg[/IMG] -
Nana i Cykor, nowodworskie szczenięta - już szczęśliwe w DS!
LadyS replied to LadyS's topic in Już w nowym domu
A zaraz trochę zdjęć... -
Dziewczyny, spokojnie - rodzice, nie pisałaś do evl, więc pretensje miej do tej osoby, która Ci odpisała. Jeśli to Ty wysłałaś mi kilka dni temu maila (nie wiem, kto, bo mail był niepodpisany), to ja tego psa ostatnio w schronie nie widziałam. Mike i Morgan - na wątku było kilka razy napisane, że jeździmy co jakiś czas.