Jump to content
Dogomania

LadyS

Members
  • Posts

    15248
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by LadyS

  1. [quote name='Be_eL']Zjeść nie zjemy, ale też nie będziemy twierdzili, że wszystko jest już zrobione, bo tak nie jest. Owszem, poprawa jest ogromna. Ale jest jeszcze sporo do zrobienia, a samo szkolenie to właściwie proces trwający do końca życia.[/QUOTE] No tak, ale tutaj akurat jest pies, który zachowuje się jak Samba na początku i myślę, że nawet jakakolwiek poprawa by ucieszyła właścicieli.
  2. Dobrze, że wszystko jest ok i nie ma powikłań - ja natomiast wysłałam parę osób na Wasz wątek, żeby sobie poczytały i przekonały się, jak sobie poradziliście z ciągnięciem Samby na smyczy i brakiem zainteresowania Wami na spacerach - mam nadzieję, że mnie nie zjecie za to? :evil_lol:
  3. [SIZE="1"]Nie mogłam się opanować - potwór samo ZuOOOOOOOOO :evil_lol: [/SIZE]
  4. [quote name='furciaczek']Czy jest jakas oplata schroniskowa?[/QUOTE] Nie ma. Jak dasz wcześniej znać, to zadzwonię do kierownika i poproszę go od razu o przygotowanie wypisu.
  5. 12. maja kończę swój bazarek - jeśli nie wyskoczą mi jakieś inne, bardzo pilne cele, to zrobię bazarek i na kaukazy.
  6. Tak, on nadal w schronie. Widziałam go ostatnio, wychodził normalnie do krat, kierownik go miział. Nie miał gluta, biegunki, nie wyglądał na wychudzonego - możliwe, że będzie wykastrowany albo już jest.
  7. Poznaje Borysa ;) Co do piszczenia pod drzwiami, zajrzyjcie do galerii Samby, tutaj: [url]http://www.dogomania.pl/threads/180816[/url] To bokserka z Nowodworu również, z którą był właśnie podobny problem - popytajcie o rady, na pewno pomogą. Co do ciągnięcia na spacerach, tam również Bartek i Justyna walczyli z tym problemem i go rozwiązali - warto najpierw ćwiczyć skupianie uwagi w domu - i to skupianie bezwzględne, bo jeśli pies w domu, w towarzystwie i otoczeniu, które zna, nie wykonuje tego, czego od niego chcecie, to tym bardziej nie będzie wykonywał na dworze, gdzie jest wiele nowych, interesujących go rzeczy, zapachów itd. Pies nie zwraca uwagi, ciągnie? To stańcie w miejscu, wydajcie mu komendę i idźcie dalej. Uczcie go chodzenia przy nodze w miejscu, które zna - i sowicie nagradzajcie. Co do łapania za rękę, jest dokładnie tak, jak yuki mówi - pies zauważył, że to powoduje zaprzestanie czynności ze strony człowieka, więc wykorzystuje ten sposób. Dobrze byłoby, gdybyście oboje pracowali z psem - wtedy stworzy silną więź również w mężem, nie tylko z Tobą. Wątpię, żeby chciał ugryźć - nie jest nauczony tego, że tak nie wolno robić, a Wy zabraniacie mu dojścia do kotów, stąd taka reakcja. Gdy już wyuczycie odpowiednie posłuszeństwo u Borysa, niech jedna osoba w mieszkaniu weźmie go na smycz, a druga weźmie na ręce kota i siądzie w tym samym pokoju - wydajcie mu komendę, np. siad i nagradzajcie za to, że ją trzyma pomimo obecności kota.Zobaczy, że bardziej opłaci mu się współpraca z człowiekiem niż podchodzenie do kota. No i kupcie linkę, inaczej się zamęczycie - pies musi się wybierać, stąd też może brać się ciągnięcie na smyczy.
  8. Matrioszko, dzięki wczoraj za wiadomość. Jak Negra dziś?
  9. [quote name='Soema'] Aa.. jakbyście mieli jakies zaprzyjaźnione lecznice, które ulgowo traktują bezdomniaki dajcie znac mi na maila [email]kaarina.g@gmail.com[/email] postaram się skontaktowac i spytac, czy nie wzięliby udziału w zamian za reklamę na stronie i na dogo.[/QUOTE] Wysłałam Ci właśnie maila, już powinien dojść ;)
  10. Dobrze, że Negra zdrowieje i super, że może będzie domek ;) Jeszcze co do wyjazdów - mnie nie ma w ten weekend prawdopodobnie.
  11. [quote name='MaDi']Jak będziecie jechały to chętnie się z Wami zabiorę, mam aparat więc też mogę coś popstrykać. Lady doszły maile z rzeczami na bazarek?[/QUOTE] Tak, dotarły :)
  12. [quote name='as_ko']Właśnie tak sobie pomyślałam że trzeba by się znowu wybrać do schroniska, jakieś zdjęcia porobić, zobaczyć co tam słychać u psiaków. Fajnie by było jakby się jakaś większa grupa uzbierała chętnych.[/QUOTE] Ja jestem w stanie jeździć w poniedziałki do 13 (najbliższy jest wolny na uczelni ;) ), czwartki całe, piątki po 13, no i weekendy. Więc jak coś, jestem do dyspozycji. Evl też pojedzie, bo jej Zu już wyzdrowiało.
  13. [quote name='carolinascotties']konkretnie trzeba dzialac... [B]to kto z Lublina zadzwoni i umowi sie?[/B][/QUOTE] Ja jeszcze, gdy Bruno miał być zabierany, podawałam swój nr E-S, która przekazywała go inspektorce jadącej po psa - mój nr więc mają, ja mam cały czwartek wolny, mogę jechać. Dla powtórzenia, mój nr: 519 851 337. Po 17 można dzwonić i się umawiać, wezmę aparat, chętnie pojadę.
  14. [quote name='Be_eL']Samba poszła pod nóż. Prawdopodobnie jest już po zabiegu, a popołudniu ją odbieramy. Mam nadzieję, że obyło się bez niespodzianek.[/QUOTE] Zaglądnijcie do galerii Zu w podpisie evl - ona miała dwa tygodnie temu sterylkę, może znajdziecie tam coś ciekawego :)
  15. [quote name='ojsterek']Strasznie przykra sytuacja. Bardzo Pani współczuję, że została Pani tak potraktowana. Ewidentnie widać, że miała Pani dobre chęci i dobre warunki aby pieska przyjąć a z powodu czyjejś arogancji przysporzono Pani nerwów i zmartwień. Proszę się nie zrażać, widocznie trafiła Pani na nieodpowiednie osoby.[/QUOTE] Nie ma to jak odkopywać temat, na który nie ma się bladego pojęcia.
  16. Wyślij na maila: [email]psyipsiaki@gmail.com[/email] - tylko z opisami krótkimi i proponowanymi cenami.
  17. [quote name='SdZ_Lublin']Jezeli to nie Twoj cyrk, to co robisz na tym watku? Mniej zobowiązań? Popatrz, jakie to proste... Jezeli masz wybór: jechać do zdychajacego na łańcuchu psa, lub jechac do katowanego kota. Z czego zrezygnujesz? To takie proste siedziec przed monitorem i wypisywac bzdury oraz udzielac rad. To moj ostatni wpis tutaj. Jezeli sa jakies pytania, prosze o kontakt na nr alarmowy SdZ w Lublinie. Wszelkie dane kontaktowe sa na stronie [URL="http://www.strazdlazwierzat.lublin.pl"]www.strazdlazwierzat.lublin.pl[/URL] Zegnam.[/QUOTE] Reakcja godna 10latki. Skąd wiesz, że tylko siedzę przed monitorem? Kompletnie mnie nie znasz. Nie dajecie sobie rady - zróbcie nabór. Obrażasz się i idziesz? Idź, możesz połechtać swoje ego, tylko to zwierzęta będą cierpieć.
  18. [quote name='SdZ_Lublin']Koleżanko, wynika z tego, ża naprawdę to masz gdzieś los Bruna. Po prostu masz ochote pokrzyczec sobie dla zasady. Tak trudno zrozumiec, ze wtej chwili na całe woj. lubelskie w SdZ pracuje 2 osoby???? Rozumiesz, co to znaczy? Ale dla Ciebie liczy sie to, ze nie zadzwonisz pierwsza. Tak dla zasady.[/QUOTE] Nie jestem Twoją koleżanką, to po pierwsze - daruj sobie więc takie "zbliżenia". Po drugie - skoro ktoś był na wizycie, mógł zrobić zdjęcia - czymkolwiek. Skoro pracuje tyle osób - bierzcie na siebie mniej zobowiązań. Nie zadzwonię sama - nie mój cyrk, nie moje małpy. Irytuje mnie jedynie, że przez takie akcje zaufanie wśród dogomaniaków jest coraz mniejsze.
  19. [quote name='gosiulaa']A puszczasz go tak luzem? Poza klatką?[/QUOTE] Gdy nie ma kota - tak, łazi sobie po nas, po pudełku z kocem, rurkami i tak dalej ;)
  20. Na razie jedno, w klatce - bo Sonia z chęcią by posmakowała mysza ;) [IMG]http://i42.tinypic.com/dq66vl.jpg[/IMG]
  21. [quote name='SdZ_Lublin']Nikt nie stara się zmieniać tematu. Sprawa jest prosta. Proszę zadzwonić na nr alarmowy SdZ (506577600) i umówić się z osobą, która wydała zgodę na wydanie Bruna.[/QUOTE] Skoro takim problemem jest u Was potwierdzenie losów psa, który jest ogłaszany na dogo jako pilna interwencja,to po prostu nie ogłaszajcie żadnych psów na forum - nikt nie będzie pomagał psom, o których potem nic nie wiadomo. Tak najłatwiej - znaleźć sobie pomoc, krzyczeć o ratunek, a jak przyjdzie co do czego, to oskarżyć dogomaniaków o zaostrzanie sprawy i nie udzielanie informacji na temat psa. Ja proponuję pomoc - ale nie ja mam to organizować, to Wam powinno zależeć na tym, żeby uwiarygodnić swój wizerunek, dlatego nigdzie nie będę dzwonić. Wiem, że któraś z dziewczyn w SdZ ma mój nr - nie widzę powodu, dla którego ja mam dążyć do oczyszczenia Waszego konta.
  22. [quote name='gosiulaa']hu hu hu... witamy :loveu: Jestem wielce zszokowana tym że i myszy rodowody mają... ale to fajnie. Niech mają bo słodkie z nich stworzonka.... W moim domu zawsze były myszy, ale od jakiegoś czasu mam 7 myszoskoczków więc na myszki brakuje miejsca :p[/QUOTE] U mnie w domu rodzinnym jest kot, są rybki i żółw, ale w Lublinie nie miałam zwierzaka - stąd mysz :)
  23. [quote name='wiki4']Oo ja, nie wiedziałam :lol: Trzeba je jakoś ustawiać ?[/QUOTE] W jakim sensie ustawiać? :lol: Ja jeszcze na tą jako wystawca nie pojadę, bo nie jesteśmy zarejestrowani póki co w związku, a to niezbędne, żeby wystawiać. Tak samo są tytuły championów, są bisy, są wzorce odmian - nie ma wśród myszy ras, są raczej odmiany.
  24. [quote name='SdZ_Lublin']Szkoda, że warsawmoo, gdy był inspektorem SdZ, nie był taki szczery z forumowiczami, tylko za wszelką cene starał sie ukryc przed nimi swoje czlonkowstwo w organizacji.[/QUOTE] Nie zmieniaj tematu, nie odciągaj uwagi. Czekamy na zdjęcia Bruna z nowego domu - chętnie wybiorę się z Wami, dzierżąc aparat, co by zrobić psu zdjęcia, skoro nikt z Was nie ma nawet dostępu do jakiegokolwiek sprzętu robiącego fotografie.
  25. [quote name='wiki4']To super, a wystawy są? :lol:[/QUOTE] Są, najbliższa 15. maja w Warszawie :lol:
×
×
  • Create New...