Jump to content
Dogomania

Fenris

Members
  • Posts

    534
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Fenris

  1. No zeszłą wiosnę i częśc lata psa nie można było głaskać po grzbiecie bo sie drapała i nic nie pomagało :shake: i jak lato było w połowie, zrobiło się deszczowo itd to jej samo przeszło :roll: Żabka teraz żadnych krostek nie ma tylko ją swędzi, i sie drapie i od zadrapań ma już strupki i futro wyłazi:roll: zobaczymy co tym razem wymyślą.
  2. [quote name='furciaczek']Bardzo podobne objawy miala Fur, z tym ze nie miala zadnych krost i puchla w roznych sytuacjach. W mgnieniu oka zaczynal puchnac pysk, opuchlizna przenosila sie dalej...kilka razy malo sie nie udusila i tylko natychmiastowe podanie sterydu uratowalo jej zycie. Przyczyny jeszcze nie ustalilismy, nie ma nawet pewnosci ze to alergia:roll: Wet dal nam do domu steryd w zastrzykach i w tabl w razie gdyby nie bylo mozliwosci dojechac do weta. Kazal profilaktycznie podawac "piriton", poczatkowo jedna tabl rano i wieczorem, po tygodniu zmniejszyc dawke do jednej dziennie. Jak narazie jest OK, czasami troszke nad oczkiem jej wyjdzie ale znika samo.[/quote] No właśnie weci (bo byłem u kilku) nie byli jednoznaczni, a krostki to tylko na brzuszku i klacie od spodu więc równie dobrze mogło to być od pokrzyw czy czegoś takiego, na grzbiecie gdzie sie drapie nie było krostek tylko strupki od rozdrapania. Teraz nie ma żadnych krostek, już jej się strupki porobiły i futerko zaczęło wyłazić, mam nadzieje że nie będzie puchnąc bo to było straszne, 3 dni nie zjadła nic bo ją cały pyszczek bolał, myśleliśmy że coś dziabła wbiło sie i zakażenie lub od zęba, oczywiście takie rzeczy zawsze muszą się dziać niedziela wieczór :angryy: a żadnego leku w tabletce przeciwbólowego/p zapalnego nie szło podać tak ją bolało więc 2km piechotką do weta, goopi jasiu i oglądanie pysi (bo "na trzeźwo" nie dało rady, tak ją bolało że zaciskała z bólu pysie i skomlała młuciła itd i by mogła niechcący ugrzyźć z bólu). Nawet na głupim jasiu pyśkę cały czas zaciskała do tego stopnia, że nie dało rady kleszczy założyć i musiałem trzymać na bandażach jej szczęki, a wetka musiała ufać że nie puszczę :roll: ... u Żabki opuchlizna przenosiła się bardziej po wierzchu pysi, łuki brwiowe itd, nie zagrażało to jej oddychaniu. Żabka też puchła nagle i szybko, w ciągu 2h cały pysio opuchnięty że nic na oko nie widziała
  3. [quote name='furciaczek'] Fenris a na co Zabula uczulona??[/quote] Wety myślą że to na jakieś pyłki itd bo ona to ma tylko jak ciepło, już drugi raz, i zmiana żarcia gotowanego na tylkoiwyłącznie dobrą suchą i absolutna prohibicja na zestołu nie zrobiły różnicy, najpierw miała krosteczki i się drapała i ani dieta ani wapń na to nie pomagały, ani nawet później jakieś antybiotyki itd, aż opuchł jej cały pysiorek i musiała dostać sterydy :-( wyglądało jak po ukąszeniu pszczoły osy lub czego, ale nigdzie nie było ogniska ewentualnego ugryzienia no i za długo się utrzymywało, po zastrzykach sterydowych momentalnie jej opuchlizna schodziła i nie wracała póki działał lek - jak przestał od razu znów puchła więc kuracja trwała ok 2 tygodnie ... A w tym czasie jak jej pysiorek opuchł to totalna apatia, gorączka, nie chciała jeść i wszystko ją bolało, szczególnie pysia więc nie szło nawet żadnych tabletek podać bo ona płacz, dlatego wszystko musiało być w zastrzykach.
  4. Mały Toto coraz większy, już wygląda jak typowy wróbel tylko podtyć jeszcze musi :p całymi dniami mógłby mi na ramieniu przesiadywać i ćwierkać do ucha, skubać za włosy, po uszach, za brode i wszystko co w zasięgu dziobka :p reguluje brwi jak się nachylić lub udaje że jest groźny, puszy się i dziobie :evil_lol: Siorka jedzie do matarni to przy okazji kupi mu miseczkę i będziem uczyć dzióbać ziarenka samemu :p a z Żabą muszę iść do weta bo uczulenie nie przechodzi mimo wapnia i się bidna ciągle drapie :-(
  5. [quote name='Selket'] Zazdraszczam imprezek ;) Zygzaczkiem powiadasz? Znaczy sie wolisz dłuższy spacer po prostu:p [B]pewnie dlatego że te drogi teraz takie dłuuugie ... a jakie szerokie! :diabloti: tysz imprezki zazdraszczam :roll::p[/B] A witam :multi::multi: Orełek już lata? ;)[/quote] Orełek fruwa, a jak, tylko jeszcze nieraz mu nawigacja i lądowanie nie wychodzi :roll: i np kończy się zderzeniem czołowym przy próbie wlecenia mi na głowę :evil_lol:
  6. Ja tysz zwiedzam :p z moim orłem na ramieniu :evil_lol:
  7. [quote name='GameBoy']najazniejsze, ze nie dominuje jamniczki z ktora mieszka :evil_lol: jest dla niej b. mila podobno a tamta tez nie szuka konfliktu i ustepuje malej diablicy :evil_lol:[/quote]Hehehe nooo, dobrze że się panny dogadały bo konflikt astka vs. jamniorka nie wyglądałby różowo :roll: dobrze że jamniorka też spokojna, bo jamniki tezp otrafią się nieźle naprzykrzać :p super że trafiła do dobrego domku :p
  8. [quote name='GameBoy']Pan Jacek dzwoni i mowi, ze wszyscy mu Igi zazdroszcza :cool1:[/quote] Nie dziwne, mała jest przesłodka :p
  9. Super czytać o takich szczęśliwych psich historiach, aż milej się robi i wraca wiara że są jeszcze ludzie chcący dać psiakom dobry dom.
  10. Tia, dokładnie, duże psy mogą takiej małej niuńce niemałe kuku narobić zupełnie niechcący, niezamierzenie, np nadeptując ... A co do bernardynek i yorków - to już wogóle nie wyobrażam sobie ich razem, jakoś za często spotykałem się z megakonfliktem między nimi, z ofiarami włącznie :roll: bo np bernardynkę wkurzało nieustanne szczekanie i chciała to małe po prostu uciszyć :roll:
  11. [quote name='furciaczek']Sorki za off... Fenris a czy mozilla PL znaki tez bedzie wstawiac w czasie poprawy bledow??:oops:[/quote] Tia, klikasz na podkreślony wyraz prawym klawiszem i wybierasz z listy niczym w komórkowym T9 :p Są też różne dodatki i zakładki do mozilli, warto poszukać.
  12. Jeśli mają to robić to niech już to robią humanitarnie ... nie zapominajmy że to krajobraz wojenny i nikt tym pieskom i kotkom jeść nie da, a wręcz przeciwnie ... więc skoro mają umierać głodne schorowane kopane poniewierane ... w takich sytuacjach nieraz lepiej zapobiec cierpieniu tych zwierząt i późniejszej epidemii od rozkładających się zwłok ... Nie uważam że to dobre wyjście, jednak lepiej ukrócić tym zwierzętom cierpienia w możliwie humanitarny sposób. Trzeba działać, u nas, sterylki kastracje ... usypianie psów nieadopcyjnych to też kwestia sporna, gdyż popieram usypianie agresorów, psów cierpiących, schorowanych itd. Należy im pomagać, owszem, ale jeśli pies stanowi zagrożenie, to nie można sobie igrać z losem czy dziabnie kogo czy nie. I nie należy czekać, aż pies sam zdechnie z wyczerpania i chorób. Te działania przyniosą skutki niestety dopiero za ileś lat ... jednak gdy już będą te skutki, to my będziemy mogli zwozić sobie pieski z Rumunii, Bułgarii itd. Nie ma co wiecznie narzekać, trzeba działać, i cisnąć schroniska do działania.
  13. [quote name='iwi1212']a pomsylales fenris ze moze niejestem rodowita polka?[/quote] Napisałaś to tak jakbyś była polką na obczyźnie, dlatego tak napisałem, jeśli poczułaś się urażona to przepraszam. Whatever, nie ma sensu się tu o cokolwiek kłucić, polecam mozillę firefox, można ustawiać język i sama będzie poprawiać błędy, wygodniej będzie się pisać.
  14. [quote name='furciaczek']Fenris ja mysle ze modliszka podejmie sluszna decyzje;) Trudno zeby napisala nam ze psy odda wlascicielom Tiry skoro nikt sie z nia w tej sprawie nie kontaktowal jeszcze. Wiec czekamy na tel od zainteresowanych....[/quote] Wiem wiem i zależy mi by psiaki dobrze trafiły, szkoda że jeszcze nic nie wiadomo
  15. Wystawa była w Sopocie na hipodromie, rok temu, pies był błękitny ze znaczeniami, ale olbrzym niesamowity, widziałem go tylko chwilkę jak czekał przy ringu, a ja tak tylko przelotem poszedłem nad korsiakami powzdychać, bo kibicowałem CAO znajomych :p
  16. [quote name='modliszka84']dzwonił jakis facet z okolic Lublina i chciał psa :p jakas tam wielka posesja, sad, mini-jeziorko na terenie, alarmy, monitoring itp. wszystko super...oprócz pana :shake: poprzedniego psa mu otruli zlodzieje, podobno sprawa jest w sadzie pan nie ma zadnego pojecia o rasie ani o molosach w ogole pracuje cale dnie i pies w tym czasie byłby na podwórku sam na weekendy przyjedza do niego córka z malymi dziecmi facet sie upierał strasznie, ale nie trafialo do niego to co zrobi jesli pies nastepnego dnia nie wpusci go na posesje.. :roll: mimo moich ostrzezen i tlumaczenia, wciaz byl zdecydowany ma sie zastanowic ale dla mnie odpada.[/quote] Ehhh, ten kolo jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu że poprzednicy są si na maxa. Te psy wychowały się na kojcu, więc skoro byłaby mozliwość wzięcia ich na kojec, do ludzi co są obcykani to będzie to odpowiednie wyjście Owszem, cuda sie zdarzają i psiaki trafiają w superdomki na kanapy ... ale nie należy na nie zbyt długo czekać. CC będzie więcej ...
  17. [quote name='zuzolandia'][B][FONT=Arial][COLOR=#0000ff] zmęczysz ptaszka i zaś w kimono[/COLOR][/FONT][/B];-) :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: .......loj tak na forum o intymnych rzeczach ?.......:diabloti::diabloti:[/quote] Hmmm ... czy takich intymnych? Skoro na mojej galerii są fotki mego wróbla, to chyba nie aż tak intymnie :eviltong: Zresztą - człowiekiem jestem i nic co ludzkie nie jest mi obce :roll::eviltong:
  18. [quote name='jonQuilla'][FONT=Georgia][COLOR=Olive][B]nie, no ja nic :eviltong: ale kolega tak wypytywał o wszystko że potem głupio mu było nic nie wziąć...ten ekspedient się naprodukował z odpowiedziami na jego pytania :) więc kolega wziął.......................wazelinę :roflt::roflt: ale ja już byłam na zewnątrz bo miałam taki atak śmiechu że aż wstyd mi było tam stać :oops: a tak konkretnie umarłam po tym jak ten gostek wziął tą wazelinę na paluszek i rozsmarowywał na zewnętrznej stronie dłoni żeby konsystencję zademonstrować :evil_lol: [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Ty chcesz bym sie posikał ?? I to w Twojej galerii ?? :evil_lol: ja sie wazeliny naoglądał ... przy dziarce, co tam byłem to po wazelinkę i alkohol chopaki latali :diabloti: Ale nie do sex shopa ino do apteki :roll: a tak swoją drogą to jeszcze nigdy w sex shopie nie byłem :roll: czy ja zacofany jakiś ???????????????????????
  19. Ehhhh ... szkoda, że one takie chorutkie ... nawet mamie się Luxio spodobał jak o nim opowiadałem ... niestety Żaba nie może mieć do zabawy psa mniejszego, a chorego to w ogóle, jak ona nawet zdrowemu DC który już większy od niej niemal biodro wybiła :roll: A Luxio wprost rozbraja, ileż on może się przymilać ... nawet Żaba nie jest taka miziasta.
  20. [quote name='iwi1212']Wybacz ma skladnie ale dlugo jestem juz zagranica a jak sie niemowi po polsku i tym bardziej czesto niepisze to pewne slowa inaczej brzmia.. Napewno bede zwraca uwage na pisownie bardziej zebysmy potem mogly sie dogadac bez zadnych problemow.. A "badzcie czujni "to takie w dwie strony, niestety dzieci niesa bez winy czesto i jak pisaliscie powyzej zgadzam sie z wami ze czesto sie slyszy i widzi jak dzieci zle traktuja psiaki a potem placz i tragedia ehhhh... Szkoda ze rodzice czasem nietlumacza swym pociechom ze pies to niezabawka do targania i sciskania... No nic, uciekam i pozdrawiam wszystkich[/quote] Dobra, bez sensu się kłócić Dzieci nie są bez winy ... ale to dorosłych winą jest niereagowanie na nieodpowiednie zachowania dzieci. I jeden palec w oko u dobrze ułożonego psa, naprawdę, nie wróży tragedii. Może i ja mam skrajnie ciapowatego psa, Ale ona nie ma potrzeby dominacji, nawet nad kotami ... ale jak to pies stróżujący ma potrzebę obrony swego stada - i potrafi bronić nasze koty, przed obcymi - goni je ujadając i machając łapami :p Ale wystarczy że przedstawię nowego kotka i Santa nawet nie wpadnie na to by go od miski odpędzić. Kotek może jeść razem z nią, jeśli wlezie jej w miskę to ona ustąpi.
  21. [quote name='madziorna'][B][I][COLOR=RoyalBlue]Standard rasy: Wysokość w kłębie: Psy: od 64-68 cm Suki: od 60-64 cm Tolerancja wynosi (mniej lub więcej ) 2 cm.[/COLOR][/I][/B][/quote] To Żaba ma ok 61-62, czyli się mieści w normie :p jak dla mnie by mogła być większa, ja jako szczyl wychowywałem się z onkami i wyrośniętym sweterem irlandzkim :diabloti: to proporcja, jak ja byłem mały, nieco różna ... po części wychowywałem niufka, Santy najlepszym kumplem i kompanem spacerów za młodu była CAO ... dlatego dla mnie Żabka, mimo że poprzedni psiak był ledwie po kolano, to ona taki ot średniak :p szczególnie że pracowałem w schronie 2 lata, to ona po prostu średniak :p Boszzzz jakiego ja pieknego błękitka CC widział na wystawie ... a skubany wielki jak dog ... to był dopiero piękny okaz ... :loveu: No ale kocham Żabkę ponad życie :loveu: Dziś miałem grillka rodzinnego, zleciało się pół rodziny ... i Żabka po prostu bosko się zachowywała, ona ma małą socjalizację z dziećmi bo rzadko bywają u nas maluszki, jak już to kuzynka co to do zerówki idzie i męczy Żabe , a Żabka ucieka gdzie może mi pod nogi bo wie że mała mnie unika bo sie peszy :diabloti: A Żabka po prostu cudeńko, razem z Bubasem, synem kuzynki co jest w galerii ileśtamzstrondalej jedli kaszkę manną, razem rozpracowywali ziemniaki w mundurkach, gdy tylko zapłakał bo kogoś z oczu stracił to Żabka buuuuziiii soczyste :loveu: no po prostu cudo, nie wyobrażałem jej sobie tak delikatnej, bo to chodzący czołg w składzie porcelany, a koło niego ledwie na paluszkach chodzi, busi koniuszkiem języka ledwie, a jak Bubas wtyka jej paluszki do buzi, to nawet nie wypluwa by ząbkiem nie zahaczyć, tylko młuci jęzorkiem :p no szok jak ona rozumie, że to dzidzi jest ... ale ona kochana, ona rozumie, że małe jest delikatne, (pomijając ptaki ,myszy, szczury i inne malusie bo to poza jej światem stworków rodzinnych) w tczewie ślicznie się przy małej kici zachowywała i mogłem je spokojnie razem zostawiać, to prędzej kićka się Żabie naprzykrzała, bo ją nontoper zaczepiała, a Żabka nic, nawet do miski jej dawała pierwszeństwo ... miałem piękne filmiki Żabki z kiciunią ... ale mi dresy koma zaje ... ehhh ... tak czy siak - KOCHAM TEGO PSA!!! :loveu:
  22. [quote name='GameBoy']moja suka ma 70 cm w klebie, chyba oszalala:cool1:[/quote] Nieźle hehe, Żabka by mogła tyle mieć ... :diabloti:
  23. [quote name='clockwork'] [FONT=Arial][COLOR=Blue][B]:evil_lol: no ale Ty dla przyjemności wstajesz....nakarmisz, odcedzisz, zmęczysz ptaszka i zaś w kimono;)[/B][/COLOR][/FONT][/quote] No paczta, przejrzała mnie :oops::evil_lol:
  24. [quote name='GameBoy']dziekuje Wam za informacje :p czy ona bedzie rosla az do cieczki?? :cool1:[/quote] Żabka się nieco wcześniej zatrzymała ze wzrostem, ale w sumie od 9-10 miesiąca to już niewiele urosła.
  25. [quote name='GameBoy']a ile miala jak byla cieczka? moja ma 8 to chyba jeszcze nie co?[/quote] Cieczkę miała miech wcześniej, sterylka tak wcześnie bo było podejrzenie że jeden kajtek zapylił :roll: bo babcia ją na podwórko puściła bo nie pomyslała, że ok, ona nie wyjdzie, ale inne do niej wejdą :roll: zapylić nie zapylił bo robiliśmy usg, ale mimo wszystko zdecydowałem się na sterylkę, nie jest rodowodowa więc po co się martwić jakby jaki ją dopadł, poza tym miała taką chuć, że sama próbowała zwiewać za psami :roll:
×
×
  • Create New...