-
Posts
136 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by lirael
-
[quote name='FRODKA']dlaczego zburzysz, przecież nie jest napisane że 100% ,może twój przypadek mieści się w tych 20 %[/QUOTE] Napisałam, że [B]zaburzę[/B], a nie zburzę :)
-
[quote name='budziorre'] Wielu naprawdę super hodowców woli unikac taki for i opinii. [/QUOTE] I tu rodzi się pytanie: dlaczego unikają? U jednych to będzie na pewno wrodzona skromność lub brak czasu czy dostępu do komputera. U innych świadomość, że jako hodowcy nie postępują właściwie i może to zostać publicznie wytknięte. Nie każdy będzie miał czas i ochotę rozstrzygać, która odpowiedź jest prawdziwa. W XXI wieku rzeczą naturalną jest, że hodowca, który nie ma nic do ukrycia, upublicznia informacje na temat swoich psów w internecie. Dla potencjalnych nabywców szczeniaczków to jest znacznie wygodniejszy i tańszy sposób zdobywania informacji. Moim zdaniem to nie jest kwestia wieku hodowcy czy ilości wolnego czasu, ale zwykły szacunek dla potencjalnych nowych domków. Nie mówię o byciu dostępnym online 24 godziny na dobę czy notorycznym zalewaniu forów internetowych setkami ciekawostek o swojej hodowli (osobiście nie spotkałam się z takim zjawiskiem), ale najzwyklejszym w świecie podaniu podstawowych informacji o psiakach, dostępie do internetu, możliwości wysyłania zdjęć i filmików, etc. Jeszcze jedno. Może to moja nadinterpretacja, ale sama strona internetowa zapowiada, z kim będziesz mieć do czynienia. Podkreślam, że nie chodzi mi o techniczne "bajery", ale sposób, w jaki przedstawia się psy i siebie. Wiadomo, że słowa i zdjęcia trzeba skonfrontować z rzeczywistością, ale to ważne źródło informacji. [quote name='budziorre'] A hodowli .o których można powedziec ,że : "Właścicielka hodowli bardzo interesuje się losami małej, jestem z nią w stałym kontakcie. Przesympatyczna, kompetentna osoba. Pieski mają robione badania. Hodowla domowa, są w niej tylko trzy psiaki. Wychuchane, zadbane, kochane z całego serca." jest w Polsce 80-90 % .[/QUOTE] Oj, zaburzę tę statystykę: właścicielka hodowli, z której pochodziła nasza poprzednia sunia sheltie, przez dziewięć lat skontaktowała się ze mną 1 (słownie: jeden) raz. O warunkach, w jakich żyły psy i wpływie, jaki to miało na zdrowie naszej Wiki, wolę się nie wypowiadać. [quote name='budziorre']odleglośc nie ma znaczenia i warto pojechac po niego nawet na drugi koniec świata....[/QUOTE] Tu zgadzam się w stu procentach!:multi: Przy okazji pozdrawiamy kochanego [B]Yarpena[/B] i jego przesympatycznych właścicieli! Yarpen to przykład shelciaka o rewelacyjnym charakterze i wyglądzie, świetnie zsocjalizowanego bystrzaka przecudnej urody! :loveu: Co niniejszym stwierdzam z ręką na sercu całkowicie wbrew zasadzie o sroczce i ogonku. :lol: Zupełnie inna hodowla. [B]blacky764[/B] Czekamy na relację z poszukiwań. Jeśli zdecydujesz się na adopcję, polecam lekturę serwisów ogłoszeniowych i aukcyjnych - tam czasami kryją się prawdziwe skarby.
-
[URL]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC01136.jpg[/URL] Super! :loveu:
-
Bardzo dziękujemy za miłe słowa! :loveu: Powodzenia w poszukiwaniach.
-
Biorąc pod uwagę, że chodzi o wybór przyjaciela na lat kilkanaście, odległość ma moim zdaniem znaczenie minimalne. Polecam hodowlę, z której pochodzi nasza sunia sheltie, aktualnie pięciomiesięczna: [B]Fulfilled Dream[/B] ( [URL]http://sheltie.net.pl[/URL] ). Ciechanów to nie pomorskie, ale [U]naprawdę warto[/U]. Z Lublina do Ciechanowa też jest kawałek, ale po takiego szczeniorka warto tę odległość pokonać nawet na piechotę. :) Nela jest z nami od końca czerwca, tak więc pewne obserwacje można było poczynić. Informację o hodowli znalazłam w internecie, byłam osobą zupełnie obcą, a już po pierwszej rozmowie telefonicznej miałam wrażenie, że to strzał w dziesiątkę. Nasza Nela jest rewelacyjnie zsocjalizowana, niesamowicie zadbana, wesoła, zdrowiutka, a w dodatku piękna. Nasza pani weterynarz nie ma słów uznania. Właścicielka hodowli bardzo interesuje się losami małej, jestem z nią w stałym kontakcie. Przesympatyczna, kompetentna osoba. Pieski mają robione badania. Hodowla domowa, są w niej tylko trzy psiaki. Wychuchane, zadbane, kochane z całego serca. Jak ważne są zalety hodowli, które wymieniłam, przekonałam się na własnej skórze - nasza poprzednia sunia (w wieku 9 lat odeszła za TM w maju tego roku) pochodziła z hodowli, która była przeciwieństwem Fulfilled Dream. Wika miała super charakter, ale to były lata rozpaczliwego zmagania się ze wszystkimi możliwymi chorobami, wynikającymi z poważnych zaniedbań hodowcy. Zaznaczam, że ta hodowla przestała istnieć. Jeszcze jedno: i po jedną i po drugą sunię jeździłam tzw. środkami transportu publicznego :) Podróż upłynęła bez najmniejszych kłopotów, tak więc z maniakalnym uporem powtarzam, że odległość jest tu najmniej istotna. [B] Życzę Ci owocnych poszukiwań i dobrego wyboru! [/B] Oto nasza Nela: [URL="http://img830.imageshack.us/i/nelcia.jpg/"][IMG]http://img830.imageshack.us/img830/7826/nelcia.jpg[/IMG][/URL]
-
Jeszcze jedno. Czy pies ma tatuaż lub chip? Może udałoby się go w ten sposób zidentyfikować. A hodowca może mieć namiary na troskliwego właściciela. :angryy:
-
Może właśnie problemy z łapką, konieczność kosztownego leczenia, itp były przyczyną porzucenia? Ręce mi opadły. Szkoda słów. Wszelkie komentarze są chyba zbyteczne.:mad: Zło wyrządzone komuś, kto kocha tak bezgranicznie, wraca, tak więc poprzedniemu właścicielowi nie wróżę różowej przyszłości. :diabloti: To że pies żyje, a w dodatku trafił w dobre i odpowiedzialne ręce, uważam za cud. Trzymam kciuki, żeby nadal psiakowi było dobrze w nowej rodzinie.
-
[quote name='Angelika_Roser'][CENTER][B][FONT=Comic Sans MS]niestety dziś fotografa nie było, mam komórkowe kilka fotek Gina przy drzewie, ale to pewnie nikogo nie interesuje :evil_lol:[/FONT][/B] [/CENTER] [/QUOTE] A właśnie że interesuje! :)
-
Eris z Reptowskiego Lasu - i JUGO, czyli Anteris
lirael replied to FredziaFredzia's topic in Galeria
[URL]http://psiarze.com/images/1244040338/1_780/86299986.jpg[/URL] Rewelacyjne zdjęcie! :iloveyou:- 2363 replies
-
- buldog francuski
- eris
-
(and 3 more)
Tagged with:
-
Szkoda, że pogoda pokrzyżowała Wam plany. :cry:
-
Wszystkie zdjęcia super, jak zwykle, ale to wręcz baśniowe: [url]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC_9254.jpg[/url] Czy mi się tylko wydaje, czy Gini trochę ostatnio urósł?
-
[LEFT][INDENT][B]Pilnie poszukuję transportu z Lublina na wystawę do Krakowa i z powrotem, [U]niedziela 5 września[/U],[/B] jedna osoba plus sunia sheltie (klasa baby). Oczywiście odpłatnie. Z góry serdecznie dziękuję za pomoc. [EMAIL="lirael@pro.wp.pl"]lirael@pro.wp.pl[/EMAIL] [/INDENT][/LEFT]
-
[url]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC06222.jpg[/url] Taki śliczny uśmiech rozjaśni najbardziej pochmurny dzień!
-
[url]http://img821.imageshack.us/img821/9633/img7517p.jpg[/url] Na Waszym miejscu zgłosiłabym to zdjęcie na wszelkie możliwe konkursy - jest rewelacyjne! Cieszę się, że mieliście udany wyjazd. Serdecznie pozdrawiam.
-
To nie działka, a rajski ogród! Kwiaty prześliczne.
-
[URL]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC06686.jpg[/URL] Najwyraźniej Ginuś planuje już kolejną wakacyjną eskapadę.:multi: [URL]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/DSC06352aaaa.jpg[/URL] Ale piękne zdjęcie!!! Pozostałe też dostarczyły wspaniałych wrażeń. :loveu: Dzięki. Miłego popołudnia!
-
[SIZE=5][U][B]Wasze zdjęcia sa super!!!!![/B][/U][/SIZE] Ginuś w roli alpinisty, a raczej bieszczadnika, spisał się na medal. :klacz: Chciałam cię wypytać o Muczne, bo na Waszych zdjęciach mnie urzekło, ale wyprzedziłaś moje pytanie - dzięki za ciekawe informacje.
-
Ale dobrze, że już jesteście! :multi: Cieszę się, że wyjazd udany. Gini ma fajne szeleczki!:loveu:
-
Wspaniałej wyprawy w Bieszczady i udanego słodkiego leniuchowania! :cool1: Moc serdeczności.
-
Śliczne i klimatyczne nowe zdjęcia! :loveu: Ciekawa jestem, co słychać u malej. Czy macie jakieś wieści z nowego domku w Szwecji? Pięknego weekendu!
-
[url]http://i1015.photobucket.com/albums/af274/Angelika_Roser1/toffik/IMG_6754.jpg[/url] Jaki śliczny morsik!:loveu:
-
[url]http://img43.imageshack.us/img43/8467/img6828u.jpg[/url] Ale super kierunkowskaz! Gratuluję kolejnych świetnych zdjęć.
-
Bardzo jestem ciekawa, czy Ginusiowi spodoba się nowa forma aktywności. Zawsze wyobrażałam sobie akity jako psy bardzo dumne i niezależne. Zastanawiam się, czy Ginuś zaakceptuje bycie częścią drużyny zaprzęgowej? Będę niecierpliwie czekać na relację. Oczywiście trzymam za Was kciuki!
-
Niestety, to nie jest podpucha. Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo mi pomogliście. Z całego serca dziękuję za rzeczowe uwagi.
-
Serdecznie wam dziękuję za szybką odpowiedź i potwierdzenie moich wątpliwości. Zdecydowanie sprawa do dokładnego przemyślenia. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.